Fabuła jest troche nijaka, takie połączenie OG Most Wanted z 2005 i Payback'a z podwójnym twistem (frajerem nie jestem, więcej nie zespojleruje) model jazdy to coś pomiędzy Heat'em i Payback'iem z większym naciskiem na Heat'a. Pościgi policyjne to taki troche krok w tył, niby równie trudne co w poprzedniej części ale jednak fakt że praktycznie po każdym wyściugu (głównie nocnym) uciekasz glinom nawet jeśli im uciekłeś w trakcie danego wyścigu trochę zniechęca i męczy. Ogólnie kolejna część z serii z problemem tożsamości próbująca uciec w nostalgie i anime (jako webb nie oceniam). W ciąż zawsze to jakieś dobre oderwanie od monotonnej Forzy Horizon 5.
W skrócie, dobry średniak z gatunku AAA.