Plusy:
- lokacje są ciekawie zrobione
- muzyka miejscami cieszy ucho
- krótka gra - jako plus bo przynajmniej mam poczucie że zmarnowałem tylko 3 godziny a nie więcej
Wady:
- nudne jak flaki z olejem!
- zmarnowany, niewykorzystany potencjał na opowiedzenie historii
- symulator chodzenia
- bohater skacze tylko w oskryptowanych miejscach. Skrypt nie zawsze chce zaskoczyć
- brak konsekwencji w języku; dialogi po angielsku (tragiczny dubbing), wplatane polskie słowa, oznaczenia na ścianach po niemiecku
- spadki wydajności na PS4 pro
Zmarnowane 3 godziny i 60 zł. Nie polecam nikomu.
Kupiłem najnowszego COD bo nazwa serii przypomniała mi o dawnych dobrych czasach ogrywania Multiplayer w MW2 i MW3. Niestety zawiodłem się ponieważ tryb multiplayer nie ma nic wspólnego ze starymi odsłonami (oprócz nazwy). Mapy są zdecydowanie zbyt mało dynamiczne, można odnieść wrażenie że wieje na nich nudą. Przy typowym Team Deathmatchu (12 graczy) 90% czasu gry to szukanie przeciwników na mapie. W wcześniej wspomnianych odsłonach mapy były skonstruowane w taki sposób, że zaraz po respawnie wystarczyło wyjść za róg aby być w samym epicentrum walk. Tutaj gra odradza Cię w okolicy "bazy", aby dojść do miejsca gdzie aktualnie coś się dzieje należy poświęcić chwilę czasu. Bardzo mocno przypomina mi to rozgrywkę multiplayer z Battlefield, której to osobiście nie cierpię, czyli duża mapa, odradzasz się w z góry ustalonym punkcie, biegniesz kilkadziesiąt sekund do miejsca gdzie dzieje się główna akcja mapy tylko po to aby dostać kilka solidnych strzałów od przyczajonego campera. Rozgrywkę multiplayer w najnowszym COD ratują małe mapy, lecz ich jest jak na lekarstwo a algorytm wyszukujący nową grę nie dość, że działa wolno to wrzuca zazwyczaj w te same mapy bez możliwości głosowania.
Kampania mocno antyrosyjska, postacie przedstawieni niczym bogowie czyli typowe amerykańskie kino akcji.
Podsumowując: najnowszy COD mnie zawiódł. Multiplayer nie dorasta do pięt MW2 i MW3.