Moim zdaniem warto polować na używane monitory 4K. Jest ich bardzo dużo w cenie około 800 zł.
Ja miałem takie szczęście, że tego AOC z artykułu kupiłem za 550 zł razem z dodatkowym stojakiem. Czasem trafiają się takie perełki :)
Pod pewnymi względami to w sumie prawda. Seria Gothic ma pół-otwarty świat, który eksploruje się samodzielnie - bez wszechobecnych znaczników, czy nawet minimapy. W Wieśku świat jest tylko makietą służącą do opowiadania (bardzo dobrej z resztą) historii. Doceniam obydwa podejścia do przedstawiania świata, ale gameplay'owo Gothic po prostu wygrywa z Wiedźminem.
Wychodzi na to, że AI miała trochę racji :)
Trochę czasu im to zajęło, ale to w końcu ogromna gra. Podejrzewam, że wiele dużych firm wydałoby taką wersję jako płatny remaster. Trzeba RED'ów docenić - coraz lepiej wychodzi im ocieplanie swojego wizerunku.
Obecny PC składałem z myślą o W3. Chyba pora na upgrade :)
Trochę nie rozumiem narzekania na Teaser. To najpewniej był tylko eksperyment, którego celem było poznanie opinii fanów. Wskazali oni wiele błędów, dlatego najpewniej większość Teaser'a poszła do kosza. To mogłoby tłumaczyć długi czas powstawania gry - musieliby stworzyć porządny projekt gry i budować ją od nowa.
Trailer wygląda obiecująco, chociaż nie spodziewam się niczego wybitnego po tej grze. Wydaje mi się, że THQ stawia bardziej na rzemieślników niż artystów. Nie będzie to gra na dyszkę, ale otworzy Gothica na zagraniczne rynki. Trzymam kciuki, by klimat całej gry był tak gęsty jak na trailerze :)
Cieszę się, że Remake nie powstaje pod skrzydłami Piranii. Niestety popadli w przeciętność. Próbują tworzyć ogromne otwarte światy za marne grosze zamiast skupić się na nieco mniejszych projektach jak np. Risen. Szkoda, bo mimo wszystko ich gry nadal są unikatowe (tylko słabo przemyślane) i dostarczają wiele radości.
Radzę wstrzymać hype. Fajnie, że pokazali aż tak wiele rzeczy z gameplay'u, ale wydaje się to zbyt dobre, by wyszło w takiej formie. Żeby wcisnąć tyle aktywności do gry to trzeba mieć bardzo duży zespół, albo bardzo uprościć te mechaniki. To uproszczenie było widać np. przy alchemii. To oczywiście nie musi być złe. Jeśli będzie to budowało klimat to jestem za.
Kluczowy będzie klimat, ciekawe charaktery i fabuła dobrze osadzona w świecie. Jeśli te trzy elementy zagrają to gra sprzeda się jak ciepłe bułeczki. Nie wiadomo, czy będzie to jedynie prezentacja świata, czy faktycznie ciekawa i złożona gra.
Będzie to wielki hit, albo wielkie rozczarowanie :)
Liczyłem na ulepszoną wersję pierwszego Elexa i chyba się nie zawiodę. Szkoda, że nie mam obecnie czasu na ten tytuł.
Z pewnością pojawi się wiele krytyki od osób, które zobaczyły 5 minut gameplay'u lub grały w poprzednią część ledwie godzinę. Recenzenci też pewnie będą mieli mieszane opinie. Takie już są gry Piranii - ciężko przejść obok nich obojętnie. Kochasz je, albo nienawidzisz :)
Pierwsza część, pomijając grubą warstwę drewna, dawała masę satysfakcji i radości w eksploracji.
Po przeczytaniu recenzji wydaje się, że największą wadą Elexa 2 jest kiepsko napisana fabuła. Szkoda, że pod tym względem od dawna stoją w miejscu.
Tak to już jest z grami Piranii - ciężko przejść obok nich obojętnie. Albo się w nich zakochasz, albo od razu wyrzucisz do kosza.
Pierwszy Elex robi fatalne pierwsze wrażenie. Nie jest ani piękny, ani wybitny technologicznie. To, czym mnie zachwycił to gameplay'em - przede wszystkim świetną eksploracją i złożonymi zadaniami. Prawdziwym przekleństwem tej gry jest to, że 'mięsko' pojawia się dopiero po kilku godzinach gry. Warto dać Elexowi szansę, choć nie jest to gra dla każdego.
Fajnie się to czyta. Widać, że wkładają sporo serca w to co robią.
W końcu gra nie będzie zmuszała do wybrania frakcji i nawet będzie to miało wpływ na zakończenie. Ciekawe, czy będzie można dowolnie rozwijać umiejętności frakcji, do której nie należymy.
Ciekawe też co jest tym tajemniczym projektem. Może to po prostu DLC, a może też... Gothic Remake? :) Szkoda, że nie padło pytanie o narzędzia modderskie. Kto wie, może to właśnie nad nimi pracują.
Czekam z niecierpliwością, ale poczekam na pierwsze recenzje. Na razie zapowiada się bardzo dobrze :)
Czyli klasyk - dla większości graczy będzie to drewno nie do zaakceptowania, lecz fani Piranii i tak będą się świetnie bawić.
Pierwszą część przeszedłem dwukrotnie i widzę ogromną poprawę na różnych stream'ach/gameplay'ach. Przede wszystkim widać, że słuchają fanów i poprawili wiele bolączek pierwszej części. Sterowanie oraz walka są bardziej płynne i responsywne, UI w końcu stało się czytelne, dodali cutscenki itp. Najpewniej będzie to po prostu usprawniony Elex z nową historią i powiększoną mapą.
Moim zdaniem ta część nie będzie już tak bardzo odpychająca dla 'postronnych' graczy. Wiadomo, wygląda to momentami słabo, ale gry Piranii lepiej się ogrywa niż ogląda. Patrząc na budżet i wielkość studia ich gry wypadają po prostu dobrze. Ja mam to szczęście, że trafiają one w 100% w mój gust. Nie mogę się doczekać miodnej eksploracji Magalana :)
Szacun dla THQ Nordic i Piranii za tak wczesne udostępnienie gry dla mediów i streamer'ów. Taki powinien być standard w tej branży. Dzięki temu już teraz wiem, że kupię w okolicach premiery (oczywiście no preorders).
Ja cieszę się głównie z powodu eksploracji. Moim zdaniem pierwsza część była świetna pod tym względem. To coś, czego brakuje mi w wielu współczesnych grach. Zero pytajników - gracz musi wszystko odkryć samodzielnie. Immersja wtedy wzrasta maksymalnie :)
Swoją drogą szykuje się w końcu bezpośrednia kontynuacja poprzedniej części. Poprzednie Riseny to tylko zlepek gier, które mają ze sobą niewiele wspólnego oprócz paru wzmianek.
Obejrzałem prawie cały stream z tej gry. Czy Elex 2 wygląda źle? Moim zdaniem po prostu przeciętnie, ale stosunkowo dobrze jak na możliwości Piranii. Mały zespół, niewielki budżet, pięć platform sprzętowych. Piranie stawiają środek ciężkości na gameplay i eksplorację, zamiast na grafikę i techniczny aspekt gier. Ich gry po prostu lepiej się ogrywa niż ogląda.
Oceniając gameplay z perspektywy gracza, który dwukrotnie ukończył pierwszego Elexa:
- Ogrom usprawnień w UI - wygląda dużo lepiej i jest po prostu czytelne (co było sporym problemem pierwszej części). Co najważniejsze - podczas gameplay'u widoczny jest tylko pasek zdrowia i minimapa. To detal, który poprawia eksplorację i zwiększa immersję,
- Lepiej przemyślany system walki - w końcu będzie on polegał na prostych combosach (jak w Risen 1). Poprzedni system był po prostu przekombinowany. Ten nowy wydaje się też bardziej responsywny,
- Animacje walki wciąż drewniane :) Cieszy jednak to, że poprawili przejścia pomiędzy animacjami. Wcześniej idąc prosto i schodząc z niewielkiego kamienia często odpalała się animacja lądowania, która na moment unieruchamiała gracza. Było to strasznie irytujące. W tym gameplay'u wszystko działa jak powinno,
- Cutscenki - pierwsza część miała fatalnie zrealizowane cutscenki. Nie zapomnę tych retrospekcji, w których postacie po prostu stoją w bezruchu i gadają :D
- Więcej niż trzy frakcje - w końcu jakaś odmiana,
- Wiele drobnych usprawnień takich jak: kołowe menu, ulepszanie jetpacka, balans gry, jeszcze bardziej wertykalna mapa itp.
Widzę na razie trzy problemy:
- Zbieranie przedmiotów będzie po prostu uciążliwe przez konieczność przytrzymywania klawisza. Moim zdaniem takie rozwiązanie ma sens jedynie przy interaktywnych elementach wystroju (łóżko, krzesło itp.). W pierwszej części podczas eksploracji zdarzało się przez przypadek usiąść na krześle :)
- Muzyka - niektóre utwory po prostu skopiowali z pierwszej części. Mam nadzieję, że to tylko wina przedpremierowej wersji,
- Strzelanie z łuku nie działa - to już na pewno wina wersji przedpremierowej.
Będzie to po prostu usprawniony pod niemal każdym względem Elex. Bardzo mnie to cieszy, bo pomimo wielu niedociągnięć był to powiew świeżości - no dobra, bardziej powiew starości, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Szykuje się wiele godzin świetnej zabawy i eksploracji ręcznie wykonanego świata, a przynajmniej dla tych, co lubią gry Piranii.
Szacunek dla Piranii za pokazanie tak dużego wycinka prawdziwego gameplay'u. To niestety rzadkość w dzisiejszej branży.
Widzę, że nastroje w komentarzach takie same jak przed premierą pierwszej części :) To będzie gra skierowana typowo do fanów Piranii. Moim zdaniem bardzo dobrze zapełniają swoją niszę. Nie rozumiem dlaczego wszyscy się tu obrażają. Ile wy macie lat?
Czy Elex 2 wygląda źle? Moim zdaniem po prostu przeciętnie, ale stosunkowo dobrze jak na możliwości Piranii. Mały zespół, niewielki budżet, pięć platform sprzętowych. Piranie stawiają środek ciężkości na gameplay i eksplorację zamiast na grafikę i techniczny aspekt gier. Ich gry po prostu lepiej się ogrywa niż ogląda.
Oceniając gameplay z perspektywy gracza, który dwukrotnie ukończył pierwszego Elexa:
- Ogrom usprawnień w UI - wygląda dużo lepiej i jest po prostu czytelne (co było sporym problemem pierwszej części). Co najważniejsze - podczas gameplay'u widoczny jest tylko pasek zdrowia i minimapa. To detal, który poprawia eksplorację i zwiększa immersję,
- Lepiej przemyślany system walki - w końcu będzie on polegał na prostych combosach (jak w Risen 1). Poprzedni system był po prostu przekombinowany. Ten nowy wydaje się też bardziej responsywny,
- Animacje walki wciąż drewniane :) Cieszy jednak to, że poprawili przejścia pomiędzy animacjami. Wcześniej idąc prosto i schodząc z niewielkiego kamienia często odpalała się animacja lądowania, która na moment unieruchamiała gracza. Było to strasznie irytujące. W tym gameplay'u wszystko działa jak powinno,
- Cutscenki - pierwsza część miała fatalnie zrealizowane cutscenki. Nie zapomnę tych retrospekcji, w których postacie po prostu stoją w bezruchu i gadają :D
- Więcej niż trzy frakcje - w końcu jakaś odmiana,
- Wiele drobnych usprawnień takich jak: kołowe menu, ulepszanie jetpacka, balans gry, jeszcze bardziej wertykalna mapa itp.
Widzę na razie trzy problemy:
- Zbieranie przedmiotów będzie po prostu uciążliwe przez konieczność przytrzymywania klawisza. Moim zdaniem takie rozwiązanie ma sens jedynie przy interaktywnych elementach wystroju (łóżko, krzesło itp.). W pierwszej części podczas eksploracji zdarzało się przez przypadek usiąść na krześle :)
- Muzyka - niektóre utwory po prostu skopiowali z pierwszej części. Mam nadzieję, że to tylko wina przedpremierowej wersji,
- Strzelanie z łuku nie działa - to już na pewno wina wersji przedpremierowej.
Będzie to po prostu usprawniony pod niemal każdym względem Elex. Bardzo mnie to cieszy, bo pomimo wielu niedociągnięć był to powiew świeżości - no dobra, bardziej powiew starości, ale w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Szykuje się wiele godzin świetnej zabawy i eksploracji ręcznie wykonanego świata, a przynajmniej dla tych, co lubią gry Piranii.
Szacunek dla Piranii za pokazanie tak dużego wycinka prawdziwego gameplay'u. To niestety rzadkość w dzisiejszej branży.
Na pewno Piranie nie robią najlepszych gier na świecie. Mają swoją sprecyzowaną grupę odbiorców i idealnie się w tę niszę wpasowują. Wszystko zależy od gustu.
Mam to szczęście, że idealnie trafiają w mój gust, ale nigdy nie nazwałbym ich gier najlepszymi na świecie. Obiektywnie to po prostu dobre, 'ręcznie robione' gry z duszą.
Jeśli chodzi o twarze to nie jest aż tak źle. W końcu widać jakiś wyraz twarzy i emocje. Grunt aby nie powtarzały się tak jak w pierwszej części.
Wygląda to dużo lepiej od pierwszej części. Animacje są nadal drętwe, ale przejścia pomiędzy nimi wydają się w końcu płynne. Szczególnie widoczne jest to podczas walki. W pierwszej części strasznie irytowała mnie zbyt duża bezwładność postaci co skutkowało kompletnym brakiem responsywności. Tutaj wygląda to lepiej.
Grafika poszła do przodu, choć nie będzie powalała na kolana. Musi ona w końcu działać na konsolach poprzedniej generacji. Cieszy mnie to, bo mój stary RX 570 da sobie radę :)
Cieszą też pełnoprawne cutscenki, bo w pierwszej części było ich jak na lekarstwo.
UI w końcu jest czytelne i zawiera dokładniejsze informacje. Podoba mi się fakt, że power-upy nadal trzeba odblokowywać u nauczycieli. Da się nawet zaznaczyć ich na mapie bezpośrednio z drzewka rozwoju :)
Wydaje się, że będzie to po prostu usprawnionym i bardziej przemyślanym Elexem. Bardzo mnie to cieszy, bo koniec końców bardzo mi się on podobał. Mam tylko nadzieję, że eksploracja będzie równie ciekawa i 'dowiozą' też fabułę oraz ciekawe zadania.
Absolutnie genialna gra. Grałem chwilę wcześniej w pierwszą część i doznałem ogromnego szoku. Od razu widać ogromny postęp jaki dokonał się w tej branży przez 15 lat. Sposób prowadzenia narracji, fabuła, level design, mechaniki platformowe i techniczna strona są wykonane na najwyższym poziomie.
Poziom profesjonalnej roboty nie jest jednak najmocniejszą stroną tego tytułu. Jest nią ilość serducha włożona w każdy najmniejszy element. To gra stworzona przez pasjonatów i to widać na każdym kroku. Ostatnio taki pozytywny szok doznałem przy pierwszej części Ori. Brak kontynuacji to będzie zbrodnia na branży gier :)
Jeśli szukacie gry, która na każdym kroku was zaskakuje i nie jest kalką z innych gier to Psychonauts 2 jest dla was. 15h czystej radości z grania. Nie może być innej oceny niż 10/10.
Polecam też zagrać w pierwszą część. Zestarzała się całkiem nieźle (nie licząc grafiki i sposobu prowadzenia narracji). W jednym elemencie jest nawet lepsza od części drugiej - ma bardziej różnorodne zagadki w późniejszych etapach gry.
Elex jest w jednym lepszy od Wiedźmina - ma lepiej wykonany otwarty świat. Wiesiek to typowe chodzenie od znacznika do znacznika. Świat Elexa trzeba eksplorować samodzielnie. Widać gołym okiem, że większość tego świata jest stworzona ręcznie.
Dodatkowo moim zdaniem lepiej wypada 'głębia' questów. W Wiedźminie questy są bardziej liniowe, lecz lepiej opowiedziane.
Ogółem są to gry nastawione na zupełnie różne doznania. Wiedźmin stawia na historię i klimat, a Elex na eksplorację i satysfakcjonującą rozgrywkę skierowaną do konkretnego odbiorcy. Osobiście bawiłem się świetnie w obydwu tytułach :)
Podoba mi się to co robi THQ Nordic. Biorą stare marki/studia i dają im drugie życie.
Liczę głównie na nowe informacje dotyczące Elexa II. Pierwsza część była świetną odskocznią od innych action RPG i najlepszą grą Piranii od czasów Gothic 2.
Jeśli powiedzą coś więcej o Gothic Remake to będę wniebowzięty :)
Grałem także przez tydzień i niestety odłożyłem CP 77 na później. Jest grywalny, ale ilość małych błędów jest spora. Odpuściłem sobie ten tytuł właśnie z powodu drobnych błędów, które z pewnością da się łatwo poprawić, ale obecnie rażą w oczy.
Przykładowo - przy skradaniu 'czarna poświata' wokół ekranu nie znika w trybie 'stojącym', gdy gracz szybko przełączy tryb poruszania się (z powrotem na stojący). To jest tak oczywisty błąd, że na pewno został zauważony przez testerów. Nie psuje to gry, ale sprawia wrażenie gry robionej na 'odwal się'.
Jestem daleki od ostrego hejtu, bo gra ma sporo plusów i jest po prostu dobra. Cały ten hype i naciski ze strony inwestorów zaprzepaściły szansę na to, by CP77 stał się światowym sukcesem. Jeden rok dłużej w produkcji i gra byłaby już bardzo dobra, a nie tylko dobra.
Koniec końców wierzę, że CP77 będzie za jakiś czas w dużo lepszym stanie. Jeśli nie to cóż... oby chociaż nauczyli się na swoich błędach przy tworzeniu kolejnych tytułów :)
Drodzy forumowicze - właśnie tak wyglądają prawdziwe gameplay'e z gier, które są w produkcji. Zbyt dużo już widziałem gier, które promowały się materiałami wideo, które nijak się miały do realnej rozgrywki.
Widać, że nie ma szans na premierę w tym roku. Pewnie większość z bugów, które tu występują zostanie załatana(szczególnie oświetlenie i mrugające cienie), a ostatecznie jakość będzie podobna do pierwszej części.
Jeśli chodzi o grafikę to pamiętajmy, że Elex 2 wychodzi też na starą generację. Nie ma szans na duży przeskok graficzny.
Animacje są klasycznie drewniane, choć nieco bardziej czytelne niż w pierwszej części.
Walka wygląda zupełnie inaczej i chyba będzie kłaść duży nacisk na staminę. Wygląda też na bardziej responsywną i intuicyjną. Nie widać tam głupich combosów pod różnymi przyciskami.
Szanuję Piranie za uczciwość. Nie mogę się doczekać premiery, choć wiele rzeczy może tu pójść nie tak. Liczę jednak, że będzie to nieco lepszy Elex. Pierwsza część wciągnęła mnie na 150h w dwóch podejściach. Przed premierą drugiej części zagram w nią jeszcze raz - tym razem jako Kleryk :)
Dokładnie. Pirania znalazła swoją niszę i skutecznie ją wykorzystuje. Cieszę się, że jestem w tej niszy i mogę się doskonale bawić przy ich "drewnianych" grach.
Dobrze jednak rozumiem osoby, którym kompletnie nie leży styl gier Piranii. Oni po prostu tworzą gry jedynie dla swoich fanów.
Super, oby tylko dopracowali niektóre bolączki poprzedniej części. Skoro gra wychodzi na poprzednią generację to raczej szybko uwiną się z premierą.
Czuję, że kolejna część będzie dużo bardziej dopracowana. Assety już mają - wystarczy dopieścić walkę, balans i dołożyć cutscenki. Choć sama historia mnie nie porwała to czekam na jej rozwinięcie. Mówi się o tym, że Jax będzie miał dziecko (!). Kto wie, może Piranie szykują relację godną God of War (w końcu aktor głosowy ten sam :D). Końcówka trailera prezentuje dziecko, więc może coś w tym być.
Logo mówi, że to będzie Elex do potęgi drugiej. Oby :)
Raczej nie będą się pchali w nowego Wieśka, co jest zrozumiałe. Zaraz po załataniu CP2077 powinni ogarnąć silnik gry i stworzyć od zera dobrze działający system AI, a potem zacząć tworzyć nową część CP na podstawie assetów z poprzedniej części.
Na szczęście dla nich CP sprzedał się nieźle, więc raczej mają budżet na odbudowę reputacji. Jeśli potrafią uczyć się na błędach to będą kontrolować hype i wypuszczą nową grę w dużo lepszym stanie. Oczywiście zakładając, że wyciągną odpowiednie wnioski.
No cóż, pozostaje życzyć im powodzenia. Niejeden w tej branży się potknął. Niejednemu nie udało się już podnieść. Oby REDzi wyszli z tego obronną ręką.
REDzi po prostu przegrali w wyścigu z hype-train'em, którego sami rozpędzili.
To prawdziwy test dla całej firmy - albo nauczą się na błędach i odbudują zaufanie graczy, albo też schowają głowy w piasek i spadną z rowerka.
Szczerze mówiąc i tak szanuję REDów za to, że nie robi powtarzalnych gier, a celuje w zupełnie nowe doznania. Oby po tej aferze nie stali się zbyt "ostrożni" - tak jak np. Ubisoft. Szkoda, że stanęli w rozkroku pomiędzy generacjami i nie dali rady tego udźwignąć. Myślę jednak, że za jakiś czas CP2077 będzie sprawnie działającą perełką(o ile REDzi nie schowają głowy w piasek).
Gracze przejechali się na pre-orderach - i bardzo dobrze. Może w końcu nauczą się, że to nie jest dobry sposób na "motywowanie" studiów growych.
Chyba jednak warto poczekać na wszystkie patche. Ja będę musiał pewnie dodatkowo czekać aż do wyjścia wszystkich DLC, bo nie chcę kaleczyć mojego wzroku grając na low(RX570 here).
Wygląda na to, że gra będzie warta upgrade'u sprzętu :D
Teraz weź tu omijaj wszystkie informacje i spoilery - łączę się w bólu ze wszystkimi, których to czeka :)
Po części masz rację. Trzeba jednak pamiętać, że rzadko która gra jest w pełni wymodelowana przez człowieka. Rzadko też wszystko jest proceduralnie generowane. Zazwyczaj twórcy korzystają z narzędzi, które pozwalają na proceduralne generowanie terenu i roślinności pomiędzy ważnymi lokacjami(np. miastami). Tak robił np. Wiedźmin 3.
Bardzo prawdopodobne, że Starfield będzie właśnie tak skonstruowany - będzie można podróżować po wcześniej wygenerowanych mapach na wzór Skyrima - dopracowane miasta plus losowo generowane tereny. Nie ma w tym nic złego o ile jest to dobrze zrealizowane ;)
Gra zapowiada się świetnie. Nie rozumiem malkontentów. Fakt, sam pokaz był przeciętny(chociaż Pani prowadząca ładna :D). REDom przyda się lekkie wypuszczenie powietrza z tego balonika oczekiwań, które się wytworzyły. To też wina samego CeDePu, bo zbyt wcześnie zaczęli kampanię marketingową.
Cyberpunk zapowiada się na unikatową grę, a takie uwielbiam. To jest RPG na kilkadziesiąt godzin, więc nie będzie takiego poziomu detali jak np. w TLOU 2.
Chciałbym tylko by w tym świecie eksploracja stała na wyższym poziomie od Wieśka 3. O dobrą historię jestem spokojny :)
Wysyp informacji o Cyberpunku trzeba będzie pominąć, by nie zepsuć sobie zabawy :p
Liczę mocno na zapowiedź nowego Elexa. W sumie nawet jestem pewien, że pojawi się tam gra od Piranha Bytes, bo to Gamescom często był dla nich główną imprezą tego typu. Sami mówili, że planują w tym roku zapowiedzieć swoją nową grę.
Widzę niektórzy tutaj mają zero wyobraźni i oceniają cały produkt po teaserze(to nawet nie pre-alpha). Ten teaser był tworzony w rok przez siedem(!) osób. Bez wyrzutów sumienia mogą nawet zrezygnować z całej dotychczasowej pracy i zacząć wszystko od nowa.
Rozumiem obawy i wątpliwości, ale spisywanie tego projektu na straty jest zwyczajnie głupie. Więcej wyobraźni i zrozumienia dla twórców, bo każdy umie narzekać w necie nie mając pojęcia o procesie tworzenia gier.
Jestem ostrożnym optymistą. Widać, że twórcy chcą mieć kontakt z fanami i liczą się z ich zdaniem. Poza tym w samym teaserze jest kilka naprawdę świetnych pomysłów, więc jakiś talent mają. Dla samych Piranii może to być też wybawienie - w końcu pozbędą się tej gothicowej presji. Oby dowieźli dobrego Elexa 2 :)
No nie wiem. Według mnie Gothic był jednym z lepszych actionRPG swoich czasów. Nawet słynny Morrowind jest pod pewnymi względami daleko w tyle za Gothic'iem.
Nazwanie Gothica popłuczynami to gruba przesada. To nadal bardzo dobry erpeg, który wciąga jak bagno.
Sam Gothic 1 ma tyle niedokończonych wątków i zbyt prostych questów, że spokojnie starczy miejsca na nowości wprowadzane w remake'u. Gothic wciąż żyje i ma się dobrze - to mnie bardzo cieszy :)
Gothic ma OGROMNY potencjał na remake godny naszych czasów. THQ Nordic jest raczej daleka od typowego odcinania kuponów na markach, które wykupili.
Seria Gothic to na pewno nie jest "słaba seria". To, że coś nie zdobyło ogromnej popularności nie znaczy, że jest słabe.
Ta seria ma wiele wad ale na pewno ma potencjał do dalszego rozwoju.
"Wtedy mogą już umierać spokojnie." - Ja to bym jednak wolał, żeby przeżyli i zrobili Gothic'a 5 :D
Nie zgodzę się. Pierwszy Gothic to idealna gra do stworzenia remake'u. Ilość pustych przestrzeni i nierozwiniętych wątków jest ogromna. Jeśli zrobią to z wyczuciem to Remake będzie hitem.
Piranie? Oni już od dawna żyją w swoim świecie i ewidentnie boją się podchodzić do Gothica(wcale się nie dziwię).
Widzę, że już wróżysz klapę projektu. To nawet nie jest pre-alpha, więc na pewno zmieni się tu bardzo wiele. Cierpliwości :)
Podoba mi się to, że twórcy chcą prowadzić dialog z fanami Gothica. Bawiłem się w tym "prototypie" bardzo dobrze. Myślę, że Gothic potrzebuje takiego powiewu świeżości.
Ludzie narzekają jakby to była już pełna wersja gry. Dajcie temu projektowi czas, a twórcom porządny feedback zamiast hejtować wszystko jak leci. Wcale się nie dziwię Bjornowi, że bał się tknąć Gothica.
W pełni się zgadzam. Przyznam szczerze, że nie ogrywałem jeszcze tego teasera. Myślę jednak, że Gothic potrzebuje porządnego odświeżenia, a nie kopiowania gry 1 do 1 na nowy silnik.
Podoba mi się chęć dialogu z fanami - sam ten fakt sprawia, że warto dać szansę temu projektowi.
To nawet nie jest pre-alpha. To wczesny prototyp gry. Jestwm pewny, że gra będzie wyglądać zupełnie inaczej w momencie premiery.
Jaram się jak dzieciak! :D