Tylko co ma zmienić się na lepsze? George był kiepskim reżyserem, ale bez Georga będą wiecznie recyklingować poprzednie filmy. Musiałby znaleźć się ktoś, kto zechce poszerzyć (i poszarzyć - o, jeżu, co za słowna woltyżerka!) uniwersum.
Serial Amazona trochę podbił tę statystykę. Tak dokładnie to o 2 pozycje na liście podbił.
Uuu, jest motyw muzyczny z poprzednich, greckich części i jest cyklop! Na 100% pojawi się i Zeus, bo to przecież najbardziej osobisty z osobistych wątków Kratosa!
Ilu tych Marchewków jest w branży? Jak na razie naliczyłem 3: ten z Techlandu, ten z CDP-u i ten tutaj.
Ja się wypaliłem grając Divinity Original Sin 2, więc na część 3 nie czekam. Jasne, jeśli ktoś lubi "dedeczkowe" podejście do RPG-ów, to będzie kontent. Ja tam wolę bardziej linearne podejście do fabuły, nawet jeśli wybory są tylko iluzoryczne. Przynajmniej historia nie rozjeżdża się we wszystkie strony. No bo umówmy się, jeśli można zabić KAŻDEGO NPC-a, przypadkowo czy nie, to fabuła musi ucierpieć.
Już mamy Assassyna w Japonii - nazywa się Ghost of Tsushima. Poza tym Sucker Punch już pracuje nad sequelem (wskazuje na to ogłoszenie o pracę), a Sony planuje film na podstawie jedynki.
Jeśli tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Czyt. dlaczego CDP zwalnia, a Techland sprzedaje udziały?
Stary system walki był potwornie nudny. Obawiałem się w zasadzie tylko tego, że powróci, więc jestem kupiony.
Ależ jak najbardziej będzie mroczno. Na tym trailerze widać w dużej mierze Vanaheim, czyli ojczysty świat m.in. Frei. Kolorowa, gęsta dżungla rodem z pulpowych powieści fantasy. Vanaheim ma być nieco psychodeliczne i odjechane, bo Vanirowie mają być nieco podobni do hipisów. W przeciwieństwie do Asirów, którzy przypominają gang motocyklowy.
Na miniaturce YT i pierwszym obrazku ma palce, a na screenach już nie ma. Mogliby się zdecydować.
Z polskich aktorów nie usłyszymy:
- Adama Baumana (Diego / Lares / Gomez / Świstak / Darrion / Baal Tyon / Mordrag)
- Marka Obertyna (Bullit / Fletcher / Stone / Silas / Drax / Asghan / Brandick / Grim)
- Andrzeja Tomeckiego (Gravo / Jeremiasz / Nefarius / Torlof / Gilbert / Torrez / Grimes)
RIP, Panowie, będzie nam was brakowało.

Typ robi bijatykę praktycznie w pojedynkę, a 4-minutowy filmik z sesji mocap wymaga pracy 5 osób.
Jak to mawiają klony po trzymaniu rozkazu 66: "Hokey religions and ancient weapons are no match for a good blaster at your side, kid".
Węszę Oscara za charakteryzację. I za scenografię też, podobno kręcili w Nowej Zelandii.
Przestańcie przepisywać anglojęzyczne newsy, które nie dotyczą polskiego rynku! Co z tego, że na zachodzie karty tanieją, skoro u nas ceny stoją w miejscu?
Dla graczy z długim stażem połączenie frakcji to właśnie "ruchy korpo".
Doskonały nagłówek. Sugeruje, że zbliża się koniec ery chlebaków i odświeżaczy powietrza. W rzeczywistości chodzi o to, że Microsoft pracuje nad prototypem urządzenia do streamowania gier. Co WCALE NIE WYKLUCZA nowych modeli konsol z GPU i procesorem. Świetna, dziennikarska robota.
"Ostatni Jedi" to jedna z najoryginalniejszych rzeczy, jakie powstały w Gwiezdnych Wojnach. Gdyby nie alergiczne reakcje fandomu i nerwowe odwracanie decyzji podjętych przez Johnsona w 9 części i nieudolne próby "naprawiania szkód wyrządzonych przez Last Jedi", mielibyśmy świetną trylogię.
Przyswojenie feminatywów to kwestia zwyczaju językowego. Jeśli wystarczająco wiele osób ich używa, zostają zatwierdzone przez Radę Języka Polskiego, po czym oficjalnie wchodzą do języka. Po kilku latach przestaje kłuć czułe na lewacką propagandę uszy przedstawiciela Ciemnogrodu i nikt już nie pamięta, że kogokolwiek obrażało użycie słowa "posłanka", a nie "pani poseł".
Yeap, Ciri. W książkach od spotkania z Bonhartem oraz przez całego W3 Ciri miała przy sobie medalion właśnie tego cechu :)
"Diuna" bez "Mesjasza" rzeczywiście sprawia wrażenie dość dużego niedopowiedzenia. Dopiero bowiem w "Mesjaszu" dowiadujemy się DLACZEGO Paul tak bardzo obawia się bycia dyktatorem-Muad Dibem. Przebłyski do czego rządy Paula mogą doprowadzić, Villeneuve umieścił już w pierwszej części filmu, ale to zupełnie nie ta skala. W wizji-śnie z Fejdakini salutują mu na Kaladanie, płonie też stos ciał. Tymczasem w "Mesjaszu" mowa o miliardach zabitych na setkach planet, prawdziwej hekatombie wynikłej ze świętej wojny. Paul w pewnym momencie używa porównania do Hitlera. I Villeneuve, jako typ z obsesją na punkcie książek, na pewno doskonale zdaje sobie sprawę, że trochę nie ma sensu czytanie samej tylko "Diuny". Polecam lekturę, bo "Mesjasz" jest dość krótki, właściwie to sprawa wrażenie, jakby Frank Herbert zapomniał dopisać (jakże istotny!) epilog.
Polać Wojt55-owi, bo dobrze gada. Sarmacja powinna być naszym towarem eksportowym. Idealny setting z odpowiednio "dziwnymi" dla Zachodu ubraniami, szablami, autodestrukcyjnym uwielbieniem wolności i voila, mamy naszych japońskich samurajów z kodeksem bushido, katanami i kimonami. Aż dziw bierze, że nikt z polskich deweloperów jeszcze nie zaryzykował. Mało tego, połączyć stronę 3 ze stroną 6 tego artykułu i mamy "Dzikie pola" Jacka Komudy jak malowane. Setting nie jest czysto historyczny, pojawia się bowiem magia i wierzenia prasłowiańskie, po lasach harcują mamuny, ale tym lepiej. Gotowy system RPG, tylko czeka na adaptację.
Oczywiście! Nie płaczcie ludzie, Darth Maul pojawi się na 100% procent w serialu o Ahsoce.
Jedyne co w odniesieniu do aktora ma znaczenie, to umiejętności aktorskie. Nie widziałem tego serialu o Annie Boleyn (bo rozumiem, że to tego się odwołujesz), ale spróbuję pójść twoim tokiem myślenia: czy Elizabeth Taylor powinna zagrać Kleopatrę, John Wayne Czyngis Hana, a Scarlett Johansonn postać Major w Ghost in the Shell? Pójdźmy dalej: czy postaci, które historycznie były otyłe, zgarbione i cierpiały na trzeszczące stawy powinny być grane przez Hollywoodzkich pięknisiów? Czy Cyrano, który w sztuce miał ogromny nos, powinien być grany przez niskorosłego Petera Dinklage'a? Wybór jest świadomy, ma coś ze sobą nieść, stanowić komentarz do czasów, w których żyjemy, a żyjemy w czasach wielu narodów, nie tylko białego i należałoby się do tego powoli przyzwyczajać.
Racja, w oficjalnych sklepach ceny nie spadają, a znowu zaczęły rosnąć. Spadek był w lutym, a teraz znowu ceny idą w górę. Nie wiadomo na czym redaktor Tyczkowski opiera to zdanie:
"Gdy sprawdzimy historię produktów na popularnych portalach porównujących ceny, to zauważymy, że niektóre karty staniały nawet o 20%".
Bo nie ma źródeł. Po wejściu na ceneo jest strzałka pokazująca spadek ceny, ale ta strzałka jest nic nie warta, bo śledzę ceny i widzę, że RTX 3060Ti można było kupić najtaniej (na ceneo!) w tym roku za 3349 zł, a teraz chodzi po 3599 zł. Gdzie tu spadek, Panie Tyczkowski?
ChristopherJudge wygląda jak Kratos. Klata i bic się zgadza, głos - wiadomo, tylko trudno powiedzieć, czy zatrudnią 57-latka... I, ludzie, ogarnijcie się, nie ma znaczenia, czy Kratos jest czarno- czy białoskóry i trzeba to tak długo powtarzać aż dotrze!