Czyli obsłuży zarówno Forzę, jak i GT ;-)
Licencyjność tych gier to już sprawa dla nich prawdopodobnie drugorzędna ;-)
Nie ma ciągu dalszego Most Wanteda i Carbona, ale jest Most Wanted Book, więc uniwersum zostało rozbudowane w inny sposób niż kolejną grą. Wiadomo, że gry brakuje, ale książka jest całkiem fajna.
Chwileczkę! To nie będzie przecież Underground 3, ani cd. Most Wanteda i Carbona. Na gameplayu widać, że auto jedzie dosyć powoli (poniżej 150 km/h), a na zakrętach zwalnia do mniej niż 60. Nie wiem, czy pamiętacie, ale w Most Wantedzie (tym prawdziwym) na prostej się jeździ pod koniec 300, a na zakrętach się włącza spowalniacz lub np. hamuje. Z filmików wynika, że będzie to raczej tzw. Burnout Most Wanted by Criterion z ulepszoną grafiką, normalnym systemem posiadania wozów, tuningiem, fabułą, wyścigami w nocy i dużo lepszą grafiką. A ta mechanika z niedawnych NFSów mnie wkurza do reszty. Narzuca ona pokonywanie zakrętów driftem, bo nic innego nie ma sensu przy niej. A totalnie w tym systemie dobija brak granic torów!
W Most Wantedzie (prawdziwym) i Carbonie wyścigi odbywały się w otwartym świecie na zamkniętych torach. A jak chcą robić na otwartych to proponuję zrobić ulokowane w powietrzu strzałki i wyeliminować te checkpointy, które gdy się ominie na terenach przemysłowych (bo się objedzie kontener od innej strony) to ci karzą zawracać. Fabuła, tuning i wyścigi w nocy to nie wszystko. Trzeba też zapewnić grywalnosć. A nie, że sensem niektóych wyścigów będzie patrzenie na mapkę, żeby nie wyjechać z trasy i objechać kontener przy fabryce od tej strony, od której trzeba, by wjechać w checkpoint i móc kontynuować wyścig. Mechanika z Burnouta Most Wanted rokuje też na obecność systemu zniszczeń, który przy otarciu się przy 50 km/h o inne auto oznaczał kraksę i stratę czasową zabierającą szanse na zwycięstwo. Oczywiście opis opieram na przypuszczeniach, które mam nadzieję się nie sprawdzą. I ważne, żeby fabuła była pełna zwrotów akcji i długa.
Przypuszczalnie: Muzyka 2/2 Grafika 2/2 Grywalność 1/2 Frajda z gry 1/2 Fabuła 1,5/2 Werdykt: 7,5
Steam powinien zmienić warunki i ,,wypożyczac'' twórcom gier z programu zebrane pieniądze, a gdyby nie rozwijali ich jak trzeba to powinni dostawać nakaz ich zwrotu z odsetkami i Steam by je zwracał i oddawał graczom z częścią zdobytych odsetek, a resztę by zachowywał. Pieniądze stawałyby się własnością twórców dopiero po ukończeniu produkcji i byłyby ,,wypożyczane'' ratami w zależności od czynionych postępów. Jeśli twórcy by zbankrutowali to prawa do produktu powinien przejąć Steam i ewentualnie odsprzedać.
Pozostaje pytanie, czy amerykański wątek iiwś się nie wyczerpał. Wiadomo, że mogliby zrobić coś o Polakach, ale sensem BFów jest bohaterska walka USA o pokój na świecie. Współczesne wyimaginowane wojny się znudziły graczom. Nie ciekawi mnie też perspektywa futurystycznych broni itp. Nowy BF powinien opowiadać o jakimś bliższym nam konflikcie, np. o wojnie w Iraku lub Afganistanie. Fabuła mogłaby się wykazać, opowiadając o prawdziwych historiach, a nie jakichś wymyślonych wojnach USA-Rosja lub Chiny. Wietnam też byłby raczej niezły, ale znając potrzeby graczy to sensowniejszy by był Irak lub Afganistan. Rynek przyzwyczaił się do gadżetów, ale trzeba umieć zachować z nimi umiar.
Nie oceniam, bo na razie niemal nic nie wiemy o tej grze.
Zgadzam się z tezą, że nie powinny być tylko auta bardzo drogie, ale powinny im też towarzyszyć klasyki i auta, którymi ludzie jeżdżą na codzień. Bo śmieszne było jeśli jakieś auto powstało w kilkudziesięciu egzemplarzach i w jednych zawodach ścigały się jakimś cudem 4 egzemplarze, np. Astona Martin One-77. Wiele osób wolałoby hot-hatchowską wersję swojego codziennego samochodu. Poza tym kto kupiłby w rzeczywistości wspomnianego One-77, żeby go zeszpecić głupimi nalepkami? One-77 był z tego co pamiętam w The Runie, ale tam na szczęście nie było nalepkowego tuningu, tylko tuning karoserii. Nowy NFS powinien też bardziej oddawać realia wyścigów ulicznych. Do tego można zaliczyć brak najdroższych samochodów. Auta powinny pochodzić z przedziału do 200 000 zł. Gdyby ktoś preferował superauta to powinien zagrać w część typu Rivals. W cenie do 200K znalazłyby się tańsze coupe itp., ale bez tych droższych. Tak dla tuningu, ale nie dla wieśniaczenia.
Podsumowując mój komentarz mam nadzieję, że EA ma dobre intencje, ale nie chciałbym, żeby zresetowali nazewnictwo, bo to wyraźnie zrywa łączność nowej części ze starymi. Jak widać U3 nie będzie, ale trzeba liczyć na dobrą grę. Czekam na Need For Speeda na miarę aktualnych czasów. Liczę, że Ghost pokaże, że umie robic gry tak dobre jak poprzednik, który został zlikwidowany, tylko na miarę naszych czasów.
Nie rozumiem tej decyzji. To może sugerować, że Ghost złożony z większości byłej załogi Criterionu chce po prostu zacząć robić serię od nowa, jakby zapominając o starych czasach. Jeśli chcą zacząć robić NFSy od nowa to niech Ghost zrobi nową serię. Nie można zapominać o legendach z lat 2003-2006, których dzisiaj nie można nawet dostać na Originie. Według mnie ta seria straciła sens po odsunięciu BlackBoxa od serii i jego likwidacji z przyczyn według mnie nieuzasadnionych. BlackBox spajał tą serię w latach 2002-2011 tworząc w tym czasie większość jej części. Później Criterion robiąc tzw. ,,Most Wanteda'' (preferowana przeze mnie nazwa Burnout Most Wanted) zeszpecił legendę i wywalił ją z numeracji. Teraz pocriterionowski Ghost jakby zaczynał robić serię od nowa. Ciekawe czy będzie w nowym Need For Speedzie także system zniszczeń z criterionowskiego MW? Nie rozumiem tej decyzji, ale jeśli nowa część będzie udana to wybaczę Ghostowi. Jeśli zaserwują nam drugiego rebrandowanego Burnouta w ogóle przestanę się interesować tą serią. Jeśli Ghost nie miał na celu zapomnienia starych części to przepraszam, ale uważam, że żeby zachować ciągłość serii powinni nadać grze nazwę z podtytułem lub ewentualnie w stylu GTA zrobić Need For Speed IV, żeby nawiązać do korzeni.
No proszę, tylko nie kolejny remake, który powinien raczej być nazwany rebootem. Tak już zepsuli Most Wanteda trzy lata temu. Jeśli będzie kolejny przeciętny remake to nie kupię nawet tej gry. Sequel MW1 lub U2 jak najbardziej, nowy tytuł też, ale nie wydajcie ludziom kolejnego rebrandowanego Burnouta jak trzy lata temu.
Mam nadzieję, że EA mnie nie zawiedzie! Twórcy z Ghost Games, liczę na Was! Chciałbym ciąg dalszy Carbona, ale jakby zrobili Undergrounda 3, czy coś nowego to nie byłbym przeciwny. Nie chcę gry ,,w stylu'' dawnych NFSów, ale NFSa jak dawniej. Tylko, żeby fabuła była lepiej rozwinięta, i żeby gra pracowała w DX10.1. Na moim komputerze DX11 powinien odpalić, ale chciałbym, żeby gra była płynna. Marząc wstęp mógłby się najpierw zaczynać w Palmont tuż po pokonaniu Dariusa, potem byłby napis ,,10 years after'' i nowa część w nowych realiach. Tuning wizualny już nie wszędzie spotykany, ale dostępny jak kiedyś. Auta i te stare jak Carrera GT i BMW M3 GTR E46 oraz nowe np.: Porsche 918 Spyder i Lamborghini Huracan. Na dokładkę Mazda RX-7 i czterdziestoletni Ford Mustang obok nowego z silnikiem 2.3 R4 TURBO. Ale zobaczymy co będzie.
Matysiak G >>> Na koniec dodam, że 10 lat temu to były inne czasy. To tak jakby ktoś miał pretensje, że auta w latach 80. XX wieku miały podnoszone reflektory. Znak czasu. Nowy hipotetyczny MW2 o nazwie kodowej Return to Rockport, o którym napisałem wcześniej mógłby umożliwiać grę chcącym i niechcącym tuningu. Jedni mogliby mieć Volkswagena Golfa III GTI z nalepkami i spojlerami, a inni Porsche 918. Dobre gry robione teraz, co pokazują obecne czasy, powinny być wielonurtowe, a nie przeznaczone dla ograniczonej grupki graczy. Dodam też, że w MW1 był jeden kierowca - Ming, który nie obklejał auta głupimi nalepkami. W grze mieliśmy narzuconą fabułę, która niestety kazała nam być w scenariuszu tuningowcem, ale można było grać i tak po swojemu. Mimo tego, że tuning w swojej formie w MW1 odstaje od współczesnych standardów, trzeba wybaczyć pewne zacofanie dziesięcioletniej grze. I tak wygląda bardzo młodo jak na swój wiek. Nawet gdyby ktoś zaproponował mi zamianę NFS MW1 na Rivalsa ze wszystkimi DLC to bym nie wziął.
Matysiak G >>> Da się obniżać poziom pościgu bez tuningu.
1. Zmiana lakieru (to chyba nie jest tuning).
2. Jeżdżenie innymi samochodami co zbijało niejeżdżącym pojazdom poziom (to rzadko stosowana metoda wymagająca dwóch aut i niemożliwa jak ktoś nie ma co najmniej dwóch porównywalnie dobrych np. z powodu braku unikalnych części, czy pieniędzy). Jej wadą jest także duża ilość wyścigów potrzebnych do zbicia poziomu pościgu.
Owszem, we wstępie i w pościgu finałowym się nie dało, ale jak ktoś się zaparł to mógł grać bez tuningu. A w Carbonie, który był gorszy od MW1 dało się zbić poziom pościgu za kasę.
Ewentualnie można by też pogodzić miłośników Undergroundów i serii MW1/C robiąc grę, która by była cd. obu tych gier.
Wiem, że jest powieść, ale chciałbym cd. w formie tego do czego ta historia została stworzona - w formie gry! Nawet, gdyby nie powstała na podstawie książki nie byłoby źle. Ja chcę ciąg dalszy Most Wanteda rozgrywający się 10 lat później w zmienionym Rockport i na nowych obszarach. Akcja książki rozgrywa się ok. 2007 roku, a to już są dawne czasy. Oczywiście można by przerobić fabułę na czasy współczesne, ale znając niechęć EA do osób, które ją stworzyły mi wystarczyłby dowolny cd. trzymający poziom - oczywiście. Ale cytując słowa prezesa Ghost, który mówił dosyć dawno temu, że dadzą graczom to czego chcą spodziewałbym się U3.
EA powinno wypuścić edycję HD i zrobić ciąg dalszy Most Wanteda i Carbona! Mam na myśli prawdziwy cd., a nie żaden reboot. I chciałbym, żeby cd. zaczynał się słowami ,,10 years later''. Nazwa mogłaby brzmieć np. Need For Speed Most Wanted 2: Return to Rockport.
MW2 to rzeczywiście była kolejna część Burnouta sprzedawana jako Most Wanted. Ludzie nadal by chcieli U3 lub PRAWDZIWE MW2.
Przecież żartowałem. Do tego celu użyłem ikonki, którą widać jednak tylko w sekcji forum ;-). Przecież nazwanie dwóch gier tak samo nie miałoby sensu.
Mam nadzieję, że to ,,TBA'' to nie tytuł...
Ale to chyba na szczęście tylko nazwa robocza.
A może by tak klasyki, auta budżetowe i superauta zarazem? Z tuningiem, ale tylko opcjonalnie i tak, żeby można było jeździć ulepszonymi gorszymi autami i ,,czystej krwi'' potworami. Wówczas byliby zadowoleni przeciwnicy tuningu i zwolennicy. Różne kategorie pojazdów (jak w TDU) pozwoliłyby na wykorzystanie wszystkich typów aut. Potrzebna jest ROZBUDOWANA i SKOMPLIKOWANA fabuła. To co było historią w The Runie, zanim porzucili robienie NFSów z fabułą to było strasznie proste. Gracze powinni móc tworzyć jak w Carbonie zespoły, ale złożone z prawdziwych osób. Te klany mogłyby rywalizować ze sobą online. Oprócz tego dorzucić klasyczne wyścigi indywidualne, bez zespołów i możliwość przechodzenia kampanii w trybie co-op. Znając EA raczej nie powstanie gra jak kiedyś bez DLC, ale chciałbym, aby każdy kto dokupi coś w stylu PREMIUM nie musiał do niczego dopłacać! Oby Ghost otrzymawszy rok więcej na prace stworzył arcydzieło wolne od charakterystycznych dla ,,jednorocznych'' NFSów niedoróbek!!! Oczekiwałbym też rozbudowanego otwartego świata, którego większość stanowiłoby miasto, a wokół niego byłyby tereny podmiejskie. Coś w stylu TDU1. Bo ostatnią częścią NFS, która była idealna był NFS MW1. Następne części były coraz gorsze.
Według mnie dobrze, bo World bez wielu uwspółcześniających zmian nie miał szans jako F2P dosyć promujące mikropłatności w starciu z konkurencją pokroju np. płatnego The Crew. Battlefield 4 to w pewnym sensie płatne MMO i w stare części jak ktoś miał nowe nie koniecznie chciało się grać. Mam nadzieję, że nowy NFS będzie posiadał bardziej rozbudowany niż dotychczasowe tryb multiplayer.
Ostatnie 10 lat było jednym wielkim hamowaniem, a ostatnim prawdziwym NFS był Most Wanted 1. Później już było tylko gorzej. Carbon był za krótki i niedorobiony, ProStreet był nudny, Undercover był jeszcze gorszą próbą odgrzania idei z Most Wanteda i Undergroundów, Shift nie pasował do serii, a Hot Pursuit był po prostu nudny i odrzucił cały dorobek serii z lat 2003-2006. Chociaż warto przyznać, że mimo cofnięcia gry w rozwoju o 8 lat nie był nawet taki zły, ale te gadżety to była przesada... Shift 2 nie nazywał się NFS S2, ale Shift 2 Unleshed co pokazywało odłączenie się częściowe od serii. The Run był moim zdaniem jedynym NFSem od 2006, w którego dało się długo grać, ale był krótki i niedorobiony. Powiedziałem sobie wtedy, że z NFSem już nie może być gorzej i myślałem tak dopóki nie wyszedł... Most Wanted 2, czyli moim zdaniem... kolejna część Burnouta sprzedawana jako NFS. A Rivals był sequelem Hot Pursuita. Nie odważę się oceniać gry, bo nie mogę przewidzieć co będzie, ale chciałbym żeby wrócili do czasów Most Wanteda i odeszli od tego głupiego systemu zniszczeń!!! Chcę NFSa w stylu BlackBoxa, a nie w stylu Criteriona! I powinni też odejść od tych gadżetów z Worlda!
Denerwuje mnie to w tej grze, że wszyscy na multiplayer grają zespołami, a ja muszę grać sam i jak coś robię to zachodzi mnie od tyłu drugi i zabija. A przez to, że nikt ze mną nie chce grać to nie daję rady sam nic w tej grze zrobić. Po prostu nie mam znajomych grających w BF4.
Nie kojarzy ktoś jakiegoś FPSa gdzie gra multi jest nastawiona na to, że się walczy indywidualnie z innymi i nie ma tych głupich teamów.
I zapłać tu człowieku 220 zł za podstawkę, a potem pewnie jakieś PREMIUM wypuszczą za 180 zł. A w BF jak nie masz PREMIUM to dostajesz 2 razy mniej XP i masz z trzy razy mniej map. Nie wspominając o mniejszej ilości broni. BF4 także powinien być rozdawany za darmo jak BF3, bo podstawka to tak naprawdę dosyć duże demo.
Jak widzę mapka to nie USA, ale sztucznie połączone fragmenty. Normalnie na przejazd potrzeba z półtorej doby jazdy. A tymczasem Detroit leży obok Chicago, a 40 minut to nie dużo. 3000 km przy prędkości nawet 250 kmh zajęłoby 12 godzin!
Proponuję wprowadzić nowego DRMa i wymagać włożenia dysku z grą, stałego połączenia z internetem, aktywacji raz na tydzień i wprowadzić limit instalacji na 1 instalację rocznie. A jak ktoś będzie miał reinstalkę to niech kupi drugą licencję za 250 zł i dwa season passy po 200 zł i płatne jednorazowo ulepszenia premium. I abonament za dostęp do multi po 150 zł rocznie i czemu ta sprzedaż maleje?
Ciekawi mnie, czy jeszcze jak w BF nie wprowadzą specjalnych płatnych pakietów z samą bronią i paczuszek z akcesoriami, a pełny zestaw będzie kosztował kilkaset złotych.
Dają tylko takie gry ponieważ, gdy dali BF3 to wielu sobie na wyprzedaży dokupiło premium, a tak by być może kupili nawet BF4 z premium i by było więcej kasy. A niektórzy w ogóle grali w BF3 bez DLC. Przez to EA zaszkodziła BF4.
Ja w kwestii tej części jestem umiarkowanym optymistą, ale ta zabawa w policjantów i złodziei wydaje się być nieco naciągana. Grafika jest niemal identyczna co w BF4, ale kiedy trafia się walka policji z takimi organizacjami? Nie pamiętam, kiedy ostatnio przestępcy opanowali centrum jakiegoś wielkiego miasta i czoła stawiła im policja, a nie wojsko. Jak co to by to byli terroryści. A do walki z terrorystami używa się wojska jak na Ukrainie. Arsenał jest też zapożyczony z BF4 tylko opiera się na krótszych rodzajach broni jak PDW. Ale Hardline mogło by być równie dobrze dodatkiem do BF4. Tylko, że EA wolało zarobić. Już lepszym pomysłem byłaby miniseria poświęcona szpiegom...
Gra jest na prawdę super. Co prawda czasami wywala z serwera bez żadnych przyczyn, a kampania w drugiej połowie wydaje się być zrobiona trochę na siłę to poza tym w multi gra się świetnie.
Niestety niepokoi mnie to opóźnienie i brak postępów ze strony twórców w kwestii optymalizacji. Do premiery zostały dwa tygodnie, czyli zdecydowanie za mało czasu na dopracowanie. Będzie to raczej gorszy nie dopracowany sequel porównując do wyścigówki TDU2. Przecież Twierdza 3 też miała być wielkim powrotem do korzeni. Niestety sądzę, że twórcy wypuszczą tak jak wtedy niedopracowane dziadostwo, które częściowo naprawią po premierze. Boję się kupować pre-order gry, którą pewnie zaraz będzie można kupić za 20 złotych na Steamie podczas wyprzedaży jak Twierdzę 3.
Ale jak BF Hardline będzie w 2015, to kiedy będzie BF 5? To się nie zgadza. W tym tempie nowy klasyczny BF będzie dopiero za 3 lata!
W trójce nie można było mieszkać w bloku i to było głupie. Fajne byłoby to gdyby stworzyć The Sims Więźniowie, a akcja rozgrywałaby się pomiędzy więźniami. Można by robić podkopy i uciekać. A TS4 nie zanosi się na takie zmiany co poprzednie części. TS2 przeniosło graczy w 3D, TS3 w pełni otwarty świat. A TS4 to po prostu ulepszone TS3. 7.0 przez sentyment do TS3.
Mam pytanie. Lepiej kupić kolejny dodatek do kolekcji TS3, czy The Sims Średniowiecze?
I co? Znowu ponad 20 dodatków? Twórcy skutecznie z każdym kolejnym wcieleniem biją rekord DLC. Ja bym na miejscu zainteresowanych po premierze TS4 kupił sobie za grosze całą kolekcję TS3 i miał więcej niż w podstawowej TS4. Dodatki do TS2 kosztowały gdy było TS3 poniżej 50 zł...
Apeluję do narzekających o to, by się jeszcze raz zastanowili. Hardline to miniseria w stylu Policjanci i złodzieje, a nie czysty BF. Dlatego twórcy użyli nazwy Hardline, a nie BF5. Prawdziwym BF będzie z pewnością 5, a Hardline to jak wspomniałem inny człon serii. Gra mogłaby równie dobrze wyjść jako samo Hardline, ale EA po prostu bazuje na popularności BF. Ja na razie dalej będę grał w BF4, ale dam Hardline na zachętę 8,5.
Ciężko mi ocenić tę grę. Po poprawkach gra się całkiem dobrze, a błędów jest nie wiele. Niestety fabuła jest opowiadana czarno-białymi obrazkami i jest po prostu NUDNA - jak cała rozgrywka. Misje w ogóle nie są ciekawe i po przejściu kilku pierwszych gra mi się po prostu znudziła. Brakuje jej tego co było w pierwszych częściach. Oprócz tego, kiedy gram rozgrywka wydaje się być taka smutna. Usypiająca muzyka i panująca na ekranie ponura aura skutecznie zniechęcają gracza. Brakuje tej energii znanej z pierwszych części. Wydaje się, że jest to agonia starej serii gier wspominającej dawne czasy świetności. Pozostaje tylko czekać na sequel Krzyżowca i możliwe odmłodzenie.
Grafika 1,5/2 - całkiem dobra
Rozgrywka 0,5/2 - może być chociaż nudna
Muzyka 0/2 - słaba
Radość z rozgrywki 0/2 - brak
Fabuła 0/2 - odgrzany kotlet, nieudany cd Twierdzy, próba bazowania na popularności hitu
Założę się, że robią kolejnego Burn... znaczy się ,,Need For Speeda''. W przeszłości już tak było, że mówili że Criterion i w ogóle EA robią przerwę, a wychodziło co wychodziło... ,,Most Wanted 2''
1. Tzw. Need For Speed Most Wanted od Criterionu to dziadostwo.
2. Mieli zrobić przerwę w wydawaniu kolejnych części NFS.
Gra ukaże się 2 września 2014 roku w wersji elektronicznej przez Steam lub w klasycznej odmianie pudełkowej.
Chodzi mi o to, że nowa gra kosztuje w przeliczeniu 200 złotych, a edycja specjalna 210. Gdyby wprowadzili do sklepów można by liczyć na 120 zł.
Wiedząc, że na Steam gry są niestety droższe niż w sklepach konwencjonalnych ciekawi mnie to, kiedy gra trafi do sprzedaży w formie pudełkowej.
Ja bym się cieszył, gdyby za darmo pozwolili jeździć Dacią, bo znając współczesne gry to dadzą za darmo kilka słabych samochodów, część tuningu i parę wyścigów. Mody, szybkie fury i reszta tuningu będzie na pewno za kasę. Tak na kilka godzin gry. Reszta... za kasę. Żeby uzbierać kolekcję trzeba będzie wpakować parę kawałków. Taka jest prawda. Dzięki Steam mamy same pay-to-win.
Czy pójdzie na minimalnych na czymś takim?
Windows 8.1 Pro, Intel Core i5-2430m 2,4 GhZ
4 GB RAM (planowana rozbudowa do 8 GB pod kątem gry)
GeForce GT555M 1GB DX11
,,Damy Wam grę, o którą prosiliście.'' Nareszcie! Przecież graczom chodziło U3 więc jeśli to prawda to nie mogę się doczekać. Według mnie to właśnie chcieli nam zakomunikować. Nie powiedzieli w prost, aby sprzedaż Rivalsa nie spadła do zera.
ależ oczywiście >>>RED
W NFSW jest zmiksowana mapa z Carbona i MW1, a poza tym w World to P2W. Ale lepiej że EA nie zrobiła U3 niż żeby miał on być taki że masz za darmo 10 samochodów, a reszta za prawdziwą kasę i podobnie z tuningiem i płatnymi dzielnicami miasta jak w MW12. MW12 pokazał, że lepsza nowa gra za 200zł do której nie ma płatnych DLC niż za 100 i same płatne rzeczy. No ale to chwyt marketingowy, bo gracz prędzej kupi dziada za 100 o nazwie NFSU niż pełną grę za 200. A dopiero potem sie skapnie że kupil demo P2W i za późno. Dobro gra to taka która jest droga, a później dostaje darmowe dodatki. A tak w ogóle to nie przeszkadzałoby mi to gdyby wydali 1-2 płatne i bardzo duże dodatki w przyszłości poszerzające kampanię a nie płatne mody. Na to nie ma co liczyć bo w praktyce wszystkie współczesne gry to dema P2W płatne lub darmowe. Nawet The Crew się zapowiada, że będzie to tak naprawdę P2W.
Ile współczesnych gier powinni zakopać... Takie produkcje jak Symulator Kozy czy podróbka Need For Speed Most Wanted z 2012 roku nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego.
Nie! Z tego co wiem prawdopodobnie w grze pojawią się DLC. Taka jest prawda, że oni ze wszystkich gier potrafią zrobić F2P albo raczej P2W. Płacić tyle kasy za F2P. Gra będzie spoko, ale DLC mnie przeraża. Szczerze mówiąc chciałbym jeszcze doczekać takiej wyścigówki jak NFS MW1, gdzie nie było żadnych płatnych DLC, a zabawa była super.
Od czasu do czasu wychodzi jakaś taka tak beznadziejnie głupia gra, że część osób kupuje ją ,,tak dla jaj'' - np. Maluch Racer, Poldek Driver itp. I tak kicz okazuje się przebojem.
Mogliby zrobić, że możesz być niedźwiedziem polarnym albo pandą, pory roku i kilka światów w różnych strefach klimatycznych. Tak 1 gatunkiem w tej samej porze roku będzie trochę nudno, ale i tak fajnie.
rottensun> Po prostu uważam, że trochę przesadzili robiąc, że koza skacze na 5 metrów w górę. Bo ja się przyznam, że kozy co by tak wysoko skakała nie widziałem.
O ile w Gooat Sim denerwuje mnie trochę brak realizmu to to zapowiada się naprawdę ciekawie. Niedźwiedzi Minecraft w pięknej grafice. Oto to czego mi potrzeba.
Mogliby zrobić jakiś realistyczny symulator zwierzęcia, bo to jest takie trochę naciągane.
:-( Na pewno tylko na Windows 8.
Ale DX11 pozostanie na rynku jeszcze jakiś czas.
Czy wie ktoś kiedy się ta gra ukaże? Gdy grę zapowiedzieli w czerwcu wszyscy sądzili, że gra ukaże się w styczniu. Tymczasem czas leci i nic nie wiadomo o dacie premiery i wymaganiach. Już wkrótce zacznie się drugi kwartał. A od ujawnienia daty do premiery muszą i tak minąć co najmniej z 3 miesiące więc nie wiem co się dzieje. Nie mogę się doczekać premiery, ale wątpię czy stanie się to wcześniej niż latem. A więc dochodzimy do wniosku, że po co zapowiedzieli tą grę na E3 2013 jak mogli to równie dobrze zrobić na E3 2014.
mimko, luki i Gumi. Czy na pewno mówicie o tej samej grze? Bo wydaje mi się, że mówicie o innych. Jeden mówi o Most Wanted, a drugi o tym czymś co wyszło półtora roku temu.
Szczerze mówiąc nie chciałbym, żeby się skupili tylko na grafice. Mi by wystarczył DirectX 10.1. Mój komputer obsługuje 11, ale chodzi mi o to, że ta gra powinna też działać na starszym sprzęcie, bo w tego typu grach liczy się według mnie przyjemność z gry, a nie nie wiadomo jaka grafika. Najlepsze były pierwsze części, które mino słabej grafiki dawały dużo radości. Później zaczęli robić ,,supergrafikę'' i wyszło co wyszło.
Takie same opóźnienia były przy pracach nad Twierdzą III. Pierwszym terminem był I kw. 2011, później przesunęli go na III kw., a wreszcie zrozumieli, że nie dadzą rady wyrobić się z grą i by ratować grę wydali to co wydali w październiku 2011 roku. Boję się, aby nie skończyło się to tak samo jak wtedy. Boję się, że jeżeli Twierdza Krzyżowiec nie wypali to może to oznaczać wyrok na serię.
Zapowiada się ciekawie. No i twórcy skupią się na I, a nie II Wojnie Światowej.
Super gra! Może twórcy się wreszcie opamiętają i zrobią trzecią część. Oczywiście trzeba by było zacząć projekt od nowa, bo niedokończone 3D z 2000 roku to już archeologia. Tylko nie wiem, czy 3D to dobry pomysł. Stworzenie nowoczesnej platformówki to ciekawy pomysł.
Ale ocena graczy! 6,7! MW2 zdobyło 6,2. Gdyby nie zawyżająca ocenę ocena redakcji to okazałoby się, że jest to gra przeciętna...
Pograłem trochę w tą grę po czym ją skasowałem.
1. W grze, za którą zapłaciłem wyskakiwały mi tylko reklamy DLC. Ponadto próba wejścia do co 2 auta przenosiła mnie do... sklepu z DLC. Wstęp do niektórych dzielnic wymaga... DLC. Niektóre części tuningowe zwane ,,modami''... DLC. W Most Wanted 1 niektóre samochody, dzielnice, części tuningowe także trzeba było odblokować, ale przechodząc wyścigi i zdobywając kamienie milowe. Tutaj zaś za to wszystko trzeba płacić. Czułem się jakbym grał w jakieś demo.
2. Prowadzenie u wszystkich samochodów jest jak u starych muscli z MW1. Żeby wykręcić zakręt musisz zwalniać do... 30 km/h. Nic więc dziwnego, że przy takim prowadzeniu ciągle w coś uderzasz i wyskakuje ci animacja ,,kraksa''. Jedna kraksa pozbawia cię szans na zwycięstwo.
3. Twórcy zabrali bariery przy wjeździe na ulice nie wchodzące w skład wyścigu. Można łatwo wypaść z trasy. Ponadto nie ma jak w innych grach strzałek na górze ekranu. Trzeba się kierować liniami z minimapy więc często można wjechać w prowadzącą na około równoległą ulicę.
Nie mam nic przeciwko DLC, ale uważam, że jak ktoś nie chce go kupować to w grze, za którą zapłacił nie powinien mieć w menu nieoznaczonych opcji przenoszących go do sklepu. Uważam, że DLC nie nie powinny ułatwiać rozgrywki tylko ją rozbudowywać. Te DLC odblokowują samochody lepsze niż z gry podstawowej co nabywcą ułatwia rozgrywkę jakby to były zwykłe mody. O pakietach odblokowujących dodatkowe części tuningujące i samochody wymagające w grze podstawowej odnalezienia nie wspomnę. Boję się, aby wydając kolejne DLC nie oszpecili tak samo Rivalsa.
Najpierw było wiele gadania, a od kilku tygodni nic nie wiadomo o Krzyżowcu 2. Od 10 lat [Krzyżowca 1] nie zrobili żadnej naprawdę udanej gry, bo albo wychodziła ona niedorobiona z lagami [Twierdza 2 i 3] lub twórcy tak ją gmatwali, że graczom odechciewało się grać po godzinie [Legendy].
Fizyka nawet niezła. Ale grafika jak z Undergroundów. Nawet starszy Most Wanted 1 wygląda dużo lepiej. Tyle tylko, że ta gra wyszła w 2008 roku, a wtedy gry oferowały już znacznie wyższy poziom niż Undercover.
misteriolalista; Twierdza 1 (HD), 2 i 3 miały fabułę. W Krzyżowcu 1 i Legendach fabuła była tylko w kampaniach historycznych. Nie było jej w Krzyżowcu Extreme, bo tam nie było kampanii historycznych. W Kingdooms nie ma fabuły, bo to MMO.
Liczę na to, że w Krzyżowcu 2 bardziej postawią na zgodność historyczną gry, a nie że 15 misji będzie historycznych, a pozostałe 100 będzie wymyślone.
Czy będzie tam jakaś fabuła? Chciałbym, żeby było jak najbardziej podobne do NFS Underground 1 i 2. Bo skoro EA nie jest w stanie już zrobić takiej gry jak u1 i u2 to jedyną nadzieją jest to, że coś podobnego do Undergroundów zrobi jakieś inne studio.
Powinni z powrotem włączyć serwery multiplayer. Przynajmniej, żeby były chociaż za pieniądze i mogliby go odrestaurować i zrobić Need For Speed Most Wanted HD.
Wiem, że serwery multiplayer dla mw1już niestety wyłączono w 2011. Dla Carbona może jeszcze działają. Ale żeby grać musisz mieć konto ea, a konta ea są już wypierane przez origin, który powstał 5 lat po nfsc. Rozgrywka w lan powinna chyba działać, ale w każdym kompie podłączonym musi być płyta więc dla każdego kompa potrzeba oddzielnej licencji.
U 1, 2, mw1i carbon miały niepowtarzalny klimat dzięki fabule, tuningowi, fizyce oraz nocy (za wyjątkiem mw1). A teraz wszystko robią pod kątem dlc.
Żegnajcie czasy, w których po autostradzie w NFS jeździło się 320 km/h. Teraz jak widać na gameplayach średnia prędkość to 120 km/h. No, ale wiadomo, że twórcy uważają, że najważniejsze są realizm i najlepsza grafika. Pragnę dodać, że prowadzenie i system zniszczeń przypominają mi dragi z Most Wanted 1...
No, ale może dobrze że nie zrobili nowego Undergrounda, bo by tak oszpecili u1 i u2 jak mw 1 w mw 2.
Widziałem gameplaya i wszystko jasne. Jak raz walniesz w jakiś obiekt to się rozwalasz i wyścig przegrany... Tym, którzy entuzjastują się tą grą radzę popatrzeć na Most Wanteda 1 albo Carbona. Tam jak jechałeś 300 kmh to włączałeś spowalniacz i omijałeś przeszkodę, a potem se rekompensowałeś straty n2o. A oni najpierw zabrali spowalniacz, a potem wprowadzili nową fizykę gry. Ostatnim NFS-em, w którego dało się grać był The Run. Mimo, że już nie było tam spowalniacza i była ,,nowoczesna'' fizyka gry to i tak łatwiej się prowadziło niż w tych nowych i były przynajmniej punkty powrotu. No i nie było tego na maksa wkurzającego ciągłego wciskania DLC. Gdyby wypuścili Undergrounda HD, Undergrounda 2 HD, Most Wanteda 1 HD i Carbona HD to byłyby one lepsze niż te nowe.
Szansą byłoby wypuszczenie dostępnej dla wszystkich darmowej bety. Ludzie mogliby wtedy zgłaszać błędy, a oni by je poprawiali. Po ich poprawieniu, żeby dalej grać mogliby brać pieniądze. W ten sposób znikłyby wszystkie niedoróbki. A nie jak w SH3, że wyszła niedorobiona pełna wersja i nic się już nie da zrobić.
Tak szczerze mówiąc to prawda, że HP 2010 to takie wyścigi typu las/pole/stacja benzynowa. I podobnie będzie w Rivals. Ale chodzi mi o to, że takie ciągłe jeżdżenie po wsi jest po prostu nudne. W Most Wantedzie 1 też sobie mogłeś jeździć po przedmieściach/wsi. Ale jak ci się one znudziły to o ile byłeś 9. na liście to mogłeś sobie pojechać do miasta. I to było super w tej grze. Brakowało mi tam tylko zmieniającego się jak w HP2010 dnia i nocy.
lubie_grac zobacz sobie na tym samym portalu, na którym jesteś:
https://www.gry-online.pl/newsroom/need-for-speed-rivals-oficjalne-wymagania-sprzetowe/z013b5e
A jak nie wierzysz to wejdź na stronę oficjalną NFS robioną przez EA i zjedź na dół:
http://www.needforspeed.com/news/gameplay-trailers-xbox-360-install-and-pc-specs
A oto co tam jest napisane:
MINIMUM System Requirements
OS: Windows XP, Windows Vista (SP2), Windows 7
RAM: At least 4 GB
Co wy piszecie? Rekomendowane wymagania to 8 GB, a minimalne to 4 GB. Dodatkowo gra powróci na już trochę przestarzały Windows XP. Dam głowę, że gra spokojnie pójdzie na wybranej średniej jakości grafiki przy minimalnych, a jak ktoś chce grać na najlepszej grafice to niech sobie kupi nowy komputer z wyższej półki.
Na pierwszy rzut oka ta grafika przypomina mi niestety średnio/słabo udane ostatnie Twierdze 2, Legendy i 3. Może zrobiliby coś z bardzo dobrą grafiką, ale 2D.
Twierdza 1 i Krzyżowiec - super//
Twierdza 2 - twórcy skupili się na robieniu ,,supergrafiki'' zaniedbując resztę; trochę do niczego//
Twierdza Legendy - kolejne ulepszenie grafiki, morze nowych opcji i sterowanie do góry nogami//
Twierdza Krzyżowiec Extreme - po prostu dodatek do Krzyżowca//
Twierdza 3 - zrobiona na szybko i byle jak; bez sensu//
Wniosek: Lepsze były stare części ze słabą grafiką niż te nowe 3D z nie wiadomo czym. Taka gra strategiczna w 2D daje więcej radości z gry niż te nowe trójwymiarowe ,,superprodukcje''. W Krzyżowcu 2 będzie 3D, ale z nawiązaniem do starej grafiki dwuwymiarowej. Oby nie wydali tego na szybko, aby nie było jak zrobili z Twierdzą 3. Mimo opóźnień w Twierdzy 3, które dały więcej czasu twórcom nie dorobili oni tej gry i wyszła im ona byle jak. Teraz też są opóźnienia, ale wolę, żeby wydali tą grę jeszcze później i była ona tak dobra jak Krzyżowiec 1 niż, żeby wyszło coś na poziomie Twierdzy 3.
Mogliby zrobić Porsche 2013 z Carrerą GT, 918, 911, Cayenne, Panamerą, Macanem...
Nazwa Rivals pochodzi od Underground Rivals. Underground Rivals to pierwszy Need For Speed wydany na PSP. Nazwę Underground posiada bo podobnie jak w Underground 1 i 2 na PC rozgrywka polega na przechodzeniu nielegalnych wyścigów. Dzieli także szatę dźwiękową z Underground 2. Takie okrojone U2 na PSP. Po prostu bali się zrobić remake'a Undergrounda i dlatego użyli słowa Rivals z nazwy jego odmiany na PSP. Sami niedawno oświadczyli, że nie zrobią kolejnego Undergrounda.
Zalety: fabuła, duży wybór samochodów, dobra grafika
Wady: mało wyścigów, brak tuningu, brak otwartego świata.
Gdyby było więcej wyścigów dałbym 9,5 ale tak oceniam tylko na 7,5.
Po premierze The Runa myślałem, że w serii NFS zaczyna się coś wreszcie zmieniać na dobre. Ale gdy Criterion dostał monopol na NFS straciłem wszelkie nadzieje.
@JORDAN BOSS@ > raziel88ck ma rację. W MW2012 jadąc Lamborghini 60 km/h nie dało się wykręcić zakrętu. Poza tym gdy o coś zachaczyłeś to się rozwalałeś. Poza tym podczas pościgu podjeżdża do ciebie policja, wali w ciebie, rozwalasz się i koniec wyścigu. A wyhamowanie graniczy z cudem. Czy w EA wiedzą co to są hamulce ceramiczne? Pewnie tak, ale zawsze można wydać kolejne DLC z ,,modami'' więc po co sobie marnować okazję. Nawet wjazd do 1 części miasta w MW2012 był płatny ekstra nie wspominając o dostępie do wszystkich części tuningowych czy jak wolą twórcy ,,modów''.
Dlaczego kiedyś można było wyrobić się w zakręcie przy 150 km/h a teraz trzeba zwalniać do 30 km/h? Na dodatek jak w kogoś walniesz z prędkością nawet 40 km/h to się rozwalasz i szanse na wygraną maleją do zera. Ta fizyka gry bazuje na Fiacie 126p więc czemu Lamborghini Gallardo prowadzi się jak kosiarka bez napędu? Criterion mówi, że to realistyczne. Ciekawe czy twórcy widzieli kiedyś jak się prowadzi samochód?
Criterion nie musi się wysilać, bo niezależnie czy zrobi coś na poziomie Undergrounda, czy MW12 niektóre osoby i tak gdy zobaczą ładną grafikę pobiegną do sklepów w dniu premiery, a gdy zobaczą, że gra jest słaba posypią się jak zwykle narzekania. Criterion robi słabe gry z dobrą grafiką i ludzie to kupują, a Criterionowi przecież zależy tylko na zyskach. Gry Criterionu są marne, ale biznes się kręci.
Microsoft zamiast wprowadzić do Windows 7 wstążki w menedżerze zadań i eksploratorze jako SP2 chciał mieć zyski i wydał 8 nafaszerowaną Modern UI. Zabawne, że 8 jest mniej popularny od Visty. Na szczęście gdy się w nowych pc ma 8 Pro to można zrobić downgrade.
Wczoraj widziałem w sklepie Most Wanted z 2005 roku za 54,99 złotych. Niektóre gry są ponadczasowe. Nowy Most Wanted Criterionu można kupić gdzieniegdzie na wyprzedaży już za 40 złotych, a ma dopiero rok i dam głowę, że za 8 lat już go w sklepach nie będzie i nikt nie będzie o nim pamiętał.
EA nie robi słabych gier
Criterion robi słabe gry
jakie gry będzie robił Ghost? chyba też słabe bo wzoruje się na Criterionie
A teraz jeszcze coś do EA: Zróbcie kontynuację fabuły Most Wanteda1 i Carbona! Przywróćcie Crossa, Dariusa, Razora, Mię i system rozgrywki ze spowalniaczem, nitro i tuningiem. Mam dosyć systemu zniszczeń z MW2. Zostawcie go tylko w dragach. Porzućcie DLC i stwórzcie 1 grę bez dodatków. Kto chce takiego NFSa?
Nie rozumiecie problemu. To, że gry Criterionu to odgrzewane i przeterminowane koktajle o smaku Shifta i Burnouta to wiemy. Ale niezależnie, czy powstanie Carbon 2, czy MW12 ludzie i tak to kupią! Po co więc EA ma się wysilać skoro ludzie i tak to kupią niezależnie czy powstanie fajna gra czy odgrzewane resztki? Poza tym na trailerze ludzie widzą fajną grafikę więc kupują, a na końcu po wydaniu pieniędzy wyrzucają grę do kosza na śmieci. Tak było z MW2. Kiedy nie było jeszcze wiadomo jaki to kicz ukazał się pierwszy zwiastun. Zobaczyłem w nim fajną grę będącą kontynuacją Most Wanteda i Carbona więc to kupiłem. Pograłem kilka godzin i postanowiłem, że nie kupię więcej Criterionu.
Dotychczas EA mogło odgrzewać kotlety, bo nie mieli mocnej konkurencji (chyba jedynym godnym przeciwnikiem NFSa rozwijanym do 2011 roku był Test Drive Unlimited). W 2012 roku zdobyli nawet tytuł ,,wyścigowej gry roku'' za MW12 z powodu braku konkurencji. Teraz jednak powstaje The Crew i dotychczasowi fani serii zaczną w niego grać. O ile dotychczas EA nie musiała się wysilać liczę, że teraz weźmie się w garść i kolejna odsłona w 2014 roku przywróci serii dobre imię. EA powróci do wyścigów fabularnych i da sobie spokój z robieniem Burnoutów pod szyldem NFS. A jeśli nie zawsze będzie The Crew. Bądźmy dobrej myśli. Pisząc o konkurencji nie chodziło mi o wszystkie wyścigówki tylko o te podobne do NFSa.
A poza tym nie uważam, że pierwszorzędnymi cechami gry powinny być grafika i realizm. Bo jedyną rzeczą do jakiej ostatnimi laty EA się przykłada to grafika, realizm i portal społecznościowy. No, bo Autolog i AllDrive to chyba w stylu Facebooka, a nie NFS. Poza tym od czasu The Runa nie powstał żaden prawdziwy NFS. Od Most Wanteda 12 EA wydaje jedynie Burnouta pod nazwą NFS. Gra powinna skupić się na radości z jazdy nie do końca realistycznej i na fabule. Nie kupię żadnego NFSa dopóki nie zaczną znowu wydawać prawdziwych NFSów.
W poście o generacjach NFS przez pomyłkę napisałem, że w pierwszej generacji NFS była fabuła. To oczywiście pomyłka.
Mamy 4 generacje nfs
1- do hot pursuita 2 wyscigi fabularne po zamknietych trasach
2- do prostreeta najlepsza z tuningiem i fabula
wyjatek to nieudany prostreet
3-do the runa powrot do korzeni fabula powoli zanika
4-wzorowana na burnoutach lipa
owszem najpierw byla pierwsza generacja ale to druga byla najlepsza bo miala akcje nitro spowalniacz i poza prostreetem nie miala systemu zniszczen ale ludzie i tak kupuja wiec ea ma zyski i nie musi sie wysilac tylko wydaje burnouty zniewazajac nazwe nfs
Ja, fan Most Wanteda 1 i Carbona wreszcie doczekałem się gry, w którą będę mógł zagrać.
Bo EA robi tylko remakei Hot Pursuita i Burnouta i nie widzi, że pomysły wyczerpały się dobre 5 lat temu.
A gry z fabułą nie zrobią bo nie wpadną na to. Criterionie! Masz RIVAL(s)A!
Czy ja to już gdzieś kiedyś widziałem?
No, tak - przecież to Hot Pursuit 4. Te wszystkie gadżety i brak fabuły.
Niestety od czasów Undercovera EA oprócz zmiany studia i skasowania fabuły nie wprowadziła żadnej innowacji.
Tylko Autolog, EasyDrive i AllDrive.
Ciekawe jaki Drive będzie w następnej części?
Widzicie! Kiedyś auta odblokowywało się przechodząc Czarną Listę. Teraz kupuje je się w DLC.
A może by tak The Run 2?
Miał fajną fizykę gry. Był fajną grą ale miał 1 zasadniczą wadę - dało się go przejść w 3 godziny. Gdyby był dłuższy z pewnością przywróciłby serii jej dobre imię. Uważam, że twórcy gry powinni pójść w tym właśnie kierunku.
kilka minut temu zamieściłem swoje oczekiwania teraz napiszę jak zapewne będzie w rzeczywistości:
-20 aut(reszta w nieustannie wciskanych DLC)
-3 części tuningowe(reszta w DLC)
-brak fabuły
-prowadzenie Fiata 126p i system zniszczeń
-częste lagi
Jeśli tak będzie i EA nie zmieni swojego podejścia do klientów i do serii to mogą spokojnie zmniejszyć nakład o 1 egzemplarz-ten, który kupię jeśli zrobią to co chciałem w poprzednim poście.
No bo widzicie, że EA nic nie wspomniało, że będzie lub nie będzie. Może dowiemy się z E3. moje marzenie to cd. fabuły z MW1 i Carbona. Chcę, żeby wrócił Razor i Cross.Ja chcę, żeby auta prowadziło się jak kiedyś. w MW2 podjeżdżały do mnie gliny, uderzały i już byłeś zniszczony. niech zrezygnują z systemu zniszczeń, bo już maluch jest lepszy niż ta papka złożona z burnouta i shifta
a co do tuningu mi wystarczy tuning osiągów, bo z części nie korzystałem, zmieniałem co najwyżej kolor aby osłabić pościgi w MW