Łzy napływają do oczu gdy pomyślę jak marnie została zwieńczona trylogia. Z jeszcze większym smutkiem stwierdzam że sam bym lepszy scenariusz na fabułę napisał. Jestem pewien że gniew wstrząsnął niejednym uczciwym człowiekiem który naoglądał się wywiadów przed premierą a zwłaszcza bezczelnych kłamstw momota. Szukam właśnie tego konkretnego wywiadu ale nie mogę znaleźć co jest dziwne bo miał najwięcej wyświetleń przed premierą. Najbardziej zapadła mi w pamięć kwestia wypowiedziana kilka razy przez marcina (mojego imiennika pożal się boże) cyt. "Komputery są główną platformą na którą jest przygotowywany wiedźmin i na pewno się to nie zmieni". Konsolowa kiszka pod pada którą dostaliśmy jest przeciwieństwem tych słów z cała pewnością, a brak optymalizacji na premierę (dopiero z kolejnymi patchami cięcia jakości) sprawia że nikt tych słów podważyć nie może. Tylko rzetelna opinia.
Wszyscy zachwalają grafikę a na połowie mieczy nie ma wygładzania tak jak i większości terenu. Kołyszące się drzewa bez MSAA zabawniejsze niż jakikolwiek dialog.
tyle lat minęło i wciąż nie rozumiem co w tej grze się wam podoba, zwykła konsolowa kiszka gdzie przed premierą nakłamano czego to w tej grze nie będzie, a pod względem fabuły i akcji ta gra wiedźminowi 2 nie dorasta. Widocznie teraz bardziej się opłaca wydać pieniądze na marketing niż grę by była znośna. Moim zdaniem ta "gra" to największe rozczarowanie XXI wieku, zmarnowałem co najmniej 200 godzin i jedyne co pamiętam to kilka marnych dialogów, jeden ciekawy wątek barona i słowo kurwa nawrzucane chyba tylko po to by gówniaki 12 letnie mogły sie zaśmiać. Na grę z duża ilością akcji i fabuły nie ma co już liczyć z strony CDP bo się nauczyli że aby osiągnać sukces na świecie i pierwsze miejsce na GOLu wystarczy nakłamać i wydać odpowiednią sumę na marketing.