Hahaha. Lol. Sami ludzie nakręcają ten cyrk. Nie ma bata, żebym kupił budżetowa kartę za taki hajs. Są setki gier, których nie ograłem, a które pójdą na moim Radku. A jak mnie przyciśnie to pójdę w konsole.
Fanboye się... jak zwykle. Zaraz kolejny niezły serial poleci do kosza jak Cowboy Bebop.
Żeby jeszcze ten książkowy Wiesiek był jakimś arcydziełem literatury, które możnaby sprofanować. Ot niezła seria jakich wiele.
Ta lista jest tak subiektywna i tak chybiona, że nie ma sensu całej przeglądać. ??
O lol. Jakie oceny. Ta gra była zła już w momencie premiery. Silnik, grafika, ścieżka dźwiękowa... Wszystko źle. Jedyny plus to tryb podzielonego ekranu.
Ja bardzo przepraszam, ale jak dla mnie to, z tytułów w nagłówku, kultowe jest tylko Heros :P
dannyboi, zauważ, że jest parę miesięcy odstępu między moimi postami. Po prostu pisząc go drugi raz zapomniałem o pierwszym. A stosowanie zamiennie c64 i Commodore 64 nie świadczy ani o kłamstwie, ani o niewiedzy. Jedyna moja gafa jest taka, że w sumie dwa razy napisałem to samo. Zaś co do gier tekstowych to też grałem, choćby w Hobbita ale po co miałem się katować tekstówkami skoro mój C64 wyświetlał całkiem niezłą grafikę? Jarasz się Spectrum + (firmy Sinclair!) Jakby to było jakiś Święty Gral informatyki, a prawda jest taka, że to komputer z okresu C64 tyle, że dużo słabszy (w zsadzie "plus" jest 2 lata młodszy od Komody). Był dośc popularny w Polsce bo był tani ale szału nie ma. Więc nie wiem kto jest niedoinformowany skro chwalisz się graniem na młodszym i słabszym komputerze. Ale mniejsza o większość ważne, że miałeś okazję potrolować ;) Piona!
Zacna gra. Pamiętam wersję na Commodore 64 - była świetna. Gra ukazała się też na Amigę i jak zwykle ta wersja miażdżyła pecetową ;)
A grało się :) Wydane było też na Commodore 64. Gra była tak rozbudowana, że brakło pamięci na dialogi i opisy. W grze były tylko odniesienia do strony w instrukcji, na której były opisówki. Bez wątpienia jedna z lepszych cRPG w historii. Gra, która na dobre odmieniła oblicze cRPG. Ale jak to mawiają - gimby nie znajo :P
Ha! Pierwsza rodzima produkcja, która sprzedała się za granicą. Na swoje czasy niezła.
A ja grałem. W wersję na c64 ;) Gra total. Niewiele osób zdaje sobie sprawę ile ta gra wniosła do gatunku. Była tak rozbudowana, że na c64 nie zmieściły się do niej dialogi i opisy więc w grze były tylko odnośniki do stron i akapitów w książeczce ;) Tak tak! żyją tacy ludzie, którzy pamiętają takie czasy ;)