3 krytykow? Hmm.. Zobaczmy. Germain z ostatnich filmow MCU, jedyny, ktorego nie ocenil pozytywnie byl Eternals, gdzie kazdy krytyk mogl sobie dac niska ocene.
Drugi to youtuber, ktory szuka easter eggow i jest pozytywny praktycznie do wszystkich filmow. 3 jest wgl. krytykiem? Probowalem szukac jego recenzji z MCU i nie moglem nic znalezc z Phase 4. Nawet w bio nie ma, ze jest krytykiem filmowym tylko, ze pisze dla THR.
Pierscienie wladzy mialy ladne widoki CGI. Gdy do tego wchodzila jakas postac bylo strasznie widac to CGI. Otoczenie bylo strasznie.. nienaturalne.
To jest niesamowite jak duzy grind trzeba zrobic, zeby wgl miec mozliwosc grania rankedow.
Mówimy tutaj o firmie, która nie pozwala na używanie swoich postaci na grobach ponieważ nie chcą by "straciły na niewinności i magii".
Nie rozumiem takich petycji. To jest corpo. Jesli w portfelu sie bedzie zgadzac i do tego DLC przyjmie sie bardzo dobrze, wtedy mozna cos mowic. Na ten moment oni sami nie wiedza jak sie przyjmie DLC.
O co Ci chodzi, przeciez kazda scena bez koszulki z Chrisem Hemsworthem i Jasonem Momoa sa bardzo wazne dla fabuly i nie ma z tym nic wspolnego, ze sa mega przystojni i robia to tylko dlatego, by miec wieksza widownie plci przeciwnej.
Kto powiedzial, ze ludzie zapomnieli? Powrot do gry nie znaczy, ze nagle ludzie zapomnieli co sie dzialo po wydaniu gry.
Dzięki twojemu ostatniemu pkt. zrozumiałem dlaczego mój znajomy był taki zdziwiony, gdy podczas rozmowy o cenie Spider-man na PC powiedziałem mu, ze te gry chodzą po 170, nie 220. Nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy, że o aż tyle podnieśli ceny tych gier. Masakra.
Absolutnie się zgadzam z dużą częścią co napisałeś. Zwłaszcza jeśli chodzi o CGI. Gdy człowiek sobie ogląda filmy z MCU, które maja już ponad 10 lat i wyglądaj lepiej niż filmy, ktore wychodzą dzisiaj to jest zwyczajnie niesamowite.
Tony Stark nie żyje, Natasha nie żyje, Steve już nie jest Kapitanem Ameryka. Zostawcie ich w spokoju. Nikt ich nie zastąpi. Recast prawdopodobnie pogorszy ich sytuacje.
Sadze, ze ogromnym problemem jest również to, ze w samej 4 fazie poznaliśmy "frakcje" lub bogów, którzy żyją od setek lub tysięcy lat i dopiero teraz to wszystko wychodzi na jaw.
Jakość i ilość tego wszystkiego zaczyna zwyczajnie wypalać ludzi. Jeśli nawet krytycy, którzy dostają przed premierowe free-access zaczynają być bardziej krytyczni do tych "tworów" to już naprawdę zaczynają się kłopoty. Już nie mówiąc o tym jak fatalnie wyglądają pewne momenty jeśli chodzi o CGI co tak naprawdę jest wina Disney, które obarcza studia nie tylko dużą ilością pracy i czasem w którym mają to robić, ale również reshootami, które są robione przez studio i reżyserów. Nie chiałbym być pracownikiem VFX, który ogląda jak pewien reżyser się śmieje z tego jak źle wygląda CGI w filmie nad którym pracowałem.
No i oczywiscie sam scenariusz. "Nigdy nie dowiedzą się co poświeciłaś" czy Sam Wilson, który jest takim.. nie będę wyzywał wiec powiem, ze jest niemiłym człowiekiem do Johna Walkera i ogólnie zachowuje się w taki sposób, ze wole Johna z tarcza niż jego. Ahh.. no i oczywiście "You need to do better, senator" jakby powrót polowy ludzkości jest czymś zajebiście łatwym i zrobi się to wszystko w rok czy dwa. Nawet mój ulubiony projekt z tej fazy, No way home, ma niesamowicie straszny pierwszy akt.
Sadze, ze dosc spory procent osob, ktore mialo to zadanie nawet nie wie, ze to ta postac.
Najlepsze jest to, że prawdopodobnie większość ludzi, która dalej mówi, ze napisała coś transfobicznego, nawet nie wie co napisała.
Tutaj jest podobna sytuacja jak z Dave Chappellem. Mega rage, ze transfobia i tak dalej, ale jak ktoś się spytał o moment lub chociaż cytat była jedna wielka cisza. Głownie tak zaczęli pisać, ponieważ Dave pokazał właśnie tą "tolerancyjną grupę" osób, za zajebiście podłych ludzi, którzy doprowadza pewne osoby, nawet te, które są trans, do samobójstwa. I tylko dlatego, bo są jego przyjaciółmi, którzy go bronili.
Henry już wiele razy pokazywał, że ze sceny hollywodzkiej jest prawdopodobnie najbardziej "down to earth" z tych wszystkich gwiazd.
Po tym jak zobaczylem jak zbugowany jest multiplayer i accoladesy, odpuscilem sobie i wroce jak wreszcie naprawia ta gre. Festival playlist, ktorego nie mozesz zrobic, poniewaz jest zbugowane, Eliminator, ktorego nie mozesz skonczyc, poniewaz jestes sam na mapie, a zyje jeszcze 18 osob, accoladesy, ktore mozesz zrobic, a po jednym dniu ci sie anuluja lub takie, ktore nawet nie mozesz zrobic, poniewaz nie ma nawet samochodu w grze. Horizon arcade, ktorego nie mozesz zrobic, poniewaz ludzie nagle znikaja, ULTIMATE AI, ktore wyprzedza cie z predkoscia 350, mimo ze jego samochod ma maksymalna predkosc 280... jest tego sporo.
O tym juz bylo wiadomo od kilku miesiecy, ze produkcja kosztowala ponad 20 mln. Tutaj tylko sie tego dowiedzielismy od GRRM
Po forum FH5 widac, ze bany sa coraz czestsze i to z "ciekawych" powodow.
Juz tak sie boja, ze nawet samochody typu Supersport nie maja znakow SS na samochodzie. Chociaz one juz zniknely bodajze w FH3, ale wciaz glupota.
Przeciez ostatnio pewna osoba dostala bana, poniewaz miala imie swoje "Brandon" na samochodzie, co Microsoft uznal za bardzo obrazliwe, poniewaz "Let's Go Brandon" przez "pewne osoby" zostalo uznane za niesamowite obrazliwe, wrecz rasistowskie(?). Nie pytajcie, to glupota osob z USA.
Poniewaz autor tego artykulu stwierdzil, ze Duck Tales zasluguje na bycie w jego rankingu, a inne nie? I wciaganie My Little Pony nic ci nie daje, co najwyzej pokazuje jak bardzo cie boli to, ze ludzie ci wytykuja probe bycia zbyt doroslym dla "bajeczek".
Ale co ja nawet mowie, jaki ranking? To nawet nie jest ranking, to jest lista seriali, ktore nie sa doceniane. To wszystko
Ludzie nie smieja sie z ciebie, poniewaz napisales, ze to "bajki". Ludzie smieja sie z ciebie, poniewaz probujesz powiedziec, ze "bajki", nie mozna mieszac z serialami.
I do tego, napisales, ze powinni robic "Top 10 dla dzieci". Sam autor tekstu napisal, ze Duck Tales jest rowniez dla osob doroslych, plus, to nie jest Top 10, tylko 11 niedocenionych seriali.
O tak, trail z i8 byl calkiem latwy, ale w tym tygodniu ten trail pokazal jak bardzo AI jest zepsuty jesli chodzi o unbeatable. Ferrari 250 GTO na unbeatable skonczylo przed S2 i to wliczajac nawet boty, w miedzyczasie nasz GTO nie dal nawet rady dokonczyc wyscigu. Chce tylko przypomniec, ze Ferrari na poziomie A, jechal z predkosciami w okolicach 350 km/h.
Juz samo to, ze jest "trudny" to nie jest niczym zlym. Problemem jest to, ze czlowiek widzi, ze te boty robia co chca. Widzialem jak wyglada ten unbeatable na poziomie X i chcialem sobie sprawdzic jak to bedzie wygladac na Goliacie. To co oni robili bylo zwyczajnie niedorzeczne. Wchodzili w zawrotki przy ok 400km/h gdzie ja musialem wyhamowac do 200, bo inaczej samochod tracil przyczepnosc. Ten problem glownie sie tyczy wysokich poziomow aut. Przy A widac, ze jest o wiele latwiej, bo nie maja tak wielkiego pola do popisu jesli chodzi o osiagi aut.
Coz, nie obejrzalem, ale ogladalem pewna recenzje i jesli tak bardzo odchodza od ksiazek (wiek postaci, zwiazki, watki fabularne, ktore sa w ksiazce, a w serialu ich nie ma) juz w sezonie pierwszym, mam wrazenie, ze tu moze byc dosc mocny fail, zwlaszcza w pozniejszych sezonach. Obym sie mylil.
Nie, dzieki. Wole ogladac cos, co trwa kilka godzin, ale widac, ze ktos na to zapracowal.
Ale.. ze gra nie jest dobra?! Przeciez wydali gEnIaLnY trailer, a ludzie zaczeli rzucac kasa, bo zobaczyli rzeczy, ktore mozna bylo robic w dawnych BF. Nie ma szans by byl slaby....
Kappa
Amm.. po internecie zaczely sie sypac przeprosiny? Artykul, ktory podeslales podaje 3 tweety, z ktorych tylko jeden jeszcze nie zostal usuniety i ma 46 likow. Zejsc nizej i ludzie sie smieja z tego artykulu, ze nikt nie przeprasza za ten film, poniewaz dalej jest slaby.
No ja wlasnie bym powiedzial inaczej. To jest remake, nie remaster, wiec mam obawe, ze zaczna zmieniac w fabule rzeczy,a slowa lead-producera Aspyr powiedzial, ze chca zrobic fabule "Dla obecnej widowni", wiec moje obawy raczej sa potwierdzone, a im bardziej patrze w twitter i osoby, ktore maja cos wspolnego z ta produkcja jeszcze bardziej potwierdzaja to.
A osoba, ktora "przpisowuje" fabule jest... coz, mozesz sam zobaczyc.
https://www.youtube.com/watch?v=neTTQLbmhcA&t
Jesli Sam Maggs bedzie przepisywala KOTOR.. Nie zdziwilbym sie, jakby byla sytuacja z TLoU2 jesli chodzi o fanow KOTOR.
"Stworzymy zestaw postaci, które będziesz chciał zapraszać do swojego salonu każdego dnia."
O to własnie chodzi, ze te gry mialy takie postacie, ktore nie pozwolilbys podejsc 200 km od twojego domu i za to te postacie zostaly pokochane. Nie dlatego bo byly podobne do nas, tylko dlatego, ze byly "zniewalajace". Ludzie zazwyczaj chca uciec od codziennego zycia, a te gry wlasnie to dawaly.
"Dość dosłownie stereotypowy męski sposób rządzenia przeszedł w tym dodatku do historii. I szczerze mówiąc, jeśli tak wygląda przyszłość tego „Asasyna”, to ja się nawet pogodzę z tą fabularną miałkością, byleby tylko dostać kolejne silne i ważne postacie kobiece w następnym DLC."
Niesamowicie wysokie standardy macie. Bardzo wysokie. Nic dziwnego, ze ostatnio dostajemy jakies wyrzygi w fabule jesli ludzie glownie skupiaja sie nad tym czy dana osoba ma pod spodniczka niespodzianke czy nie.
"Nie mam zrodla, ale znam dwie osoby pracujace w CDP"
* logic.
Wedlug mnie to jest dosc oczywiste, ze gry nie bylo tak dlugo, poniewaz CDPR tak naprawde zmusilo ich do robienia zwrotow i przez to mieli ból pod plecami, nie przez stan tej gry.
Wiecie co jest najlepsze w tym? Ilosc pieniedzy, ktora wyslal wynosila ok 40 tysiecy dolarow. Scott rowniez wyslal kilka dolarow w miejsca, ktore wspieraja LGBT.. te kilka dolarow wynosi ponad milion dolarow.
Według mnie największe problemy jakie już ma MCU i jakie będzie miał to :
1 - Skoczenie 5 lat do przodu i samo usuniecie polowy ludności na całym świecie powinno być niesamowitym problemem dla całego świata. Wyszedł już 1 film i kilka seriali i na ten moment widać, ze nie chcą dotykać tego watku, ponieważ wiedza, ze w pewnym sensie są bardzo zlimitowani. Jeśli jeden serial/film zacznie coś działać z tym wątkiem, każdy inny film będzie musiał się tego trzymać... no chyba, ze i tutaj 2 pkt.
2 - Nietrzymanie się tego, co działo się wcześniej w MCU. Juz widać, ze ładnie olewają takie rzeczy i to się tylko będzie powiększało.
3 - Postacie, które są silne, a niepojawiające się w filmach. Np. Eternals są tak jakby bogami... i maja kompletne wyje**** na to co się działo na Ziemi przez tyle czasu? To co się stało, ze nagle teraz chcą coś zrobić? Juz samo to jest bardzo słabe i podważa ich "bóstwo"
4 - Postacie, które robią złe rzeczy, w międzyczasie próbując je bronic w idiotyczny sposób np.
spoiler start
Gdy próbują dosłownie nam powiedzieć, ze Wanda nic złego nie zrobiła zniewalając kilka tysięcy osób w tym dzieci, które nic nie mogły zrobić, tylko dlatego, bo Vision zmarł. "Oni nie wiedza przez co przeszłaś..." Żałosne. To samo się już tyczy TFATWS. Sam i Bucky są mega śmieciami w tym serialu w stosunku do Johna Walkera. Na konie serialu Sam stal się z osoba, która mogla nosić tarcze, w osobę, która nie powinna mięć nawet dostępu do niej. Jest tak zapatrzony w to, ze John jest Kapitanem Ameryka, ze nie widzi co on sam robi. Gdy John walczy z wojownikami Wakandy, Sam patrzy na to z małym uśmieszkiem na twarzy i nic nie robi. Tak zachowuje się Kapitan Ameryka? Juz nie wspomnę o tym, jak ten serial potraktował TERRORYSTÓW jako jakiś bohaterów. W międzyczasie John Walker robi praktycznie wszystko co sam Steve by zrobił i jedyna rzeczą, która mogla być najwyżej moralnie szara, to zabicie terrorysty, który był super zolnierzem. Coz, serial wpuścił piosenkę typowego villaina i jeszcze dodać kat, który będzie pokazywał go z góry i bang, mamy to. Widownia połyka to wszystko jak pelikan i już nie lubią Johna Walkera. Job done. John Walker jest jedyna osoba w tym serialu, która zasługuje na ta tarcze. Sorry za mały rant, powiedzmy, ze nie lubie tego serialu.. a, jeszcze zabawne jest jak Sam wnerwia się, ze John nazwał go swoim Wingmanem i się bardzo pruł do niego, a przecież on sam tak nazywał swojego przyjaciela z wojska.. Tak jak mówiłem, kontynuacja będzie leżeć w tej fazie.
spoiler stop
5 - Juz powiedziałem trochę o tym w 4 punkcie, ale bardzo mnie to irytuje. Pokazywanie pewnych postaci jako tych złych, gdy tak naprawdę nic one nie zrobiły. I tak jak pisałem wyżej, John Walker na ten moment jest największa ofiara tego. Ludzie, z jakiegoś powodu, naprawdę go nienawidzą, ponieważ on nie jest Stevem. Widzimy to co robi, a robi prawie wszystko, co by zrobił Steve, ale serial próbuje nam wmówić, ze on jest złym goście. Patrzmy na to co widzimy przed oczami, nie na to, co serial nam próbuje wmówić.
6 - No i jak juz wyżej mówili, polityka, ale nawet nie sama jej poprawność, a kompletna nieudolność pokazywania danych rzeczy. Co jak co, ale kompletnie nie rozumieją jak do tego podejść w wiarygodny sposób. Robia to w bardzo stereotypowy sposób, zwłaszcza w TFATWS.
spoiler start
Gdy policja sie zatrzymała kolo Sama i Buckiego już wiedziałem co się stanie.. albo gdy Sam rozmawia z Isiah i się dowiaduje, ze była czarnoskóra osoba z superserum i Sam mówi "There was black super soldier and no one told me?!" Amm.. jest chyba kilka ważniejszych rzeczy, którymi powinnes się zainteresować niż kolor jego skory, Sam.
spoiler stop
Takie stereotypowe rzeczy powinny się pojawiać w komediach typu Straszny film, nie w takich serialach.
Gdyby pomyśleć, tych pkt była by masa, ale nie chce mi się już nawet pisać.
O tak, Dani nie odawalilo z odcinka na odcinek.. Dlatego musieli nam dac compilation z jej "szalonych" scen i ciaglego powtarzania "flip of the coin". Widac, ze byli niesamowicie pewni tego. Nie bylo nic takiego, co by wskazywalo, ze jest szalona, zwlaszcza, ze w tym serialu wiele osob robi straszne rzeczy. Nawet te, ktorym kibicujemy. Zapominamy kontekst dlaczego pewne sceny mialy miejsce? Np. Dany i smierc Viserysa? Zapominamy, ze po pewnych scenach byla scena kontrujaca, ktora pokazywala Dany widzaca, ze to co sie stalo bylo zle?
Jej przyjaciolka zostala zabita.. Super, tylko, ze ona przeszla straszne rzeczy przez swoje zycie. Byla gwalcona, zyla w ciaglym strachu przez swojego brata, niemalze zmarla poniewaz nie miala zasobow, jakims cudem, te rzeczy nieuczynily z niej szalonej osoby.
A teraz co do Batmana. Co niby takiego polepszylo sie z Zack Snyder Version?
Nie wiem czy opinie uzytkownikow w tym przypadku cos dadza, biorac pod uwage, ze to jest Snyder i ma rzesze fanow, ktorzy ubostwiaja go i jego "geniusz".
Chcialbym uslyszec te fakty, ktore mowia o tym jaka ta gra to sciek i antyk, zwlaszcza jesli chodzi o swoja klase.
I juz ci mowie, tak, gra ma mase problemow, chce tylko uslyszec te twoje fakty.
Wrocilem do cs'a po 2 latach przerwy. Roznicy jesli chodzi o odpalow nie widze zadnej (nie trafilem jeszcze na jednego), jedyna roznica jest taka, ze jest bardzo duza ilosc smurfow.
Biorac pod uwage to, ze nawet Schreier potwierdzil, ze duza czesc pracownikow nie moze pracowac od 2 tygodni, to moze cos w tym jest.
Jesli to co Schreier powiedzial jest prawda (co wyglada, ze jest, biorac pod uwage to, ze ludzie musieli wymieniac dowody) to sie kompletnie nie dziwie. Jesli duza czesc pracownikow nie pracuje juz dwa tygodnie nad tym patchem, to ciekawe czy wgl dostaniemy ten patch w ten marzec.
Widze, ze nie jestem sam jesli chodzi o Mandalorian. Juz sama choreografia jest wedlug mnie na nizszym poziomie niz Sequele. Stormtrooperzy sa beznadziejni, zreszta, Taiko Waititi sam sobie zrobil kolejny mem z nich, tylko dla smieszkow, co tak naprawde nic nie dalo, a wystarczylo zrobic cos w stylu - Stormtrooper pudluje, sprawdza blaster (lub cos w tym stylu) i nastepnym strzalem trafia w cel, dzieki temu, nie tylko by bylo "smieszkowanie", ze nie trafil, ale tez by pokazalo, ze oni nie sa kompletnie bezuzyteczni. Mandalorian, ktory jest ponoc najlepszy w swoim klanie, zapomina zamykac swojego statku, zostawia Baby Yoda bez ochrony lub z ludzmi, ktorych nie zna, nie sprawdza pulsu lub wgl sprawdzic czy dana osoba zyje, za ktora sa pieniadze, zapomina Jetpacka by szybciej dojsc do Baby yoda, co gorsza, ten Jetpack moze przywolac w kazdej chwili, odwraca sie do przeciwnika plecami, ktory nie tylko jest metr od niego, ale ma tez Dark Saber.. To sa tylko przyklady, ktore chce mi sie napisac, a ta lista ciagnie sie dosc dlugo. Wyciagnijmy Boba Fett, Luke'a, Ashoke i co mamy takiego mega w tym sezonie? Praktycznie nic. Na ten moment ten serial jest lubiany glownie przez postacie, ktore juz byly, nie na tych, ktore spotykamy w serialu. Moze teraz bez Baby Yody beda jakies wieksze mozliwosci jesli chodzi o ten napisanie go w lepszy sposob. Zobaczymy.
Cancel culture to jest bardziej czyms, co probuje zniszczyc dana osobe o cos, co tak naprawde nawet nie jest problemem lub zwyczajnie zostaje posadzona o cos, co nie zrobil, nie "bledami popelnione w przeszlosci".
Teraz slowa jak rasizm itd. stracily na swojej sile. Ludzie na serio nazywaja innych rasistami, poniewaz nie lubia Black Panther.
Swiat sie zmienia, nie ma watpliwosci, pytanie czy sie zmienia na lepsze, a sadze, ze znamy odpowiedz na to pytanie..
Dziwisz sie
Nie wiem czy ten leak jest prawdziwy. Leaker mowi, ze Miles napisal poboczny quest z Max-Tec (Po quescie z pania z teasera musze powiedziec, ze chetnie bym takie questy zrobil), tylko dlaczego Miles mialby napisac quest, skoro on jest od Level Design? Drugie, leaker pisze, o plikach .dat, ktore sa w folderze na PC, problem z tym, ze nie ma takich plikow, a przynajmniej ja i najwyrazniej inne kilka osob nie znalazlo. Wiekszosc z tego leaka mozna napisac zwyczajnie patrzac na to co sie dzieje w CDPR i jak gra wyglada.
Norbi, chcesz powiedziec, ze nie podobalo ci sie jak Boba Fett wyladowal i zaczal "walczyc" ze szturmowcami, ktorzy nie oddali nawet jednego strzalu w jego stronne, w miedzyczasie ciagle dobiegajac do niego, by ulatwic mu prace? Albo gdy snajperka zrzucila swoja oslone przed strzalami, majac nadzieje, ze zabije swoich wrogow? Albo gdy Mando powiedzial "cover me" wybiegajac jak idiota w strone przeciwnikow, ktorzy mieli tak dobry cel, ze wszystkie 24 strzaly trafily tylko w jego zbroje, a nie w miejsce gdzie moze dostac obrazenia, tylko po to, by rzucic granat, ktory mogl rzucic z miejsca w ktorym byl juz na samym poczatku?
Ze wszystkich rzeczy jakie ma problemy ten serial, akcja i choreografia jest prawdopodobnie najwiekszym minusem.
Glaz zrzucony z gorki byl celniejszy i bardziej zabojczy niz dziesiatki szturmowcow.. masakra.
Na PC po okolo 16 godzin bugi jakie doznalem to
- Zaraz na poczatku u Nomada, jeden NPC byl w powietrzu w pozycji siedzacej i ja potracilem.
- Jack przeszedl przez drzwi windy.
- NPC pojawiaja/znikaja, to samo z samochodami, ale akurat samochody na duzo mniejsza skale (na ten moment widzialem moze 3 takie sytuacje)
- Gdy wjezdzam w niektore samochody i nieodpuszczalem gazu, mialy tendencje do "teleportacji" w inne miejsce. Zazwyczaj przerzuca je na bok samochodu od strony kierowcy
- Jeden przeciwnik byl w srodku jakiegos duzego wentylatora, ale na szczescie bylo mu widac glowe, ale nawet po zabiciu ciagle mowil.
- Gdy sprawdzalem sie w lustrze, mimo tego, ze bylem ubrany, pokazala mi sie naga postac, gdy odchodzilem od tego lustra, brakowalo mi tez penachiego. Dol byl bez czesci ciala.
- Koszmar z Wiedzmina wrocil, 2 razy "spadlem" ze skrzynki, ktora miala moze metr wysokosci i zginalem. Chociaz musze powiedziec, ze gdy schodzilem z tych skrzynek "rzucilo" mna o ziemie.
- Na ten moment mialem jeden crash, chociaz byl smieszny, bo to stalo sie podczas misji fabularnej, gdzie przed crashem, dowiedzialem sie, ze przez pewien czas moga byc problemy i myslalem, ze to byla czesc misji. Takiego crasha nie mialem w zyciu.
- Fizyka przedmiotow smieci itd. jest.. rozna. Raz ich sie nie da ruszyc, a raz jedziesz samochodem i spadaja one z metra na chodnik
Tu nie chodzi o to czy blaster ma dobra precyzje czy o to, ze zbroja odbija te blastery. Tu chodzi o to, ze zaden z tych pociskow nie trafia w czesc ciala, ktora nie jest zbroja (a przynajmniej sobie nie przypominam). Nawet jesli by celowali tylko w zbroje (wyglada wlasnie jakby to robili) to przez to, ze blaster moze byc nie celny, dostalby w czesc, ktora nie jest zbroja, nawet zwykle odwrocenie sie moglo by spowodowac, ze dostanie w cialo. I to co napisales jesli chodzi o ostatni odcinek to sie zgodze, to bylo naprawde tragiczne. Rozumiem, chcecie robic fanserwis czy dobrze zaprezentować dana postac, ale to jest robione w taki sposob, ze czlowiek lapie sie za glowe. Jak ktos ma sie bac o dana postac, skoro stormtrooperzy biegna w liczbie ok. 20 i ZADEN nawet nie wystrzelil jednego pocisku w Boba Fett, ktory byl na srodku pola bez zadnej oslony. Nawet boty w Counter Strike na easy robia wiekszy postrach niz przeciwnicy w Mando.
"Darujcie sobie ludzie doszukiwania się jakiejś logiki w Sci-Fi " wybacz, ale takimi tekstami dostajemy potem syfy, ktorych nie da sie ogladac. Patrz GoT i sezon 7 i 8 (wiem, Fantasy) i bitwa o Winterfell. Ludzie mowili o tym odcinku w superlatywach czy jednak byl smarowany przez to, co sie dzialo w tym odcinku? Moze jednak argument, ze to Sci-Fi i wszystko sie moze wydarzyc powinien byc bardziej odkladany na bok i podchodzic do "realizmu" bardziej na powaznie?
I wybacz, ale Mando popelnil w tym serialu zbyt duzo bledow (zostawianie statku, ktory jest otwarty, zostawianie Baby Yody z nieznajomymi lub jak w ostatnim odcinku brak uzycia jetpacka) bym mogl powiedziec, ze jest dobrze wyszkolony.
"Niech stormtrooperzy beda debilami caly czas, po co zrobic jakis serial, gdzie przeciwnicy nie sa kompletnymi kretynami, ktorzy potrafia strzelac lub podejmowac dobrych decyzji. Przeciez w starych filmach tez byli tacy, co z tego, ze mieli rozkaz, by ich nie zabijac."
Prosze cie.. Mando, jak na najlepszego, tez podejmuje niesamowicie idiotyczne decyzje. Np. w 3(?) odcinku drugiego sezonu i jego "szarza".. na szczescie przeciwnicy sa ludzmi o ograniczonych mozliwosciach.. chociaz potrafia jedno, maja dobrego cela jesli chodzi o strzelanie w zbroje Mando, az dziwne, ze zaden z tych strzalow nie trafil w czesc ciala, ktora nie jest przykryta.. Na ten moment ten serial jezdzi na fan-serwisie.
Byla by to prawda, gdyby tu chodzilo o glowne postacie z gier, a tu chodzi o ukryte ostrze. Plus z tego co widac, uzywali niemalze tylko klipy z Cinematic trailer (z wyjatkiem AC 3). AC Liberation malo kto wgl wlicza jesli chodzi o ocenianie gry, poniewaz to byl Spin-off. Aya dostala dopiero ostrze pod sam koniec gry, a o AC Odyssey nawet nie ma co wspominac.
Widze juz kilka komentarzy o "bogaty a zbiera".
Juz sami powiedzieli o tym, ze fundusze juz byly, glownie chodzilo o rozglos samego komiksu, z tego powodu wybrali Kickstarter. Ludzie rowniez moga pre orderowac na tej stronie i do tego przez to, ze juz zebrali tyle pieniedzy, bede dodawac do nich rozne duperele (digital edition, twarde okladki beda mialy zdobienia itd).
Ja juz dawno nie ruszylem filmu, ktory ma mniej niz kilka minut. Zazwyczaj wlacze sobie jakis podcast i go sobie slucham czy to w pracy czy jak sobie pykam w jakiegos singla.
Roznica miedzy AC1, a 2 byla duza, Brotherhood i Revelations juz mniejsza, ale nie wiem czy bym chcial to zmienic, biorac pod uwage, ze podazalismy za Ezio.
Roznica miedzy AC:Revelations, a AC3 - Nowy silnik i gameplay
Roznica miedzy AC3 i AC:Black Flag - zupelnie inne otoczenie. (Nie licze Rogue)
Roznica miedzy AC:Black Flag a AC:Unity - nowy silnik i gameplay
Roznica miedzy AC:Unity, a AC:Syndicate - male, glownie takie jak w Brotherhood i Revelations.
Nie wiem, czy byly takie same.
Cóż, zobaczymy co z tego wyjdzie, na ten moment z samych pokazow Valhalla lepiej wychodzi niz Odyssey. Z samego gameplaya gra wyglada bardziej zywiej niz dwie poprzedniczki. Zgaduje, ze dialogi zostana z Odyssey, co mnie troche martwi, poniewaz w Odyssey te dialogi byly bardziej po to, by cos sie roznilo z Origins. Niby byly te dialogi, ale ledwo co one zmienialy. Takie jakies puste, bez zycia. Kolejna rzeczy ktora mnie martwi, to parkour. Ostatnie gry jesli chodzi o ten aspekt byl bardzo monotonny i zwyczajnie "latwy". Jeszcze pamietam jak grajac w Odyssey wciskalem przycisk do automatycznego biegania i zostawialem postac, az dojdzie do danej lokacji, poniewaz i tak by sie jej nic nie stalo. Mam nadzieje, ze chociaz tutaj nie bedzie mozliwe zwisanie na klejnotach statuy. Jeszcze jest sporo obaw, ale chociaz ukryte ostrze wraca.. chociaz nie wiem czy bylo uzywane w jakimkolwiek gameplay'u.
Spoko, ze wrzucasz wszystkie lapki w gore do jednego worka mowiac, ze kazda popiera takie rzeczy.
Co do sytuacji, czy popieram takie rzeczy? Nie. Czy dziwia mnie takie rzeczy? Nie. Nie wiem ile razy mialem podobne sytuacje w CS'ie tylko dlatego, bo ludzie mysleli, ze mam aim'a. I mowa tu tylko o kims co gral w gre, a co dopiero osoba, ktora brala udzial w praktycznie w najwiekszej gownoburzy tego roku jesli chodzi o gry.
Chociaz musze tez dodac, ze z tego co widzialem, jedna z tych grozb byla jakims fake'iem. Chwalila gre w niebiosa i nagle cos takiego napisala, ale wciaz, kompletna glupota tak czy siak.
"Wiadomo, gdyby to była gra Ubisoftu, to śmiało – można walić jak w bęben. Redów już jednak tykać nie wolno, zwłaszcza, na portalu, który ŚMIAŁ wystawić jednej z najlepszych gier ostatnich lat, czyli The Last of Us: Part II, 10 na 10 w recenzji. To się nie godzi." - ewidentnie kogos boli to co sie dzialo w ostatnich tygodniach i musi wylac to w artykule. Troche żalosne jesli mam byc szczery.
"Wraz z Michałem i Jordanem spotkamy się w sobotę o 14:00 i przez bite trzy godziny będziemy dyskutować o tym, co zobaczyliśmy w poniedziałek. Naszym gościem specjalnym będzie też Paweł Sasko ze studia CD Projekt Red, który przy okazji udzieli odpowiedzi na nurtujące nas pytania.." - artykul zostal wypuszczony wczoraj, tu pisza w czasie przyszlym, mimo tego, ze live, tak jak pisze wyzej, odbyl sie w sobote. Wystarczy poprawic te kilka zdan.. zgaduje jednak, ze zostalo udostepnione ponownie dla reszty uzytkownikow, bez patrzenia czy to ma dalej sens. Moze dlatego.
spoiler start
Najwieksze problemy, ktore ja mam z tym jak on zginal sa
1. Zbyt szybka smierc. Ledwo 2 godziny jestesmy w grze i BANG, Joel nie zyje.
2. Przez to, ze tak szybko zginal, gracz nie czuje smutku, a zwyczajnie jest zdziwiony ta sytuacja.
3. Joel, gosciu, ktory mial niemalze paranoje jesli chodzi o "niebezpieczne sytuacje" nagle daje sie tak zrobic w bambuko. Nawet po 4 latach spokoju jest to zwyczajnie niewiarygodne, zwlaszcza, ze wciaz jezdza na "wypady" wiec taki brak instynktu przetrwania nie przemawia do mnie i do wielu osob.
4. Abby, a glownie to, ze nie ma zadnego budowania postaci przez punkt pierwszy. Rowniez to, ze zostawia przy zyciu Tommy'ego i Ellie, ktorzy prawdopodobnie beda chcieli zrobic to samo co ona.
Lecialem z tymi punktami z glowy, moze jakbym jeszcze raz zobaczyl ta scene to pewnie bym kilka podpunktow napisal, ale nie potrzeba, nawet nie to chcialem napisac w tym komentarzu, ale tak jakos wyszlo.
Jak ukazac jego smierc lepiej? Coz, najwazniejsze to dac tej postaci sensowna smierc i rowniez dac graczowi czas by mogl sie ponownie przywiazac do tej postaci. Widzialem komentarze gdzie ludzie chcieli by zginal on broniac Ellie. Wedlug mnie nawet nie trzeba tego robic. Mozna nawet zostawic Abby, ale potrzebny jest czas by zapoznac sie z nia. Np. Joel ratuje w jakiejs sytuacji Abby, ktora potem chce mu sie odwdzieczyc za to co zrobil, ale ani on, ani ona sobie w 100% nie ufaja. Z czasem zaufanie i przywiazanie do siebie wzrasta. Mowia o sobie co raz wiecej, a Abby powoli sobie zdaje sprawe kim Joel naprawde jest. Abby zaczyna miec zagwostke, pomscic ojca czy nie, w koncu Joel caly czas jej pomaga i poznajac go zuwaza, ze nie jest "zlym" czlowiekiem.
Od, taki zarys fabuly, ktory z czasem mozna zwyczajnie rozwinac. Czy byl by lepszy? Coz, tego sie nie dowiemy.
spoiler stop
Spoiler, ktory poznajemy po 30 minutach. Wystrczylo by to opisac bez duzych spoilerow. Bez glebszego opisywania , co dana postac robi lub jakich czynow dokonuje w grze.
Co jak co Luke, ale twoj przyklad nie pomaga. Jak juz to bardziej pasuje do zaakceptowania czyjejs opini.
Sorry WildCamel, ale teraz to poleciales. Osobie, ktora napisala ten dlugi komentarz, nie chodzilo o to, i tak btw. "niezrozumieniu faktu, że nie opisując drugiej połowy gry, wcale nie rezygnujemy z jej oceniania (? Mozesz mi to wyjasnic? Gdzie on to tam napisal, poniewaz wlasnie przeczytalem ten komentarz i nic takiego nie widze.) Jemu glownie chodzilo o "Obiecałem (sobie i nie tylko sobie), że nie będę opowiadać o cutscenkach (których, jak zapewne się domyślacie, jest w grze od cholery i widać, że na każdą wydano miliony), kluczowych dla tego tytułu postaciach i wydarzeniach. Niewiele jest zatem konkretów, które mogę Wam przekazać." i tak jak autor tego komentarza powiedzial, jesli nie mozesz o tym mowic, po co zaczynac? I za nim wylecisz z hyperbole o tym, ze recenzja ma pokazywac wszystko "nie widzę sensu pisania recenzji, skoro recenzent nie ma pełnej swobody w przedstawieniu gry. Ja nie proszę o dokładny opis przerywnika filmowego. Ale skoro autor rozpoczyna temat, to prosiłbym o jego rozwinięcie. Wygląda to jak obiecywanie ciasta, które nawet nie istnieje. Jeśli recenzent nie umie bądź też nie chce artykułować swojej opinii na dany aspekt gry, to niech go pominie."
Plus, tak jak wintersun i Deadman napisali, czytalo sie to jak jakis list milosny niespelnionego poety. I jeszcze co do tych numerkow. Jesli 1/3 tekstu jest nie istotna lub nie ma nic wspolnego z gra, to chyba cos jest nie tak. Zwlaszcza, ze z tej recenzji czlowiek, ktory podazal newsy, malo sie dowiaduje czegos nowego o grze.
Olekrek, ale twoj punkt dotyczy rowniez zwyklych graczy, ktorzy pomineli wlasnie notatki, dzienniki itp. Twoj argument nie pomaga ludzia, ktorzy grali w ta gre, poniewaz oni tez mogli nie przejrzec tych notatek. Biorac po uwage to co napisales, ich oceny tez sa nierzetelne. Plus, gracz moze wziasc notatke do reki i wcale jej nie przeczytac, a ogladajacy moze sobie zatrzymac film i go przeczytac bez problemu.
Szkoda, ze nie mozna miec normalnej dyskusji jesli chodzi o krytyke tej gry. Nie lubisz? Pewnie nie grales, a ogladanie gry na YT sie nie liczy. Lubisz? Pewnie fanboy. Chociaz czytajac komentarze to tej pierwszej jest duzo wiecej i to tez ta strona woli "atakowac" osobe krytykujaca zamiast bronic tej gry. Rowniez jest smutne to, ze ciagle widze znikajace komentarze. Nawet te bez spoilerow.
"Ot stało się, źle wstał, płatki były przeterminowane, podjął złą decyzje w krytycznym momencie i stało się"
I sie dziwic, ze potem dostajemy takie cos jak Rise of Skywalker czy 8 sezon Gry o Tron.. Po co myslec "dlaczego ta i ta postac zrobila dana rzecz, mimo tego, ze wcale to do niej nie pasuje." Przeciez mozna powiedziec, ze zwyczajnie przestal myslec o bezpieczenstwie swoim i innych mu bliskich osob.
Tu nawet nie tylko Joel i Tommy robia glupie decyzje.
spoiler start
Abby zamiast zabic Tommy'ego i Ellie, zostawia ich przy zyciu. Blad, ktory Joel nie popelnil w pierwszej czesci, a i tak przez niego zginal. Abby tez niemalze zginela przez ten sam blad,
spoiler stop
ale tak jak pisalem wyzej, w tej grze postacie zmieniaja decyzje doslownie w kilka chwil. W koncu kto by chcial miec plot, ktory ma sens, co nie?
Kolejny blad, ktory sama gra popelnila, jest to, ze to wszystko stalo sie zbyt szybko.
spoiler start
Ledwie znamy Abby, jej motyw poznajemy doslownie chwile przed jego smiercia. Zeby to mialo rece i nogi, powinnismy ja poznac lepiej, zanim do tego doszlo. Dlaczego nie mozna tego zrobic bardziej emocjonalnie? Dlaczego nie mogla spedzic z Joel'em wiecej czasu(nie mowie tu o minutach, a o duzo dluzszym czasie spedzonych razem), by mogli miec jakies emocjonalne polaczenie? Dlaczego nie mogli by razem sobie ratowac zycie, by mogli sobie zaczac ufac, by potem w pozniejszym czasie Abby dowiadujac sie kim Joel jest i co zrobil, zaczela miec konflikt ze soba. Czy wole dokonac swojej zemsty, czy jednak darowac mu zycie? W koncu uratowal mnie wiele razy i wiem, ze dba o bliskie mu osoby.
spoiler stop
No, ale coz, gra juz wyszla, a historia jest jaka jest. Zycze powodzenia.
Wolfman, co ma wspolnego twoj komentarz jesli chodzi o twoja opowiedz do Gerr? Glownie chodzi mi o twoje ostatnie zdanie. A co do instynktu mordercy. Tu nie chodzi o brak instynkt mordercy, a o brak instynktu przetrwania. Dobrze wie co zrobil i watpie, by w przeciagu kilku lat on i Tommy nagle zaczeli nie tylko mowic jak maja na imie, ale tez zaczeli dawac ludzia informacje o swojej bazie (i nie chodzi tu o "To co, wcale nic nie maja mowic, nawet jak maja na imie?" Nie, tu chodzi o to, ze to wszystko stalo sie w zbyt krotkim czasie).
Nie rozumiem twojego argumentu. Biorąc pod uwage to, ze mozna obejrzec film na youtubie, ktory pokazuje wszystkie notatki etc. juz mozna sie wczuc w ta postac? Jesli obejrze film na YT to bede mial inne odczucie niz w kinie i bede sie mogl wczuc w postac lepiej czy musze byc na planie filmowym? Czlowiek wczuje sie w postac, jesli ta postac jest dobrze napisana i fabula ma sens.
Co do tego, ze ludzie daja ocene 1/10. Ludzie daja takie oceny nie bez powodu. Jesli ludzia sie cos nie spodoba beda dawac takie oceny. To samo tyczy sie drugiej strony ktora daje 10/10. (Co tak naprawde nie powinno byc osiagalne, poniewaz wtedy gra by musiala byc perfekcyjna pod kazdym wzgledem. W koncu to jest 10/10 i znowu to samo sie tyczy 1/10.) O, i tak btw. jesli naprawde ludzie mysla, ze recenzji nie da sie "kupic" to sa naprawde naiwne. Wystarczy spojrzec na jeden podcast w ktorym sami powiedzieli, ze "czasami podejdziemy do filmu mniej krytycznie, by wciaz miec access media." (Tutaj nie mowie nawet o GoL'u)
A co do tego, ze dlaczego ludzie wola ogladac niz grac. Moze byc wiele czynnikow np. brak konsoli, brak funduszy itp.
Rowniez to samo mozna powiedziec o ludziach ktorzy juz dali tej grze ocene 10 zanim w nia zagrali. Bezsens.
Musze powiedzieć, że ta recenzja daje trochę do myślenia zwłaszcza gdy słyszy się zdania takie jak "ta gra przypomina mi TLJ i 8 sezon gry o tron", "tutaj brakowało balansu i już nie moglem sie doczekać końca gry po 15 godzinach, gdy jeszcze mi zostało 10", "jeśli ktoś nie lubi tej gry, to prawdopodobnie przez druga połowe gry, a Sony nie chce, żebym mówił o tej części (może jednak ten leak jest prawdziwy, zwłaszcza biorąc pod uwagę to, ile leakow ostatnio były niemalże kropka w kropkę)", "nie jestem pewien, co skłoniło Naughty Dog do odejścia od prawie wszystkiego, co fani pokochali w pierwszej części"
Sadze, ze jednym z najwiekszych problemow tej gry jest to, ze powstala zbyt pozno.
Co wedlug ciebie czyni AC Odyssey najlepszym Assassinem? Glownie sie pytam, poniewaz wedlug mnie to jest jedna z gorszych gier jesli chodzi o AC.