Legendarny i każdemu fanowi gier militarnych dobrze znany FPS, w którym bierzemy udział w wojnie chińsko - rosyjsko - amerykańskiej. Multiplayer jest super (duże mapy, 32 vs 32, możliwość customizacji broni, pojazdy i oczywiście destrukcja otoczenia). Singleplayer nie jest ciekawy, bardziej należy go traktować jako samouczek. Do tego dziwna fabuła.
Gra SUPEHOT to chyba najbardziej innowacyjny shooter na rynku gier video. Na 6 z plusem zasługuje fabuła, która bardzo wciąga, wręcz hipnotyzuje. Niestety gra wciąga na ok. 5-6 godzin, później robi się torszeczkę nudna, ale za to te 5 czy 6 godzin są na naprawdę wysokim poziomie. Niepowtarzalny styl, niesamowity klimat, masa wyzwań i tryb endless- to wszystko czyni te gre bardzo dobrą, godną polecenia.
Pamiętacie: teaser BF V z niemieckim spadochroniarzem. Potem oczekiwanie na pełny zwiastun...i jest, kilkam w film i...ROZCZAROWANIE Jednak DICE się otrząsneło i stopniowo zdołali usunąć wiele udziwnień. Mimo iż gra się świetnie, BF dużo stracił przez pierwszy trailer, co odbiło się w wynikach sprzedaży... Jednakże przejdźmy do samej gry która jest po prostu genialna. System fortyfikacji, różnorodność pojazdów, świetne mapy- to czyni tę grę bardzo dobrą. Jednak grając w "piątke" nie jestem pewien czy gram w grę o Drugiej Wojnie Światowej, czy w symulator balu przebierańców połączony z ASG
Gra bardzo ciekawa. Na 6 z plusem zasługuje bardzo zaawansowany edytor, dzięki któremu możemy stworzyć np. własną prowincję, własne państwo, a nawet własny scenariusz! W AoC II gra się bardzo przyjemnie, a w dodatku można odblokowywać dużo ciekawych osiągnieć takich jak utworzenie Australio-Węgier i to nie jest pomyłka: AUSTRALIO-Węgier. Jednak rozgrywkę psuje jeden błąd. Polega on na tym, że za dowolną kwotę możemy wywołać wojnę wchodząc w handel i kilikając daj: złoto (dowolna suma) za: wypowiedz wojne (dowolne państwo), jednakże ten bład czasem urozmaica rozgrywkę.