Dla mnie właśnie największą miodnością tej gry było operowanie tymi 300 ( jakimi 300?! Do 600 się dochodziło! ) jednostek na froncie wschodnim. 1,5 roku wojny na wschodzie rozgrywałem miesiac, grajac dziennie od 2 do 8h. Co prawda na modzie BICE który jeszcze bardziej komplikuje rozgrywkę.
Co do płynności HoI3. Odpalam wieśka 3 na wysokich/średnich i hula aż miło. Gra w 43 roku zwalnia na nawyzszej tak, jakby ją włączyć na 2 w roku 36, albo bardziej. Po prostu wina ogromnej ilości jednostek.
Widać że ta gra bedzie inna, na pewno spróbuję w nią zagrać, czy mnie do siebie przekona. Zobaczymy. Podoba mi się odswieżona grafika :D