Zawsze smieszyły mnie horrory klasy B. Tu on zginie tam ona.... Łatwe do przewidzenia, przecież bohater mógł zrobić tak lub tak. No i mamy Until Dawn. Fabuła jest ok, trzyma w napięciu, może się nie bałem, ale za to nie oderwałem wzroku od telewizora. No i mogłem podejmować decyzje. Niestety nie zawsze trafne. I to mi się spodobało. Byłem reżyserem swojego horroru. Decyzję są ciekawe, czasem masz tylko chwile na jej podjęcie, czasem nie uda się Tobie wcisnąć odpowiedniego guzika i... Kolejny zgon :( więc powiem krótko, nie żałuję że kupiłem tę grę. Przejdę raz potem sobie odpoczne i znowu zagram. Polecam 9/10