Potwierdzam. Niestety byłem i dawno nie miałem tak żeby z kina chciał wyjść :/
Drewniane dialogi, drewniana gra aktorska, a "efekty specjalne" to lepiej zrobione w filmach z lat 80tych były.
Szkoda bo pierwsze 3 części były spoko
Przecież dopiero trwa wczesny dostęp i to normalne, że balansują rozgrywkę... jeszcze z 3-4 miesiące pewnie będą w miarę jak ludzie będą odkrywać mechaniki o których developerzy nie pomyśleli :)
Bardzo fajny i nasz! Słaba jest jakość zdjęć, chyba że takie "mydło" miało być celowe :)
Zróbcie coś z dźwiękiem... może jakiś mikrofon kierunkowy, albo ściszyć jazgot tła jak nagrywacie, bo momentami nic nie słychać.
Bardzo przyjemnie się marnuje czas przy tych relacjach. Poproszę więcej około targowych relacji :)
Pewnie jako jeden z niewielu w Polsce mam wersję pudełkową, a sama gra wciąż na dysku miejsce okupuje.
Współfinansowanie w praniu w moim wypadku wychodzi tak że już deklaracje wsparcia złożyłem. :)
IMHO to samo SONY wygeneruje nowe hasła i roześle użytkownikom (idealnie żeby dopiero potem uruchomiło PSN), a potem da możliwość zmiany loginu. Akurat ja do wszystkich "wrazliwych" usług używam unikalnych haseł własnie po to by się nie martwić w takich przypadkach.
Co do samej karty to akurat wyszła ważność i dostałem nową :) Dane adresowe czy emalia to nic tajnego specjalnie. Maja swoją wartość marketingową... więcej spamu będzie przychodzić na skrzynkę.
G27 działa z GT5 bardzo dobrze. Brak jest tylko możliwości dowolnego mapowania przycisków na kierownicy... działają bodajże dwa: światła i widok do tyłu. Przydałby się jeszcze przynajmniej wycieraczki :) Nie sprawdzałem też dokładnie czy i jak działa gała zmiany biegów - łopatki na kierownicy jak na razie mi wystarczą :)
Co do braku sekwencyjnej znamy biegów w porównaniu do G25... IMO nie jest potrzebne bo w trybie sekwencyjnym i tak wygodniej jest się posługiwać łopatkami na kierownicy.
Ciekawe ile osób piszących "Wii jest do (_!_)" opiera swoje zdanie na rzeczywistym kontakcie z konsolką i grami, a ile na filmach z YT? Od razu napisze że ja Wii mam i nie zamierzam nikogo przekonywać że jest super... nie mam natomiast X0 ale też nikogo przekonywał nie będę że to szmelc. Każda platforma bawi na swój sposób.
Co do alternatywnych sposobów sterowania... ja tam potrafią sobie wyobrazić że zamiast wciskać guziki na pilocie będę do niego po prostu mówił, czy machał ręką by zmienić kanał czy poziom głośności. To naturalny sposób komunikacji.
Co do gier to trochę bardziej skomplikowana sprawa. Kluczem jest precyzja sterowania i wraz z poprawą możliwości technicznych rola ich będzie rosła. Prostota większości tytułów na Wii wynika IMO właśnie z tego powodu, ale z drugiej strony interakcja z otoczeniem jest dużo większa. Na pewno nie wszystkie gry da się na takie sterowanie przerobić... ale np pogrywanie w przygotówkę w taki sposób, czy jakiegoś city buildera mogło by być bardzo fajne.
@Lothers [78]
Taka tendencja. Pobobnie jest Modern Warfare i podobna będzie 2. Havy Rain też.. a wszystko zmierza do tego by gra była pewnym doświadczeniem a nie tylko zwykłą sieczką nawet jeśli można ją przechodzić kilka razy.
Inna sprawa że nawet filmy można oglądać po kilka razy dostrzegając za każdym razem coraz to nowe detale... i co ciekawe takie osiągają zazwyczaj status wybitnych.
Hehe jak już trwa licytycja kto od czego zaczynał to ja zaczynałem od Bajtka... to były piekne pionierske czasy... czasy młodości i beztroski. :)
Z łezką w oku wspomina się i TS'a i SS'a i Reseta czy Gamblera, a nawet efemeryczne PC Games czy PC Gamera...
Utyskiwanie na poziom dzisiejeszj prasy czy publicystyki to tylko dowód że "polskie piekiełko" już od najmłodszych lat zaczyna się ćwiczyć. Wybór jest wszak szeroki... kazdy możes sobie wedle upodobań wybrać. A że inny woli inaczej to jest dobry powód by mu kilka łatek przypiąć.
Przykłady są dobre. Dorzuciłbym do tego jeszcze SC i D2. Tylko czas pokazuje czy dany tytuł jest grywalny w dłuższym okresie czy znika w kilka tygodni po premierze - niezależnie od grafiki. Choć oczywiście dobry tytuł powienie mieć grafikę na przyzwoitym poziomie - co oznacza tylko że ma nie być brzydka. A to tylko w totalnych crapach ostatnio. Łatwiej znaleźć kiepskie gry z dobrą grafiką niż odwrotnie.
@peter123456 - ostatnio... niech pomyślę... GTA:SA :) wczoraj. Graficznie nie powala (nigdy GTA nie powalało) ale grywalność ma ponadprzeciętną. Inny przykład - WoW. Oczywiście ocena jakości grafiki jest czysto subiektywną miarą bo są i tacy dla których Crisis jest brzydki. Ja pamiętam czasy jak ludziki mały głowy jednopikselowe i gry też bawiły. To o czym napisałeś przypomina sytuacje z filmami akcji. Świetne efekty ale fabuła zazwyczaj tak marna że patrzeć się nie da.
Wogóle ocena gry po obrazkach jest zabawna dla mnie - po gameplay'u już można.. ale nie po scr i to dwu czy trzy letnich :)
Typowe - jak grafika zła to gnot. Liczy się fabuła - grywalności też nie mierzy sie kiczbą pikseli.