Po czy wy niby wywnioskowaliscie, że jego żona ma ten sam temperament? W tak krótkim pokazie widać było, że daleko jej do męża. Sama ilość jej kwestii i ich znaczenie całkowicie mija się z charakterem i zachowaniem Kratosa, jest on dziadem co by każdemu najebal. Faye ściągała go na drogę spokoju i tolerancji dla innych. Jest całkwitym przeciwieństwem Boga wojny. Może się podszkolcie do pracy hm?