Po ograniu kilku najważniejszych tytułów tego gatunku uważam, że jest to najlepsza (chociaż może i nie najpopularniejsza) gra MOBA jaką do teraz stworzyli, nie ma się co rozpisywać, tylko trzeba zagrać i wytrwać pierwsze kilkanaście/kilkadziesiąt godzin, potem już się nie chce rezygnować :)
Niby słabo... ale jak wiele jest gier, które Valve nie wyszło? LoL, czy HoN były już po oficjalnej premierze, kiedy Dota 2 została dopiero zapowiedziana, a jednak teraz jest w czołówce. Też bym wolał coś innego, ale wątpię, żeby Artifact było ,,kolejną gównianą karcianką''. Chyba, że to będzie pierwsza wielka wpadka Gabe'a :D
Ja też nie rozumiem negatywnych opinii... Przecież to jest obecnie jedna z najbardziej obiecujących gier MOBA. Smite był dobrym pomysłem, ale twórcy za bardzo się pospieszyli i zrobili płaską mapę (nawet Dota ze swoją kamerą z góry zawiera elementy nierównego terenu), nudne skille (ograniczają się głównie do skoku, efektów w kole i przed sobą) oraz bardzo proste, niewiele się różniące itemy do kupienia. Natomiast Paragon już wprowadził wysokości, bohaterowie wyglądają obiecująco, chociaż jak to będzie ze skillami to się dopiero okaże, ale mam nadzieję, że będą podobniejsze do tych z Doty, niż Lola. Karty też są nowością, niestety za dużo o nich nie wiem, bo zagrałem tylko ze 2 mecze (niestety na razie za słaby komp). No i oczywiście to już wg własnych upodobań, ale grafika jest niesamowita i klimat sci-fi klasa. Podsumowując Paragon ma duże szanse zająć miejsce obok Lola i Doty (Lola już chyba niedługo), bo bardzo się od nich różni. Aktualnie tworzone klasycznie MOBA nigdy nie przebiją obecnych pionierów, więc trzeba stworzyć coś innowacyjnego... jak na razie 10/10 dla Paragona!