Oczywiście że są, a coach to trener.
Sędzia w esporcie (refree) m.in. pilnuje, żeby nie były wykorzystywane żadne exploity, czy nikt nie próbuje instalować podejrzanego oprogramowania, upewnia się, że uczestnicy nie grają na zmodyfikowanych peryferiach, komunikują się między sobą tylko w wyznaczonym czasie itp. itd. Jest tego całkiem sporo
FF był chyba bardziej popularny na zachodzie, dlatego o nim pomyślałem ale masz rację. Niestety twórcy Dragon Questa też zabrakło
No nieźle nieźle. Zgaduję, że w redakcji jest sporo fanów soulsów, skoro znalazło się miejsce dla Miyazakiego, który jest autorem jednego z najbardziej topornych (aczkolwiek satysfakcjonujących) systemów walki (wykluczam Sekiro, tutaj naprawdę jest kapitalnie), który w sumie zainspirował tylko kilka średniaków i indyków, a nie znalazło się, nawet w wyróżnieniach, miejsca dla choćby kogoś od Final Fantasy, który nie tylko stworzył gatunek ale też zrewolucjonizował całą branżę
Tekst fajny, przyjemnie się czyta się niektóre rzeczy rzucają się w oczy :P:
1. Pole, a nie polę, championom, nie championą, był jeszcze jeden podobny błąd ale nie mogę go sobie przypomnieć :D
2. (Tu już bardziej mój gust) Nie podobają mi się te spolszczenia np. turrecie/turreta, Nexusa, itd.
3.Gank, nie gang. Jest pewna różnica ;)