Hm. Mógłbym się rozpisywać, mógłbym pisać wywody, ale nie. Napiszę krótko.
Prosto z mostu. Obok Skyrima oraz G2NK najlepszy RPG w jaki grałem. Żadna gra nie wciągnęła mnie tak, jak DA:O.
Fabuła mogłaby być lepsza, zmieniłbym pare rzeczy, zwłaszcza na koniec rozgrywki, ale tak czy tak, jest wyśmienita. Każdą minutę ogrywałem z ogromnym zaciekawieniem. To takie uczucie, jak kiedy czytasz dobrą książkę i jesteś ciekaw co będzie dalej. Tak samo miałem z DA:O. Fabuła po prostu wciągająca i jak dla mnie bardzo ciekawa.
Grywalność. Ciężkie do ogarnięcia taktyki, ale sam system walki według mnie bardzo dobry i poza tym oknem taktyk łatwy do przyswojenia. Bugów praktycznie nie spotkałem (ludzie piszą o bugach, ale przechodząc te grę 3 razy nie spotkałem ich wiele, a kiedy się już pojawiły, to nie zawracałem sobie nimi głowy).
Soundtrack. Niesamowity jak dla mnie. Ten główny soundtrack podczas wchodzenia do gry.. ciarki na całym ciele, za każdym razem.. nawet po wielu miesiącach rozłąki. Nie ma się do czego przyczepić.
Grafika. Jak na 2009 rok bardzo, bardzo dobra. Przyjemna dla oka, momentami zbyt jasna lub zbyt ciemna, ale to dodawało klimatu niektórym lokacjom.
Świat. Tutaj zabrakło mi troszkę chociaż odrobiny swobody między podróżowaniem z jednej lokacji, do drugiej. A same lokacje w większości ładne i bardzo ciekawe.
Postacie. Większość towarzyszy bardzo interesująca, tak samo jak historia samego głównego bohatera. Największym plusem oczywiście Morrigan, która nawet nawiedzała moje sny po paru godzinach rozgrywki (kto jej nie kochał?). DLC z Morrigan według mnie słabe, zawiodłem się.
Chyba wszystko.
Chciałbym wrócić do czasów, kiedy pierwszy raz zagrałem w tę grę.
Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie mieli z nią styczności.
9.5/10
Darmowe, to ściągam. A może się dobrze pobawię - pomyślałem. No i się dobrze pobawiłem. Przez 10 minut uciekania przed policją.
40 minut w to zagrałem.. co najbardziej denerwuje?
KRAKSA
WYELIMINOWANY
Jak nie przyje*iesz w traffica, to je*niesz w ścianę, bo zepchnie Cię przeciwnik. Jak nie zepchnie Cię przeciwnik, zepchnie Cię policja. A jeżeli nadal będzie Ci mało, to przebijesz sobie opony kolczatką która pojawia się w dziwnych miejscach...
Grafika bardzo dobra, sterowanie na klawiaturze mizerne. Mapa mała, ale do tego się nie przyczepiam.
Nie będę pisał że chu*owe, bo za krótko grałem.. ale.. jedno wiem na pewno. Granie w to idzie opornie i dla osób nerwowych będzie iskrą, która wywoła pożar.