Wolałbym żeby najpierw odświeżyli Morrowinda, ale i w Obliviona chętnie zagram jeśli tego nie spartaczą.
Ciekawe, czy wersja na PS5 będzie miała jakąś czasową obsuwę.
Theo Last od Us to gra wybitna (grałem w wersję remastered na PS4), ale na pewno nie kupię jej teraz za ponad 300 zł, bo po prostu nie jest tyle warta dla kogoś, kto grał w nią już na poprzedniej generacji konsol. Jak cena spadnie do 100-120 zł to wtedy pomyślę o zakupie.
Brakuje mi tutaj pierwszej części z serii Commandos, a konkretniej misji z generałem, którego trzeba było unieszkodliwić bez wszczynania alarmu. No ale cóż, każdy może mieć swoje zdanie.
Mimo iż część trzecia jednak dość mocno odstawała jakościowo od pierwszych dwóch odsłon serii, to jednak chętnie bym do niej powrócił. Oby jednak tym razem bardziej się postarali niż to było w przypadku Commandos 2 HD, bo jak znowu mamy dostać coś sklecone naprędce byle tylko coś wydać to już lepiej wcale.
Mam na steamie, ale wersje bez dodatków (Infinite), więc chętnie przypiszę sobie do konta całą kolekcję.
W sieci pojawił się pierwszy singiel z solowej płyty Jamesa LaBrie (Dream Theater). Premiera albumu zatytułowanego "Beautiful Shade Of Grey" 20 maja.
https://www.youtube.com/watch?v=fwDfh5Mvd0o
Świetna gra. Chciałem sobie ostatnio ją nawet odświeżyć, ale podobno remake jest w już w Środzie, więc chyba się wstrzymam.
Oby trzymało to poziom Resident Evil 2 Remake wydanego w 2019 roku a będzie dobrze.
Ciekawe czy serwery wytrzymają obciążenie. Pewnie nie, no ale jak to rzeczywiście będzie to przekonany się już za niecałą godzinę.
Wiadomo może coś, czy te Tomb Raidery mają być udostępnione razem z dodatkami DLC czy tylko gołe edycje?
W marcu 2022 premierę będzie miał nowy album zespołu Marillion, który zatytułowany został "An Hour Before It's Dark".
Jakiś czas temu grupa udostępniła pierwszy utwór, zaskakująco długi jak na singiel, ale bardzo udany.
https://www.youtube.com/watch?v=v4VfrnTvm9Y
AC: China mam od dawna, ale na dwie pozostałe części czekałem od dłuższego czasu i w końcu i te wpadły.
Chętnie bym kupił starego Morrowinda na tej wyprzedaży, ale brak polonizacji skutecznie mnie do tego zniechęca. Szkoda.
Przypisane do konta, chociaż nie wiem czy w to kiedykolwiek zagram, ale jak dają za darmo to dlaczego by nie skorzystać z takiej okazji

Chyba jeszcze nikt o tym tutaj nie pisał, więc na 22 października została zapowiedziana premiera nowego albumu grupy Dream Theater.
Na tą chwilę znany jest tytuł płyty - "A View From The Top Of The World" i okładka.
Nawet ta "największa aktualizacja" nie zachęci mnie do zakupu tej gry. Wolę sobie po raz kolejny odpalić DE: Bunt ludzkości.
Szkoda, że nie mamy możliwości wyboru, ale i tak chyba zdecyduje się na zakup, bo pokusa jest zbyt silna. Dzięki za odp :)
Czy ME 1/2 w wersji na PS4 posiada polski dubbing czy jest to polonizacja kinowa?
W drugą część Mass Effect nigdy nie grałem, więc na jej temat nie będę się wypowiadał, ale dubbing w jedynce mi się nawet podobał (może tylko Wrex słabiej wypadł). Szkoda tylko, że zrobił się z tego taki miszmasz, bo dwie odsłony z dubbingiem, jedna bez... Tak czy inaczej z niecierpliwością czekam na premierę.
W nowe Uncharted bardzo chętnie bym zagrał. Czwarta odsłona tej serii wraz z dodatkiem Zaginione Dziedzictwo i The Last of Us to moje ulubione gry na konsole od Sony.
Właśnie kilka dni temu zauważyłem, że kilka osób w ostatnim czasie to tam zamieszczało tego typu zdjęcia :)
Także chyba będzie sie trzeba tam przenieść, chociaż szkoda, bo tutaj to wszystko było jednak trochę czytelniejsze

Kolejna próba ożywienia tego tematu ;)
Zdjęcie sprzed kilku lat, ale jeszcze go tu chyba nie zamieszczałem
T2 - "It’ll All Work Out In Boomland"
IKARUS - "Ikarus"
Ja do tej pory przeszedłem tylko pierwszą część serii Mass Effect. I mimo iż gra mi się naprawdę bardzo podobała to jednak nigdy nie zabrałem się za ME 2 i 3, chyba z braku czasu, a na dodatek odstraszały mnie te dodatki DLC, których nie posiadam. Ale może to i lepiej, że tak to wszystko się potoczyło, bo przejdę sobie tą serię teraz - w lepszej oprawie i ze wszystkimi dodatkami. Oby tylko tego jakoś nie spartaczyli.
Kilka dni temu ukazała się debiutancka płyta "A Dream Of Fantasy" włoskiego zespołu Blind Golem. Pewnie nikomu tutaj nieznanego i w sumie nic dziwnego, bo sam trafiłem na to dość przypadkowo. Jeśli chodzi o sam materiał to na pewno jest to rzecz warta chociaż przesłuchania (a dla mnie nawet kupna) dla wszystkich fanów hard/progresywnego rocka w stylu Deep Purple, Uriah Heep czy - w mniejszym stopniu - ELP. Może jeszcze warto wspomnieć, że na płycie zdążył jeszcze przed śmiercią gościnnie zagrać w jednym utworze (świetnym promującym płytę The Days Is Gone) na organach Hammonda i gitarze slide Ken Hensley (ex-Uriah Heep).
https://www.youtube.com/watch?v=nQ1jm4vF4JM

RIVERSIDE - "Wasteland Tour 2018-2020 vol. 1" (2CD+DVD+BD)

Zgodnie z obietnicą, choć trochę później niż zapowiadałem, trochę moich nowości z ostatniego roku
URIAH HEEP - "Very Eavy Very Umble" (2CD)
RIVERSIDE - "Lost 'n' Found" Live in Tiburg (2CD)
RETROSPECTIVE - "Latent Avidity"
TEAR GAS - "Tear Gas"
TRANSATLANTIC - "Kaleidoscope" (2CD)
PINK FLOYD - "The Early Years: 1971 Reverber/Ation" (CD+DVD+BD)
PINK FLOYD - "The Early Years: 1972 Obfusc/Ation (2CD+DVD+BD)
C.d.n.
Coś niestety się stało i odwróciło zdjecie
Wątek rzeczywiście upadł i od dawna nikt tutaj żadnych zdjęć nie dodawał. Szkoda. Jednak nie oznacza to, że u mnie nic się nie dzieje, bo płyty kupuje cały czas, teraz może nawet więcej niż rok czy dwa temu. W najbliższych dniach coś zamieszczę, może ktoś jeszcze to zrobi i tym samym uda nam się reanimować ten wątek.
elemeledudek - - - > Jedna płyta Meg Myers jest dostępna w fanie, a druga jest w zapowiedzi na grudzień.
Czekam z niecierpliwością. Mam tylko nadzieję, że się przyłożą do tego remastera, bo jak to by miało być zrobione na odwal się to lepiej w ogóle za to się nie zabierać.
Dziwne, ale nowego utworu AC/DC jeszcze nikt tu nie wstawił.
https://www.youtube.com/watch?v=xNhn1KOqq8g
Zapowiada sie świetna płyta.
Na demo w ogóle nie liczyłem, więc rozczarowany tym faktem nie jestem.
Co do wymagań to na moim PC o komfortowym graniu raczej mogę zapomnieć także pogram na PS4.
Launchera od Bethesdy miałem już od dawna, więc i Quake'a III sobie przygarnę, choć jednak dwie pierwsze części podobały mi się znacznie bardziej. Na szczęście one też teraz wpadły/wpadną.
Moja pierwsza gra, którą kupiłem w przedsprzedaży i wygląda na to, że nie będę tego żałował.
A ja mam takie pytanie, czy klucze z edycji pudełkowych mają jakiś termin ważności? Bo w 2011 czy 2012 kupiłem Mafie 2 w dwupaku razem z Pakietem dodatków i jak to czasem bywa, był to zakup "na zapas". O grze już zapomniałem, ale teraz na fali remasterów mi się o niej przypomniało, więc postanowiłem, że w końcu rozpakuję to pudełko i przypisze gry do swojego konta steam. Niestety, wyskakuje mi komunikat o niepoprawnym kluczu, ale jestem na 100% pewien że dobrze go spisałem.
Pytanie, czy mogę coś z tym fantem zrobić?
Niestety premiera nowego albumu zespołu Deep Purple została przesunięta od 2 miesiące i na chwilę obecną płyta “Whoosh!” powinna sie ukazać 7 sierpnia. Powód obsuwy chyba oczywisty.
Na pocieszenie został udostępniony drugi nowy utwór
https://www.youtube.com/watch?v=ojHRoKzQwfE
Fallouta bym do serii The Elder Scrolls nie porównywał, bo Fallout to jednak nie jest marka stworzona przez Bethesde a tylko przejęta przez nią. A serię TES stworzyła Bethesda i ci ludzie na pewno są najlepiej obeznani w tym uniwersum. Na dodatek dla nich ta seria jest z całą pewnością priorytetem i tutaj na pewno już nie będzie takiej wtopy jaka miała miejsce w przypadku Falouta 76.
Grę pewnie do konta sobie przypiszę, ale czy kiedykolwiek w nią zagram? Raczej wątpię, bo mam już tyle innych tytułów do ogrania, że na gry które wpadają za darmo nie starcza mi już czasu.
Nowa studyjna płyta Deep Purple pojawi sie w sklepach 12 czerwca i będzie nosiła tytuł „Whoosh!". Za produkcje albumu odpowiedzialny ponownie jest Bob Ezrin.
Znana jest też tracklista:
1- Throw My Bones
2- Drop The Weapon
3- We're All The Same In The Dark
4- Nothing At All
5- No Need To Shout
6- Step By Step
7- What the What
8 The Long Way Round
9- The Power of the Moon
10- Remission Possible
11- Man Alive
12- And The Address
13- Dancing In My Sleep
Pierwsze dwie odsłony Mafii były naprawdę świetne, ale jeśli ta gra miałaby trzymać poziom "trójki" to chyba bym wolał żeby w ogóle się nie ukazała.
W tej grze brak polskiej wersji językowej nie byłby wielką stratą, choć chciałbym usłyszeć tam Bogusława Wołoszańskiego, ale wiadomo że to praktycznie nierealne, bo jeśli w ogóle będzie lokalizacja to tylko napisy.
Dla mnie jednak najważniejsze jest to, żeby dodali kilka nowych map, bo te stare przechodziłem już po kilka razy.
Bardzo miło wspominam pierwsze trzy odsłony serii Splinter Cell, niestety dalej było już w kratkę z jakością, ale ostatnia odsłona Blacklist daje nadzieję na przyszłość.
Szkoda tylko, że o nadchodzącej kontynuacji za bardzo nic nie słychać.
Brytyjska grupa Uriah Heep ponownie na koncercie w Polsce. Co prawda nie w 2019 roku, ale ten już sie kończy, więc chyba śmiało można o tym tutaj napisać.
3 luty 2020 - Poznań - Klub Tama
Z powodu braku czasu w nic z tej listy jeszcze nie grałem, ale Resident Evil 2 i DiRT Rally 2.0 kuszą.
Też się tak zastanawiam, dlaczego ten zespół jeszcze się nie przebił wyżej, bo moim zdaniem jest to obecnie czołówka i to nie tylko w Polsce, jeśli chodzi o rock progresywny, ale i w Europie. Ale pewnie rozchodzi się o promocję.
Polecam jeszcze ich występ na żywo: https://www.youtube.com/watch?v=x0wP_5b8a54

Trzeci i chyba ostatni singiel Retrospective. Premiera płyty już w najbliższy piątek. Na podstawie trzech udostępnionych utworów śmiało można powiedzieć, że zapowiada się bardzo dobry album.
https://www.youtube.com/watch?v=3j6-nlnbsas
Drugi singiel Retrospective z zapowiedzianej na wrzesień płyty "Latent Avidity" już dostępny. Tym razem jest bardziej komercyjnie, ale myślę, że w pozytywnym znaczeniu tego słowa.
https://www.youtube.com/watch?v=J-T7kLyBBNo
Polskiej muzyki właściwie nie słucham, wyjątkiem jest kilka zespołów grających rocka progresywnego i tu wymieniłbym Riverside i Retrospective. I je mogę polecić.
Świetna konsola z bardzo dużą ilością tytułów ekskluzywnych to i świetny wynik sprzedaży.
Zgadzam się z tym, że Magdalena Różyczka w roli Sheparda wypadła świetnie, ale taki Wrex... Cóż, ten nie podobał mi się już za bardzo. Względem oryginału już za bardzo przeklinał.
Co do gry to jest to chyba najlepsza część tej serii, a największym minusem były dla mnie te irytujące windy.
1. Uncharted 4: Kres Złodzieja
2. The Last of Us Remastered
3. Horizon Zero Dawn
Na razie tylko tyle, bo w więcej tytułów ekskluzywnych póki co jeszcze nie grałem. W najbliższym czasie chciałbym jednak rzucić okiem na Spider-Mana.
Pierwszy singiel progresywnej grupy Retrospective
Płyta będzie nosiła tytuł "Latent Avidity" a premiera 9 września.
Executioner ---> A co ma do tego nieszczęsny Fallout 76? W newsie jest mowa o TES VI, a nie Fallout i to że on był kiepski nic nie oznacza, bo jakby nie patrzeć to nie jest seria stworzona przez Bethesde a tylko przez nią przejęta. Natomiast marka Elder Scrolls jest już Beci od samego początku a to robi różnicę.
No i ostatnia gra z serii Scrollsów (singlowa) wyszła właśnie w 2011.
Bo tobie sie gra nie podoba to oznacza że jest papką? Aha, bardzo ciekawe. No ale czego innego można się spodziewać po komentarzach w tym miejscu. Tutaj jak nie podniecasz sie Wiedźminem a pochwalisz TESa to z miejsca jest się krytykowanym.
Ja w Skyrima przegrałem jakieś 150godz. i w wolnej chwili planuję jeszcze do niego wrócić. I jak widać nie tylko mi ta gra się bardzo podobała skoro sprzedała się w takiej ilości o jakiej Wiedźmin 3 może tylko pomarzyć, a tutaj została wybrana grą Roku 2011.

W kwietniu i maju zapatrzyłem się w m.in.
SUPERTRAMP - "Supertramp"
RENAISSANCE - "Ashes Are Burning"
RAINBOW - "Rainbow"
DIRE STRAITS - "Communiqué"
AYREON - "The Human Equation" (2CD)
RIVERSIDE - "Memories In My Head" (EP)
Słabo jak dla mnie to wygląda. Poza niepewnym Splinter Cellem nie widzę na tej liście nic dla siebie.
Seria Need For Speed już dawno temu przestała mnie kompletnie interesować i chyba nic poza jakimś porządnym remakiem Porsche 2000 nie skłoni mnie do powrotu do tej serii.
Na wrzesień została zapowiedziana premiera nowej płyty zespołu Retrospective. Więcej szczegółów póki co brak.
Mnie by w pełni zadowolił porządny remake pierwszej części Splinter Cella albo Pandory Tomorrow, zwłaszcza że ta ostatnia i tak jest niegrywalna na współczesnym sprzęcie, a chętnie bym do niej wrócił.

Ja co jakiś czas coś tam dodam :) Dzisiaj też skoro temat jest na górze.
WARHORSE - "Warhorse"
THE TRIP -"Caronte"
URIAH HEEP - "The Magician's Birthday Party"
Pojawienie sie Diablo w katalogu GoGa na pewno bardzo cieszy, choć ja bardziej czekam na dwie części No One Lives Forever czy Aliens vs Predator 2.

Ja sie w ostatnim czasie zaopatrzyłem w coś takiego:
JON LORD - "Concerto For Group And Orchestra" (BD+CD)
DEEP PURPLE - "Livie In London" (2CD)
GENESIS - "Wind And Wuthering"
MARILLION - "All One Tonight - Live At The Royal Albert Hall" (2CD)
Każda nowa i duża produkcja zajmuje w dzisiejszych czasach tyle albo jeszcze więcej miejsca także nie zrobiło to na mnie żadnego wrażenia.
"Kaleidoscope" jest genialne. Od dawna chciałem to kupić, ale w ostatnim czasie jakoś zupełnie zapomniałem o tej płycie. Może jednak teraz się odpowiednio zmotywuję...

U mnie końcówka roku też należała do udanych.
QUEEN - "A Night at the Opera"
QUEEN - "Greatest Hits I, II & III (3CD)
DAVID BOWIE - "The Rise & Fall Of Ziggy Stardust & The Spiders From Mars"
CAMEL - "The Snow Goose"
RIVERSIDE - "Voices in My Head"
COLDPLAY - X & Y
URIAH HEEP - "Living The Dream" (dla mnie płyta roku 2018)
Muzycznie niczym się nie różnią, ale wolę jednak jewel case i tylko z tego powodu kupiłem drugi egzemplarz. Pisałem o tym już jakiś czas temu [107.3].
Grupa Dream Theater udostępniła kilka dni temu swój pierwszy utwór z płyty zatytułowanej "Distance Over Time” , która swoją premierę będzie miała 22 lutego 2019 roku.
O dziwo kawałek jest całkiem niezły i może jest to jakiś dobry znak i oznaka progresu, bo ostatnie dwie płyty tego zespołu były po prostu słabe.
https://www.youtube.com/watch?v=gylxuO6dKOw
Za dużo tegorocznych płyt nie słyszałem, ale z tych co miałem okazję to najwyżej stawiam Uriah Heep - "Living the Dream" a niewiele niżej Riverside - "Wasteland".

RIVERSIDE - "Out Of Myself"
RIVERSIDE - "Second Life Syndrome"
RIVERSIDE - "Anno Domini High Definition"
RIVERSIDE - "Shrine Of New Generation Slaves"
RIVERSIDE - "Wasteland" w wersji standardowej i deluxe
GENESIS - "Nursery Cryme"
CAMEL - "Moonmadness"
TINA TURNER - "Private Dancer" (2CD)
Trochę się ostatnio obkupiłem a to jeszcze nie wszystko, bo dużo roboty z rozkładaniem tego wszystkiego :)

To ja może zacznę podobnie, bo po ostatnich kiepskich płytach Dream Theater nie wiem, czy ktoś tutaj jeszcze czeka na ich nową album ;) Ale jeśli tak to ten zapowiadany jest na luty 2019 roku. Zespół zaprezentował też okładkę, tytuł ("Distance Over Time”) a także fragment jednego z utworów.
https://www.youtube.com/watch?v=TKi3aQyWqHM
Cóż... ja tutaj szału nie widzę i po dwóch ostatnich płytach Dreamów straciłem już wiarę w ten zespół. Ale ważne jest to, że muzycy aż kipią od entuzjazmu na samą myśl o nowym materiale i nie mogą się doczekać premiery etc. ;)
Nie wytrzymałem i ostatecznie kupiłem też zwykłą edycje. Niby chciałem poczekać na jakąś promocję albo coś, ale raz, że płyta kosztuje tylko 40zł, a dwa mógłby się nakład wyczerpać, bo w przypadku podstawowej edycji "Love, Fear and the Time Machine" tak stało się już chyba dość dawno temu. Trochę to dziwne, że edycja limitowana deluxe w digibooku nadal jest dostępna a zwykła już wyprzedana. Powinno to być chyba na odwrót. Szkoda, bo ostatecznie jej nie kupiłem, czego teraz żałuję.
Też kupiłem nowy album Riverside. Ja jednak wziąłem edycje Deluxe, czego teraz trochę żałuję, bo jednak wolę jewel case. Płyta ogólnie rzecz ujmując podoba mi sie o wiele bardziej niż poprzednia "Love, Fear and the Time Machine". Wybrałem się też na jedno ze spotkań promocyjnych do Empiku i udało mi się zdobyć autografy i cyknąć fotkę :)
Pojawił się trzeci i chyba ostatni singiel Riverside. Tym razem jednak już jako teledysk.
https://www.youtube.com/watch?v=4Wqlts7QWA8
Warto też chyba dostać, że zespół w ramach promocji nowej płyty pojawi sie w kilku empikach, w których przy okazji zagra akustyczne mini koncerty.
Drugi singiel z płyty "Living the Dream" zespołu Uriah Heep już dostępny. I tak jak w przypadku Riverside jest znacznie lepszy niż ten pierwszy. Premiera płyty już 14 września.
https://www.youtube.com/watch?v=j9S_s2NiEQo

Ale dłuższej wersji już chyba nie będzie, bo czasy poszczególnych utworów, które znajdą się na płycie są już od jakiegoś czasu znane. ---->
Tak czy inaczej River Down Below bardzo mi się podoba, co mnie nieco uspokoiło, bo jednak Vale of Tears jest co najwyżej średnie. Jakiś taki nijaki ten kawałek.
Opłaca się Doom 3: BFG Edition za te 36zł. czy bywają lepsze okazje? Okazje z pewnych źródeł oczywiście.

Wakacje wakacjami, ale co jakiś czas trzeba uzupełniać swoją kolekcję o nowe tytuły ;)
URIAH HEEP - "Salisbury" (2CD) Już trzecia wersja tej płyty w mojej kolekcji, tym razem dwupłytowa.
ELOY - "Inside"
ELOY - "Floating"
Premiera płyty "Wasteland" zespołu Riverside zaplanowana została na 28 września, ale już za kilka dni, bo 27 lipca wystartuje preorder płyty a także zostanie opublikowany pierwszy singiel.
Na tą chwilę znana jest już tracklista, która wygląda następująco:
1. The Day After
2. Acid Rain
3. Vale Of Tears
4. Guardian Angel
5. Lament
6. The Struggle For Survival
7. River Down Below
8. Wasteland
9. The Night Before
Ja bym jeszcze do tych wad zaliczył fakt, że to opakowanie jest zupełnie niepraktyczne. Za dużo tych elementów do rozkładania a to wymaga sporo miejsca na biurku. Lepiej by chyba było jakby to wydano w trzech podwójnych pudełkach typu jewel case i następnie zapakowali w jakieś etui.
Ja tam kupuję więcej niż tutaj wrzucam. A to chyba wszystko dlatego, że nie ma już jakiejś większej motywacji ze strony pozostałych kolekcjonerów. Kiedyś to nie chciałem za bardzo zostawać w tyle, a teraz... Niewiele tutaj wrzucam a i tak jestem w czołówce aktywności.
Lee Kerslake odszedł z Uriah Heep już dawno temu, bo w 2007 roku. Problemem były kłopoty zdrowotne. Obecnie z oryginalnego składu został już tylko gitarzysta Mick Box. Wokalista Bernie Shaw i klawiszowiec Phil Lanzon są w zespole od 1986 roku.

Premiera nowej płyty Uriah Heep zatytułowanej "Living the Dream" została ustalona na 14 września a tymczasem kilka dni temu w sieci pojawił się pierwszy utwór promujący ten album. Znana jest już również okładka płyty.
https://www.youtube.com/watch?v=PHgDPxLlFW4
Ken Hensley & Live Fire (ex- Uriah Heep) na czterech koncertach w Polsce.
20 lipca - Dni Piekar Śląskich (wstęp bezpłatny)
26 październik - Kraków - Kwadrat
27 październik - Warszawa - Proxima
28 październik - Poznań - B17
Duran Duran odkryłem całkiem niedawno. Oczywiście największe hity zespołu znam od wielu lat, ale wcześniej było tak, że fajnie mi się tego słuchało jak gdzieś leciało w radiu czy TV i tyle. To mi wystarczyło. Ale kilka miesięcy temu zobaczyłem sobie w necie fragmenty ich koncertu i muszę powiedzieć, że ich muzyka w takim wydaniu bardzo zyskuje. Grają zdecydowanie bardziej rockowo niż w studiu.
A co do Blue Öyster Cult, to jak zobaczyłem legendarnego ME 262 na okładce to już wiedziałem, że muszę mieć tą płytę :) I warto było choćby ze względu na samo Astronomy.

"Powerslave" - moim zdaniem jedna z najlepszych płyt Maiden obok "Seventh Son of a Seventh Son" i ... "X-Factor".
A u mnie:
DEEP PURPLE - "Deep Purple"
DURAN DURAN - "Duran Duran"
DURAN DURAN - "A Diamond in the Mind: Live 2011" (DVD)
MIKE OLDFIELD - "Return To Ommadawn"
BLUE ÖYSTER CULT - "Secret Treaties"
GRACIOUS - "Gracious!" / "This Is... Gracious!!" (2CD) Dwie płyty zespołu wydane w jednym pudełku
MARSUPILAMI - "Arena"
BEGGARS OPERA - "Nimbus - The Vertigo Years Anthology" (2CD) - Wbrew pozorom nie jest to zwykły składak bowiem na tych dwóch krążkach zamieszczono w całości trzy pierwsze i najlepsze płyty zespołu (wraz z bonusami gdzie były) plus kilka najlepszych utworów z czwartej płyty
Od części drugiej zaczynałem swoją przygodę z ta serią i mam do niej ogromny sentyment, bo była to pierwsza gra jaką zainstalowałem na swoim PC. Moim zdaniem HoM&M II tylko niewiele ustępuje części trzeciej.
I mimo, że gra nawet dziś jest bardzo grywalna, to jednak informacji o modzie na pewno cieszą.
Zdecydowanie na The Elder Scrolls III: Morrowind. Wiem, że są mody poprawiające grafikę itp. ale ja naprawdę nie mam czasu kombinować i bawić się z tym wszystkim a bo jeden mod gryzie sie z drugim, przez co występują jakieś błędy. Jednak co oficjalne to oficjalne.
adam11$13 ---> "Sweet Freedom" to całkiem niezła płyta Heep, choć jak ją porównać do 2-3 wcześniejszych to jednak jest to nieco niższy poziom. Album ogólnie rzecz ujmując jest trochę nierówny, ale są tam utwory wybitne, bo do takich można zaliczyć Stealin' a zwłaszcza epicki Pilgrim. Chyba nie przesadzę jeśli napisze, że to jeden z najlepszych utworów w całej karierze Uriah Heep.
Skoro jednak tak spodobała Ci się ta płyta to polecam także "Look At Yourself" i "Demons and Wizards" (tu dodatkowym atutem jest kapitalna okładka autorstwa Rogera Deana).
Co do winyli w biedronce, to tydzień temu w piątek /sobotę warto było je kupić, bo cena została obniżona o podatek Vat i z 50 zrobiło się jakieś 38zł.
Z Heroes IV sprawa moim zdaniem wygląda tak, że mapy wyglądają tam po prostu prześlicznie i w żadnej części nie wyglądały lepiej. Na przeciwnym biegunie jest jednak ekran walki, bo tutaj wszystko wypada tragicznie. I nie chodzi tylko o grafikę, ale także o animacje większości jednostek.
I pomyśleć, że TVP zmieniła plan transmisji, bo mecz w Madrycie to miała być już tylko formalność...
Najwięcej to chyba tradycyjnie krytykują i marudzą ci, którzy omawiany wyżej tytuł przeszli co najwyżej na youtube.
Hamburgery nie doceniły? A w Polsce to było inaczej? Na GOLu ta gra dostała 6.5 i to jest niby docenienie bardzo dobrej gry?
Mass Effect: Andromeda można obecnie kupić jeszcze taniej, bo za 39.90zł. w RTV EURO AGD. I to edycję pudełkową.
No właśnie nie wiem jak to jest, że niemal za każdym razem gdy skacze Krafcik warunki są tak złe że ma zdecydowanie najmniej odjętych punktów/najwięcej dodanych i mimo iż oddał relatywnie slaby skok to i tak jest w czołówce albo prowadzi w danym momencie. Tak samo było dwa lata temu temu jak dominował w sezonie.
Sam oczywiście tego nie oglądałem (i nie zamierzam), ale może kogoś zainteresuje ten felieton: http://film.onet.pl/artykuly-i-wywiady/hipnoza-program-tvn-a-przyszlosc-telewizyjnej-rozrywki/hd9gyk
Drogo jak na możliwość popatrzenia na Stoensów na telebimach ;) O słuchaniu muzyki celowo nic nie piszę, bo na Narodowym akustyka jest kompletnie do bani i tam w ogóle nie powinno się organizować koncertów. A strefa GC to już jest na 3/4 płyty :/
Skoro jesteś tego taki pewny to ile na to postawiłeś i gdzie?:)
O medal będzie naprawdę ciężko. Johansson i Forfang skaczą świetnie, a przecież jest jeszcze mistrz ze skoczni normalnej Wellinger. Do tego zaczął się pokazywać Hayboeck z Austrii a Ryoyu Kobayashi w kwalifikacjach poprawił aż o 4 metry rekord skoczni i tym samym je wygrał.
W drużynówce też może być ciężko, bo Kot wydaje się być bardzo niepewny. Ma to znaczenie tym większe, że i pozostali nasi skaczą nieco słabiej niż na normalnej skoczni. To oczywiście tylko na podstawie serii treningowych i kwalifikacji. W konkursie może być lepiej, ale także gorzej. Tu naprawdę może to się skończyć miejscem poza podium i tym samym bez medalu.
I tak wiem, że na normalnej nasi skakali świetnie a skończyło się na 4,5 miejscu, ale tam jednak te zawody były za bardzo przeciągane a w takiej sytuacje lepiej chyba atakować z dalszych pozycji (co pokazał chociażby Johansson, który po I serii był chyba 11 i tym samym wydawałoby się że już o medalu może zapomnieć) niż stać na górze do końca i się bronić.
Dokładnie tak. Niemcy i Norwegowie, jeśli nie wydarzy się jakaś katastrofa, są poza zasięgiem i nam nie pozostanie nic innego jak walczyć ze Słoweńcami o brąz. Nasi też na dużej skoczni prezentują się słabiej niż na normalnej i tym bardziej szkoda, że nie udało tam się zdobyć medalu. Teraz takową szansę (w indywidualnym konkursie) ma chyba tylko Stoch (a i tak będzie o to bardzo ciężko), bo Kubacki, Hula nie skaczą już tak dobrze a rywale są niesamowicie mocni. Jest jeszcze Kot, ale on poza ostatnim skokiem też skakał tak sobie.
Słoweńcy będą bardzo groźni na dużej skoczni. Zwłaszcza w konkursie drużynowym.
Dziwne, że jeszcze nikt tu o tym nie wspomniał, ale jesienią ma ukazać się nowy studyjny album grupy Riverside. Mariusz Duda zdradził, że płyta będzie bardziej metalowa. Może więc wyjdzie z tego coś w stylu ADHD:)
Nie wiem jak wygląda to rozliczanie się artystów z serwisami steamingowymi, ale piszesz, że kokosów nie ma. Być może, nie wiem. Rzecz jednak w tym, że z fizycznych nośników artyści też za wiele nie mają. Jest tam przecież masa pośredników i dla muzyków z pewnością też wiele nie zostaje. Także tutaj chyba CD żadnej większej przewagi nad digitalem nie ma.
Ja sam oczywiście jestem zwolennikiem płyt CD. Myślę że nośnik ten tak szybko z rynku nie zniknie, zwłaszcza w Polsce. U nas jest inna mentalność niż w Stanach. Choć pewnie za kilka lat w empikach i tym podobnych sklepach zacznie płyt ubywać. Dłużej zostaną jednak internetowe sklepy dla tzw. koneserów także póki co nie ma się za bardzo czego bać.
Niemniej jednak należy zastanowić się, dlaczego trend sprzedaży fizycznych CD jest spadkowy.
I tutaj pierwsza rzecz która rzuca się w oczy to cena. Sprawa jest jednak o tyle dziwna, że pojawiają się nowe płyty artystów z tzw. górnej półki które na premierę kosztują 35-38zł (nowe płyty Deep Purple czy Marillion), są też jednak nowości za które trzeba zapłacić ok 70zł (np. David Gilmour). 70zł za często nędzne wydanie w niskiej jakości digipacku to naprawdę dużo. Przy takiej cenie nie ma się za bardzo co dziwić że ludzie odpuszczają. A skąd taka różnica w cenie? Naprawdę nie wiem.
Druga sprawa to to, że ludzie stali się wygodni i większą uwagę przywiązują do tego żeby za bardzo nie zagracać mieszkania.
Muzycy podkreślają, że teraz zarabiają głównie na koncertach. I tutaj wydaje mi się że trend jest odwrotny niż ze sprzedażą płyt tzn. ludzi na koncertach jest więcej, mimo iż ceny biletów idą w górę dość szybko. Dlaczego? Na pewno spory procent widowni na koncertach to są oddani fani zespołów, którzy też od dnia premiery mają fizyczne nośniki płyt danego artysty. I teraz dochodzimy do grupy ludzi której jeszcze 10 lat temu nie było a są to tacy "fani", którzy idą tam bardziej dla lansu i żeby sobie strzelić focie i od razu pochwalić się tym na fejsbuczku czy innym tego typu wynalazku. A muzyka nawet ich za bardzo nie interesuje.
Artysty (a przynajmniej większości) to jednak za bardzo nie interesuje, bo dla niego ważne jest to ile sprzedało się biletów.
Swoją drogą to słyszałem, że na koncertach King Crimson Robert Fripp kategorycznie zabrania robienia zdjęć. Jeśli ktoś postąpi inaczej, zostaje wyprowadzony z sali.
To ja z pierwszej tury Majesty 2 Collection bym poprosił jeśli jeszcze jest wolne.
Dzięki bardzo:)
Jak ktoś zbiera to na pewno, zwłaszcza jak okładka jest świetna, bo to chyba jeden z największych atutów winyli :) A jak wygląda kwestia książeczki w tym "Machine Head", jest tam w ogóle coś takiego? Wydanie kompaktowe pod tym względem prezentowało się niestety słabo.
"Machine Head" Deep Purple na CD było już w biedronce, jakoś w połowie ubiegłego roku, sam też skorzystałem z tej okazji i kupiłem. Kosztowało 20zł.
Może jeszcze kiedyś znowu to dadzą, bo jednak sporo płyt w kolejnych rzutach się powtarza.
Też uważam, że okładka jest naprawdę niezła. Bardzo dawno tego nie słuchałem, ale z tego co pamiętam to muzyka również trzymała poziom.
Ja również taki poradnik chętnie bym przejrzał, bo Morrowind to moja ulubiona gra. Ale szanse na to są nikłe, bo skoro przez 15 lat taki poradnik nie powstał to pewnie już tak zostanie.
To ja jeszcze dodam
Płyta:
URIAH HEEP - “Living The Dream" (jesień 2018)
Koncerty:
CAMEL - 2 i 3 czerwca Warszawa i Zabrze
DEEP PURPLE - 1 lipca Kraków
Też jestem tym faktem zdziwiony. Dla mnie "InFinite" to jedna z najlepszych płyt 2017 roku.
Najlepsza nie, bo jednak "Return to Ommandawn" Mike'a Oldfielda podoba mi się bardziej.

30 minut to rzeczywiście niewiele. A ja myślałem, że krótszych płyt niż "Rock or Bust" AC/DC (niecałe 35min.)obecnie się nie nagrywa... Dla mnie optymalną długością płyty to jest 40-50min.
Pamiętam jak w latach 90-tych większość zespołów nagrywała płyty trwające ponad godzinę, nierzadko nawet kompakt był zapchany do maksimum. Obecnie to się zmieniło, być może za sprawą winyli, które wróciły do łask a które nie pomieściłby takiej ilości muzyki na jednej płycie.
A przy okazji - 2 świetne płyty kupione na początku roku:
RETROSPECTIVE - "Lost In Perception"
RETROSPECTIVE - "Re: Search"
Jejciuniu jakie te Deep Purple jest zajebiste, nie mogę się nasłuchać <3
To akurat oczywista oczywistość :) I przy okazji polecam poprzedni album tej grupy zatytułowany "Now What?!". Moim zdaniem jest jeszcze lepszy.
Jutro w Biedronkach pojawi się kolejny rzut płyt CD.
Z ciekawszych rzeczy, które potencjalnie mogłyby by kogoś z nas zainteresować pojawią się m.in.
ROGER WATERS - "Is This The Life We Really Want?" ( to chyba największa sensacja -szkoda tylko że opakowanie takie marne przez co pewnie sobie odpuszczę)
DAVID BOWIE - "Blackstar" (jeśli ktoś poprzednio się nie załapał)
SCORPIONS - ""Comeblack"
Może będą też jakieś inne ciekawe tytuły, które nie załapały się na ich stronę internetową, więc polecam każdemu się przejść i samemu sprawdzić co mają.
Panowie... co tam nowe płyty Judasów czy Saxon ;)
W 2018 NA PEWNO ukaże się nowa płyta Tool :D
http://www.terazrock.pl/aktualnosci/czytaj/tool-nowy-album-na-pewno-w-2018-roku.html
Przekonałeś mnie do tego, żeby jednak odpuścić, bo skoro kampania single jest przeciętna to szkoda mojego czasu. Tym bardziej, że wczoraj wpadło jeszcze nieograne przeze mnie World in Conflict, za parę dni będzie jeszcze AC: Black Flag... Także szkoda brać coś, na co i tak nie będę miał później czasu. A i Watch Dogs czeka jeszcze na swoją kolej...
No właśnie... warto sobie w ogóle tym czymś zaśmiecać bibliotekę steama? Gra zbierała raczej słabe recenzje a brać to tylko po to żeby mieć +1 jakoś mnie nie kręci.
Ubi póki co rozdaje World in Conflict, ale od 12 grudnia podobno za darmo będzie można przypisać do biblioteki Uplay Assassin’s Creed IV Black Flag
Ciekawe co na to EA ;)
Nie jestem pewien czy w wszystkich przypadkach, ale na pewno w wielu ten co cenniejszy loot jest już przypisany do konkretnego miejsca. I właśnie co cenniejsze i rzadkie przedmioty są praktycznie nie do zdobycia dla nisko rozwiniętych postaci, bo po prostu nie da rady pokonać pilnujących go przeciwników. Mi to rozwiązanie się w Morrowindzie bardzo podobało.
Wiele cennych i unikalnych przedmiotów można też zdobyć za wykonanie questów, zwłaszcza deadrycznych.
Sam grałem w Morka kilkoma postaciami, ale na niskim levelu z tego co pamiętam to najłatwiej że było mi Nordem. Z magia wtedy jest dość słabo, ale jednak można przyjąć stosunkowo duże obrażenia, choć oczywiście nie takie jakie grając orkiem.
A ile masz czasu na granie w tego Morka? Bo jak niewiele to słabo to widzę. Morrowind to jest gra na długie miesiące, ale dla mnie to gra wszech czasów, więc nie żałuję przegrania w nią grubo ponad 200godz. Zresztą ja cały czas do TES III wracam z tym ze ja gram w niego od 2002 roku a w takim przypadku jest jednak łatwiej, bo się do pewnych rzeczy człowiek przyzwyczaił.
Ale spróbować moim zdaniem warto.
Ja żałuje, że Łukasza już nie ma w redakcji. Jego materiały zawsze trzymały wysoki poziom i dobrze je się czytało/oglądało.
Verminus ---> A może zrobiłbyś czasem jakiś materiał na TVgry choćby na "gościnnych" warunkach? :)

RIVERSIDE - "02 Panic Room" (Singiel)
RIVERSIDE - "Love, Fear and The Time Machine" (2CD) Z autografami wszystkich obecnych członków zespołu. Niestety z wiadomych względów brakuje podpisu Piotra Grudzińskiego.
Kupić bym na pewno Watch Dogs nie kupił, ale jak rozdają za darmo to grzechem byłoby z takiej okazji nie skorzystać :)
Na płytach to ja już Morrowinda mam i to w kilku edycjach, bo i premierową i późniejszą Złota Edycję z niebieskiej Extra Klasyki, ale jednak w dzisiejszych czasach przydałaby mi się edycja, która nie wymaga płyty :)
Także cierpliwie czekam na wersje PL na GOGu.
Mnie cieszy szczególnie fakt, że ma być większy nacisk położony na polonizacje. Ok, w wielu przypadkach jest ona zbędna, ale w przypadku takich gier jak np. Morrowind (a na nią właśnie najbardziej czekam) jest ona jak dla mnie niezbędna, bo tekstu jest tam zatrzęsienie. Mam więc nadzieję, że w końcu się jej doczekamy, zwłaszcza że przecież Morrowind został swego czasu spolonizowany przez CDP. Oczywiście stopniowe dostosowanie cen do rodzimego rynku również bardzo cieszy.
Jeśli kupię Call of Duty WWII to tylko i wyłącznie dla singla i za max 50zł. Pewnie przyjdzie na taką okazję trochę poczekać, bo gry od Activision zbyt szybko do takiego poziomu nie tanieją, ale trudno - nie spieszy mi się. Multi zaś w ogóle mnie nie interesuje.
To ja może coś mniej znanego, bo wstawiania przy każdej tego typu liście kawałków Pink Floydów, Led Zeppelin czy Dire Straits zrobiło się nudne. Ileż można to samo wałkować? :)
https://www.youtube.com/watch?v=IfucdvDoPn4
Jednak są trochę wyższe i też grubsze. Niby niewiele, ale na większej ilości pudełek to już ma znaczenie. A w przypadku edycji na PC różnica jest jeszcze większa bo DVD- boxy są jeszcze większe.
Długowłosy Metal ---> Ja również wolę CD. W przypadku gier mam swoje ulubione 2-3 serie i do tego się ograniczyłem. Na szczęście nie są to tasiemce wychodzące co roku pokroju CoD czy FIFA, więc za dużo tego nie jest.

Yyyy... nie do końca chyba rozumiem. Wyprzedajesz płyty CD, bo zajmują miejsce a jednocześnie kupujesz gry, które nie dość że zajmują jeszcze więcej miejsca to na dodatek w pudełkach nic poza płytami DVD nie ma, bo czasy grubych instrukcji i poradników dodawanych do gier minęły chyba już bezpowrotnie. Dla mnie to trochę nielogiczne :)
A u mnie:
DAVID GILMOUR - "Rattle That Lock" - Deluxe Edition CD+BD Tego nie planowałem, ale promocja w fanie za - UWAGA - 40zł. Jakby co to towar jest chyba jeszcze dostępny.
JON LORD - "Concerto For Group And Orchestra" Świetna płyta solowa nieżyjącego już niestety klawiszowca zespołu Deep Purple. W nagraniu albumu udział wzięli m.in. Bruce Dickinson, Joe Bonamassa, Guy Pratt, Steve Morse i... Kasia Łaska.
Ja po każdym formacie obowiązkowo od razu instaluję 2 gry:
- TES III: Morrowind + Tribunal + Bloodmoon
- Commandos: Behind Enemy Lines + Beyond the Call of Duty
I chociaż nie gram zbyt często (brak czasu) to jednak czasem sobie pod wieczór włączę i momentalnie wsiąkam ;)
Szczerze mówiąc to ja wolałbym zwykłe demo z misji single player. Nigdy nie kupowałem gry z serii Call of Duty ze względu na multiplayera. Ostatnio w niego grałem w pierwszej odsłonie serii i to jeszcze na LANie,
Jestem miło zaskoczony tym, że tak wiele osób wspomina tutaj o Hidden & Dangerous 2, bo jednak ta gra zawsze wydawało mi się taka jakby zapomniana. A tu proszę - wiele osób o niej pamięta.
A czego mi brakuje na ten liście? Na pewno Rush for Berlin. To chyba mój ulubiony rts osadzony w realaich II WŚ. Blitzkrieg czy Codename Panzers też chyba powinny się załapać, zwłaszcza ten drugi tytuł w Polsce swego czasu narobił trochę szumu. Myślę, że na tej liście spokojnie można było umieścić 20 tytułów a nie tylko 10.
Niby jest, ale pobrać i tak nie idzie. Chyba serwery są przeciążone. Grałeś już? Jakie to w ogóle ma wymagania? Grafika na filmiku prezentuje mniej więcej poziom tego co było w Anniversary (które było świetne), ale czy przekłada się to również na takie same wymogi?
EDIT: A jednak ruszyło:)
Ja też mam reedycje z końca lat 90-tych, ale w wersji jednopłytowej. A "Misplaced Childhood" kiedyś było moim ulubionym albumem Marillion, ale teraz jakoś wole bardziej rozbudowane formy, a na MCH jest sporo takich króciutkich utworów. Weźmy np. otwierający całość Pseudo Silk Kimono. Fantastyczny klimat, ale dlaczego trwa to tylko 2 minuty? Szkoda.
Jeśli zaś chodzi o płyty nagrane już z Hogarthem to najwyżej cenię sobie "Marbles" (którego swoją drogą jeszcze nie posiadam, bo zależało mi na Ocean Cloud a był on na drugiej płycie a taka edycja była tylko dla tych co zamawiali płytę przedpremierowo wpłacając pieniądze przez sklep zespołu. jakoś czas temu pojawiła się w sklepach reedycja na 2CD, ale nie wiem jak to jest wydane, wiesz może?) i dalej "Seasons End" i "Sounds That Can’t Be Made"
Kupiłeś tą nową edycje która teraz jakoś niedawno wyszła?
Swoją drogą ja jednak wolę "Fugazi" i debiut.
A na 3 listopada premierę swojej nowej płyty zapowiedział Peter Hammill (lider Van Der Graaf Generator). Album zatytułowany będzie "From The Trees”, znana jest też już tracklista.
1. My Unintended
2. Reputation
3. Charm Alone
4. What Lies Ahead
5. Anagnorisis
6. Torpor
7. Milked
8. Girl to the North Country
9. On Deaf Ears
10. The Descent
Już we wrześniu (22) w sprzedaży pojawi się nawa płyta supergrupy Black Country Communion zatytułowana "BCCIV".
Tracklista:
1. Collide
2. Over My Head
3. The Last Song For My Resting Place
4. Sway
5. The Cove
6. The Crow
7. Wanderlust
8. Love Remains
9. Awake
10. When The Morning Comes
Pojawił się też pierwszy utwór z owej płyty: https://www.youtube.com/watch?v=KNFmtxlLU4w
1. The Elder Scrolls III: Morrowind
2. Heroes of Might and Magic III
3. Mass Effect
4. Commandos: Behind Enemy Lines
5. The Elder Scrolls V: Skyrim
Poza tym wyróżniłbym jeszcze m.in. Splinter Cell, No One Lives Forever, Resident Evil 4, Prince of Persia: Piaski Czasu, Need for Speed: Porsche 2000, Half-Life.
Na 29 września David Gilmour zaplanował premierę swojej płyty koncertowej zatytułowaną "Live at Pompeii". Sam koncert został zarejestrowany 6-7 lipca 2016 roku. Album dostępny będzie w kilku formatach m.in. 2CD, 2DVD, Blu-Ray czy CD Deluxe Edition Boxset składający się z 2 płyt CD i 2 dysków Blu-Ray. To ostatnie wydanie ma też zawierać fragmenty z koncertu jaki David dał we Wrocławiu.
https://www.youtube.com/watch?v=OuhTtHJM588

Ostatnie zakupy:
MARILLION - "Sounds That Can’t Be Made"
RAY WILSON - "Time & Distance" (2CD)
Na empik.com jest trochę fajnych rockowych płyt w promocji za 20zł z czego warto skorzystać. Ja właśnie dzięki niej zaopatrzyłem sie w widoczny na zdjęciu Marillion (jest jeszcze dostępna najnowsza płyta tego zespołu - "FEAR") poza tym m.in. Deep Purple ("Rapture Of The Deep" i "Now What?!"). Jeśli ktoś czegoś z tego nie ma to nie ma się co nawet zastanawiać tylko brać :)
empik.com/rockowe-granie-promocja
Sultans of Swing jest świetne, ale mimo wszystko trochę brakuje mu do takich kompozycji jak np. Private Investigations czy Telegraph Road a one właśnie znalazły się na "Love Over Gold".
Zresztą to zupełnie inne typy utworów, bo ten pierwszy to typowo przebojowy kawałek, w sam raz na singiel, a dwa pozostałe to znacznie bardziej złożone (i ambitne) kompozycje.
A Brothers in Arms"... fajny albumu, ale zbyt komercyjny jak na mój gust. Jeśli już do niego wracam to głównie po to, żeby posłuchać utworu tytułowego, który uważam za genialny.
Debiut Dire Straits całkiem fajny, choć poziom "Love Over Gold" to jeszcze nie jest.
A nowy Ayreon lepszy od "The Human Equation"? Bo to na razie chyba mój najlepszy jego album z tych co słyszałem.
Ile tak mniej więcej zajmuje przejście tych dwóch misji z prologu, bo nie wiem czy warto sobie tym w ogóle zawracać głowę ;) Wyzwania i inne tego typu bajery mnie nie interesują , bo i tak nigdy bym nawet tego nie odpalił.
Tak wiem że to taka biedna książeczka (dlatego też do tej pory tego nie kupiłem), bo to miałem wiele razy w rekach. Chodziło mi o umiejscowienie płyty, bo tego będąc w sklepie nie mogłem dostrzec.
Patrząc na zdjęcie wychodzi jednak na to, że płyta ma specjalne "gniazdo". Przynajmniej więc pod tym względem nie wygląda to źle.
Słuchałem zaraz po premierze ze 2-3 razy. Później wracałem już tylko do utworów, o których pisałem wyżej, czyli It's What We Do i Louder Than Words.
Niemniej jednak i tą płytę chciałbym kiedyś kupić, bo jednak Pink Floyd to mimo wszystko mój ulubiony zespół i mam większość płyt z jego dyskografii. Brakuje mi tylko "A Saucerful of Secrets", "The Wall" (tych nowych wydań nie chcę a te stare już są praktycznie niedostępne) i to nieszczęsne "The Endless River".
adam11$13 ---> A mógłbyś zamieścić zdjęcie z umiejscowioną płytą w tym digpacku? Bo chciałbym zobaczyć jak to wygląda. W sensie, czy jest jakaś "kieszeń na CD czy może specjalne "gniazdo".
A co to za płyta w tym pudełku na samym końcu?
A co do Watersa to szkoda, że wydanie tej płyty jest tak biedne. Jest tam w ogóle jakaś książeczka?
Za to mi za bardzo ta płyta się nie podoba. Po przesłuchaniu byłem zawiedziony, że tak zasłużony zespól zdecydował się na taki krok i wypuścił tą płytę jako nowy pełnoprawny album. Ten materiał nie powinien się bowiem nigdy w takiej postaci w ogóle ukazać.
Ta płyta powinna być raczej dorzucona do jakiejś edycji deluxe "The Division Bell" albo w ogóle to powinna być bonusową płyta do remastera tego właśnie tytułu, bo tak naprawdę są tam tylko 2 świetne nagrania, które można uznać za skończone (It's What We Do i Louder Than Words). Cała reszta to jakieś szkice o czasie rzadko przekraczającym 2 minuty. Ciężko mi się tego słucha.
Faktycznie, nieciekawa sprawa. Musisz patrzeć na datę wydania i numery katalogowe. Nie wiem jaka to jest ta trefna wersja, bo nie podałeś roku w którym została wypuszczona (powinien być widoczny z tylu pudełka).
W każdym bądź razie jeśli chciałbyś skompletować taki grzbiet jaki widać na zdjęciu to prawdopodobnie musisz polować na tą wersję:
https://www.discogs.com/Judas-Priest-Killing-Machine/release/613806
To rzeczywiście dość dziwna sprawa z tą wysyłką na raty. Pytanie tylko, czy Ty na tym nie tracisz, bo jeśli za wszystko osobno trzeba płacić to trochę niekorzystne by to chyba było. Choć podejrzewam że jednak biorą to na siebie.
A ja właśnie słucham nowego Watersa. I jak to u niego - mocno przegadana ta płyta się wydaje, niewiele też słychać gitarę. Nie jest jednak źle, choć do poziomu "Amused To Death" daleko. No ale zobaczymy dalej.

O tym, że pudełka przy ścieraniu gdy są ściśnięte to ja doskonale wiem i staram się ściśle temu przeciwdziałać :) Nie wiem czy widać to na tym zdjęciu, ale większość płyt jest w folii i ona zapobiega rysowaniu się pudełek. Rozcinam ją z boku nożykiem do papieru, wyciągam płytę jak chce jej posłuchać a później wsuwam z powrotem. Na dodatek doskonale to chroni przed kurzem i pudełka się od niego nie kleją, bo go po prostu nie ma. Co prawda nie zawsze się to udaje zrobić, bo jak folia mocno przylega do pudełka to już trudno płytę później wsunąć, ale mniej więcej w 9 na 10 przypadków ta sztuka mi się udaje. Oczywiście tyczy się to opakowań typu jewelcase, bo z digipackami to jest bardziej skomplikowane.
I przy okazji nowy zakup:
ROGER WATERS - "Amused To Death" (na zdj. starałem się pokazać jak ta procedura wygląda;))
A Ty nową płytę Rogera kupiłeś? Bo pamiętam, że bardzo na nią czekałeś. Zawiodłeś się czy nie?
Ja do Genesis z Peterem Gabrielem przy mikrofonie też przekonywałem się dość długo, a do takiego "The Lamb Lies Down On Broadway" do dziś mi się to nie udało. Ale takie "Foxtrot" jest już genialne. Emerson, Lake & Palmer też bardzo lubię, co zresztą chyba widać patrząc na powyższe zdjęcie ;)
A to nawet nie wiedziałem o tym, że takie ustawianie płyt ma na nie jakiś niekorzystny wpływ. Tylko właśnie - na co konkretnie, na pudełka czy same krążki?
A jednak. Procol Harum na dwóch koncertach w Polsce. Zespól zagra w 13 października w Szczecinie (Arena) i 15 października w Katowicach (Spodek).
Kurde... teraz widzę, że to zdjęcie jednak automatycznie zostało trochę zmniejszone.

Niedawno kilka osób zaprezentowało tutaj jakieś większe części swojej kolekcji więc i ja się zmotywowałem. Ne jest to całość, ale mniej więcej 1/4 wszystkiego co posiadam. No ale od czegoś trzeba zacząć :) Oczywiście większość z zamieszonych tutaj płyt pokazywałem już na zdjęciach "pojedynczych", co pewnie każdy stały bywalec tego tematu od razu dostrzeże.
Zdjęcia nie zmniejszałem żeby dało się więcej tytułów wyłapać. Niestety komórka to nie lustrzanka.
Jeno nie wyklucza drugiego. Trzeba tylko czekać na dobre promocje i starannie selekcjonować zakupy ;)
Mnie również "Equinoxe" podoba się bardziej od "Oxygene". A jednak mam tylko tę drugą, bo dali ją jakiś czas temu do biedronki za 15zł i skorzystałem. Teraz czekam aż dadzą "Equinoxe" ;) Ale to już chyba nie będzie za 15zł. bo ostatnio ceny płyt poszły tam nieco w górę.
A ma ktoś tutaj koncertówkę "Live in Gdańsk"? Bardzo fajna płyta, niestety nie kupiłem jej od razu a dziś jest już trudno dostępna. Zresztą chyba wszystkie płyty live JM Jarre'a trzymają wysoki poziom.
Teraz widzę, że do sprawy podszedłeś z pełnym profesjonalizmem :P
Tym samym spokojnie jeszcze mogę dodać płyty Deep Purple, Rainbow i Dream Theater :)
No właśnie... słabo widać. Ale trzy świetne płyty The Beatles wypatrzyłem :)
Wszystkich to chyba nie ma szans, ale wypatrzyłem jeszcze "Brothers In Arms" na samym dole.
Nie wiem co wpadło w oko Eu Humano, ale mi na pewno Pink Floyd - "The Division Bell", Dire Straits - "Brothers in Arms" i jakaś płyta Iron Maiden, której to tytułu już nie mogę przeczytać, bo odbijające się światło to uniemożliwia.
Ale Floydzi i Ironi pewnie nam obojgu, bo trochę gust Eu Humano już poznałem :)
Szkoda tylko, że sporo płyt nie da się zidentyfikować...
Ukryłem go przez pomyłkę, nawet bym tego nie zauważył gdybyś nie napisał. W każdym bądź razie napisałem wcześniej odp na Twojego posta odnośnie ilości wydawanych pieniędzy na płyty, ale z jakiś przyczyn nie mogłem go dodać (i niestety przepadł a że był dość długi to już nie chciało mi się drugi raz pisać, ale w [208.1] coś na ten temat jest z mojej strony) i zacząłem coś mieszać i widocznie wtedy go przez przypadek ukryłem.
Dzięki za czujność :)
EDIT: Teraz mam nadzieje, że wszystko jest ok :)
U mnie na FF nie działa opcja "odpowiedz", nie wiem z jakiej przyczyny. A na Operze wszystko jest w porządku...
Tego chyba jeszcze nikt tutaj nie dawał. Kolejny -trzeci już- utwór Rogera Watersa z nadchodzącej płyty.
https://www.youtube.com/watch?v=_XdLNqWYgGI

Ale te kolekcjonerki właśnie najwięcej miejsca na pólkach zajmują ;) Nie można też nie wspomnieć o tym, ze często nie zawierają tak naprawdę żadnych większych rewelacji. Sam preferuje standardowe wersję właśnie z tego powodu. Poza tym wolę jednak jewel case a Limitki to zwykle jakieś wynalazki w digiapckach/digibookach, które mi nie pasują za bardzo na półce.
A tymczasem u mnie:
DEEP PURPLE - "Machine Head" (remaster, o dziwo jednak bez bonusa w postaci When A Blind Man Cries, który to znalazł się na stronie B singla, na szczęście mam go na płycie kompilacyjnej)
DEEP PURPLE - "InFinite"
ATOMIC ROOSTER - "Death Walks Behind You"
Nie jest źle. 27 płyt w ciągu dwóch lat to daje nieco ponad jedną miesięcznie. Sam wiele więcej nie kupuję, choć czasami zdarza mi się kupić 2-3, max 4 (ale są też miesiące że nie kupię żadnej), więcej to już w obecnych czasach rzadkość. W 2016 tak na szybko to mi wychodzi ok 15-16 albumów.
Z tego co widzę u Ciebie to mam Dream Theater, bardzo dobry album, szkoda tylko że ten zespól ostatnio tak obniżył loty.
Eric Clapton - "Unplugged" to tez świetny album, choć go akurat nie posiadam. Ale Layla w tej wersji powala.
Ale to nie jest nówka. Jak się popatrzy na folię to wyraźnie widać, że jest niezbyt starannie zgrzana na jakiejś zgrzewarce . Ta gra jest z całą pewnością używana.
Camelson ---> To że nie można kupić NOLF 1/2 to żadna nowość, bo tych gier nie ma w sklepach od dawna, to nie jest kwestia roku czy dwóch. Od dawna można je kupić już tylko na aukcjach,
Ja sam mam NOLF 2 w idealnym stanie (pudełko, gra, instrukcja, soundtrack). Tylko karton jest trochę zużyty na rogach. Ale sprzedać nie chcę.
Pierwsza część "Tubular Bells" była też całkiem niedawno w biedrze za 20zł. Osobiście nie do końca mogę pojąc fenomen tej płyty. Oczywiście ą tam fajne momenty (kapitalny jest sam początek), ale całość wydaje się być niestety mocno nierówna. Ja zresztą najbardziej lubię "Tubular Bells II", choć "trójka" też o dziwo mi się bardzo podoba. A o dziwo dlatego, bo to już miejscami jest techno. Tym niemniej bardzo fajnie to wyszło.
A winyle są fajne, ale jednak zajmują sporo miejsca. No i tez żywotność niższa.
Ale kusi mnie czasem, żeby sobie jakieś sprawić, ale to z powodu... okładki. Np. chciałbym w takich wymiarach mieć "Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band" The Beatles. I pewnie jeszcze kilka takich tytułów by się znalazło.
Co zaś się tyczy osób o które pytałeś to Kruk udziela się tu cały czas, ale Backside niestety zniknął dawno temu.
Witamy po dłuższej przerwie i zachęcamy do regularnego udzielania się ;)
A w Biedronce ładnych kilka dni temu ponownie rzucili płyty. Wiele się powtarza z wcześniejszych rzutów, ale jednak można też trafić na coś czego wcześniej nie mieli.
Widziałem np Mike'a Oldfielda - "Return to Omandawn", niestety edycja PL więc nie wziąłem. Niemniej jednak znalazłem też coś dla siebie - klasyczny album grupy Deep Purple - "Machine Head", którego o dziwo do tej pory jeszcze nie miałem. Polecam.
Cena wszystkich płyt to 19.99zł
Ofensywa w Ardenach. Innych tego typu dodatków do drugiej odsłony CoH chyba nie było.
A ja uważam, że recenzje przedpremierowe są zbędne, bo i tak są mniej wiarygodne niż te pisane po premierze. Jeśli ktoś chce grę naprawdę kupić to ją kupi i przedpremierowa recenzja mu tu w niczym nie pomorze. Towaru w sklepach na pewno nie zabraknie.
A wielbiciele Gothica i Wiedźmina mają to do tego, że wydawcą tu jest Bethesda, która kojarzona jest przede wszystkim z serią The Elder Scrolls i Fallout a oni w tematach tych dwóch serii zawsze mają najwięcej do powiedzenia.
Hejt był. W ogóle w stosunku do tytułów Bethesdy w Polsce zwykle jest go sporo (przodują tutaj fani Gothica i Wiedźmina), a od czasu gdy Bethesda ogłosiła, że nie będzie udostępniać kopii recenzenckich przed premierą swoich tytułów to jeszcze się nasilił. Że niby gry są słabe i nie ma czego pokazywać wcześniej, żeby gracze nie wycofali swoich preorderów. Bardzo dobrze więc się stało, że Prey okazuje się być bardzo udaną produkcją.
Fear87 ----> Więc dlaczego nie ma spolszczenia do Morrowinda, którego właśnie swego czasu wydał CDProjekt? A spolszczenia do wydanych mniej więcej w tym samym czasie Icewind Dale 2 czy Neverwinter Nights na GOGu są od dawna.
Jakby to był jakiś fps czy rts to by to nie miało dla mnie większego znacznia, ale w przypadku tak złożonej gry RPG jakim jest Morrowind, ma to już dla mnie duże znaczenie.
Ale ten czas leci. Pamiętam jak te 15lat temu zmieniałem grafikę na GF 4Ti głównie dla Morrowinda właśnie. I nie żałowałem. Woda na niej wyglądała fenomenalnie, choć w miastach na max detalach klatki potrafiły zjechać do 20fps.
A w Morrowinda gram od premiery do dzisiaj (choć obecnie już rzadziej z racji tego, że jestem już mistrzem w praktycznie wszystkich gildiach i - co tu kryć - ograniczeń czasowych). Wątek główny ukończyłem, zadania dla gildii również, ale nadal trafiam jeszcze na jakieś questy zlecone od napotkanych NPCów. Także jest co robić, a klimat w tej grze jest fenomenalny. Brak szybkiej podróży to też zaleta tej gry, bo dzięki temu eksploracja wyspy jest jest znacznie ciekawsza. Należy też pamiętać o świetnym ekwipunku, na który możemy trafić podczas zwiedzania jaskiń czy zalanych wodą ruin. Co istotne wiele z tego sprzętu to rzadkie przedmioty i ich kompletowanie sprawia dużą satysfakcję.
Co tu dużo pisać - wspaniała gra, którą chętnie bym zobaczył w edycji remasterowanej, zrobioną przez Bethesde.
Roger Waters udostępnił pierwszy utwór ze swojej solowej płyty zatytułowanej "Is This the Life We Really Want?”, która swoją premierę będzie miała 2 czerwca.
https://www.youtube.com/watch?v=PEh7Ip4yvH8
Floydami zalatuje dość mocno, choć nie jest to utwór wybitny.
A sama traclista prezentuje się następująco:
1. When We Were Young
2. Déjŕ Vu
3. The Last Refugee
4. Picture That
5. Broken Bones
6. Is This the Life We Really Want?
7. Bird in a Gale
8. The Most Beautiful Girl
9. Smell the Roses
10.Wait for Her
11. Oceans Apart
12. Part of Me Died
Dla mnie nudny i powtarzalny to był Gothic.
Swoją drogą ciekawe, że ten Morrowind był dla ciebie takin nudny że wysawiłeś mu tutaj ocenę 10/10. Podobnie zresztą jak i pozostałym odsłonom cyklu TES i to wraz z dodatkami (nawet średniemu Hearthfire dałeś 10/10).
Także idź sobie trolować gdzie indziej.

Od jakiegoś czasu znana jest już dokładna data premiery pierwszego od 14 lat studyjnego krążka grupy Procol Harum. Została ona ustalona na 21... kwietnia, czyli już w tym tygodniu.
Tracklistę podałem w poście [40] a okładka prezentuję się następująco --->
Niestety, jak do tej pory nie udostępniono żadnego utworu. Oby to nie był zły znak.
Znowu ten Gothic... No ale niech będzie.
Z tym że redakcji chciałbym tylko przypomnieć o tym, że 2 maja minie równo 15 lat od premiery TES III: Morrowind i w związku tym wydarzeniem liczę na jakiś ciekawy materiał z tym związany.
Ale przecież do wersji Syberii 2 z Origina bez problemu można znaleźć profesjonalne spolszczenie. Z dubbingiem. Pograłem z godzinę i wszystko działa bez najmniejszych zastrzeżeń.
Oczywiście, że jest to wyciąganie kasy, ale co poradzić? Sam ostrzyłem sobie zęby na pojedyncze wydania tych płyt Pink Floyd, które ukazały się pod koniec ubiegłego roku w boxie za ponad 2tyś zł.
I co się teraz okazało? Ano to że owszem rozdrobnili ten box, ale podorzucali do każdego tytułu płyty DVD i BD, co oczywiście wywindowało ceny do 150-170zł za jeden "zestaw" ;/
Póki co więc spasowałem i zobaczę co dalej. Może wydadzą to w przyszłości w edycjach 2CD, bez tych zbędnych jak dla mnie bajerów.
W tym przypadku byłby to jednak nieco dziwne jakby było taniej zważywszy na to, że ta płyta pojawia się w edycji 2CD+DVD. Taki już urok tego typu edycji. Gdyby dostępna była wersja 2CD to zapewne kosztowałoby to coś ok 60-70zł.
Chyba że tak :) A zakupy płytowe się udały? Ja u siebie widziałem wszystko to co chciałeś kupić poza "Blue Train".
Szkoda, że tyle składanek tam wrzucają, bo wolałbym żeby dali jakiś regularny album Dire Straits czy Davida Bowiego niż te ich płyty z serii "Best of".
Na to co wymieniłeś to Ci wystarczy 80zł ;)
Ja chyba nic nie kupię, bo z tytułów, które widziałem na ich stronie nic mnie nie interesuje. Szkoda, że z Oldfielda ma być akurat "Tubular Bells", bo je już mam. A takiego Voyagera był chętnie kupił za taką cenę.
Tym niemniej przejdę się jutro obadać sprawę, bo czasami pojawiają się tytuły których w zapowiedziach niby nie było.
Sam powrót do II wojny światowej bardzo cieszy, ale... Na obrazkach powyżej widać Normandię. Ileż można wałkować ten sam temat? Pewnie do tego jeszcze dojdzie Stalingrad. A przecież II wojna światowa to nie tylko Normandia i Stalingrad. Można by chyba było przedstawić coś nowego, coś, czego jeszcze wcześniej nie było. I mam nadzieje, że tak się stanie. Może by tak coś z Polski...
Jeśli chodzi o Mete to słyszałem że do każdego biletu dodawana będzie płyta "Hardwired...To Self-Destruct", więc to by jakoś uzasadniało wysoką cenę biletów. Oczywiście to pod warunkiem, że te informacje się potwierdzą i że ta dodawana płyta będzie w formie fizycznej, bo mp3 czy flac to żadna atrakcja.
Jednak mogło być lepiej, bo najkorzystniejszy układ byłby wtedy jakby Wellinger zajął dziś te 3-5 miejsce i tym samym zepchnął Krafta na 6 lokatę. Zawsze to trochę więcej odrobionych punktów Stocha w generalce PŚ a sam turniej wygrałby Wellinger.
No ale nie ma co za bardzo narzekać, bo i tak korzystnie to wszystko się ułożyło.
A drugie miejsce Noriakiego cieszy równie mocno co wygrana Kamila.

To ja nie wezmę niestety udziału, bo przed FB się cały czas zapieram rękami i nogami ;)
Ale kilka recenzji na stronie przeczytałem, a szczególnie mnie zaskoczyła "Re:Search", bo jej się w ogóle tam nie spodziewałem :)
A u mnie ciąga dalszy zaległości z ubiegłego roku.
SKALDOWIE - "Krywań Krywań" Większość pewnie kojarzy ten zespół z piosenek typu Z kopyta kulig rwie czy Prześliczna wiolonczelistka - ja w sumie też jeszcze 3-4lata temu nie miałem pojęcia o tym, że na początku lat 70-tych Skaldowie nagrywali TAKIE płyty. Jak dla mnie bez wątpienia najlepsza progresywna płyta nagrana w Polsce. Gwoździem programu jest oczywiście prawię 18minutowy utwór tytułowy, w którym Andrzej Zieliński pokazuje, że jeśli chodzi o warsztat to niewiele ustępuje (a może nawet w ogóle) Jonowi Lordowi.
TWENTY SIXTY SIX & THEN - "Reflections On The Future" Niemiecki zespół (ale z Anglikiem na wokalu), który niestety nagrał jeden album. A szkoda bo potencjał był tutaj ogromny. Świetne i dość ostre jak na owe czasy granie, sporo długich ponad 10 minutowych kompozycji. Dla mnie na pewno Top 3 Krautrocka.
Ja tam zbyt wiele sobie po tej płycie nie obiecuję. Waters ostatnio tak zaangażował się w politykę, że jeśli to wszystko przeleje się na płytę to nic dobrego z tego nie będzie.
Do premiery nowego albumu Deep Purple zatytułowanego "inFinite" został już niespełna miesiąc i grupa udostępniła drugi - i znów bardzo dobry - utwór z tego albumu.
https://www.youtube.com/watch?v=HzavoVQhlOA
Zapowiada się świetnie, ale chyba nie mogło być inaczej skoro produkcji podjął się nie kto inny jak sam bob Ezrin.
Edycja standardowa albumu dostępna będzie w Jewel Case :)
Piotruś tak sie zapowietrzył, był w tak ciężkim szoku i nie wiedział co sie dzieje że tylko wydukał klika razy "nie wiem, nie wiem". Długo będzie do siebie dochodził.
Oby tylko doszedł do siebie do soboty, bo jednak jego dalekie skoki w drużynówce będą bardzo potrzebne, zwłaszcza że Kamil nam chyba w swojej zmianie (a zakładam, że będzie skakał z Kraftem i Wellingerem) przewagi nie wyrobi. Oby tylko za dużo nie stracił.
Ja w lutym kupiłem 2 płyty Retospective, "Lost In Perception" i "Re:Search".
Moim zdaniem świetny progresywny zespół, jeśli ktoś lubi klimaty Riverside to powinien i polubić Retrospective. W 2014 roku nawet otwierali ich koncerty w Polsce.
I coś na zachętę przy okazji ;)
https://www.youtube.com/watch?v=4JNboIWN-O8
Kurde no, od kiedy daje się oceny po 19,5 za tak słaby odległościowo skok? To chyba jakaś nowość.
Brawo dla Piotrka.
Niestety. Stochowi brakuje dwóch dobrych skoków. Bez tego medalu na MŚ się nie zdobędzie.
Źle niby nie jest, ale jednak jakby to miało się tak skończyć to znowu ogromny pech naszych, bo Stoch ponownie najgorsze dla sportowca 4 miejsce a na 5 Kubacki, który fajnie by było jakby jednak zdobył tu jakiś medal, to by na pewno go mocno podbudowało i pewnie zaprocentowało w przyszłości.
Ja też to słabo dziś widzę. A jak nasi będą skakać tak jak wczoraj to w drużynie zamiast walczyć o złoto przyjdzie nam walczyć z Norwegami czy Słoweńcami o brąz i może się to jeszcze zakończyć 4 miejscem. Naszym brakuje niestety dwóch dobrych i stabilnych skoków.
Edit: na szczęście póki co wygląda to bardzo dobrze, a przed nami jeszcze Kot i Stoch :) Może jednak będzie dziś ten medal...
A ja mam takie dwa pytania...
1. Dlaczego Kraft jest tu przez wszystkich nazywany kasztanem? :)
2. Czy punkty zdobyte w MŚ liczą się do klasyfikacji generalnej w PŚ?
Mnie chyba też by bardziej odpowiadało zwycięstwo w PŚ niż na mistrzostwach.
Ale dobrze by było żeby drużyna zdobyła złoto, bo mamy teraz taką szansę, jaka może się szybko nie powtórzyć. Słoweńcy nie zachwycają, Austriacy poza Kraftem też chyba nie mają takich pewnych punktów. Najgroźniejsi w tej chwili zdają się być Niemcy, choć u nas też jest sporo znaków zapytania, bo Żyła skaczę przeciętnie, Dawid zawsze miał predyspozycje do lepszych skoków na normalnych obiektach a tu będziemy mieli zawody na dużej skoczni. Kamil skacze w kratkę i może nam nie wyrobić jakiejś większej przewagi na wypadek wpadki jakiegoś innego zawodnika z pozostałej trójki. Zresztą najpewniej w tej chwili zdaje się skakać Maciej Kot.
Na szczęście dla nas Niemcy poza rewelacyjnym ostatnio Wellingerem też skaczą w kratkę i ewentualny zepsuty jeden skok jednego z naszych nie musi od razu oznaczać tego, że nie uda się zdobyć złota.
Na dzień dzisiejszy nie wiadomo kto ma prawa, ale taka patowa sytuacja chyba nie musi trwać wiecznie. I na to liczę :)
A jakie fixy wyszły do tej gry?
EDIT: Dzięki, zaraz sobie sprawdzę :)
Świetna gra, szkoda tylko że tak niedoceniona. Może dlatego, że znacznie trudniejsza niż CoD czy MoH? Część drugą mam już w edycji premierowej i w antologii z dodatkiem i pierwszą odsłoną. Gdyby tak jeszcze dało się ją przypisać do konta na gogu byłoby już naprawdę super. Ale najważniejsze, że się tam w ogóle pojawiła.
A sam czekam jeszcze na No One Lives Forever 1/2, Aliens vs. Predator 2 i Test Drive: Unlimited.
Bo mu koledzy w reprezentacji utrudniali zajęcie lepszych miejsc ;)
A od Żyły był wcześniej mimo wszystko też lepszy, bo już w sezonie 2000/01 był 7 w klasyfikacji generalnej PŚ. Następne lata były co prawda gorsze, ale też było miejsce 10, 13... Żyła nigdy tak wysoko nie był.
Na pewno tylko trzem? Bo z tego co ja pamiętam to dokonał tego również Wolfgang Loitzl w sezonie 2008/2009.
Swoją drogą porównywanie go do Żyły jest trochę niepoważne, bo Loitzl owszem był długo takim czwartym do brydża, ale to głównie dlatego, że Austria miała w tamtych czasach taką pakę że drużynowe złoto można było im w ciemno przyznawać z urzędu przed każdą większą imprezą. Walka wtedy właściwie toczyła się między pozostałymi reprezentacjami o srebro i brąz.
W każdej innej reprezentacji byłby on wtedy gwiazdą, bo choć może długo nie mógł wygrać konkursu w PŚ to jednak na podium stawał wiele razy.
I żeby nie było - nie twierdzę, że Piotrek to kiepski skoczek, ale do Loitzla mu jednak daleko.
Tymczasem nowy studyjny album zapowiedział legendarny zespół Procol Harum. Album będzie zatytułowany "Novum". Daty wydania jednak brak, ale znany jest już zestaw utworów.
1. I Told On You
2. Last Chance Motel
3. Image Of The Beast
4. Soldier
5. Don’t Get Caught
6. Neighbour
7. Sunday Morning
8. Businessman
9. Can’t Say That
10. The Only One
11. Somewhen
Planowana jest również krótka trasa koncertowa, ale (póki co?) Polski nie ma na rozkładzie.
Korzystając z chwili zamieszania schowałem sobie "Popular Problems" w sekcji kaw i herbat, do namysłu, może nikt nie wybada, a ja się zastanowię.
Hahah, ja w przeszłości nie jeden raz stosowałem podobne patenty. Dobrze wiedzieć, że nie tylko ja tak mam, bo aż zacząłem się później zastanawiać czy to normalne :)
No w jednym, ale zapomniałeś już chyba o tym, że w TCS Kraft w dwóch ostatnich konkursach (czyli w Austrii) skakał z grypą żołądkową a co to oznacza to pisać nie trzeba. W każdym bądź razie gdyby w Innsbrucku i Bischofshofen Kraft był w pełni zdrowy to śmiem wątpić w to, czy Kamil by ten turniej dał radę wygrać, bo to Austriak na swoich obiektach był największym faworytem.
To ja jeszcze dodam, że tej różnicy w jakości dźwięku pewnie nie wyłapie się gdy ktoś słucha muzyki na laptopie czy innym słabym sprzęcie.
Co do owej oklejonej okładki to jest to banderola i zawsze jak się z nią spotykałem to była w formie opaski, którą można było bez najmniejszego problemu ściągnąć. Także nie była ona naklejana na okładkę. A jeśli płyta była akurat w jewelcase to widziałem je naklejone, ale na pudełko, także problemu też nie było.
To co opisałem wyżej tyczy się wersji CD. Jak jest w przypadku winyli tego już nie wiem, bo z nimi do czynienia nie miałem.
Jak żywo przypomina to słynne remastery Pink Floyd, czyli płyta wsuwana w ciasną kieszeń. Bez wątpienia najgorsze możliwe rozwiązani na ulokowanie płyty.
A co tak to "Wish You Were Here" po kątach chowasz? ;) Tej płyty nie trzeba się wstydzić :)
Wątpię żeby cokolwiek z tego zostało zapowiedziane w 2017, ale mój prywatny "koncert życzeń" prezentuje się następująco:
- Commandos 4 (Strike Force nie liczę, bo to jednak było trochę co innego)
- Hidden & Dangerous 3
- No One Lives Forever 3
Ja Syberię chętnie bym przygarnął, bo jak niedawno rozdawali to z powodu bojkotu FB nie mogłem skorzystać z promocji.
Z góry dzięki jakby co :)
Edit. Chyba się spóźniłem, bo kolega wyżej był pierwszy. No nic, trudno.
Ja tym razem z taką trochę nietypową sprawą.
Czy ktoś wie, co to za utwór jest grany po wejściu na tą stronę?
http://www.progressive-promotion.de/
Albo chociaż zna nazwę zespołu/wykonawcy.
Poprzednio jednak ceny mieli lepsze:) Sam Scorpionsów i JM Jarre'a kupiłem po 15zł za tytuł, teraz zaś za dokładnie to samo "Return to Forever" wołali już 5 zł więcej.
Gdyby tak to "Blackstar" było w JewelCase to bym się nie wahał ani chwili. Oczywiście pod warunkiem żebym je znalazł w sklepie.
Z tym że są płytkie to nie do końca się zgodzę, bo jeśli ktoś przegrał i dobrze w tym czasie sie bawił np. w Skyrimie przez 150godz. i po dopiero tym czasie gra mu się znudziła to wcale nie oznacza że gra jest słaba. W końcu te 150godz to sporo i rzadko który tytuł jest na tym polu konkurencyjny. Można więc śmiało rzec, że gra spełniła swoje zadanie. Nie zapominajmy też o tym, że jest masa użytkowników, którzy grają w gry z serii TES po 200-300h i nie nudzi im się wcale.
Poza tym każdy świadomy nabywca dobrze wie czego może się spodziewać po grach z serii The Elder Scrolls, tam fabuła nigdy nie była wybitna i najważniejsza, więc nie rozumiem tych zarzutów później. TES to jest przede wszystkim sandbox i trzeba o tym pamiętać.
Inaczej sprawa się ma z Falloutem. Tutaj rzeczywiście Bethesda powinna dość sobie spokój, bo nie do końca to "czują". Zapewne dlatego, bo oni tylko tą markę przejęli po kimś innym, nie robili Fallouta od początku. Dlatego lepiej byłoby jakby prace nad nim zlecali komuś innemu.
legoras ---> skoro Twoim zdaniem recenzje prasowe są przekupione to po co był ten niedawny hejt na Bethesde jak ta zapowiedziała, że nie będzie teraz udostępniała przedpremierowo swoich gier dziennikarzom?
5 milionów? Moim zdaniem to i tak o kilka mln za dużo, biorąc pod uwagę jakość tej gry.
Ale ja przecież powyżej napisałem, że ten pomysł jest dobry tyle tylko że sam argument który przytoczył Sir Xan jakoś mnie nie przekonuje.
Choć ja bym to jednak w pewien sposób ograniczył np. po 3 możliwości zmiany ocen na jedno konto, bo pomylić się można raz czy dwa a jak ktoś hejtuje wystawiając 1/10 to niech później ponosi tego konsekwencje.
Sir Xan ---> A tak z ciekawości zapytam, kto Cię zmusza do oceniana gry już w dniu premiery?
I o ile sam pomysł jednokrotnej zmiany ocen uważam za całkiem dobry (sam się kiedyś pomyliłem, bo mi się palec omsknął czego w porę nie dostrzegłem i wystawiłem ocenę nie taką jaką chciałem) to akurat ten argument, który tu przytoczyłeś jakoś mnie nie przekonuje.

A ja byłem wczoraj w biedrze i widziałem w sklepie plakat reklamujący owe płyty (dostępne właśnie od 6 II), ale płyt wystawionych żadnych nie było. Odszedłem więc z niczym tzn. bez płyt, bo coś tam kupiłem, ale to już nic na ten temat ;)
Ale podczas jednej z wcześniejszych tego typu promocji kupiłem w Biedornce właśnie Scorpions i JM Jarre.
A tymczasem u mnie kolejna porcja zaległości, tym razem chyba jeszcze z 2015roku:)
URIAH HEEP - "Innocent Victim"
KEN HENSELY & LIVE FIRE - "Faster"
Powyżej widoczne są jeszcze częściowo płyty "Salisbury" i "Demons and Wizards", ale je już chyba tu pokazywałem, więc żeby nie dublować to je ściąłem.
A klucze do gier aktywujących się na steam/origin/uplay/battlenet są wykorzystane? Jeśli tak to takie pudełko jest warte 5, no w porywach może 10zł.
Zapewne dlatego, bo nikt tego wydarzenia "nie zgłosił" osobie zakładającej temat a w pojedynkę ciężko wszystko tak ogarnąć. Tym bardziej jeśli ów koncert tej osoby nie interesuje.
A już jutro swoją premierę będzie miał singiel grupy Deep Purple zapowiadający krążek "inFinite" (7 kwietnia).
Jest to o tyle ciekawe, że na singlu, oprócz dobrze znanego już utworu Time For Bedlam, pojawi się m.in. jeden premierowy utwór, który na płytę "inFinite" nie trafi. O tym, czy był to "odrzut" uzasadniony przekonamy się już jutro.
A Human Revolution - Director's Cut nie wyszło w polskiej wersji językowej? Bo tak patrze na opis na steamie i niby PL nieobsługiwany.
No tak, coś tam wspomniałeś, ale bez żadnych konkretów, więc chyba mogę zostać usprawiedliwiony ;)
Dream Theater ponownie w Polsce. Zespół wystąpi 17maja w katowickim Spodku, a trasa została zatytułowana "Images, Words & Beyond”. Podczas każdego z koncertów ma być grany cały materiał z płyty "Images and Words" plus inne wybrane utwory.
Sprzedaż biletów ma ruszyć 27 stycznia, czyli jutro.
To akurat jest wersja PL, więc nie dla mnie, ale wersja "zachodnia" też jest w niskiej cenie.
A promocji może jest ostatnio sporo, ale szkoda, że nie na takie płyty jakich ostatnio najwięcej kupuje, czyli mało znanych wykonawców, którzy na przełomie lat 60-70-tych nagrali jedną czy góra kilka płyt, które nie zostały dostrzeżone po czym słuch o nich zaginął na długie lata. Znaczy na takie płyty też są niby promocje, ale wyglądają one mniej więcej tak że płyta i tak po jej naliczeniu kosztuje ponad 50zł.
A jakież ciekawe promocje mają teraz w empiku? Jak byłem tam ostatnio to owszem jakieś były, ale nie było to nic nowego, a raczej rzeczy, które w empikach są na promocji praktycznie od zawsze. Florence and The Machine, Coldplay, do tego sporo składanek i albumów w serii "Zagraniczna płyta Polska cena.
Nie chciałbym tu za bardzo narzekać, bo oczywiście cieszę się z tego, że nasi są w takiej formie jakiej są, ale perspektywy na przyszłość nie są chyba tak różowe. Stoch, Żyła to są zawodnicy, którzy mają już 30 lat i owszem mogą jeszcze poskakać 2-3lata (które jednak szybko zlecą) na wysokim poziomie, ale pamiętajmy też o tym że Noriaki Kasai jest tylko jeden. Przypomnę też , że Adam Małysz w wieku 34lat już kończył karierę.
Austriacy (choćby Schlierenzauer), Słoweńcy (Domen, Peter Prevcowie) wygrywają seryjnie zawody PŚ w wieku 17-18 a u nas gdy pojawi się ktoś w wieku 20-22 lat kto zacznie startować w tej rangi zawodach i nie idzie tak jak powinno to zwykle się mówi coś w stylu "spokojnie, jest młody i ma jeszcze czas". A przecież w tej dyscyplinie najlepszy wiek to właśnie te 20lat.
Niestety perspektywy na przyszłość nie są u nas najlepsze, bo tacy zawodnicy jak Zniszczoł, Murańka czy Ziobro to skaczą chyba coraz gorzej zamiast lepiej i nie kwalifikują się nawet do 30-stki na swojej skoczni. Innych, nowych i młodych póki co jeszcze chyba też nie widać. Jest jeszcze Dawid Kubacki. Wg. to solidny zawodnik, ale raczej na drugą 10-kę PŚ a po ostatnich sukcesach chyba nie są to wyniki na miarę oczekiwań kibiców.
Ja niestety nie wiedząc nic o tym, że wyszła też edycja w jewel case kupiłem w końcu tą tańszą w digi :( Choć może spróbuje się jej pozbyć a wtedy dałbym znać, bo jednak nie przepadam za takimi tekturkami i raczej ich unikam.
Skoki Schlierenzauera jak było dziś widać nie są jeszcze stabilne i powtarzalne, ale facet zdaje się robić bardzo duże postępy. W tym sezonie już w PŚ nic wielkiego raczej nie zwojuje, bo ma zbyt dużą stratę, ale w przyszłym może być bardzo groźny. A trzeba pamiętać, że w 2018 są IO a Schlierenzauer nie ma jeszcze indywidualnego złota i na pewno jest to dla niego cel numer jeden.
Poza tym Austria może teraz mieć niezłą pakę na tegoroczne MŚ.
Kraft - Hayboeck - Kofler - Schlierenzauer/Fettner
A u nas szkoda znowu Kota, bo pudło było na wyciągnięcie ręki. Oby też z tym Kubackim to był rzeczywiście tylko problem tej konkretnej skoczni, bo dziś było fatalnie i może czasami brakować kogoś pewnego do czwórki.

Gdzie dorwałeś nowy Marillion w jewel case? Ja w empiku widziałem dwie edycje (zwykłą i SACD), ale obydwie były w digipacku.
A u mnie część ubiegłorocznych zakupów:
VAN DER GRAAF GENERATOR - "The Least We Can Do Is Wave to Each Other"
VAN DER GRAAF GENERATOR - "H to He, Who Am the Only One"
URIAH HEEP - "Look At Yourself" (moja drga edycja tego genialnego albumu - tym razem wydanie Sanctuary)
ROXY MUSIC - "Roxy Music"
Wczoraj zawody ukończył na pechowym 31 miejscu i tym samym był największym pechowcem, który zakończył swój udział w konkursie na pierwszej serii.
Dziś za to w pierwszej serii aż 135,5m i taki wynik może mu nawet dać pierwsze miejsce po pierwszej serii. Nie da się ukryć, że wysoko zawiesił poprzeczkę Kamilowi i reszcie. Wczoraj tak daleko chyba nikt nie skoczył i jeśli w drugiej serii skoczyłby podobnie to może nawet wygrać ten konkurs.
Udostępnienie którejś z części Mass Effect było tak naprawdę tylko kwestią czasu. I od tej pamiętnej akcji w grudniu, kiedy to na kilka godzin dano możliwość ściągnięcia ME2 było raczej do przewidzenia to, że będzie to właśnie część druga. Jakby nie patrzeć jest to już część kampanii marketingowej mającej na celu wzbudzenie zainteresowania Andromedą, która wychodzi już w marcu.
A tak w ogóle to nie pamiętam żeby kiedyś w tak stosunkowo krótkim okresie czasu udostępniono za darmo tyle świetnych wysokobudżetowych tytułów, bo był m.in. Dirt 3, Grid, AC3, Neverwinter Nights z dodatkami, Syberia a teraz jeszcze ME3. Nie trzeba nic kupować i jest cały czas w co grać ;) Tylko skąd wziąć na to wszystko czas...
Z tego co mi wiadomo to wszystkie PC-towe edycje są wersjami Deluxe.
Ale najlepiej by było jakby to ktoś jeszcze potwierdził, bo całkowitej pewności co do tego nie mam.
Niestety Krafcik w ogólnym rozrachunku jest w komfortowej sytuacji. Jego forma zdaje się być bardzo stabilna a na dodatek dwa konkursy będzie miał u siebie, w Austrii. Obawiam się, że Stoch, który często przeplatał świetne skoki słabszymi (zwłaszcza w drugiej serii) może nie wytrzymać tej rywalizacji. Zresztą Andre Tande też bym jeszcze nie skreślał w wyścigu a triumf w całym turnieju.

Widzę, że w końcu powstała nowa część:) Pozwolę sobie w takim razie skopiować posta z poprzedniej części.
10 lutego 2017 roku premierę będzie miała płyta "Re-search" zespołu grającego rocka progresywnego - Retrospective.
Kilka dni temu zaś zespół udostępnił drugi utwór z zapowiadanej płyty. Całkiem fajny zresztą.
https://www.youtube.com/watch?v=UhevxZEZMm4
Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że wszyscy, którzy zamówią płytę do 5 stycznia zostaną wymienieni w książeczce dołączonej do płyty. Okładka w załączeniu.
sekret_mnicha ---> Jeśli masz możliwość edycji to dodaj 10 lutego Retrospective - "Re-search"
1. The Elder Scrolls III: Morrowind
2. The Elder Scrolls III: Skyrim
3. Mass Effect
4. Star Wars: Knights of the Old Republic
5. Deus Ex: Bunt Ludzkości

10 lutego 2017 roku premierę będzie miała płyta "Re-search" zespołu grającego rocka progresywnego - Retrospective.
Kilka dni temu zaś zespół udostępnił drugi utwór z zapowiadanej płyty. Całkiem fajny zresztą.
https://www.youtube.com/watch?v=UhevxZEZMm4
Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że wszyscy, którzy zamówią płytę do 5 stycznia zostaną wymienieni w książeczce dołączonej do płyty. Okładka w załączeniu.
Z tym Rayman Legends to promocja ostatecznie nie wypaliła. W każdym bądź razie w kalendarzu go na pewno nie dali, a skoro nie tam to zakładam że nigdzie go nie było za darmo.
A wiadomo coś czy ta akcja z Mass Effect 2 jest już ostatecznie zakończona? Chodziły bowiem słuchy, że gra pojawi się ponownie za free, ale kolejne dni mijają a w temacie dalej cisza.
A kto Ci każe kupować grę w dniu premiery? Zabraknie gier w sklepie jak kupisz ją kilka dni później?
Swoją drogą to recenzje pisane zanim gra trafi na rynek i tak są, moim zdaniem, niewiele warte. Także to żadna strata, bo grę się kupuje wtedy, gdy pozytywna opinię wystawią gracze a nie jacyś tam recenzenci. No chyba że ktoś ma takie zaufanie do danego studia, ale niech później w razie czego nie płacze, że nie było przedpremierowych recenzji i z tego powodu wydał pieniądze na niedopracowany produkt.
Shado2025 --->
Ale Fizzly Pizzly pytał o Prince of Pesie bez podtytułu, czyli zapewne miał na myśli Księcia z 2008 roku a ta gra podobno miała być już dzisiaj a tymczasem w tej paczce jest PoP, ale Pisaki Czasu.
Nie wiadomo, czy w ogóle będą to rozdawać, bo według rozkładu miało to mieć miejsce dzisiaj. Podobnie wątpliwa zdaje się być sprawa z Rayman Legends.
Z tym studiem to sukcesów serii nie wróżę, niestety...
Największym plusem tego całego interesu może być to, że jest szansa na to że Test Drive:Unlimited pojawi sie ponownie w sprzedaży np. na GoG-u. Tylko tyle albo aż tyle.