Ogólnie jakby tak się skupić na pani Croft to w tych najnowszych częściach wcale tak dużego biustu nie ma. Właśnie takie 70 D lub małe E. Więc w sumie normalny rozmiar...
A kto inny mógł dobrać się do tych trailerów, jak nie hackerzy? :D
Jakaś grupa hackerska pokroju DecSec pewnie wzięła grube pieniądze za wyłowienie na powierzchnię internetu tych informacji.
Oj, prawda to. Wczoraj odpaliłam Icewind Dale, jestem w Easthaven- kurde, ten utwór brzmi cudownie. No i jakiś taki znajomy wydaje się. Sprawdziłam- Jeremy Soule Icewind Dale Soundtrack Composer. Neverwinter też jest obdarowany niezwykłą muzyką Soul'a :) .
I tu wpadamy w błędne koło:
O fajny ten Asasyn. Tylko pierwsza część mogła być bardziej rozbudowana --> O, dwójka Asasyn robi wrażenie. Ale może coś jeszcze?---> Parę lat pózniej: Co to jest?! Wyścigi po Wiktoriańskiej Anglii? WTF? Chcemy dawnych Asasynów!!!--> O fajny ten Asasyn...
A co ja miałam powiedzieć jak w ciągu jednego roku przerobiłam PIĘCIU Asasynów POD RZĄD? Nawet nielubiane przez część fanów serii Brotherhood?
Czy zatrudniacie ludzi również na takie stanowiska jak programista (C++, JavaScript, html) i grafik komputerowy?
Wiesz co, Tobie i Jordanowi trzeba polać za najprawdziwszą prawdę.
Przeważnie cisnę w gry, w których sama tworzę postać, ale problem niewątpliwie jest i dotyczy sporej części graczy.
Eeee...zwróćcie Arasza, przynajmniej krakowskie ulice upiększa...
No, a za sam film powinniście dostać Oscara. Ha! Już widzę oczami wyobraźni jak tłum ludzi przedziera się przez iście zinformatyzowany Kraków, przy którego technologii wymięka sam Aiden Pearce. Proszę państwa, co tu się dzieje! W kolejce do Heda ustawiają się najpiękniejsze krakowskie niewiasty. Nie pomaga argument w postaci Pierścienia Przeznaczenia na palcu reportera, bo kobiety robią swoje i czekają przed wszystkimi możliwymi ołtarzami w Krakowie. Płeć brzydka też nie jest lepsza. Mężczyźni biją się o to kto pierwszy stoczy pojedynek z gildią tvgry w Dragon's Dogma. Nawet smok wawelski czeka cierpliwie na swoją kolej! Rany boskie co się dzieje!
Bloodborne, mówiąc słowem,
Jest jednym wielkim cudem.
Mówiąc jednak trochę więcej.
Polecam tą grę najgoręcej.
Zasłużyła na tytuł Gry Roku.
Pierwsze miejsce doda jej uroku.
Serce moje wylewa żale.
Gdy nie widzi tej istoty wcale.
A gdy jej obecność nie jest niewiadomą.
Dusza ma wnet zyskuje miłość świadomą.
I jakoś tak człowiek zyskuje wiarę,
Kiedy Sen Tropiciela widzi w miarę,
Że to gra, która na świecie serca podbije,
Niejednej osobie, która w nią zainwestuje.
Arasz- watch the sky, bo znowu jakiś nieusatysfakcjonowany widz napisze, że jesteś niewyżyty przed kamerą. :)
Mnie zmiażdżyło Destiny. Może to i jest fajna, ciekawa i łatwa gra, ale angielska wersja językowa skutecznie odstrasza nowicjusza we władaniu tym językiem. Przypadek? Nie sądzę. AC Liberation też jak na razie sobie odpuściłam, zgadnijcie więc w jakim języku jest to AC?
Kilka miesięcy wcześniej drugi AC chciał się mnie pozbyć, jako nieproszonego gracza, ale dałam radę i przeszłam dziada jednego. AC III też w tym przypadku święty nie jest.
Ah, no i Gothic! Z początku delikatnie nudził mnie ten świat (być może dlatego, że pierwsze kilka minut rozgrywki znam na pamięć), ale później nie za bardzo chciałam odejść od komputera. Widać, że w tym przypadku, nostalgia przyciąga jak magnes...
Ajajaj, niech lepiej wrzucą wszystkie plany do kosza odnośnie nowych konsol! Po prostu lepiej będzie kiedy sprzęt obecnej generacji odejdzie na emeryturę dopiero w 2020 roku.
A co oznacza ,,względnie nowy'' telewizor? Taki, który ma najmniej ile lat? 4, 8, 10?
Processor Intel(R) Core(TM) i5-4200U CPU @ 1.60GHz
Video Card 1 NVIDIA GeForce GT 720M
Video Card 2 Intel(R) HD Graphics Family
Memory 4.0 GB
Operating System Microsoft Windows 8.1 (build 9600), 64-bit
Nie jest to sprzęt pierwszych lotów, ale gry tak do 2012 roku idą płynnie.
Zaznaczę również, że AC3 przed wymianą dysku działał normalnie. FPS-y były na całkiem niezłym poziomie. Po wymianie dysku, no cóż, sami już wiecie. W trybie turbo boost taktowanie wynosi 2.30GHz.
Po wymianie dysku AC3 wyraźnie się na mnie naburmuszył. Prezetuje FPS-y godne politowania. Wykluczone zostały wszelkie sugestie:
1) GRA JEST W 100% ORYGINALNA!!! Została zakupiona (o dziwo) w sklepie gry-online. Także problem z piractwem odpada.
2) Według Can You Run It gra ,,poszłaby'' na moim sprzęcie na wymaganiach średnich. Toteż problem z wydajnością jest obalony.
3) Szuru-buru, instalujmy AC do skutku. To samo spotkało Uplay-a.
Do wyjaśnienia pozostaje kwestia aktualizacji. Po ponownym zainstalowaniu wersja AC3 to 1.01. Uplay nie wypluwa żadnych aktualizacji odnośnie tego produktu.
O co więc chodzi, oświeci mnie ktoś?
Mnie przeraża pomysł z filmem Assassin's Creed. Hiszpański asasyn? Mnie to jakoś się nie widzi. Oczywiście twórcy serii gier pląsali co nieco z tematem m.in. Hiszpańskiej Inkwizycji, ale hiszpański ,,amico'' kiepsko mi się widzi.
Moim, jakże skromnym, zdaniem film powinien rozwinąć fabułę zaprezentowaną w pierwszej części asasyna. To znaczy: Desmond, Abstergo i takie tam. Fajne byłoby rozwiązanie opowiadania z perspektywy głównego bohatera, film nie byłby wtedy taki bezpłciowy.
PS.: No, ktoś się wreszcie zlitował i opracował specjalnie, lub nie, dla pani Riady informacje o autorze materiału. Aż się boję, czy w jednym z materiałów nie pomyliłam pana Arasza z kimś innym...
Kiedyś jak sprawdzałam na swoim kompie podejrzaną płytkę CD, to przed dokonaniem tego czynu chciałam zrobić szybki zapis. Doszło do rozkminy: ,,Dlaczego F5 nie działa?''. Dopiero potem uświadomiłam sobie, że nie siędzę już w Morrowind, tylko w Win8.
To nie jest off top, bo na Gamescom chyba były wzmianki o Windows 10.
Czy gry z lat 1994-2006 będą działać na Windows 10? Pytanie absurdalne, ale jakimś cudem TES Arena (1994) działa, a Gothic 3 (2006) już nie, więc? Nie chcę ryzykować, bo tak się składa, że mam jeszcze Obliviona na dysku i tak średnio chcę mi się go pozbywać.
Także ten no, ktoś to testował, czy tak średnio?
A czy przypadkiem jakieś pajace nie ogłaszały końca świata w 2012 roku? No właśnie, ale jakoś wszyscy żyją.
Teorie o końcu świata są jednocześnie ciekawe i niepokojące, ale lepiej nie brać ich na poważnie. Stacje radiowe pojawiające się w grze najprawdopodobniej są tylko ciekawostką wymyśloną przez twórców. A jeżeli akurat chodzi o Bethesdę, to klimat potrafią zrobić i to niezły.
Pewnie już się domyślacie czemu piszę?
Tak, jest pewien kłopot. Więc tak- mam rekomendację wszystkich siedzib Gildii Magów, oraz dostęp na Tajemny Uniwersytet. Jest tam taki koleś imieniem Raminus Polus, który zleca zadanie udania się do Źródlanej Jaskini. W jaskini siedzieli nekromanci, potem na wyspie było jeszcze trzech. Ale ten trzeci gdzieś się zgubił, a Raminus nie ma potrzebnej opcji dialogowej. Nie ma również nowych zapisków w dzienniku.
Wiem, że są kody, ale nie za bardzo wiem jak je wpisać. Pomożecie?
Rany, to takie pożyteczne rzeczy potrafi konsola? Szybko, sprawnie, bez instalowania modów, bez odwiedzania angielskich stron- super! Dzięki wielkie! :)
Niedawno wpadła mi w łapki książka dotycząca Iglicy Mroźnych Szczytów. Autor szczegółowo opisał zarówno swoje życie doczesne, jak i samą twierdzę, ale do rzeczy. Ów autor prosił czytającego (czyli naszą postać), aby udać się do dzielnicy handlowej Cesarskiego Miasta. Jest tam bowiem pewien sklep zwany Mystic Emporium i...Klapa. Raz udało mi się wejść, ale z powodu braku środków musiałam zrezygnować z zakupów. Drugi raz...No, drugiego razu właśnie nie ma. Sklep jest zamknięty całodobowo. Nieważne czy przyjdę rano, wieczorem, w nocy. Sklep ani drgnie.
Szukałam sposobu w internecie, ale bariera językowa nie pomaga- angielski nie jest moją mocną stroną. Dlatego też nie chce zbytnio się bawić w naprawianie na własną rękę.
Proszę więc pięknie wszystkich obecnych tu, na forum o pomoc. Może jest sposób, dzięki któremu da się obejść system. Chyba, że dodatek coś zmienia w tym temacie (a takowy posiadam).
Mam również nadzieję, że temat trafił do odpowiedniego działu, żebym przypadkiem nie naraziła się administracji.
I właśnie w taki piękny i cudowny sposób otrzymujecie moją rekomendację. Jeżeli graliście w Obliviona, wiecie o co chodzi. :)
Sporadycznie słucham tego utworu i na lepszych i gorszych słuchawkach, ale jak widać miewam się dobrze. Mało tego- lubię to całe ,,lavender town song'', bo na swój sposób jest całkiem niezłym utworem.
A ja tu tak sobie rozmyślam...
Minął dziesiąty odcinek Side Quest. Zostało omówionych wiele tematów odnośnie gier RPG, ale jeden chyba został przeoczony. Chłopaki, dlaczego do tej pory nie ma Side Quest o...Magii. Magia, mana- generalnie te sprawy. Być może mój (nazwijmy to) staż w grach jest krótki, ale wydaje mi się, że różnice między magicznymi przedmiotami, zaklęciami, zwojami w różnych grach RPG są ogromne. Moglibyście nad tym pomyśleć? Byłabym wdzięczna jakby ten temat został wzięty pod uwagę.
Arasz- od dzisiaj jesteś moim ziomkiem. :)
Skyrim uwielbiam, kocham, podziwiam. Fantastycznie RPG. Nic ABSOLUTNIE nic mnie tak nie wciągnęło jak Skyrim. Morrowind i Oblivion być może są niezłe, ale nie tak dobre jak piąty elder scroll.
Hm...Co ja o tym sądzę?
Szybka podróż: jest jak najbardziej w porządku. W Skyrim używałam jej lawinowo. Wszelkie spacerki, biegi, a nawet jazda konna w tej grze odpadały. Każdy środek transportu był za wolny. Jakoś wolę udać się we wskazany punkt dosłownie w kilka sekund. Dobra, lubię czasem tak połazić bez sensu po świecie gry, ale takie wycieczki krajoznawcze średnio mnie interesują tuż przed fajniejszym zadaniem.
Znaczniki: kiepski ze mnie detektyw, więc wolę polegać na nich i wcale nie tracę radości z gry. Wręcz przeciwnie, denerwuję się kiedy nie mogę ukończyć zadania, bo najzwyczajniej w świecie coś przeoczyłam.
Ostatnie wymienione uproszczenie jest mi w ogóle nieznane.
Zasada ,, za krótkich gier '' chyba mnie nie dotyczy.
Wróble ćwierkały, że na Morrowinda trzeba poświęcić ok. 90 godzin (fabuła + zadania dla gildii). Tymczasem nabijam licznik chodząc na wycieczki krajoznawcze wokół wyspy.
Kolejna sprawa: Skyrim. Na siostrzanym liczniku minęło 140 godzin, a końca nie widać.
Mało tego, Assassin's Creed zamiast standardowych 20 godzin grę przechodziłam około 40.
Eh, czyli raczej nie należę do ludzi, którzy mieszczą się w normie czasowej.