Rezult

Rezult ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

11.10.2011 20:14
odpowiedz
Rezult
8

Kilka screenów:
http://www.nogripracing.com/gallery/showfull.php?photo=128594
http://www.nogripracing.com/gallery/showfull.php?photo=128593
http://www.nogripracing.com/gallery/showfull.php?photo=128320
http://www.nogripracing.com/gallery/showfull.php?photo=131069

Autorzy zapowiadają, że szczegółowość modeli samochodów ma być taka jak w trybie Autovista z FM4. Oczywiście modeli stosowaych także w gameplayu :) cieszę się, że choć jedna samochodówka jest robiona z myślą tylko o PCtach, bez ograniczeń konsol

26.07.2011 16:06
odpowiedz
Rezult
8

również poproszę zaproszenie :) rezult.pl @ gmail.com

04.08.2010 11:46
😃
odpowiedz
Rezult
8

Ha! I prawidłowo :) SHIFT to jak do tej pory najlepsza czesc calej serii. Klimat niby ten sam co w pro street, ale ogolne wykonanie gry stoi na dalece wyzszym poziomie. BE_WANTED masz 100% racji - shift to dokladnie zloty srodek - moge poczuc sie jak profesjonalny kierowca, bez katowania sie nauka jazdy przez caly tydzien. Jakoś mnie nie kreci szczeniackie sciganie sie 'pod oslona nocy' z autem oblepionym cool przezajebistymi naklejkami. Mialbym tylko jedno zyczenie: aby gre dalo sie wypakowywac tak jak pierwszego SHIFTa. Możliwości moddingu są ogromne...

spoiler start

że wspomne tylko o tym ze nie ma problemu by na PC pojezdzic Ferrari i exoticami z dodatku na konsole :]

spoiler stop


a, no i żeby fizyka byla mniej 'slizgaczowa'. Niektorzy modderzy sobie juz z tym poradzili (vide RealMod) w przypadku pierwszego shifta, ale wolalbym bardziej realistyczny model jazdy od samego startu gry.

Apokalipsis tu racja, auta troche za mocno sie slizgaly (auta pokroju pagani zondy byly niegrywalne), ale jak wspomnialem, istnieje pewien sliczny modzik... Inne czesci serii nie mialy takich wygod (pomine porsche) :)

31.08.2009 22:54
odpowiedz
Rezult
8

genialne pełne wersje:D dla ich samych opłaca się kupić :)

16.08.2009 16:53
odpowiedz
Rezult
8

jest! :D zawsze uważałem że w oblivionie tryb multi byłby wspaniały :D (co prawda może nie mmo, ale jest nadzieja zawsze że to będzie coś na wzrór GW - instancje) choć liczę też że grę będzie można zaliczyć solo. tzn singiel i mmo w jednym :)

zgadzam się z Lord_Phantom

>>W TES3 było dużo treści. W TES4 było mało treści. W TES MMO będzie "k****, z****** cię n00bie !"<<

liczę, że w tym całym TES V będzie tyle treści co w morrowindzie (te wszystkie księgi itd których zabrakło - a przynajmniej było mniej - w oblivionie), a zamiast zwykłego systemu MMO będzie jak w GW. wtedy problem z noobami i pseudo-rpgowcami częściowo byłby rozwiązany, spotykalibyśmy ich tylko w miastach i osadach.

15.08.2009 12:13
odpowiedz
Rezult
8

Dobry przegląd, ciekawe spekulacje :)

Najbardziej wyczekuję czegokolwiek o TES V. Uwielbiam tą serię za otwarty świat i wolność, co do tego kim i jak gramy (jeszcze bycia kowalem mi tylko brakuje). Nowy TES powinien być bardziej w stylu Morrowind'a, mroczny klimat, szaroburość i mniej sztampowy świat (oblivion pod tym względem leżał jak dla mnie, był zbyt bajkowy, no i ten level scalling... choć i tak lubię czasami w niego pograć). A może Bethesda zaskoczy wszystkich i wróci do rozwiązań z
Daggerfall'a, typu gigantyczny świat i generowane otoczenie itd? :)

EDIT: zapomniałbym, byłbym już w siódmym niebie, gdyby w TES V dali możliwość grania w multi, ale nie jako mmo, po prostu zwykłe multi jak w baldur's gate (drużyna max 4 osoby). W moich oczach oblivion aż się o to prosił.

Oprócz tego RAGE - kiedyś czytałem o tej grze w jakimś czasopiśmie, ale sądziłem że to będzie ostateczna klapa id po średnim Doom 3 i Quake 4 (no bo co postapokaliptycznego może się równać Fallout'owi?), ale po nie do końca udanym Fallout 3, fani klimatów radiacyjnych (jak ja) zainteresują się właśnie RAGE. I po opublikowanych urywkach stwierdzam że to może być bardzo dobra gra ;)

No i oczywiście Modern Warfare 2. Wszyscy wiedzą o co chodzi :) oby było to samo co w 1, tylko więcej!

05.06.2009 22:00
odpowiedz
Rezult
8

Faktycznie fajna gierka, nawet mnie wciągnęła, tworzenie ubran czy stylizowanie domu (dowolna tekstura i kolory na podlogi, sciany) to majstersztyk, ciekawe są 'questy poboczne' które dostajemy w pracy, dobrze odwzorowane charaktery simów. Ale największa moja obawa się spełniła: poza tymi bajerkami przy tworzeniu postaci/domu, Sims 3 nie maja praktycznie nic prawdziwie rewolucyjnego do zaoferowania. Mógłby to być jakiś mod do simsów 2. No i nie zapominajmy że The Sims 3 to jednak gra dość opóźniona technologicznie, grafika odstaje, wczytywanie terenu 'w locie' widzieliśmy chociażby w liczącym pare latek Oblivionie (w Far Cry'u też to było?) Także jak dla mnie to ta gra winna nazywać się The Sims 2,5.

30.05.2009 00:55
odpowiedz
Rezult
8

Rażący brak Hondy NSX, przecież to typowo torowy samochód. No i jakiś muscle też by się przydał ;)
Łosiu - game fanatic ma rację, to auto się nazywa Corolla GTS AE86. EA musiało zrobić błąd w materiałach prasowych.

12.02.2009 22:02
odpowiedz
Rezult
8

popieam inicjatywę, i chciałbym przypomnienie serii Gran Turismo. Toż to żywa legenda wśród samochodówek:)

25.11.2008 20:15
odpowiedz
Rezult
8

"Argumentem na żałość 1/2 i 1/4 mili jest fakt, że odbywały się zawsze na tą 1/2 i 1/4 mile bez żadnego urozmaicenia co po prostu nużyło." - więc argumentem na żałość wyścigów F1 jest fakt, że kierowcy zawsze jeżdżą bez ruchu ulicznego na torze? PS już nie był rozgrywany w klimatach U1/U2 gdzie wszystko było nielegalne, gdzie były emocje związane z mijaniem traffic'u, gdzie długość toru zależała od długości prostej. PS nawiązywał do legalnych, jak sama nazwa mówi PROfesjonalnych zawodów - chcesz narzekać na legalne zawody w dragu dlatego że nie ma tam przejazdu pod naczepą TIRa (jak było w MW) czy mijania 'cywilnych wozów'? W realnych zadowach tego typu zawsze jest tylko 1/4 i 1/2 mili (mila też jest?) i zapewnione jest bezpieczeństwo uczestników. Jak powiedziałem, ten temat to kwestia gustu, Tobie podobają się uliczne wygibasy, mi smaczki typu temperatura opon przed startem i urealnienie tegoż trybu sprowadzeniem go tylko do realnych długości (1/2 i 1/4).

"Kosmicznie było już ujechanie całego dystansu na tylnych kołach bez żadnego problemu" - tu się zgodzę, ten element mi nie pasował.

"Nie jest moim problemem, że ktoś zaczął od danej części gry." - za to moim problemem nie jest, że ktoś właśnie zaczął - napisałem jasno, że porównuję części od U do PS, więc nikogo nie wprowadzam w błąd mówiąc, że w U2 były najjaśniej opisane części - bo pomiędzy U a PS faktycznie tak było. Gdybym napisał, że ze wszystkich części NFSów w U2 najdokładniej opisane, mógłbyś mnie zgnoić, a tak - figa! :D

"Autosculpt jak na TAMTE czasy był bogaty" - tu dyskusja jest już bez sensu - ja się rozczarowałem, Tobie się podobał, obie opinie są subiektywne - nie ma jak walczyć (o gustach się nie dyskutuje).

25.11.2008 19:07
odpowiedz
Rezult
8

Do wypowiedzi Fandarela
"Części techniczne było dopiero opisane w Porsche." - pisałem że zacząłem od U1 :P choć na wstępie powiem że nie czuję się dzieckiem neo, dzieckiem 'śmiesznym' jak to określił niejaki Ert czy łebkiem napalającym się na to że "w PS można zmienić felgi dla przednich i tylnych kół!!!!1!!". Po prostu opisuję te nowsze części, choć nie do końca obiektywnie ze względu na brak wiedzy o częściach starszych.
" 1/2 lub 1/4 mili to był zief w PS. Drift w Carbon - wielu po prostu cieszyło się, że wrócił; co innego, że ten tryb miał tak zmieniony model jazdy, że jeździło się jak po lodowisku." - to są jakby nie patrzeć opinie subiektywne (moja też taka była w tym punkcie), pozwól że zaptrzestanę dyskusji o tym :)
"Autosculpt jak na tamte czasy był bogaty, co innego jaki był potem w ProStreet czy Undercover." - może to przez to, że EA zrobiło taki szum swojego czasu wokół tego, po zapowiedziach liczyłem na coś a'la tworzenie ludków w The Sims (mnóstwo suwaków, każdy element i pogrubienie można było zmienić), ale to co otrzymałem w produkcie końcowym to było duże rozczarowanie, i tak korzystałem z części domyślnych. Dlatego nadal uważam że Autosculpt to jeden wielki sh*t :)
Jakieś jeszcze argumenty? :)

24.11.2008 23:23
odpowiedz
Rezult
8

przewertowałem wszystkię części artykułu, postaram się ukazać parę moich uwag ;) niestety zacząłem przygodę z NFSem od U1 (ale niedokładnie, pełnoprawnie przyjrzałem się dopiero U2)
po 1. "Ulepszeń technicznych nie było może zbyt dużo" o U1 - tu się będę kłócić, bo akurat tu części techniczne były dokładnie opisane itd - dużo dokładniej niż np w ProStreet, gdzie były same pakiety do kupienia, bez pojedynczych części.
po 2. "do czasu, kiedy po raz n-ty gracz musiał udać się na jego drugi koniec, by wziąć udział w wyścigu, wtedy stawało się to irytujące" o U2 - ktoś już o tym pisał, od czego był GPS i 'teleportacja' do wyścigu? I jeszcze warto by wspomnieć o downhill drift w czymś a'la kanion z Carbona, tylko bez wyłamujących się barierek :)
po 3. "Autosculp umożliwiał szerokie zmiany wyglądu samochodu." Carbon - raz że pisze się Autosculpt, a dwa, że wcale takich szerokich zmian nie umożliwiał - wręcz przeciwnie, widać było że to tylko slogan reklamowy, bo tak serio nie dało się za jego pomocą nic poważnego ze zderzakiem czy felgą zrobić.
po 4. "powrócił Drift, co wielu przyjęło z entuzjazmem" Carbon - tu drift był tak samo schrzaniony jak w ProStreet - wóz praktycznie sam driftował, wystarczyło trzymać/puszczać gaz i skrecać tam gdzie zakręt prowadził. Zero finezji, U2 pod tym względem miażdżył (o GRIDZie już nie wspomnę).
po 5. "ale również posiedzieć przy wielu paskach odpowiadających za ustawienia." ProStreet. No bez jaaaaj, w U2 już było dużo więcej do posiedzenia na hamowni (ach, tygodniami ustawiałem wóz do Draga czy Driftu).
po 6. "Rozgrywany jedynie na 1/4 bądź 1/2 mili po dość krótkim czasie stawał się nużący." ProStreet. A wg mnie właśnie w PS był najlepszy Drag ever, cały smaczek związany z grzaniem opon, zmianą biegu na 1. wraz z zielonym światełkiem i 'noszeniem' po trasie samochodu przy wysokich obrotach i koniecznością skręcania, no i 'stójka' podczas której skręcać się nie dało - taaak, to był jak dotąd najbardziej emocjonujący Drag :)

A teraz moja skromna opinia: najlepszy NFS z tych w które grałem to...
1. ProStreet (znakomity dźwięk aut, realistyczna grafika, fizyka jazdy całkiem całkiem, wspomniany Drag i znośny Drift, świetne samochody, genialny klimat 'amatorskich' wyścigów!). zaraz po nim:
2. U2 (tuning, noc, grafika, muzyka, świetny Drift i w porządku Drag, tylko klimat utykał), potem:
3. Carbon (klimacik, kanion, muzyka, podział aut na klasy - świetny pomysł, realizjacja słaba, ale czemu nie kontynuowana? fajnie się malowało samochody, ;) grę pogrzebał jednak idiotyczny drift), potem:
4. U1 (przy U2 tylko klimacikiem się broni) i na końcu:
5. Most Wanted - ucieczka policji mnie nie kręci, tuning był słaby, drag to schematyczne pośmiewisko, driftu brak, klimat średni, tylko muzyka się broniła :)
Ale i tak jedno mnie w NFSach wkurza - żenujący poziom trudności! :( na najtrudniejszym poziomie mając słabszy wóz i bez problemów się wygrywa. I tak czy siak żaden z NFSów do pięt grywalnością GRIDowi nie dorósł, a po licznych zapowiedzieach i reckach w UnderCover nie mam nawet zamiaru grać - nie ma w nim NIC ciekawego.
Pozdrawiam, GRID rządzi! :D

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl