Intel Core i5-10400F w wymaganiach minimalnych to wg autora dobra optymalizacja? Co tu takiego procka potrzebuje? Widoczki? Bo fizyki tu żadnej nie ma. Brak wydania tak prostej gry na XO/PS4 świadczy o dobrej optymalizacji?
Nie ma planów wydania na starsze konsole, bo ta gra ma zerową optymalizację. Intel Core i5-10400F w MINIMALNYCH!
Nie ma to jak dać clickbaitowy tytuł. Karty sięgnęły dnia czy sprzedaż kart sięgnął dna?
Wcześniej grałem w NfSU2. Teraz gram sobie w MW. Grając myślałem, że MW jest starszą grą od U2. Grafika wydaje mi się gorsza. Taka jakby rozmazana. W U2 jeździły samochody, które wystarczyło wyzwać by mieć już wyścig. Tutaj trzeba się kręcić i czekać, aż policja nas zacznie ścigać. Ale gra się fajnie. Gra daje frajdę po 12 latach od wydania.
Dlaczego ma być referendum w sprawie EJ? O wszystko trzeba się ciebie pytać? Czy mogę wybudować elektrownię, czy mogę drogę, czy mogę fabrykę?
A umiesz neutralizować odpady po elektrowniach węglowych? Hałdy żużlu, dziury w ziemi, pyły w atmosferze, tony dwutlenku węgla, że się atomu czepiasz?
Ale wiesz misiu kolorowy, że jest reaktor jądrowy pod Warszawą? Nazywa się Maria i działa tam od 1974 roku.
Krótka gierka. Raz można przejść ale nie wciągnęła mnie na tyle by przechodzić kilkukrotnie dla zobaczenia alternatywnych zakończeń.
"Według raportu analityka Alexa de Vries, autora serwisu Digiconomist, który publikuje Indeks Konsumpcji Energii Bitcoina (BECI - Bitcoin Energy Consumption Index), bitcoin w styczniu 2021 r. ma przewidywane zużycie roczne energii na poziomie 77 TWh (terawatogodzin), czyli tyle, co roczna konsumpcja energii całego Chile.
De Vries podkreśla jednak, że zużycie energii przez sieć bitcoina na świecie jest... niedoszacowane, na co wskazują ostatnie badania.
Według analityków z Centrum Alternatywnej Finansowości Uniwersytetu Cambridge, w grudniu 2020 r. roczne zużycie energii przez bitcoina wynosiło ponad 90 TWh."
Nie porównywałem Apple do Xboxa tylko odpowiadałem na argument że tego jest dużo na Allegro, a tamtego mało. Raz ten sam argument jest na korzyść (Apple), a innym razem jest na niekorzyść (Xbox).
Co konkretnie nie podoba ci się w oszczędności 4k w firmie? Myślisz, że firma kupi sprzęt 2x droży bo... no właśnie, przydałby się jakieś argumenty.
Argument o Fortnite nie jest mój ale go rozumiem,. Apple to nie jest sprzęt do domowej rozrywki. Nawet jak kogoś stać żeby przepłacić za Japco. Kolejny argument na niekorzyść powszechności Apple.
"Nie powiem nawet, że Apple to sprzęt dla każdego, bo to bzdura." I o to chodzi. Apple to sprzęt dla wąskiej, specyficznej grupy użytkowników. O wiele węższej niż grupa "wyznawców Apple". :)
Piszesz o Apple w USA. A tutaj mamy Polskę. Apple pochodzi z USA i tam jest popularny. Ma aż(?) 15% rynku PC. Na rynku światowym już 7%.
Na razie jak ktoś będzie pisał iMac jest super i najlepszy to ja będę się pytał - jesteś grafikiem? Bo do każdego innego zastosowania to jest wyrzucanie kasy w błoto.
Edit: Weźmy kolejnego iMaca żeby monitory były porównywalne.
iMac 21,5", i5 7-generacji, 8GB RAM, 256GB SSD, 1920x1080, cena 5499 zł.
HP 23,8", i5 10-generacji, 16GB RAM, 512GB SSD, 1920x1080, cena 3799 zł. Nadal Apple 44% drożej chociaż wszystko ma gorsze i mniej niż HP.
iMac 27", i5 10-gen, 8GB RAM, 256GB SSD, cena 8999 zł
HP Pavilion 27", i5 10-gen, 16GB RAM, 512GB SSD, Win10 Pro, cena 4949 zł
Czemu mam wybrać iMaca zamiast HP? Co tam jest warte dopłaty 4050 zł? Za co miałbym dopłacić 82% ceny HP?
Edit: Zabawne, iMac dopłata do 16GB RAM 1000 zł, HP dopłata do 32GB RAM 450 zł.
Widzę, że pominęliście Xboxa z jego Kinectem, który jest świetny. Moje propozycje:
Kinect Sports Rivals
Shape Up
Dance Central Spotlight
Zumba World Party
Kung-Fu Kinect
Fighter Within
(Just Dance już był wymieniony)
Fajna grafina, świetne miasto i cyberpunkowy klimat. Ale najlepsza jest tutaj muzyka. Genialnie buduje klimat.
Dystrybutorzym jak wszystkie duże przedsiębiorstwa działające na rynku nie od wczorajm prowadzą działalność mającą zmaksymalizować ich zysk. Prowadzą analizę i podejmują działania mające im ten zysk przynieść. Ale Daewon z internetów wie lepiej co im się opłaca. LOL
Skąd wiesz że " żaden wydawca nigdy nie silił się na porządną analizę tego, ile Denvuo rzeczywiście daje"? Piszesz dość pewnie. Masz jakieś dane na ten temat?
"Zakłada się, że wszyscy Ci, którzy piracą, gdyby im to uniemożliwić, kupili by grę, a to jest absurdem" To ty zakładasz, że tak się zakłada.
"kupno takiej gry dla pirata jest wręcz upokarzające" Chyba piszesz o jakiejś mikroskopijnej grupie społecznej zdeklarowanych piratów. Dystrybutorów interesują zwykli klienci. Dla nich ważne jest by nie było pirata w dniu premiery żeby sobie dzieciaki nie pościągały tylko ponaciskały rodziców by im kupili.
"z czym sam fakt ściągania i używania programów bez zgody autora się nie wiąże" Ależ oczywiście, że się wiąże. Ściągnąłeś, nie kupiłeś - osiągnąłeś korzyść majątkową w wysokości ceny detalicznej programu. Gdyby ściągnięcie nie dawało ci korzyści majątkowej... to po co ściągać? Dla zasady? LOL
Gdyby się wydawcom nie opłacało, to by nie stosowali. Proste.
A ty nawet artykułu nie przeczytałeś. Jest napisane, że dla wydawców najważniejsza jest ochrona w początkowym okresie.
No i nazwijmy rzeczy po imieniu. To nie jest jakieś tam piracenie. Zgodnie z polskim prawem, to jest zwyczajna kradzież.
"chcą trzymać swoje karty blisko siebie" to jakiś nowy związek frazeologiczny? Jak ktoś zajmuje się pisaniem, to powinien umieć pisać po polsku. Wypadało by znać związki frazeologiczne, których się używa.
All digital jest dla specyficznego klienta. Raczej dla wielbicieli abonamentów, gdzie za 4/40 zł grasz do woli. I komentarz PCtowca(?), że co to za konsola gdzie gier nie można odsprzedawać mnie dziwi. Bo na PC płyty już dawno umarły, a z nimi odsprzedaż gier.
Na all digital raczej nie ma osób, które zapłacą za grę 200 zł, bo: 1. wykupią abonament, 2. a jak gra wypadnie z abonamentu, to już nie będzie nowością i nie będzie kosztować 200 zł. Ja mam sporo gier cyfrowych ale za żadną nie zapłaciłem 200 zł. Dla mnie górna granica to 60 zł za grę. Najdroższą grą cyfrową to jest u mnie Wiedźmin 3 (65 zł) i Minecraft dla dzieciaków (60 zł, teraz można kupić cyfrę za ~20 zł).
Nie wiem, może i masz rację. Z drugiej strony nie wiem czy można rozpatrywać ceny w oderwaniu od rynku. Jeden powie, że 2000 zł to tani telefon. Drugi powie, że to drogo. Wtedy pierwszy powie, że nie jeśli mówimy o telefonie Apple. Więc 2000 zł to tani telefon, czy drogi? Co powiemy o telefonach dwa razy tańszych skoro ten jest "tani".

A chociażby tutaj była:
A były przecież okazje na wersje all-digital za ~500 zł.
Gdy ktos nie poleca poleasingowych kompów to znak ze sie nie zna i nie nalezy go sluchac...
Hmm, sceny z filmów które mi utkwiły w pamięci...
Kino Paradiso - mały Toto biegnący w przeciwną stronę niż wszyscy uciekający z płonącego kina.
Łowca androidów - android Pris rzucająca się w konwulsjach.
Psychoza - scena z nożem i zasłoną prysznicową.
Matrix i scena uniku Neo przed kulami.
Szeregowiec Ryan - scena lądowania w Normandii
i pewnie jeszcze wiele innych ale nie chce mi się móżdżyć.
Na co jest 3-5, a nawet 10 lat gwarancji?
Na konsole Xbox jest 2-letnia gwarancja.
Ja kupiłem używaną kartę graficzną z gwarancją 3-miesięczną. Padła po miesiącu. Pieniądze zwrócili.
W pralce Electrolux łożyska padły zaraz po 2-letniej gwarancji. Teraz kupuję sprzęt AGD z jak najdłuższą gwarancją jaką się da. Nie patrzę już na markę. Kolejną pralkę kupiłem Beko z 5-letnią gwarancją.
Głowica w drukarce Lexmark padła tuż przed końcem 5-letniej gwarancji. Po drobnych bojach wysłali mi nową głowicę. Drukarka śmiga dalej.
W samochodzie KIA sporo rzeczy mi zrobili na 7-letniej gwarancji. Jestem bardzo zadowolony.
Co to znaczy "waszych"? Ten obrazek nic nie mówi o tym czyje to gry, tylko o tym, że można w nie zagrać na Xbox. Co mnie obchodzi czy użytkownik PS będzie mógł, lub nie, zagrać w grę X. Dla mnie ważne, że JA będę mógł w nią zagrać.
Za panią spod latarni płacisz tylko jak korzystasz, a za żonę płacisz nawet gdy nie korzystasz ;)
O, artykuł dla mnie :)
Kupiłem konsolę i spróbowałem pierwszy odcinek Life is Strange, bo był za darmo. Gra mnie zauroczyła.
Spróbowałem również World of Tanks bo też darmowe i kiedyś lubiłem strzelanki (Duke Nukem 3D). Też mi podpasowało.
Brothers: A Tale of Two Sons myślę, że też mój klimat. Mam to na płycie ale jeszcze nie grałem.
Firewatch też mam i myślę, że też mi się spodoba.
Ale jakoś na razie nie mogę się zabrać za inne gry. Jak mam wolną chwilę to siadam do czołgów i tyle.
Jak ktoś chce przepłakać pół filmu, to polecam Grobowiec Świetlików. Japońskie anime z 1988 roku o dwójce rodzeństwa w czasie Drugiej Wojny Światowej.
Życie jest piękne - też wojna.
Bambi 1942 rok i Dumbo 1941 r.
Filmy Larsa von Trieta tak mi walą po mózgu, że nie mam odwagi obejrzeć kolejnego. Na pewno na Tańcząc w ciemnościach można popłakać. Ale też ten film mnie przeraża. Przeraża mnie bezsilność bohaterki i skur*** tego świata.
Nie oglądam stremów. Czasami obejrzę jak wygląda rozgrywka gry, która mnie interesuje, bo zwiastuny teraz nie mają nic wspólnego z rzeczywistym wyglądem gry.
Zrobię podobną kalkulację jak autor. Sprzedam moją GT 1030 za może 300 zł. Dołożę tylko 2979 zł i już mam. Co prawda zasilacz 300W mi tego nie uciągnie ale co tam. Do obudowy mi to nie wejdzie ale co tam. No i po co mi taka karta do starego procesora. :)
Zastanawia mnie sens brania pod uwagę laptopów bez systemu operacyjnego. W teście znalazły się aż trzy takie laptopy (30%) podczas gdy Linuxy to jest jakieś 1% rynku, zapewne bardzo specyficznych użytkowników.
Ktoś wie jak uruchomić Valorant? Zainstalowałem ale w ogóle się nie uruchamia. Zero komunikatu o błędzie, nic.
"Jak masz gotowca to nawet nie myśl o rozbudowie tylko gdzieś sprzedaj i sam zbuduj"
A artykuł jest o tym jak rozbudować.
"No i kupowanie poleasingowego czegokolwiek jest średnim pomysłem."
Ale ktoś już może mieć poleasingowca. I może chcieć go rozbudować o kartę graf., żeby dzieciaki pograły w Fortnite czy Sims 4.
"Np pod przyszłą wymianę procesora."
Przy założeniu że 1. zamierzasz zmienić procesor w najbliższym czasie 2. już nie masz najmocniejszego procesora jaki obsługuje twoja płyta główna.
No i po co wydawać kasę na kartę, której nie wykorzystasz ze względu na zbyt słaby procesor?
Pograłem trochę w betę. Nie spodobała mi się. Irytowały mnie wojska przeciwnika wyrastające spod ziemi. Bronię karabinu maszynowego, aż tu nagle pojawiają się wojska przeciwnika wokół mnie. Nie podchodzą, nie zbliżają się. Po prostu pojawiają się tuż przy mnie.
Cena - PS5 Digital będzie tańsze
200 - 400 zł to żadna różnica. Kwestia jednej, dwóch gier. A pozbywasz się napędu, który robi również za odtwarzacz Blu Ray, którego nie musisz kupować.
Gry na PS5 będzie lepiej kupować w wersji cyfrowej
Napisane jakby posiadacz konsoli z napędem nie mógł kupić gry cyfrowo. A w drugą stronę to nie jest możliwe. ;)
Zakup wersji cyfrowej jest szybszy i wygodniejszy
Tak. Ale zakup pudełka pozwala 1) postawić na półce 2) odsprzedać 3) kupić tańsze pudełko używane. A kupowanie na zasadzie kupuję i już muszę mieć jest złe. Tzn. dobre dla korporacji ale dla nas takie nastawienie jest złe. Tak się zachowują moje dzieci ;) Już teraz muszą mieć.
Kolekcja gier cyfrowych – tego nie zniszczysz
Nieprawda. Po pierwsze nikt nie zagwarantuje, że firma będzie istnieć wiecznie. Po drugie nie mamy wpływu na politykę firmy. Już teraz są gry, które można kupić na płycie (używane), a cyfry nie kupisz. Ja akurat mam Xboxa i np. Xbox Fitness MS skasował. Nie można kupić, nie można używać. Tak samo z Minecraft Story Mode. Muszę mieć ściągnięte na dysku, bo już nie pobiorę ze sklepu. Zumba Fitness jest niedostępne w sklepie, a płytę używaną udało mi się kupić.
Postaw na cyfrową dystrybucję jeśli masz małe mieszkanie
To raczej dotyczy kolekcjonerów.
Łatwiejszy dostęp do promocji
Nieprawda. Promocje różnią się. I kwestia, które są lepsze. Czy na cyfrę czy na płytę. Np. A Plague Tale: Innocence Xbox kupiłem na płycie za 29 zł. Nie wiem czy była już promocja na cyfrę w takiej cenie. The Crew Ultimate Edition Xbox kupiłem za 36,31 zł. Kingdom Come: Deliverance Xbox - 40 zł. Na razie ceny nie osiągnięte przez cyfry. A jak mi gra nie podejdzie, to mogę sprzedać. A przy cyfrze nie odzyskam nic z wydanych pieniędzy.
Mniej elementów narażonych na awarię
To jest oczywiste, że jak czegoś nie masz to ci się nie zepsuje. Ale żeby to przekuwać w zaletę? Proponuję nie kupować konsoli - nie zepsuje się ;)
Ktoś się orientuje, czy AMSO zmienia zasilacze w tych swoich komputerach, czy te karty graficzne chodzą na oryginalnych zasilaczach?
Widzę, że nie o kino tu chodzi, tylko o filmy z dużym budżetem, dobrze zrobione przez znanych reżyserów.
A kina to ja nie lubię. Płaci człowiek sporo kasy za bilet (bo u mnie wszystko x4) i jeszcze musi pół godziny reklamy oglądać. Inni oglądający gadają, szeleszczą albo świecą komórkami po oczach. Przekąski drogie (bo swoich legalnie wnieść nie można). Już wolę obejrzeć sobie film w domu przy kawce, lodach czy likierku. W końcu w domu można również obejrzeć przeboje kinowe, tylko trochę później. Ja nie kupuję gier na wydaniu i filmów też nie muszę pierwszy w kinie oglądać.
"ponieważ wielu z Was zmieniając komputer może bez przeszkód przenieść licencję z jednego PC na drugi."
Tylko jeśli ktoś wcześniej miał kupioną wersję BOX, a nie preinstalowaną na kupionym komputerze. A takich osób raczej nie ma wielu. Tak więc do podanych zestawów trzeba doliczyć z 500 zł. Zwolennikom Linuxa od razu odpowiem - tak można ale na Steam, Linux to 0,88%. Pamiętajcie, że to ma być komputer do grania.
Ten zestaw za 2000 zł jest identyczny, jak zestaw polecany przez PurePC. :)
Tytuł artykułu "W czym Xbox One X będzie lepszy od Series X" i pierwszy punkt, to brak Kinecta... tylko że Kinect był na One. One X nie miał już wejścia na na Kinect. Były jakieś przejściówki ale MS szybko przestał produkować. Poza tym mineło już tyle czasu od uśmiercenia przez MS Kinecta, nie powstały żadne gry... faktycznie użytkownicy One X czy Series X będą się martwić jego brakiem. Większość nawet nie będzie wiedzieć, co to takiego.
Ten Tiny komputer fajny bo mały ale nic tam już nie włożymy. Ja mam poleasingowca już 4,5 roku i teraz właśnie włożyłem mu używaną kartę low-profile oraz dałem dysk SSD. Śmiga. Nawet trochę gier pójdzie.
A niby jak antywirus ma chronić przed hakerami? Antywirus - jak sama nazwa mówi - chroni przed wirusami.
Konsole mają coś jeszcze - system operacyjny. Dlaczego go nie policzyliście? No i jeszcze mają pada, więc tutaj należałoby policzyć klawiaturę + myszkę gamingową ;)
Na HDTVPolska jest lepszy artykuł. Tam TESTUJĄ telewizory, badają input lag, mierzą nity do HDR.
https://hdtvpolska.com/jaki-kupic-telewizor-do-ps4-oraz-xbox-one-wybieramy-modele-ponizej-3000-zl-kwiecien-2020/
Tak, kupię grę za 10 zł ale cyfrową, lub używaną.
Edit: Oczywiście mam świadomość, że PC daje dostęp do masy bardzo tanich gier, a nawet darmowych. W bibliotece mam jakieś 190 sensownych gier na PC z czego kupiłem tylko kilka. Ale gry AAA przy wydaniu czy niedługo po wydaniu mają podobną cenę na PC i na konsolach. Np. preorder na Cyberpunk 2077 to 17% różnicy w cenie.
RdR 2 przyszła mi do głowy jako pierwsza by sprawdzić tezę, że gry na konsole są znacznie droższe. Weźmy drugą grę - AC Origins: od 69 zł PS4, od 74,90 zł Xbox, od 69,99 zł PC.
A że jakaś gra wyszła najpierw na konsole, a potem na PC to raczej argument na korzyść konsol ;)
"Według przeprowadzonych dla senatu badań z 2015 roku aż co czwarte gospodarstwo domowe nie miało dostępu do sieci."
Po co przytaczać stan sprzed 5 lat?
"analiza PISA z 2018 roku szacowała, że zaledwie 1–1,5% uczniów nie ma w domu żadnego komputera lub tabletu. W praktyce oznacza to od 50 do 70 tysięcy dzieci pozbawionych internetu."
Jak wywnioskowaliście, że skoro ktoś nie ma żadnego komputera, to oznacza, że nie ma dostępu do internetu? Można korzystać z internetu w smartfonie. Albo na tablecie. No chyba, że te urządzenia zaliczyliście do komputerów.
"25% wszystkich uczniów musi współdzielić laptopa, tablet lub komputer z rodzeństwem lub rodzicami"
Czyli w mojej 4-osobowej rodzinie powinniśmy mieć 4 komputery?
Ja używam komputerów od czasów DOS-a. Używałem wtedy Norton Commandera od wersji 3.0. Teraz nie widzę potrzeby używania Commandera. Jak sporadycznie muszę coś przekopiować, to wystarczą okna. A jak najdzie mnie ochota poprzerzucania większej ilości plików to zainstaluję sobie FreeCommandra. Ostatnio go używałem rok temu. Chyba przygotowywałem sobie zdjęcia do zgrania na DVD.
Także to nie kwestia umiejętności używania komputera, a kwestia potrzeb.
- Firefox
- Chrome
- Edge
- KeePass (manager haseł)
- Libre Office
- Acobat Reader
- Spotify
- 7-zip
- Steam
- doPDF (drukowanie do PDF)
- Viber (komunikator)
Antywirus wystarcza mi wbudowany w system. Nie potrzebuję dodatkowego spowalniacza.
WinRAR nie jest darmowy więc nie posiadasz go legalnie.
Tradycyjnie przyczepię się do tego, czego takie porównania nigdy nie uwzględniają. Swoją droga ciekawe czemu? Mając podany zestaw PC nie zagracie w żadną z podanych gier. Bo PC bez systemu operacyjnego jest tylko kupą złomu. A nie widzę aby któraś z tych gier pozwalała na granie pod Linuxem.
Natomiast przy konsolach można by uwzględnić abonamenty do grania sieciowego.
Co się dziwić, że kiedyś były dobre klawiatury, jak kosztowała taka w 1991 roku 660 tys. zł (niekoniecznie IBM). To było 37% przeciętnej pensji.
Nie można porównać PC i konsol, bo porównując coś porównuje się w tym samym przedziale cenowym. W cenie 800-900 zł da się kupić konsolę PS4/Xbox One S, a nie da się kupić PC, bo sam Windows kosztuje 400-500 zł. Nawet w cenie ok. 1300 zł nie złożymy nic, co nadawałoby się do grania, a kupimy za tyle PS4 PRO/Xbox One X.
Dopiero zakładając, że się ma z 3000 zł, można pomyśleć co kupić. Ale mając 3000 zł, to raczej wyda się to na kompa i tyle.
Ja nie miałem i kupiłem konsolę. Ja i dzieci jesteśmy zadowoleni. Dzieciaki nie zajmują mi kompa. Grają nawet w 4 osoby np. w Minecrafta. Ja odpoczywam od myszki rozwalając się na kanapie. Konsola robi również za odtwarzacz Blu-Ray.
Ja gram ciągle w Age of Empires II.
Wiele z tych starych gier pewnie nawet nie pójdzie na moim kopie ;)
"Konsole Xbox One, niezależnie od wersji, mają jeszcze jedną ogromna zaletę – wsteczną kompatybilność. Wszystkie gry z Xbox 360 z powodzeniem będą działać także tutaj."
Nie, nie wszystkie. Będą działać tylko gry z biblioteki zgodności wstecznej.
https://www.xbox.com/pl-PL/xbox-one/backward-compatibility/available-games
"Konsola Microsoftu jest także odtwarzaczem Ultra HD Blu-ray."
HD dopiero od wersji S. Czyli One S i One X tak, One nie.
Jak komuś podobały się te klimaty, to znalazłem płytę jakby wyciągniętą z tej gry:
https://youtu.be/hzZuhyCK_pE
W tekście jest napisane "W wyniku samej eksplozji i akcji ratowniczej zginęło ponad sto osób", a w ramce "28 zmarło do trzech miesięcy od wybuchu, a kolejnych 19 do roku 2004".
Ja też mam HBO i Netflixa. Gdybym miał wybrać jedno, to bym wybrał Netflixa, bo szersza oferta i apka lepiej działa.
Nie wiem jak do grania ale ja kupiłem poleasingowca Fujitsu-Siemens do pracy biurowej 3,5 roku temu i nic się z nim nie dzieje. A cena była <500 zł z Windowsem i dyskiem 1 TB.
Gra też jest na X360/XO
https://marketplace.xbox.com/pl-pl/Product/MGS-PW-HD/66acd000-77fe-1000-9115-d8024b4e083c
Opisujecie grę "We Sing Pop!", a w treści ciągle piszecie "Let’s Sing 2018". W końcu nie wiem jakiej gry ten opis dotyczy.
Bardzo fajny artykuł. Ja nigdy nie miałem gamingowego komputera, a ostatnio zdecydowałem się na zakup konsoli żeby mieć na czym grać. I automatycznie porównuję polecane komputery do gier z konsolą. I zawsze brakuje mi w tych kalkulacjach systemu operacyjnego i napędu optycznego. Jak grać bez Windowsa? No i napęd też by się przydał, przecież można kupić grę na płycie w sklepie. Czyli do ceny takiego zestawu zawsze należy doliczyć z 700 zł. I z zestawu 2500 zł robi nam się 3200 zł. Aha i jeszcze myszka i klawiatura. Ale to na początek może być za 100 zł. Czyli zestaw 2500 zł, to tak na prawdę 3300 zł.
Netflix ma lepszą aplikację. Działa, jest na TV, jest na Xbox. Żadnych problemów z logowaniem. Dobrze wykonane przeglądanie zawartości.
HBO Go mam od kablówki. Przeglądając filmy nie wiem które są krótkometrażowe, a które pełnometrażowe. Ciągłe problemy z aktywacją apki w TV.
Co do oferty, to Netflix ma więcej. HBO ma mniej ale często ma dobrą ofertę.
Netflix - Stranger Things, The Expanse, Altered Carbon, Wikingowie, sporo anime (ja lubię).
HBO - Gra o Tron, Most nad Sundem.
Oferty się uzupełniają. Ale gdybym musiał wybrać tylko jedną, to bym wybrał Netflix ze względu na szerszą ofertę i brak wkurzania się na aplikację.
Mój wybór padł na Xboxa ze względu na Kinecta dla dzieciaków. Niestety MS uśmiercił Kinecta, więc wybór był chybiony. Ale czy wybrałbym PS? Nie widzę powodu. Dla mnie Xbox bez kinecta i PS niczym się nie różną.
Exy mnie nie bardzo interesują. Mam tyle gier że nie ma dla mnie znaczenia czy zagram w exa, czy w inna grę.
Gry z One i z 360 to różne epoki. Obecna epoka nie bardzo mi odpowiada (abonamenty, loot boxy, kupowanie gry by... dalej coś kupować). Dlatego zgodność wsteczna jest fajna. Gry są tanie i mamy możliwość pogrania w fajne produkcje single player.
A konsola dla mnie to wygoda - nie muszę inwestować w sprzęt, martwić się czy gra pójdzie. No i moja ręka odpoczywa od myszki.