Z perspektywy weterana tej serii to nieważne jaka ta gra by była, to i tak byłaby rozjechana ze wszystkich stron, CoD zatoczył swój cykl z 2016 roku ponownie.
Jednakże pod względem czystego multiplayera, to jest najlepszy Call of Duty od lat, najbardziej przypominający starsze odsłony.
Kampania jest przede wszystkim przeokropnie nudna, nie posiadająca własnych oryginalnych lokacji tylko powracająca do tych z poprzednich Black Opsów, jednakże do tych najgorszych w serii jeszcze jej trochę brakuje (Finest Hour, Black Ops Declassified, BO3, MW3 2023)
Pod względem Zombie jest okropna, jednakże Treyarch od BO3 nie potrafi dobrze zrobić tego trybu
Dobra gra, ale wcale nie taka trudna jak wszyscy malują, w ciągu całej gry zginąłem tylko 9 razy
Od końcówki 2 aktu zaczyna wchodzić mega monotonia i rutyna bo dosłownie grę zna się w tym momencie już na wylot i żadne starcie nie powoduje zastrzyku adrenaliny
Ukończona wraz z sekretnym zakończeniem + 70% znajdziek w około ~12 godzin według licznika na konsoli
350 złotych za grę, do której prawdziwą zawartość i tak będę musiał dokupić za drugie tyle bo przez 6 lat nie chciało im się po prostu zrobić kompletnego produktu XD
Na boga, cóż tu się stało to ja nie wiem, po świetnej passie jakim było F1 od 2016 do F1 2018 seria po raz kolejny zalicza słabszą odsłonę, a co najgorsze, każda aktualizacja to strach przed tym ile rzeczy zepsuli przez nią, a ile naprawili, najgorsza odsłona od F1 2015, nie zmienia tego nic a nic MyTeam.
Chyba niestety nigdy nie zrozumiem fenomenu pierwszego Crysisa, oprócz graficznych wodotrysków nie widzę w tej grze nic interesującego, ot kolejny fps, skończyłem go zaraz po premierze, i teraz po latach i wciąż moje zdanie się nie zmieniło, ta gra to średniak napędzany bardzo dużą nostalgią graczy tak samo jak pierwszy Far Cry.
Dla mnie jest to bezapelacyjnie jeden z najlepszych FPSów w jakiego kiedykolwiek grałem, po prostu cudo którego trzeba samemu doświadczyć