Postacie są infantylne, historia jest absolutnie oczywista, gra nie ma replayability, decyzję nie mają znaczenia walka jest fajna przez pierwsze 5 godzin większość czasu w walce nie widać nawet co się dzieje, areny w wielu wypadkach są za małe, historię pomiędzy postaciami oraz sztuczne konflikty, rozwiązywane jak przez mówienie do dzieci, nie jest to dark fantasy, ani RPG, nie ma w nim prawie żadnych wyborów które mają znaczenie jestem w stanie pani zagwarantować że 99 procent graczy będzie miało dokładnie taka sama rozgrywkę jak pani. Gra jest dobrze zoptymalizowana, wygląd postaci wygląda okropnie, problemy światopoglądowe to nic. Inkwizycję spokojnie można było grać minimum 100 godzin i nie odkryć wszystkiego, tutaj nie ma czego odkrywać gra prowadzi od areny do areny z lootem. Z całym szacunkiem ale to nie jest pełnoprawną recenzja nie zauważyła pani tak oczywistych mankamentów, napluciem w twarz uznam odwoływanie się do fanów serii. Gra maksymalnie zasługuje na 5. Jest to dosłownie mierne przeżycie.