regg

regg ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

07.08.2014 11:16
odpowiedz
regg
3

Najważniejszą cechą tego piekielnie wydajnego laptopa, którą zdobył moje serce jest niesamowita prędkość zastosowanej w nim Centralnej Jednostki Obliczeniowej – procesora Intel® Core™ i7 czwartej generacji. Podczas gdy inne laptopy dla graczy posiadają jeszcze CPU starszej generacji, to Asus G750 idzie z duchem czasu wyprzedzając rywali nie tylko pod względem osiąganej wydajności, ale także zminimalizowanej ilości wydzielanego ciepła, czego próżno szukać u konkurencji. Dzięki zastosowaniu tej nowoczesnej technologii, wydłużony został czas pracy na baterii, co pozwala cieszyć się laptopem nawet tam, gdzie dostęp do prądu jest utrudniony. Prawdziwy gracz będzie urzeczony szybkością z jaką Asus G750 odpala system oraz obłędną płynnością rozgrywki w nawet najbardziej wymagających sprzętowo grach, co uczyni korzystanie z niego prawdziwą przyjemnością. Laptop z takim CPU przyprawi nawet najbardziej sceptycznego gracza o szybsze bicie serca i rumieniec na twarzy.

29.05.2014 21:48
odpowiedz
regg
3

MSOiK - Miejski System Ochrony i Kontroli

Bezpieczeństwo i rozwój. Pod kontrolą.

16.03.2014 20:36
odpowiedz
regg
3

- Wszystko w porządku, Garret? Wygląda na to, że nieźle oberwałeś. Pamiętasz co się stało?

Garret ujrzał pochylającego się nad nim Bassa. Chwycił się za obolałą głowę. Pamiętał, że dał się zaskoczyć, podejść jak jakiś nowicjusz.

-Napadnięto mnie. – Wstając obmacał swoje kieszenie. – Zabrali Formułę. Musieli wiedzieć o zleceniu. Może twoja wtyka w rezydencji wie coś więcej. – Zmrużył podejrzliwie oczy, gdy wypowiadał ostatnie zdanie.

Basso westchnął ciężko.

-A więc rozmawiałeś z Maggie? Uznałem, że przyda ci się wsparcie. To chyba nie problem?
Garret splunął, wyrażając swoje niezadowolenie.
- Pracuję sam. Myślałem, że jesteś profesjonalistą. Jeśli nie ufasz moim umiejętnością, nasza współpraca dobiega końca.
- Nie obrażaj się, proszę. Wysoko cenię sobie twoje umiejętności. Chciałem ci tylko ułatwić zadanie, ale skoro tak stawiasz sprawę to przepraszam i obiecuję, że się to już więcej nie powtórzy.
- Mam taką nadzieję. – Złodziej spojrzał w rozgwieżdżone niebo. – Noc się jeszcze nie skończyła, chyba złożę wizytę naszej wspólnej znajomej.

Gdy dotarł do rezydencji, za pomocą linki z hakiem połączoną z wyciągarką dostał się do posiadłości. Nie chcąc zwracać na siebie większej uwagi, postanowił dostać się do domostwa tą samą drogą którą wyszedł – sypialnię Verminusa. Wspiął się po rynnie z wprawą cyrkowego akrobaty, gdy usłyszał rozmowę dochodzącą z komnaty.

- Gdzie jest Formuła, Młotodzierżko. Odpowiadaj w imię Szachraja!
Garret ostrożnie wejrzał do sypialni. Tęgi, łysy oprych stał nad Maggie, która leżała na podłodze w kałuży krwi. Twarz miała posiniaczoną od uderzeń, a ręce związane z tyłu.
Dziewczyna splunęła krwią na buty oprycha.

- Nic ci nie powiem George. Zakon pomści moją śmierć.

Poganin wziął duży zamach by zadać kolejny cios, gdy do sypialni wparował Matt.

- Panie, udało mi się odzyskać Formułę – krzyknął zdyszany, wyciągając zwitek papieru.

Wyznawca Szachraja uśmiechnął się szyderczo do Maggie.

- Jednak wyszło na moje, a ty zginiesz. Zabrać ją do ołtarza. Złożymy ją w ofierze Roślinnemu Panu.

Garret uznał, że najwyższy czas coś zrobić. Wyjął specjalną strzałę z pojemnikiem z tajemniczą substancją umieszczonym w miejscu, w którym powinien być grot. Naciągnął powoli łuk, tak by nie wydać żadnego dźwięku, poczym puścił cięciwę. Łuk jęknął z cicha i strzała poszybowała w kierunku lampy naściennej – jedynego źródła światła w pokoju. W sypialni zapadł nieprzenikniony mrok. Złodziej wślizgnął się do sypialni, wyjął specjalną pałkę ogłuszającą i zadał szybko cios w głowę tęgiemu drągalowi, poczym doskoczył do Matta i ogłuszył także jego. Cała sytuacja trwała nie dłużej niż mrugnięcie oka. Garret ponownie zapalił lampę. Rozwiązał Maggie i posadził ją na łóżku.

- Dziękuję za ratunek, Mistrzu. Ten tutaj – wskazała George’a. – jest wyznawcą Szachraja. Lord Verminus przechowywał dla niego Formułę. Tak się złożyło, że przyszedł ją dzisiaj odebrać. Gdy odkrył, że Verminus nie żyje wpadł w szał i zaczął mnie torturować. Matt, ten służalczy szczur, musiał widzieć jak wymykasz się z rezydencji i chciał się przypodobać George’owi. Pewnie myślał, że poganin będzie następnym panem rezydencji.
- A więc to on mnie ogłuszył. - Garret podszedł do leżącego na podłodze Matta i wyjął Perfekcyjną Formułę z jego dłoni.
- Zawsze do usług – uśmiechnął się szelmowsko do dziewczyny. – Mniemam, że dasz sobie radę z tym bałaganem?

Maggie skinęła głową.

- A zatem do zobaczenia. – Złodziej ukłonił się jak dworak, po czym wyskoczył przez okno. Zlecenie wykonane, pomyślał. Czas wrócić do Bassa.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl