Wspaniały, rzadko spotykany w grach oryginalny klimat. Elizabeth z pewnością jest najlepiej stworzonym NPC w historii gier. A ostatnie 20 minut to istny majstersztyk wieńczący dojrzałą, nietuzinkową fabułę w sposób, który powoduje opad szczeny u odbiorcy. Brawo, brawo, brawo.
Pamiętam jak dostałem kompa i jedną z pierwszych gier był właśnie MOH. Teraz już nawet nie pamiętam która to była część , ale zapadła mi w pamięć. Osobiście wolę Calla , ale do MOH-a mam sentyment.Mimo kilku niedopracowań , singiel i tak wygląda świetnie , szczególnie różnorakie wybuchy i naloty , które robią na mnie ogromne wrażenie. Większość ludzi porównuje multi do BC2 , co moim zdaniem jest błędem. Akcja toczy się tutaj szybciej i jest więcej wrogów do zabicia , oczywiście oprócz plusów , gra ma również minusy.Jednym z nim jest jak dla mnie trochę niedopracowany nóż (już w jednym z ostatnich filmików , trafiliście "headshota z noża" ;p.
No i brakuje mi mi zaznaczenia przeciwnika , podczas gdy go trafiamy. Najbardziej ucierpią na tym klasy walczące na dystans (przede wszystkim snajperzy) , ale co tam. Gra i tak będzie wielkim hitem i zagram w nią na pewno :]
Pozdrawiam wszystkich fanów MOH-a