fc4 przestałem grać w 1/4 fabuły, to był taki kotlet że się w głowie nie mieści. dosłownie kopiuj wklej, antagonista przeklejony, cały system eksploracji, wież, obozów itp itd non stop to samo. liczę, że teraz będzie choć ciut lepiej, ale po ubisofcie to ja za wiele się nie spodziewam
poprawiony model jazdy to chyba jedyny plus względem poprzednika. Fabuła jeszcze gorsza niż w nfs'15 mam wrażenie że te przerywniki są ucinane w połowie dialogu i w zasadzie niczego nie tłumaczą. parę efektownych misji i tyle. no i ten debilny tuning gdzie nie mogę sobie kupić części jakie chcę tylko muszę pierdyliard razy czekać 10 min, aż w warsztacie pojawią się części o poziom wyższe i tak do lvl 18 czyli z 10 razy przy każdym aucie trzeba no wtf? a jak dołożymy ten ich kretyński hazard połączony z mikro-transakcjami to się po prostu grać odechciewa. jaki tu jest realizm? kto idzie do sklepu po części i losuje co mu sprzedadzą? przecież to jest paranoja. no i załóżmy chcę części jakiejś firmy np outlaw i co się dzieje po losowaniu, zazwyczaj losuje mi część którą już mam, albo poziom niższą niż mam, a jak jakimś cudem trafię odpowiednią to z kijowymi bonusami. no ludzie EA to najwięksi idioci w branży gier. a stosunek kasy za wygrane do cen samochodów powoduje, że nie da się w normalny sposób bez bulenia dodatkowego hajsu zagrać każdym samochodem. w zasadzie to kupić jakieś auto za 400-500k można,ale jedno, a co z 10 innymi + auta za 1mln? mam grać ten sam wyścig 200 razy?
widziałem mnóstwo narzekań na dubbing a to że słaby, a to że źle zmiksowany, że jednych słabiej słychać itp. ale o dziwo jakoś nie mam z nimi żadnego problemu ;o no i co mi sie podoba to dobra optymalizacja, bo ta w nowym wolfenie wołała o pomstę do nieba
No cóż spodziewałem się zdecydowanie więcej, gameplay po prostu irytujący, zero możliwości skradania, strasznie przesadzony nacisk na headshoty. jeden strzał w hełm styka, ale w klatę trzeba walnąć 10 razy co w ogóle nie ma sensu. odrzut broni jakiś kompletnie z dupy mimo uberpancerza. Iq przeciwników słabe, na poziomie wysokim mamy jakieś 2 sekundy zanim oni w ogóle zareagują no i największy mankament, ja nawet nie wiem czy ktoś mnie w ogóle trafia bo w ogóle tego nie czuć ekran się nie robi czerwony nic, muszę się gapić w dół ile mam hp no wtf
no tak, oczywiście bo gra jest idealna i nieskazitelna. sorry, ale gram w fifę od '02 i w życiu nie widziałem tak skopanych algorytmów bronienia. mogę sobie kontrolować linie podań zawodnikiem, drugiego wysłać do pressingu no i co z tego, jak dwaj środkowi obrońcy nagle ni stąd ni zowąd zbiegają gdzieś na skrzydła i co mecz są wyniki pokroju 5-5? także daj sobie spokój z tym oklepanym "naucz się bronić"
no cóż gra może jest warta 1/5 swojej ceny, bo ile tam się niby zmieniło na lepsze? W zasadzie chyba nic. Obrona sama się rozjeżdża jakby źle skonfigurowali handicap, i jak przez wiele lat gra opierała się na bezmózgim bieganiem dookoła zawodnikami z pace +90 tak teraz liczy sie siła i można odpychać każdego bez żadnego faulowania. wow, ależ mi ficzer. standardowe gadki o nowym iq zawodników, bramkarza bla bla i co bramkarz broni coraz gorzej. ja się zastanawiam, oni zatrudniają setki ludzi i nikt tej gry nie sprawdził? mają tone testerów i tyle błędów? to co się odwala w tej grze to czasem paranoja, w FUT nie da się wystawić zawodnika na licytacje, a jak się z klubu chce dodać zawodnika do składu to sie gra zamraża. Tryb sławy zacina się w 5 rozdziale... serio nikt z tych debili nie raczył wejść w ten tryb i sprawdzić czy gra się wykłada? no ludzie, oni mają nas za debili od dawna, ale zazwyczaj przynajmniej udawali, że robią cos nowego, tak teraz po prostu napluli swoim klientom w twarz. chyba niedługo pobiją ubisoft w bublach. ale co, hajs z fifa points sie zgadza to po co sie w ogóle starać.
No cóż, tak jak się można było po EA spodziewać, minęło tyle miesięcy, a nic się nie zmieniło. O multi chyba każdy wie z tym ich super balansem klasowym, a kampania to już w ogóle zasługuje na potępienie. Już takich debilnych mechanizmów to ja dawno w grach nie widziałem. System skradania o ludzie, nie wiem kto im to pisał ale DICE ma zerowe pojęcie o tym jak widać. Bywa tak, że idę centralnie na wroga i mnie nie widzi, po czym zachodzę go od tyłu, a tu co ładuje mu się kontrolka z dostrzeganiem wut? Zabijam kogoś po cichu, koleś robi jakiś jęk przy tym i nagle cała wioska w obrębie kilometra biegnie mnie atakować, wow jakaś telepatia? I różne bugi typu stoję w budynku nikogo nie ma i nagle cała mapa na mnie leci. Checkpointy fatalnie napisane, po ponownym wczytaniu znika uzbrojenie, albo resają się przeciwnicy których wczesniej zabiłem. I tak oto robię misje po cichu, po czym patrzę, a tam znowu stoją ci sami przeciwnicy. no i same misje są do kitu napisane, np. mamy prowadzić czołg przez mgłę, i nie po to by sprawdzać czy są miny czy coś, nie po prostu o tak sobie biegać po lesie, po czym czołg sam jedzie i zaczyna napierdzielać we wszystkich. a co jest najlepsze, to że po wyjściu z mgły dalej nie można wejść do czołgu, pojawiają się natomiast wrogie czołgi w które niby nasz czołg strzela, ale nie zadaje mu żadnych obrażeń. i my ofc musimy biegać dookoła i obrzucać go granatami, bo tak chce dice no brawo. i co mnie rozwaliło, to że cały focus przeciwników jest skierowany na mnie, a czołg sobie stoi i nic nie robi. jakbym grał w szrot sprzed 15 lat. i te miotacze ognia na 200 metrów grzejące przez ściany cóż to za wspaniałe mechanizmy. I to ma ocenę 8,5? Śmiech na sali, do BF3 nie ma absolutnie żadnego podjazdu. Taka wielka kampania była przeciw CoD IW, a jak się okazuje jest lepsza niż ten BF
Nie grałem w jedynkę, ale 2 jest zdecydowanie świetna. Dodali kampanię i mimo, że nie spodziewałem się po niej niczego to jednak dali rade, jest jakaś fabuła całkiem spoko opowiedziana, a co najważniejsze jest fun z grania, czy to pilotem czy tytanem jest pełno możliwości, bieganie po ścianach itp bardzo urozmaica gre. Multi też czy co-op z falami itd no wciągnęła mnie nieźle.
Dobra grafika? To wygląda jak coś sprzed 10 lat, zobaczcie jak wygląda taki NFS na frostbite, a potem porównajcie z tym gdzie drzewa na ultra wyglądają jak kwadraty. i jeszcze klatkować potrafi no niesamowite. a co do samej gry, to fizyka kiepska spodziewałem się czegoś lepszego, a nie zahaczenie o lekki krzak i prędkość spada ze 100kmh na 15 serio? Lekkie zahaczenie o zaspę a auto robi fikołki po 5 razy jakby mnie tir uderzył. Jak są ostre zakręty na żwirze czy śniegu to auto po prostu jedzie w bok jak na lodzie i za nic nie może się z tego wyciągnąć, mimo awd i sporej mocy. Jak się troche poprzestawia to i tamto to się da jeździć, ale za kija to nie jest realistyczne. Poziom przeciwników też powalony równo, jeden odcinek przewaga 40 sekund, a drugi strata 20 i co ciekawe na takiej prostej przy max prędkości traci się najwięcej jakby przeciwnik jechał ze 300, chyba coś im nie poszło napisanie doganiania. A tryb symulacji czy taki dobry też bym nie powiedział, jak auto się na betonie całe przechyla i ślizga jak autobus to ja dziekuję za taką "symulacje". Nie wiem kto te gry tworzy, ale nie ma żadnego pojęcia o rajdach, fizyce i całej reszcie.
No liczę, że CDPR podtrzyma passę i zrobi z tej gry coś na miarę Deusa, jeśli chodzi o gatunek, a jeszcze jakby dodali rozmach wieśka to pokłony. deficyt gier cyberpunkowych jest straszny, nawalono klonów w klimatach fantasy z magią i całą resztą no ile można to powielać aż się rzygać tym chce.
to co ty robiłeś tyle czasu w tej grze? ja w 70h zrobiłem 100% i lvl chyba 66 miałem. na pieszo po pustyni biegałeś? to chyba jednak taka nudna i banalna nie była skoro tyle się "męczyłeś" przy niej. owszem jest słabsza od każdej poprzednich ME, nawet sporo, to nie ulega wątpliwości (chyba każdy widział kogo bioware wzięło do działu kreatywnego ;p). ale tutaj jest problem, że wszyscy oceniają andromede patrząc na poprzednie, a dla mnie to kompletnie nowa historia więc bym się tak nie sugerował, bo tamtej trylogii EA nigdy nie przebije. w zasadzie czysty gameplay, strzelanie, eksploracja itp to na topie, w sumie nie ma nic do zarzucenia. jedynie średnia fabuła i questy copy paste. dopiero pod koniec coś ruszyło z archontem i resztą. no ale suma sumarum to 4.5 to chyba przesadzone, serio
Ostatnia część poszła w dosyć dobrym kierunku, ale nadal było czuć kretyrion games i ich ultra system sterowania. na szczęście po wymaksowaniu aut w nadsterowność można było się ślizgać na każdym zakręcie i nie martwić że przy maks hamowaniu + skręcie walniemy w ścianę ;p w ogóle nie rozumiem tej "mody", że obecnie wszystkie ściganki promują ten toporny system jakbyśmy jeździli czołgiem i ta straszna podsterowność aut które w realnym świecie są nadsterowne. jakoś w MW czy carbonie, a przecież robili je ponad 10 lat temu potrafili to obejść i grało się miodnie. a o to przecież w NFS'ach chodzi. no i niech zrobią coś z tuningiem, bo ten co teraz zrobili to śmiech na sali - tj. niby można wszystko modyfikować, ale tak naprawdę prawie nic nie można bo co drugi model ma wszystko zablokowane.
Długo chciałem zagrać w ten tytuł, ale po zaledwie kilku godzinach gra się po prostu nudzi. Fabuła jest po prostu denna, nie ma jej, skaczemy po dachach i dostarczamy paczki i nic z tego nie wynika. Słabiutko. Tryb walki ograniczony, wiadomo to nie bijatyka, ale na odwal to zrobili.
Sam świat itd. jest fajnie zaprojektowany, ale nie przekłada to się niestety na wrażenia fabularne. Dałbym ocenę wyżej za TPP. fakt że gra staniała z prawie 200 do 50 w ciągu tak krótkiego czasu świadczy o jakości produkcji.
a HC jak nie było tak nie ma, pozostaje normal dla niedorozwojów z refleksem emeryta. tryb który ma najwięcej sensu zwłaszcza w I wś został olany. Tak wiem, piszą że będzie "wkrótce", chyba minęła już dawno premiera to ile można czekać? czy może muszę premium kupić? dajcie spokój, ea to ea nic się nie zmieniło. mimo, że sama gra jest dobra, optymalizacja grafa itp. to takie rzeczy jak brak hc to jest żart jakiś.
ale serwery widzę zoptymalizowane jak w bf4, czyli 3 miechy grania na lagach. Mam niby 30 pingu, a cały czas cofa mnie na połowie serwerów, wow ea w formie jak zawsze
a czy ja napisałem "jak większość", że mi gra nie chodzi? Pokaż mi, jak wyszukać serwery typu hc. Bo obecnie nie można. Także "rób dalej z siebie idiotę"
brawo za wspaniały system wpier*alania 0-3 kiedy zrobi się alt tab WTF? Prowadzę 3-0, oczywiście lagi w ch*j sprawdzam czy mi net nie pada (oczywiście to wina gimba z neostradą) i dostaję lose 0-3 z komunikatem, że jeśli chcę zminimalizować grę powinienem użyć alt tab, pier*olone ea
chyba grałem skoro piszę o bugach? pokaż mi gdzie w filtrach masz niby hardcore? masz jedynie zwiększenie dmg od kul, co nie jest równe hc, a poza tym nie ma żadnych serwerów na takich ustawieniach.
Niby detale ale psują grę czyli czołgi op, jeżdzą jak abramsy, skopana fizyka po całości, są problemy żeby wskoczyć na jakąś małą górkę czy na stół wtf? Jak się położy na względnie płaskiej powierzchni to co chwilę o coś (czyli o nic) się zahacza i żołnierz sam wstaje to samo było w becie, jak się weszło na te skały na pustyni to się jakaś patologia działa. Nie ma hc, czyli można faszerować kogoś z metra 15 nabojami a temu zejdzie ze 70% hp, ea = realizm
A taki tu był płacz, że nie będzie angielskiego.. pograłem trochę w próbną, oczywiście grafa na mega poziomie, akurat w tym EA nie zawodzi, bo wygląda to kapitalnie wręcz. A jako, że to frostbite to jeszcze dobra optymalizacja, i na i5+760 high/med luźno chodzi. Zobaczymy ile się da z tego na oc jeszcze wyciągnąć
Zapomniałem dodać o bugu przez który bonus w czasie driftu nie jest naliczany. To jak mam niby wbić w prestige 650k jak przy 2.6x bonusu dostaję 1x?
No cóż od Carbona to jedyny w miarę grywalny NFS. Oczywiście do poziomu U1/U2/MW to ten nfs ma baardzo daleko, ale EA chyba jest powoli na dobrej drodze to naprawy tego tytułu. W końcu wróciły typowe uliczne wyścigi ze sporym tunigiem. choc okazuje się że sam tuning nie wiem w ilu autach, ale w tych które miałem to praktycznie 50% modyfikacji jest zablokowanych nawet przy 50 poziomie. Są tam jakieś części do zebrania, ale to i tak nie odblokowuje wszystkiego. Czyli w sumie system stworzony dla picu, bo nic się nie da z tym zrobić.
Co do samego gameplay.. grywalność jakaś jest, ale potrafi wku*wić nieźle, kiedy auto respawnuje się w teksturach, boty które nie biorą udziału w wyścigu taranują auto i oczywście nie zabrakło debilnego systemu by kretynion czyli przerywników po kraksie, kiedy w 50% przypadków auto zostaje tam gdzie było i dalej jedziemy wtf to na co to? To całe Ghost studio to chyba jakieś dla picu bo tu widać macki kretynion na kilometr. i najlepsze jest to, walniemy w cywila - bum, walniemy w opancerzony radiowóz - nic się nie dzieje, brawo ea (y)
Sporo ludzi narzeka na sterowanie, no cóż trzeba sobie umieć auto ustawić pod siebie a nie jeździć na default. Jak sobie podkręciłem ostro na drift to sama frajda z jazdy. Bo faktycznie w standardzie jeździ się strasznie topornie. Ale idealnie nie jest, bo czasem po wyjściu z driftu auto się blokuje (?) i nie można wykonać żadnego manewru. grałem na xboxowym więc to chyba nie wina kontrolera..
Co jeszcze na plus, świetna muza, sporo edm co mi akurat bardzo pasuje, choć chciałbym żeby kiedyś wrócili do klimatów MW. No i jest jakaś fabuła, nawet pofatygowali się i zatrudnili aktorów chyba rzadko się widuje takie rzeczy w grach. Brakuje tylko, żeby nasz bohater miał jakąś osobowość, nie cierpię kiedy robią niemowę.
Nawet jakąś namiastkę exploringu dali, także gra się nie nudzi po chwili. Z wyścigów brakuje mi dragów jako normalnych w fabule, a tak jest ok.
Jeszcze z minusów to wymagane stale online, no wtf. kupiłem grę, ale dalej muszę mieć neta? jak się próbowałem rozłączyć to od razu mi grę do pulpitu wywaliło, oj ea ea takich rzeczy się nie robi.
Trybu multi nie oceniam, bo nie gram, bo większość to debile które zamiast się ścigać to barują jak stuknięci, zero funu z gry.
Ale suma sumarum źle to nie wyszło, 15h pograłem i nie uważam że straciłem czas.
i standardowo, ludzie robią 100x alt f4 i nigdy nie dostaje się punktów, oczywiście kontrakty idą w pi*du, ale mecz cudownie znika ze statystyk.
pozdrawia 1 liga fifa 12-16. wg twojego rozumowania jeśli się "podszkolę" to bramkarz przestanie wybijać piłki zawsze pod nogi przeciwnika?
Po kilkunastu godzinach w fucie stwierdzam, że nadal jest gównem jakim było. Co mecz handicap, przeciwnik ma zgranie na poziomie 30 i w całym meczu ma celność podań 98%. Oczywiście w każdym meczu karny + czerwona typu zrobiłem wślizg zawodnik sobie leży na ziemi, przeciwnik w niego wbiega bum gwizdek karny. Bramkarze jak zawsze odbijają piłki prosto pod nogi przeciwnika, także nie ma co się starać strzelać ładne gole z dystansu czy jakieś finezyjne, wystarczy strzelać na pałę w srodek - piłka i tak wroci pod nogi. Ogólem bramkarze są po prostu karygodni jak w 16. Jak ktoś trafi w słupek to gk dostaje pie*dolca i albo stoi i się gapi albo wbiega w piłkę razem z obrońcą i wbijają samobója.
Wracając do handicapów normalką jest wygrać mecz 5:0, a potem dostać 5:0 w 20 minucie. Ustawiam autobus, kontroluję grę z lt i presingiem drugiego zawodnika i co się dzieje? z tyłu stoi dwóch obrońców a reszta sobie biega w ataku. I przez takie rzeczy po prostu nie da się grać. Ale nawet już kij że zostało dwóch, chociaż ktoś ;p To spokojnie trzymam linię, ale oczywiście nagle drugi zawodnik wypie*dala do przodu nie wiadomo do kogo i po co. A jeszcze jak się dołoży opóźnienia pokroju podaję i czekam dwie sekundy (!) na reakcję, mimo, że pasek siły jest załadowany to zawodnik merda się w miejscu i nie może podać. No ludzie to jest jakiś żart a nie fifa.
Sytuacja jest niewiele lepsza w zwykłych sezonach, tam handicapów jest mało albo wcale, ale dochodzi rozgrywka o 200% wolniejsza niż normalnie. Tutaj już się pojawiają normalne opóźnienia jak przy pingu 2k ms, ja wiem że fifa działa tak, że musi synchronizować wszystko na obu pc, ale jeśli w co drugim meczu dzieją się takie rzeczy przy ~10ms i 120mbps to chyba czas banować gimby na neostradzie i tyle.
A spoza typowej rozgrywki, w fut draft w 4 meczach z rzędu przeciwnik robi alt f4 i mecz po prostu znika wtf jak ktoś się rozłącza = walkower i to jest jakiś żart że taki ktoś nie traci żetonu draft.
No można tak wymieniać i wymieniać, ale przez taki burdel w algorytmach nie da się grać.
z podaniami na dobieg to chyba szczęście miałeś, albo trafił ci się "algorytm" ;p nadal 99% podań górą na dobieg leci prosto na głowę, że zawodnik zamiast do niej dobiegać czeka od paru dobrych sekund, żeby ją przyjąć co jest kompletnie niedopuszczalne. a podania dołem może i rzadziej ale nadal są często niecelne przy odpowiednim doborze siły lecą na aut. a to tylko jeden z miliona mankamentów jakie nie zostały do tej pory poprawione od premiery fify 15. mam wrażenie, że te gry są dosłownie kopiowane i oznaczane nowym silnikiem. fifa 14 to ostatnia dobra fifa.
z tymi rożnymi to ofc mam na myśli, że nie można ustawić sobie konkretnie zawodnika zanim się nie dokona wyboru gdzie i jak dośrodkować, co kompletnie przeczy logice i realistyce piłki nożnej..
Jak co roku zero innowacji, karne z d*py, faule z d*py, co drugi strzał bramkarz odbija pod nogi przeciwnika, albo wbija ją sobie do bramki. oczywiście musieli tak zrobić, żeby gimby potrafiły gola wbić.. Obrona w tej grze to parodia, tak jak w 16 samoistnie tworzą się dziury w ustawieniu, odległości między pomocą a obroną można liczyć w kilometrach, zawodnicy sami wybiegają do przodu, ale nie po to, żeby nacisnąć pressingiem na napastnika, tylko od tak, żeby przeciwnik miał łatwiej. Oczywiście wytyczne dla zawodników standardowo działają od święta, zawodnik który ma zostawać z przodu zapier*ala do obrony jak stuknięty, fałszywa dziewiątka stoi w linii z obrońcami i za żadne skarby nie chce się cofnąć i można tak w nieskończoność wymieniać.
Co do "nowości" czyli zmienionych stałych fragmentów. To ja mam pytanie co za idiota wpadł na pomysł, że np. Ronaldo strzela niektóre wolne z LEWEJ NOGI? To już przechodzi wszelkie pojęcie co oni ćpią w EA, ja wiem, że to dla nich soccer itp. ale bez jaj. Rzuty rożne totalny chaos, a koniec końców i tak nie da się wyegzekwować zagrywki tak jak by się dokładnie chciało. I nie chodzi mi o to, że piłka nie leci dokładnie, bo to normalne, ale fakt, że mogę zaznaczać zawodników, ale nie mogę się nimi w ogóle poruszać? I w taki oto sposób mając Ibrę czy Ronaldo czyli mega główkujących oni sobie stoją i się przepychają tuż pod bramką i nie można ich stamtąd odciągnąć. wtf... o karnych chyba lepiej już nie wspominać. No cóż jak co roku, szrot totalny, tylko że tym razem naciągną frajerów na 150 (niektórych na 300+ ;p) zł, bo postawili to na frostibite. A nawet nie wymieniłem połowy mankamentów samego gameplay'u, a jak dojdzie do tego coroczne wspaniałe działanie serwerów, handicapy, gówniane tryby kariery i tryb fabularny z czarnuchem.. i jak gram w fifę od 2002 to chyba po raz pierwszy daruję sobie kolejną edycję.
Można zrabować, ale czy można wejść do skrytek korporacjnych? A nawet jeśli to i tak nie ma dostępu do skrytki VersaLife której zawartość jest 10x ciekawsza niż to co ma do powiedzenia Allison.
spoiler start
Chociażby rozmowy Megan z Page'm.. a to czy dostajemy antidotum czy to coś do rozbrojenia bomb nie ma znaczenia, bo bez żadnego z nich można uratować na końcu i ludzi i delegatów.
spoiler stop
ktoś wie czemu w tej becie losowo resa zamiast mojej klasy to jakąś inną gdzie mam ammo + apteczka? jak wybieram klasę to na ch*j wymusza na mnie, że muszę grać inną?
Właśnie przeszedłem.. i o ile gra jest dobra to w porównaniu z HR widać regres. Oczywiście technicznie gra jest na b. wysokim poziomie, gameplay, mechanizmy skradnia itp. przechodzenie leveli na milion różnych sposobów, sporo zadań pobocznych i to bardzo różnorodnych, a nie na odwal. No nie ma się do czego przyczepić, wszystko jest jak w HR tylko dopracowane i wyrównano korzyści ze skradania/omijania i rozwałki.
Ale cóż skoro HR przyzwyczaił do wysokiego poziomu to tu oczekiwałem jeszcze wyższego. a dostaliśmy strasznie krótką grę i mimo przejścia 100%, i zbierania dosłownie wszystkiego pozostawia to spory niesmak jeśli patrzeć na to jako RPG. Poziom trudności też niewygórowany, na 2/4 naprawdę trzeba się postarać żeby zginąć.. serio odpalasz tytan i ładujesz ile wlezie. Boss jest tylko jeden na końcu i.. da się go pokonać w 10 sek. W HR było sporo walk z ulepszonymi, a tutaj praktycznie nic. W poprzedniej części trzeba było się czasem napocić, a tutaj zrobili poziom dla 10 latków. No i fabuła z którą wiązałem największe oczekiwania to trochę dała ciała. Nawet fakt, że pojawia się sporo wyborów tego nie ratuje. W zasadzie nic nie wyjaśniło się z wątku iluminatów. 2-3 przerywniki + po napisach, a tak nudy. Cały czas gramy w ich gierkę i tak naprawdę nic się nie wyjaśniło. Nie wiadomo po co Adam został zmodyfikowany, po co chcą doprowadzić do depopulacji ulepszonych skoro najpierw chcieli dzięki ulepszeniom kontrolować ludzi. Z rozmowy iluminatów wychodzi na to, że nie podobało im się po prostu, że jakiś miliarder ma swój plan i dlatego chcieli go zniszczyć, wut serio o.O Wątek Megan porzucony, mimo, że była okazja by ją włączyć do fabuły chociażby podczas misji w Alpach. Tak naprawdę scena po napisach jest jedynym ważnym przerywnikiem i jeśli fabuła ma się poruszać tak ślamazarnie, to nie wiem czy chce mi się czekać na sequel. Jednak patrząc na sam gameplay i klimat ciężko ocenić to niżej niż 8/10
Nie ma co oceniać po jednej mapie, skoro jest pustynia to wiadomo, że będzie sporo snajperów i czołgi będą dominować. Przecież w 3/4 tak samo było. Nie wiem jak sobie wyobrażacie walkę w starciu na takich obszarach? Ludzie czasem naprawdę nie myślą. Ja jestem b. zadowolony patrząc że to jest beta, a bf4 w wersji beta był śmieciem. To samo do historycznych ekspertów to jest BF nie oczekujcie jakiegoś symulatora wojny bo to nie jest arma. DICE stawia na rozrywkę i dobrze, bo gra się mega
Nie no zaje*iście zoptymalizowana, przy 8GB ramu gra co 30 min się wysypuje bo brakuje ramu. i przed uruchomieniem mam zajęte 1,1gb, bardziej się nie da odchudzić w10, także o o co chodzi? sprawdzałem na róznych teksturach, nawet do medium zjechałem i dalej się wysypuje. to samo zresztą było z arkham knight. kolejny niedopracowany bubel. uwielbiałem HR, kupiłem teraz MD od razu po premierze i taką o to dostałem niemiłą niespodziankę.
niezła, ale nie podzielam aż takich zachwytów. owszem strzelanie daje sporą satysfakcję, a jest jeszcze większa że to nazistów ;) Raczej mi daleko by powiedzieć, że zmarnowałem czas, ale gra ma też swoje wady. Od razu zagrałem na poziomie 4/5 i tak naprawdę nie było to żadnym wyzwaniem. Nawet ostatni boss, czy większe roboty nie stanowią problemu. Tu wystarczy walić full auto z czego popadnie. czy to granatnik, czy laser, a jeszcze jest tyle apteczek i pancerza, że naprawdę jest łatwiutko. ofc zdarzało się zginąć, ale większość deadów to nie od przeciwników, a od upadków i dziwnie oskryptowanych lokacji ;p na minus też celowanie praktycznie z jakiejkolwiek broni. strzelałem całą grę z biodra bo celowniki są tak fatalne, że nic w nich nie widać. ja wiem, że lata 60. i nie ma kolimatorów itp itd. ale nawet celowniki mechaniczne nie powinny być tak niegrywalne. zwłaszcza, że szwaby u władzy zrobiły 10x większy postęp także nie rozumiem tego.
I co najbardziej irytowało to teleport przeciwników i ich spawn znikąd. albo jakiś robot-gigant nagle wylatuje zza ściany gdzie w ogóle nie słychać żeby szedł. a jak się pojawia to dopiero jest hałas. może miało to jakoś podwyższyć poziom czy coś, ale dla mnie to raczej błąd.
Fabuła jest i to nawet niezła jak na fps. sporo przerywników, dialogów itp. ale taki temat miał ogromny potencjał i szczerze mówiąc twórcy poszli po najniższej linii oporu. taki alternatywny świat pod władzą nazi aż się prosi o lepsze przedstawienie, bardziej dogłębne i pokazujące więcej tego skutków i tych zwłaszcza pozytywnych, bo historia oczywiście jest tendencyjna i ma pokazywać dzielność amerykancow. a co do poprawności to oczywiście nie zabrakło tutki feminizmu i promocji pedalstwa ;p
Ale cóż nie spodziewałem się głebokiego dzieła, takiego nie dostałem, więc nie mam za złe. Także podsumowując samo strzelanie to frajda a to chyba najwazniejsze w fpsach.
gram w fify od 2002 roku i jeszcze nie widziałem tak zbugowanej części. Czy ci kretyni z EA nie testują gry przed wydaniem? Jak można taki bubel dać do sprzedaży za prawie 200 zł? Gra jedynie ciut lepiej wygląda przez nowy silnik, ale nic poza tym. Ta ich cała nowa fizyka piłki to śmiech na sali. Teraz strzelam bramki z 40 metrów lewą nogą prawonożnym zawodnikiem, który ma w tej kwestii 75 skilla.. Do tego piłka leci wolno jak przy lobie, a bramkarz jedyne co robi to stoi 5 metrów od bramki i patrzy jak wpada gol, nawet nie próbuje paradować, nic. Co drugi strzał to piłka dostaje powalonej rotacji i zawsze wpadają bramki. sorry, ale nawet Ronaldo nie ma takiej skuteczności jak w fifie średniaki po 80 skilla. Oprócz tego fizyka poruszania się piłkarzy słabiutka, przy sprincie zachowują się jak roboty. Jest jeszcze tona bugów w samej rozrywce, a o reszcie szkoda gadać.