Ja bym sugerował wyeliminowanie kolorów albo zastąpienie ich gradientem, tak żeby każde 0.5 miało inny odcień. Bo to przejście z żółtego 5.5 do czerwonego 5.0 to bardzo słaby pomysł.
Szkoda, że nie dali nowego bohatera. Mógłby być zupełną kalką Kratosa tylko, że w nordyckiej wersji ale nie byłoby tego dysonansu.
Z innej beczki pytanie. Jak długościowo gra wypada. Ktoś już mniej więcej może ocenić czy to jednostrzałowiec czy gra w którą można trochę w singlu pograć?
Widzę, że jest tu "mała" burza to może i ja dorzucę swój kamyczek. Czy ktoś pamięta jakiej karty graficznej. wymagał Wiedźmin 3 do grafiki która jest na konsolach (high,1080p,30fps, tak wiem że spadki, ale nawet te spadki biorąc pod uwagę)? I teraz jak się to ma do kwestii cena/jakość? Także ja nikomu nie bronie kupować samej karty graficznej w cenie konsoli która pozwoli na podobną jakość, ale niech też nikt mi nie mówi że PC się bardziej opłaca w danym momencie. Może się opłaca, ale po zakupieniu kilkunastu gier bo wtedy różnice cen w Polsce zrobią swoje.
@up. "(ktoś jest aż tak ograniczony, że nie odróżnia Niemców od nazistów), ..." no i widze że międzynarodowa propaganda i demagogia juz zaczyna działać i zgodnie z założeniami Niemcy żyjący w latach 30 i 40 XX wieku to była odrębna nacja "nazistów" pewnie nawet byli z kosmosu XD Szkoda słów...
Kocham tą grę! Nigdy nie ukończyłem nawet pierwszej misji, ale i tak wspominam fantastycznie.
Ja już to kiedyś pisałem. W roli Geralta widziałbym Marcina Dorocińskiego, to aktualnei jeden z najlepszych rodzimych aktorów i idealnie pasuje do ról takich outsiderów jakim jets tez przecież Wiedźmin. Co do samego filmu to ryzyko jest spore, ale Polacy potrafią robić dobre filmy. Aby się o tym przekonać trzeba jednak sięgnąć po coś innego, niż to co trafia do kin.
Jak dla mnie jedynka lepsza pod względem klimatu, ale ta różnica rekompensuje wszystkie inne na korzyść dwójki. Może w oczekiwaniu na 3 w końcu wymaksuje 1 i 2, żeby potem przenieść sejwa do nowego Wiedźmina.
Warto też zauważyć jedną z nieścisłości między filmem a komiksem. Mianowicie wzrost Wolverine'a.
A wiadomo juz mniej wiecej jak duża bedzie różnica w grafice między poprzednią a nową generacja konsol ?
Dotatek już nieco ograny i z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, ze to jest to czego oczekiwałem od Diablo 3 odrazu po premierze. Jestem przekonany, że teraz spędze z tą grą o wiele więcej niz tylko przejście kampanii, jak niestety miało to miejsce w podstawce. Ocena w pełni zasłużona, a Blizzard rozgrzeszony ze swoich błędów.
Ja pokusiłbym się o stwierdzenie, że gry dobrze oddajace klimat sredniowiecza powstają jedynie w Europie. W stanach panuje bardzo hollywodzkie wyobrażenie tego okresu historycznego, niewiele majace wspólnego z prawdą historyczną. Jeżeli tylko ta gra zostanie właściwie dopracowana i spełnione zostana założenia twórców, to prawdopodobnie dostaniemy najlepszy średniowieczny sandbox w historii.
@muhabor. Grywalne demo często studia maja juz po kilku miesiacach pracy nad grą, właśnie w celach promocyjnych. Praca nad grą to skomplikowany i wieloetapowy proces.
Czyżby marzenia o prawdziwym symulatorze sredniowiecznego rycerza miały się spełnić. Pierwszy kickstarter na którego naprawdę się jaram.
Na pewno powstali na skutek różnych inspiracji (np. wiele osób mówiło o podobieństwie Trevora do Nicholsona). Ale nie sądzę aby mieli po prostu jeden pierwowzór jak Nico.
@up. Postacie z V były robione w nowej technologii motion capture twarzy rockstara przez wynajetych specjalnie aktorów. Polecam filmiki na youtube chociaz pooczątkowe wrażenie, gdy widzimy Michaela, Franklina i Trevora jako prawdziwe osoby jest nico dziwne.
Pisałem to już w watku pod Freedom Cry, napiszę i tutaj. Uważam, że setting w Polsce, jakkolwiek komercyjnie nieopłacalny i nierealny, pod każdym innym względem bez problemu dałby radę. Ukazanie Rzeczpospolitej Szlacheckiej jako bastionu asasyńskiej filozofii wolności i niezależności nasuwa się samo. Po drugiej stronie barykady możemy ostawić trzy czarne orły - Prusy, Austrię i Rosję, rosnące w siłę absolutyzmy będące kategorycznym zaprzeczeniem ideologii zarówno asasynów jak i polskiej szlachty (np. Prusy - jedno z pierwszych prawdziwych państw policyjnych gdzie celem władzy była pełna inwigilacja obywateli). Biorąc pod uwagę ogólną francuskość ówczesnej Europy, oraz liczne kontakty polsko-francuskie mozna by wrzucić do historii kilku Francuzów na pokrzepienie serc zachodnich odbiorców. Ogólnie jednak jakikolwiek setting środkowo/wschodnio europejski (może być wojna trzydziestoletnia) byłby miłą odmianą.
Wiem ze to nierealne ale chciałbym AC z wydarzeniami chociaż częściowo mającymi miejsce na terenach historycznej Polski. Upadek RP to byłby idealny setting. Biorąc pod uwagę motyw przepisywania historii przez zwycięzców (templariuszy) na własna modłę który przewija się przez całą serię, można uznać Rzeczpospolitą Szlachecką za bastion filozofii asasynów (np. złota wolność), która tylko przez zwycięstwo Templariuszy została zachowana w historii jako zgnuśniałe i rozpadające się od środka zdezorganizowane państwo. Tak naprawdę twórcy nie muszą sie juz ograniczać do linii przodków Desmonda, ale i to dało by się w tym scenariuszu zrobić. Korzenie Desmonda są ewidentnie wschodnie, zaś te tereny miały na przestrzeni wieków spory kontakt z Rusią, geny Altaira mogły sie stam jakoś przedostać :). Idąc dalej bohater mógłby być kozakiem (w historycznym ujęciu oczywiśćie) zaś nowym eksponowanym elementem gamelayu byłaby walka z grzbietu konia. Chyba się nieco zagalopowałem z tymi marzeniami :D. Mówiąc już bardziej poważnie i realnie, liczę na Rosję. Były już co rawda komiksy, ale myślę o innych czasach niż XX wiek.
@up. Nie przesadzałbym z tym zmarnowanym potencjałem. Co do pewnych niezgodnosci to było ich kilka, ale ogólnie twórcy dobrze dysponują potencjałem uniwersum. Historyczno-spiskowy rdzeń fabuły asasynów tak naprawdę został odrzucony tylko w AC4, ale trylogia Desmonda ładnie go poprowadziła, tylko słabo zakończyła. Ogólnie seria nadal ma potencjał kryjacy sie w formie. Pozostając w zgodzie z fabułą Ubi moze teraz wziąć każdego przodka, w jakiejkolwiek przestrzeni czasowej i pokazać jego historię.
To że Adewale zostaje asasynem jest nieprzypadkowe i dobrze uzasadnione. Ale już możliwość korzystania przez niego z eagle vision jest totalnym nieorozumieniem. Ta zdolność miała być unikalna tylko dla przodków Desmonda.
@Wielki Gracz... Uzasadnij swoją opinię o GTA, bo jakoś nie widzę wyjaśnień, tylko krytykę. A może wcale nie grałeś, co ?
Nie będę oryginalny, jak powiem, że Wiedźmin zapowiada sie najlepiej, ale tym razem to nie jest zbitek nadziei i patriotyzmu, ale dość solidne przekonanie.Co prawda nadal czekam na filmik typowo gameplayowy, ale to co już o grze wiadomo napawa optymizmem. Czarnym koniem będzie dla mnie The Banner Saga. Liczę, że dostaniemy w jej postaci grę o niezależnym duchu, ale w pełni profesjonalnym wykonaniu.
W sumie mój PC spełnia rekomendowane wymagania. Ale trudno powiedzieć po pierwsze, jak wyjdzie konwersja. A po drugie na jakie ustawienia pozwoli rekomendowana specyfikacje. Jeżeli na maksymalne z kilkoma przegiętymi bajerami wyłączonymi, to biorę w ciemno, a jeżeli na średnie/wysokie to różnicy między konsola nie będzie.
@UV. Moze ty wypowiesz się obiektywnie na temat działania AC4 na current-genach ?
Pytanei tylko jak z konwersja na PC. I jak gra będzie chodzic na Radeonach. Znaczek nVidii przy każdym tytule budzi we mnie obawy. Miejmy nadzieję, ze to nei będzie kolejne Metro: Last Light, a jeżeli to że w dniu premiery wypuszczą "magicznego" hotfixa odrazu.
Mam jedno pytanie. Jak ogólnie gra sprawuje się na PS3 ? Cały czas waham się między wersją na konsolową a pecetową.
Jeżeli ceny gier nie będą takie jak na current-genach, to ja rezygnuję z nowych konsol. PC nie powinien odstawać przy tej generacji, a ceny gier na niego pozostają te same.
Na jakiej zasadzie te klucze sia rozdawane ? Tzn. czy trzeba coś kliknąć, czy jest losowanie jakieś ?
Nigdy nie ma jednej gry roku, bo te tytuły są przyznawane przez różne źródła. Ale są lata, gdzie jedna gra ewidentnie wybija się ponad resztę, a sa takie gdzie rywalizacja jest bardzo zacięta. Dla przykładu, zeby nie dawać GTA i tego roku, to podam dwa lata poprzednie. 2011 - ewidentnie Skyrim grą roku. 2012 - brak wyraźnego faworyta, z jednej strony Far Cry 3, z drugiej The Walking Dead oraz jeszcze kilka innych typów. Zreszta policzcie sobie wersje GOTY gier które wyszły w tym samym roku. Branża gier to nie liga mistrzów, nie ma jednego zwycięzcy w danym sezonie.
Bardzo dobra gra. Przede wszystkim swietny klimat i oryginalne uniwersum. Na pewno o wiele ciekawsze niż kolejna apokalipsa zombie. TWD to arcydzieło ze wzgledu na ładunek emocjonalny jaki w za soba niesie, ale The Wolf Amongst Us na chwilę obecną zapowiada się na lepszą grę. Tak naprawdę jedynym minusem dla mnie jest długość odcinka, chciałoby się nieco więcej.
Ocena uczciwa na chwile obecną. Jednak ja z werdyktem poczekałbym na wprowadzenie do rozgrywki chyba najistotniejszego elementu, czyli napadów (heists). Wówczas ocena moze być o oczko lub nawet półtora wyższa.
To ciekawe. W przypadku GTA miałem prawie tak samo, z tą jednak różnicą, że juz za pierwszym podejsciem robiłem większość zadań i grę ukończyłem w ok. 45 godzin z 80% ukończenia. Jednakże juz dzień po ukończeniu zacząłem drugie podejście, także o wiele bardziej zwracajać uwagę na szczegóły i na swój sposób delektujac się grą. Są gry które warto przejsc drugi a nawet trzeci raz, co prawda 1 lub 2 na rok, ale jednak są.
@Dreamy. Sam gram na PC ale nie mogę sie zgodzić z tym co napisałeś. Wymienione przez ciebie gry to niestety nie są megahity w skali swiatowej, niestety dla porównania muszę tu przytoczyc GTA V, ale może byc równie dobrze wspomniane przez ciebie The Last of Us. Ekskluzywność GTA na konsolach siłą rzeczy wynosi je w tym roku na piedestał, nie należy jednak zapominać, ze rok sie jeszcze nie skończył i kilka ciekawych premier jeszcze przed nami.
Ogólnie na dzień dzisiejszy ten rok wygrało Sony zarówno w toczącym sie boju current-genów, jak i w marketingowej walce next-genów.
Pozytywne zaskoczenie. O ile rekomendowne pozwolą na maksymalne ustawienia bez kilku przegiętych wodotrysków typu ubersampling, to kupuje na PC. Najpierw info o lepszej grafie na kompach niz na next-genach, teraz rozsądne wymagania... Czyżby faktycznie tym razem zrobili porządnie Asasyna na PC ?
Ostatnio byl flame jak cholera przy recenzji GTA, ze recenzenci nie wykorzystują w pełni skali itd. A tu jak sie trafiło 7,5 to odrazu słaba gra. Przecież 75% to dobry wynik - w szkole 4. Nie wiem ską takie przechodzenie ze skrajności w skrajność u piszących na tym forum. A pozatym, jak już ktoś mądrze napisał, nie powinno się wybierać gry na podstawie oceny, która siłą rzeczy jest zbiorem subiektywnych odczuć recenzenta. Pozdro i dystansu życzę !
Ja miałem maksymalnie 10 osób. Ale zdarza sie, ze nagle zostaje sam na serwerze. Nie wiem, czy przenosi na inny po akcji, czy cos, ale na następnej akcji nie mogę nikogo zaprosić, bo zwyczajnie nikogo nie ma.
http://socialclub.rockstargames.com/crew/grovestreetelite_pl_ - tu jest ekipa. Ale ja chyba na jakis czas dam sobie spokój, bo po raz kolejny skasowało mi postać, a juz całkiem nieźle szło. Ma ktoś jakieś info o tym co dzieje się z znikajacymi postaciami. Czy jeżeli na danym slocie na którym ta postać była, nie zrobimy nowej, to jak rockstar upora się z serwerami zostanie ona przywrócona ? Szukałem w necie, ale nie ma jasnych odpowiedzi.
Gevii wbijaj do Grove Street Elite PL, powoli coś się tworzy. Jeżeli udałoby sie zebrać kilkanaście osób z tego forum, to można jakieś wspólne akcje planować. Póki co i tak jakosć rozgrywki na to nie pozwala, ale myślę, ze do przyszłego tygodnia się ogarna z serwerami.
Zeby postać sie zapisała musisz przejść cąły początek, czyli wyścig oraz misje dla Geralda, a potem poprostu wyjść z GTA online. O zapisywaniu swiadczy złote koło ładowania. Ja też straciłem kilka postaci ale teraz jest juz okej. Przy ostatnim logowaniu nawet miałem jednorazową możliwość zmiany wygladu aktualnej postaci.
Ja już daje rade grać, widzę, ze powoli się stabilizuje sytuacja. Ale nie zmienia to faktu, że 3 postacie robiłem i mi znikały, a ostatnia nawet jakimś cudem bez mojej ingerencji zmieniła wygląd : D. Nie wiem o co chodzi, ale mam nadzieje, że to były złe dobrego początki. Pozdro.
Ja też najwidoczniej straciłem postać. Pozytyw jest atki ze miała tylko 3 level.
Swoja drogą, to co powiecie o kreatorze postaci? Podejscie które zastosowal Rockstar wydaje się być oryginalne, ale nie jestem pewien czy każdemu sie spodoba.
Mój nick na social club to Raven313. Dotychczas raz udało mi się utworzyć sesje i trochę pograć. Trudno mówić o wrażeniach, ale ogólnie jestem pozytywnie nastawiony. Oby wieczorem dało sie pograć.
Ja też narazie bezskutecznei próbuje wogóle cokolwiek pograć. Narzie ani razu nie udało sie utworzyć sesji. Jakby co, to też na PS3 śmigam. Nick na PSN - Raven3137
A porpos soundtracku jeszcze, to wydaje mi sie, że to typowo kwestia upodobań. Dla mnie jest to soundtrack porównywalny do tego z Vice City pod względem dopasowania do klimatu gry. Dodatkowo mamy tu wiele dużych marek muzycznych, w szczególności w stacjach rapowych które jak niemal żadne inne pasuja do współczesnego L.A.
No i myslę, że ten artykuł powinien uspokoić już wszelkie pozostałe lamenty. Sam jestem użytkownikiem PC na równi z konsolą i jak najlepiej życzę tej platformie i chciałbym jednoczesnej premiery pecetowej i konsolowej, ale niestety taka jest polityka rockstara, co ten artykuł dobitnei podkreśla i nie ma co się nad tym rozwodzić.
Nie wiem czy ktos juz o tym wspominał, ale w tanich ciuchach można kupić garnitur jokera, który z racji podobieństwa do Nicholsona świetnie pasuje na Trevora.
Dobra recenzja. Tak naprawdę jedyną wadą gry która nie wynika z ograniczeń sprzętu, jest zbyt mała ilość napadów, oraz ogólnie nieco zbyt mała ilośc misji. Myślę że 100 byłoby dobrą liczba jak na tak swietną grę. Niemniej jednak moduł singlowy, bo nie zapomniajmy o GTA Online, zasługuje jak najbardziej na maksymalną ocenę za rozmach i skalę przedsięwziecia oraz niemal perfekcyjne wykonanie.
P.S. A tak na marginesie to nawet mnie zaczynają juz męczyć te ciągłe narzekania i szukanie dziury w całym przez niektórych. Nie winikam w to, kto z tych krytyków faktycznie grał w grę, ale jest to po prostu słabe. Ale jak to mówią - Haters gonna hate. A ja tymczasem wracam do grania. Pozdro !
Udało mi się już skończyć wątek główny i prawie 80% całej zawartości, więc mogę już śmiało pokusić się o jakąś ocenę. Po pierwsze wrażenie zaraz po ukończeniu gry - duża satysfakcja przemieszana jednak nieco z niedosytem, który mam nadzieję zaspokoi GTA Online. Same wrazenia z gry pozostały takie jak tuż po jej odpaleniu, gra świetna i megagrywalna, choć momentami przypominająca o swoim technnologicznym zacofaniu. Najwyżej oceniam misje główne, gdyż autorom udało się stworzyć wrażenie filmowości przy jednoczesnym zachowaniu złożoności sandboxa.
Njasłabszym elementem jest oczywiscie warstwa graficzna. Wada ta jednak nie miała wielkiego wpływu na mój odbiór gry jako całokształtu, gdyż grafika nie odbiega w aż tak dużym stopniu od dzisiejszych standardów. Kwestie dyskusyjne takie jak model jazdy czy model zniszczeń nie były dla mnie problemem. Jeździło mi się dobrze, jedyny zarzut mam do umiejętności Franklina która jest nieco przesadzona, zaś co do zniszczen nie miałem żadnych problemów, w końcu to gra która nie stawia na stuprocentowy realizm.
Podsumowujać daje GTA V maksymalną ocenę 10/10, i choć nie jest to ocena obiektywna to musi taka być, gdyż gra idealnie trafia w moje gusta i pozostawia wrażenie doskonałości której może było jednak nieco za mało ( w sensie długości). Ale tak jak mówie czekam na GTA Online, a tymczasem spróbuję przejść grę jeszcze raz, bo nadal siedzę po uszy w jej klimacie.
No i gitara. Wreszcie jakis powód by nieco pokatować D3, tak jak spodziewałem sie to robić po premierze, a co uniemożliwił właśnie Dom Aukcyjny.
Nie ma sie co spinać. Ja sam gram na PS3 no i graficznie/technologicznie powiem ze szału nie ma, ale kto niby takowy zapowiadał. Od początku wiadomo było, że V będzieczymś w rodzaju San Andreas current-genów, grą przebogatą gameplayowo, jednakże zacofana nieco technologicznie. Pierwsze wrażenia z gry świetne. Po raz pierwszy od dawna zdarzyło mi się zarwać nockę przy konsoli. Pozdro!
A Kuba nadal ma ta samą fryzurę co w 2007. Pewnie kilka takich "kwiatków" jeszcze się wśród piłkarzy znajdzie. Niby szczegół, ale gość był przez ostatnie trzy lata na polskiej okładce, także ktoś powinien zauważyć zmanę tam w EA.
Ta ekskluzywna premiera to strzał w stopę. W ten sposób ludzie chcący po prostu kupić next-gena w krajach nie objętych premierą kupią PS3.
Wszystko świetnie. Tylko zastanawia mnie jak autor zdołał wejsć Rzeczpospolitą w skład HRE. Już grajac samą Polską państwo jest zbyt duże, żeby taki manewr wykonać.
Wstępny dialog nastraja pozytywnie. Prawdziwie brutalnego pirackiego klimatu zapewne nie uświadczymy, ale będę bardziej niz zadowolony jeśli dostaniemy klimat na poziomie Assassinów z Ezio.
Ciekawe co uda sie zrobić z Raven's Cry. Mam nadzieję, ze ta gra nei okaże się klapą, bo jest szansa na serię z prawdzwie czysto pirackim brutalnym klimatem.
Brak opóźnienia wersji PC cieszy, ale obawiam sie, że coraz lepsze traktowanie pecetów skończy się wraz z premierą next-genów. Poprostu aktualne konsole są kilkakrotnie słabsze od przeciętnego peceta gracza, a gry są dostosowane w wymaganiach do ich mocy, przez co jest duza ilość potencjalnych kupców wersji PC. Jeżli chodzi o wspomniane problemy z Radeonami, to wynikają one najcześciej z lobbyingu nvidii i ich współpracy z twórcami gier. Czasam jak w przypadku Metro Last Light jeden malutki patch magicznie sprawia, ze z ok.15 fpsów na średnich ustawieniach grafiki, ten sam radeon wyciaga ok. 35 fpsów na maksymalnych ustawieniach.
Problemem Diablo nie jest sam Auction House, tylko podejście do przypisywania przedmiotów do postaci. Gdyby Blizzard ustalił większosć przedmiotów legendarnych jako Bind on Pick up, to zwyczajnie nie można by nimi handlować. I tylko niektóre przedmioty powinny być dopuszczone do obrotu. Tak jest to zrobione w WoWie i sprawdza się bardzo dobrze.
Trailer zupełnie inny niż poprzednie. Ciekawe czy z grą będzie podobnie ; )
Świetny trailer. Doskonale wyreżyserowany i wykonany, a dodatkowo oryginalny pod względem klimatu. Zbyt wiele ostatnio patetycznych i podniosłych, epickich trailerów. A co do samej gry, to Fable ma jakąś trudną do opisania magię, która przyciąga do kolejnych produkcji tej serii. najbardziej podobała mi się część druga, ale mimo słabszej trójki wciąż coś mnie ciągnie do niepowtarzalnego świata Albionu. Dla mnie kolejny plus po stronie Xboxa w kwestii wyboru next-gena.
Rozumiem, że jeżeli ktoś jest wielkim fanem PS i Sony, to zakup konsoli zaraz po premierze ma dla niego znaczenie. Ale w innym wypadku nie widze powodu do spiny, ja sam zamierzam nieco poczekać z zakupem, conajmniej do premiery Xbox One, a najprawdopodobniej którąkolwiek z konsol kupie dopiero wiosną 2014. Wówczas sprzęt będzie już lepiej znany niezależnym opiniodawcom, więc będą znane jego prawdziwe wady i zalety.
Jeśli dobrze rozumiem, to granie online będzie na PS4 tak jak na Xboxie możliwe jedynie z wykupionym abonamentem. Jeżeli tak, to PS4 z mocnego faworyta spada w moich oczach do poziomu rywalizacji z Xboxem. Poczekajmy na ceny od microsoftu. A tak nawiasem, to z tym przeliczaniem euro na dolary 1:1 to jest jakiś śmiech ...
GTA V najpewniej wyjdzie kiedyś na PC, wiec nei ma sie o co spinać. A to że będzie tylko portem konsolowym to juz inna sprawa. Chociaż możliwe, że jak w przypadku BF3 multik będzie na wiecej osób.
Co do preferowanych wersji językowych to wszystko zależy od gustu. Ja naprzykład wolę grać w stalkera, czy też metro w oryginale po rosyjsku/ukraińsku, bo sam dubbing to dla mnie 0,5 do nawet 1 punktu w mojej ocenie gry, gdyż tak bardzo wpływa na klimat i immersję. Jeżeli chodzi o polskie lokalizacje, to zależy. Ogólnie jestem zwolennikiem, a w niektórych przypadkach nie wyobrażam sobie innej możliwości (np. Seria Gothic), ale zdarzaja sie gierki które w oryginale poprostu lepiej brzmią (np.Skyrim, Mass Effect). Mimo to jednak docelowo zawsze w miare możliwości wybieram polską wersję. W przypadku Wiedźmina jednak, jedynym słusznym wyborem jest oryginalny polski język.
Trailer świetny. Wygląda na to, ze w końcu dostaniemy w pełni dojrzałe mroczne fantasy, w którym twórcy nie silą się nawet na odrobinę ugrzecznień. Pytanie tylko, czy ten fakt nie pogorszy odbioru gry na zachodzie, w szczególności w Stanach.
Swietny artykuł. A szczególnie jestem wdzięczny autorowi za przypomnienie o Polce z GTA IV. Pamiętam jak pierwszy raz ją usłyszałem to myślałem, że coś mi się przesłyszało. A tu prosze - tyle kwestii. Co do samych polskich akcentów w grach (i nie mowa tu o wymowie) to zawsze miło na coś takiego natrafić, szczególnie w dużych produkcjach. Ale nawiązując do wspomnianej na początku artykułu potrzeby zauważenia i bycia docenionym, to nie mamy się co dziwić, że trafiają sie takie smaczki. Autorzy gier zwykle uwzględniają multikulturowość świata, a Polacy to przecież stosunkowo liczny naród z bardzo liczną diasporą zagraniczną, szczególnie w USA gdzie powstaje większość gier. A więć nie ma powodu aby czuć się jakoś specjalnie wyróżnionym. Oczywiscie w pozytywnym znaczeniu - jesteśmy dużym i znaczącym narodem w skali świata i powinniśmy być z tego dumni.
No, czyli jednak coś na tym kickstarterze może się udać. Szału pewnie nie ma, ale solidna klimatyczna gra z pewnością zyska popularność wśród fanów RPG. Życzę twórcom i osobom wspierającym projekt jak najlepiej, bo idea kickstartera to tak naprawdę największy bastion niezależności twórców. Nie chciałbym aby przez kilka niewypałów miała upaść.
Ja jako użytkownik zarówno PC jak i konsol obecnej generacji muszę przyznać, że przy mocnym kompie konsole są na drugim planie. Tak naprawdę to najwięcej gier na kosole kupiłem na Xboxa, którego miałem swieżo po premierze, bo wtedy mój PC nie domagał. PS3 mam od ponad 2 lat, i jakoś mniej więcej w podobnym czasie modernizowałem komputer. No i w zasadzie kupiłem na PS3 jedynie exclusivy, a od wspomnianego upgrade'u kompa Xbox także stoi i się kurzy. Gdyby nie pro-konsolowa polityka wydawców, nie kupował bym konsoli wogóle, to jest tak naprawdę jedyna, ale za to dosyć spora ich zaleta.
Bardzo tendencyjny i momentami słabo uargumentowany artykuł. Np. CJ, do którego jedynym zarzutem jest jakże obiektywna alergia na ziomalskie klimaty. To raczej taki zbiór wysoce subiektywnych opinii. Równie dobrze mogłoby sie tu pojawić wielu innych bohaterów.
Wrażenia pozostaja niezmienne. Jeżeli twórcy zadbają o różnorodność czynności wykonywanych w grze, bedziemy mieli poważnego konkurenta dla AC2 w kategorii najlepszej gry serii.
Według mnie cała sytuacja z Microsoftem tylko podkreśla jak ważna jest konkurencja w branży konsolowej. Pomyślcie sobie co by było, gdyby jedna firma zyskała monopol, mielibyśmy takie kwiatki jak przypisywanie dysku do konsoli na porządku dziennym.
@Lothers Dlaczego uważasz, ze Blizzard odpadł z tej ligi, nie pamiętam kiedy ostatnio wypuścili coś poniżej poziomu.
Jak to jest UV, że tobie trafiają sie najlepsze gierki do opisywania ? :)
A odnośnie samej gry to może być coś mocnego, o ile zostanie w pełni wykorzystany potencjał stworzenia aktywnej społeczności graczy współpracujących między sobą. Bo jeżeli to będzie taki Battlefield w którym każdy w mniejszym lub większym stopniu dba jedynie o własny tyłek i zapieprza po mapie strzelając w co się da, to niestety nie bedzie żadnej rewolucji.
@UV Mam takie jedno zasadnicze pytanie. Mianowicie, jak duża jest różnica technologiczna między wersją na next-geny a tą na current-geny ? Zastanwiam się czy warto czekać z zakupem na PS4.
Myślę, że nie ma sie co martwić o nowego Wiedźmina. Czy bedzie najlepszy w historii, to nie wiem, ale napewno będzie na bardzo wysokim poziomie, bo do tego zdążyli nas przyzwyczaić panowie z CDP Red.
A więc to już niemal pewne - będziemy mieli grę roku ocierającą się o doskonałość w swojej lidze. Szkoda tylko grafiki, ale GTA nigdy nie było graficznie powalające, a jednak zawsze szalenie dobre.
CoD może nie miał racjonalnej fabuły, ale nie miał także wielu innych rzeczy w pełni realistycznych. Sama fabuła choć zwykle nieco wybujała, była zazwyczaj nieszablonowa i wciagająca. Bez problemu można ją uznac za dobrą. Zas jesli chodzi o next genowość to bym się tak bardzo z tym nie spieszył. Póki co nawet pierwsze gry na next-geny bedą nieco bardziej przypominały graficznie current-geny. Niestety wydawcy bardzo się "ukisili" w ciepłej i wygodnej obecnej generacji i z małymi wyjatkami (Crytek, A4) nie pracowali nad grafiką.
Nie wiem skąd taka spina między konsolami a pecetem w tym temacie. To już chyba standard, ze polityka Rockstara jest taka a nie inna, i że pecety zawsze dostają grę z opóźnieniem. Najeżdżanie jednen na drugiego w tej kwestii zwyczajnie nie ma sensu, bo to nie konsolowcy decydują o takim a nie innym stanie rzeczy. I teraz bez jakiegokolwiek przytyku: naprawde warto mieć chociaż jedna konsole aktualnej generacji. Ja mimo wielkiego zamiłowanai do PC, Xboxa 360 kupiłem z powodu GTA IV bo zwyczajnie nie chciałem czekać na wersję PC jak to było w przypadku SanAndreas. I tak oto wydająć nieco ponad tysiąć złotych od 6 lat korzystam z tego Xboxa, a peceta w tym czasie juz 3 razy musiałem modernizować.
Nie ma się co łudzić, grafika napewno nie powali, i to nawet na ps4 jak wyjdzie. Ale przecież nie o to chodzi w GTA. Skok jakościowy napewno będzie w gameplayu, bo tego można sie spodziewac juz od premiery RDR które pozostaje dotychczas niedoscignionym ideałem w kategorii sandboxów, a do tego jeszcze ten klimat. Trudno się nie jarać grami od R*, dlatego trudno też oczekiwać braku hype'u na najnowsze GTA.
Cała dyskusja o tym który z bohaterów jest lepszy/bardziej komuś odpowiada, tylko podkreśla trafność decyzji Rockstara. Zamiast zostawiać nas bez alternatywy, panowie z R* daja nam trzech kolesi do wyboru, z których każdy reprezentuje inny styl i inne otoczenie. Jak dla mnie strzał w dziesiątke, ale żeby nie być zbyt odmiennym w dyskusji - Franklin najlepszy !
Praca nr 4 zdecydowanie najbardziej klimatyczna. Jeśli chodzi o techniczny aspekt to myślę że fachowcy właściwie go ocenili, aczkolwiek w głosowaniu użytkowników Kurist wygrałby z nawiązką.
Najlepsza była dwójka. Miała swoje absurdy, ale koniec końców była grą z poważna fabułą w której niektóre momenty naprawdę chwytały za serce. Trójka to już totalny odjazd. Czwórka wogóle mnie nie inteesuje.
Grę skończyłem wczoraj i nie zawiodłem się. Nie nazwałbym tego arcydziełem, bo ani gameplayowo (gameplay to podrasowany Bioshock 1 i 2, z elemetami innych nowszych gier FPP ostatnich lat), ani fabularnie
spoiler start
( inspiracja "Incepcją" a przede wszystkim "Wyspą Tajemnic")
spoiler stop
nic odkrywczego nie wprowadza. Niemniej jednak gra świetna i na swój sposób (mimo wymienionych inspiracji) wyjątkowa.
@Flyby Wydaje mi sie, że gra będzie nadpisywać początki poszczególnych etapów np. "Centrum Powitalne" za każdym przejściem, więc w miarę progresu wszystkie stare savy znikną. Zgadzam sie, że to lipa i już niech będzie ten autozapis, ale mogli by chociaz dać możliwość tworzenia osobnych profili.
Ja na szczęscie daleko nie byłem, bo się nieco wstrzymałem od grania. Z tego co wiem to tylko tych infuzji nie będziesz miał bez wizyty w Blue Ribbon, przedmioty powinny sie znaleźć w ekwipunku, a skórki na pistolet i karabin ( które swoją drogą chciałbym wyłączyc, ale sie nie da) są zawsze
Ok chłopy ! Wszystko działa jak należy, nawet ten Early Bird Pack i to bez żadnych Rewolucji Przemysłowych : ) Mnie pomogło to sprawdzenie spójnosci plików. Teraz mam w grze te itemy do podniesienia jak wejdę do Blue Ribbon Bar tak jak w filmiku zamieszczonym kilka postów wyżej.
Tak jak czytam różne komentarze, to zaczyna mi się sytuacja klarować. Ze standardowymi edycjami jest chyba tak, że jest ten jeden kod który aktywuje zarówno grę jak i Season Passa. W właściwościach gry w steamie jest zakładka DLC i ja tam mam wpisany Season Pass preorder i sposób zakupu: punkt sprzedaży. Wiec wydaje się, że jednak mam ten SP, a jeśli chodzi o ten pakiet Early Bird, to chyba faktycznie trzeba go w tym industrial revolution odblokować, bo tego w grze nie mam. Gości z Cenegi odpisał mi, że jezeli w tej zakładce DLC jest wpisany Season Pass, to znaczy, ze jest on aktywny. Jeżeli chodzi o dalszą mozliwość zakupienia go na Steamie to prawdopodobnie powodowane jest to "wyjątkowościa" naszego polskiego SP, który jest jakby połączony kodem z grą. Ewentualnie można w kwestii tego Early Bird Packa zrobic Sprawdzenie spójnosci plików na steamie, tam gdzie jest też ta zakładka z DLC.
@mikecortez Ok, dzięki za pomoc, powoli sie sprawa wyjaśnia i chyba wszystko jest ok.
Podbijam pod temat. Ja z kolei jestem posiadaczem standardowej edycji pudełkowej i miałem jeden kod na osobnej kartce. Rzekomo miał on aktywować się jako Bioshock Infinite + Season Pass, ale u mnie w bibliotece widnieje jako zwykły Bioshock, a Season Passa moge nadal kupic osobno. Wie ktoś może jak sprawdzić czy ten Season Pass działa, czy to jakis bug ? Ewentualnie jak ten problem rozwiazać, jeśli Season Passa nie ma. Do cenegi juz pisałem, ale nie dostałem odpowiedzi. Zaznaczę jeszcze, ze jak kliknę w steamie prawym przyciskiem myszy na bioshocka i wejdę we właściwości a potem w zakładkę dlc, to widnieje tam Season Pass preorder. Ale nie wiem czy chodzi o to, czy go mam, czy o to, że moge go kupić.
@mikecortez Wlaśnie problem leży w tym, że wogóle ich nie ma, bo wiem ze maja być w tym barze blue ribbon. Chrzanić jednak przedmioty, chodzi mi raczej o przyszłe dlc z Season Passa, które wolę miec, niż nie mieć. Nie wiem tylko jak sprawdić czy on działa.
Ma ktoś może jakis pomysł, jak sprawdzić tego Season Passa ? Wiem, że to nie do końca właściwe miejsce na takie pytanie, ale biorąc pod uwagę całą debatę o wersji pl, to chyba nie ma takiego bardzo ścisłego zawężenia tematu. A jednak nadal wiele osób często tu zagladą, wiec może ktoś da radę pomóc ?
Nie pamietam co pisało po wpisaniu kodu, ale gra w bibliotece figuruje poprostu jako Bioshock Infinite. A masz w grze te przedmioty z "Early Bird Special Pack" ?
Mam pewien problem z polską pudełkową wersja gry. Otóż nie wiem czy mam aktywny ząłaczany do każdej gry Season Pass, a właściwie to podejrzewam, że jest on nieaktywny, ponieważ nie mogę w menu gry kliknać w zakładkę zawartośc do pobrania, ani też nie znajduje w grze przedmiotów " Early Bird Special Pack" które są elementem Season Passa. Wie ktoś moze w czym leży problem, albo jak sprawdzić na Steamie czy Season Pass działa ?
Myślę, że wizja gier zawarta w tym artykule nie jest taka zła. Wydaje mi sie, że wydawanie kolejnych części danej serii co roku jest wykonalne, co więcej są na to dowody, chociażby CoD, czy też o dziwo wogóle nie wspomniany w komentarzach Assassin's Creed. Problemem jest kwestia jak dobre miały by być te gry pod kątem jakości stricte nietechnologicznej, tzn. fabuły, grywalności, czasu rozgrywki. Taki Assassin's Creed Brotherhood, stworzony w rok to dla mnie wzór gry będącej kolejnym odcinkiem serii Gdyby tak miały wygladać gry na modłę seriali, to ja jestem w stuprocentach za.
Przeczytałem już wszystkie dotychczasowe części cyklu i jest on dla mnie absolutnym numerem jeden, jeżeli chodzi o fantasy. Martin zaprasza nas do brudnego świata spisków i intryg, krwi i cierpenia, w którym nie można nikomu ufać. Tak naprawdę "Gra o Tron" jedynie w dosadny i sposób wprowadza nas do świata Westeros, a to kolejne cześci zwiększają tempo akcji, ciekawość intryg, oraz ogólną jakość opowiadanej historii. Zdecydownie polecam !
Tak wogóle to jaką średnia ocen na świecie typujecie dla wiedźmina ? Ja sądze ze ok 90% powinien mieć. Patrzac na nowy, bardziej przyjazny zachodniemu graczowi model rozgrywki, oraz fakt iż brutalne klimaty (patrz. Dragon Age) całkiem dobrze sie przyjęły, można być optymistą.
Kolekcjonerke juz mam, i strasznie sie nakreciłem na tę gre. Szkoda ze jeszcze do poniedziałku trzeba czekac. A tak nawiasem ? Czytał ktos artbooka ? Są tam spoilery ? Bo ja stwierdziłem ze wole nie ryzykować.
Nie bedzie pierwszego!
Wersja językowa bez żadnych niespodzianek wypada spodziewanie dobrze. "- Jesteś wolna ? -Nie! Zapierdalam jak dyliżans!" hehe.