10mb/s to max u mnie w miejscowości i jest już tak od ponad 10 lat! stanęło wszystko w martwym punkcie bo linia telefoniczna za stara i nie chce im się modernizować, gdyby jeszcze cenę obniżyli za tą śmieszną jak na dzisiejsze czasy prędkość, ale nie, płacę jak za zboże, a inni za tę samą cenę co ja place za 10mb/s mają na miedzi 80mb/s albo więcej, brawo Orange, chyba trzeba przejść na mobilny od T-Mobile bo nie doczekam się poprawy sytuacji w tym życiu
Dopóki to dotyczy tylko trybu Online, to niech se mają te mikrotransakcje, byleby nie wsadzali ich do singleplayera i nie psuli gameplayu.
O ile dobrze pamiętam, to napisali tak w komentarzu albo newsie na swojej stronie internetowej, że w tym roku czekać na nas będą nowe dodatki do Online i DLC do singleplayera. Coś takiego napisali kiedyś. Dodatki do online wychodziły a DLC do singla jak nie było tak nie ma.
@mevico Jestem pewien, że Steam jakby mógł to z chęcią wprowadziłby dodatkowe opłaty, ale to pewnie byłby strzał w stopę, bo wszyscy przeszliby do konkurencji. Na konsolach, producent konsoli ma monopol na multi i albo płacisz albo nie grasz.
Firma może robić jak chce, a my możemy ich krytykować. Ja tam wcale nie kupuję gier które mi nie odpowiadają, ale może chociaż masowa krytyka coś zmieni i w przyszłosci będą lepsze gry, które warto będzie kupić.
Masz rację, to tylko i wyłącznie wina graczy. Korporacje od zawsze były nastawione na jak największe dojenie nas z pieniędzy. Tylko kiedyś nie było takich możliwości i przekonania że gracze będą chcieli tak płacić. Alke jak widać pomysł chwycił, gracze chętnie płacą, a więc i podejście biznesowe się zmieniło. Rynek się po prostu dostosował.
Aż łeska się w oku kręci od tych intro do gier. Przypomina mi to o pięknych czasach, wspaniałych gier od EA. Ale nic co dobre nie moze niestety trwać wiecznie.
Nie powinien tego mówić, to fakt. Niech spece od PR-u go przeszkolą. Ale z drugiej stronie jak każda korporacja, dążą do maksymalizacji zysków, przy jak najmniejszym wysiłku. Skoro mikrotransakcje chwyciły, to będą z tego korzystać. Cała wina co do tego jak wygląda obecnie rynek gier, ponoszą gracze, gotowi płącić.
Nie trzeba się dopuszczać piractwa. Wystarczy, że gracze nie będą kupować przedmiotów w grach za mikropłatności, a będzie lepiej.
To fakt, kiedyś gry robiło się znacznie prościej niż teraz. Przez co można było dużo uwagi skupić na fabule. Teraz efekty graficznie, skomplikowanie technologiczne zabiera zbyt dużo czasu.
Szkoda wielka, bo mapa w GTA V jest naprawdę niewykorzystana należycie w singleplayerze. Ogromne marnotrawstwo, fabułę możnaby rozwinąć na dużo sposobów.
Swoją drogą jak myślicie jak nazwany zostanie tryb multiplayer do GTA VI? GTA Online 2?
Poproszę jakieś dane liczbowe i źródła, że większosć graczy nawet nie włączyła multiplayera. Bo ja słysząłem co innego, że dużo graczy nawet nie ukończyło fabuły głównej tylko bawiło się w multi od razu po przejściu początkowych misji.
Ta firma chce przede wszystkim zarobić jak najwięcej pieniędzy. Ja im się nie dziwię, że poszli w online, gdzie zarobią więcej, a swoje ideały zostawili za plecami. Założę się, że gdyby w GTA IV udało im się zrobić multiplayer na miarę GTA Online to też nie uświadczylibyśmy epizodów. To nie firma zeszła na psy, tylko takie czasy nastały, firma zawsze kierować się będzie zarobkiem.
Należy chyba zaznaczyć, że polska wersja będzie dopiero za 10 dni wydana w postaci patcha. Techland się nie wyrobiło na premierę :)
Nie podoba mi się to. Jakieś pustynie i kaniony. Gra w ogóle bez klimatu. Przypomina mi The Run. No i ta fizyka. Dopóki Ghost Games będzie to robić to chyba nie doczekamy się dobrego NFS-a.
To samo co poprzednicy. Nie chciałbym aby wpadli mi na chatę zrobić remont, ale sprzęt chętnie bym wziął ;)
Sasori666 - jednak przejazd testowy to zbyt duże wprowadzenie w błąd w tym przypadku.
Jestem pewien, że R* cały czas pracuje nad DLC do piątki, a nawet nad GTA VI. Z tymże będą chcieli to jak najbardziej opóźnić, by przedłużyć życie GTA V ile tylko się da. W sumie trudno im się dziwić, napracowali się nad piątką bardziej niż nad czwórką i teraz chcą czerpać z tego zysk. Logiczne. Wniosek jest taki, że im więcej gracie w GTA Online, tym później doczekacie się dodatków ;)
Nie mogę na to patrzeć. Z poważnej gry e-spotrowej zrobili jakąś kupę na noobów i mas.
gra została zapowiedziana już 3 lata temu, tylko do tej pory nie było o niej słychać xD
Podsumujmy... płacisz za grę, potem płacisz drugi raz za grę, by móc grać po sieci. Po roku znowu płacisz za grę kolejny raz, by odnowić subskrypcję. Chyba podziękuję.
Windows 10 póki co ma pełno bugów wszelakiego rodzaju. Można oczywiście spokojnie pracować na tym systemie, ale te bugi są upierdliwe i irytujące.
jaalboja - zdjęcie blokady 30fps wyspecjalizowanemu zespołowi zajmuje pół roku, heh, kiedy jeden moder potrafi to zrobić w tydzień
Po obejrzanych gameplayach stwierdzam, że ten NFS jest nawet dość udany. Muszę jeszcze tylko ocenić fizykę jazdy jak sam zagram.
No no. XboxOne zaczyna stawać się coraz atrakcyjniejsze. Nie mam jeszcze konsoli z tej generacji a zamierzam w końcu kupić, do niedawna stawiałem na PS4, ale teraz mam dylemat.
Też się zdziwiłem jaki to poważny biznes jest. Masakra. Osobiście żadnych youtuberów nie oglądam, to raczej nie moje pokolenie. Wolę sam pograć w gry. Poza tym uważam, że to strata czasu.
To zabawne, ale ja nadal myślałem, że na Xbox One nie można grać w używane gry :D Może dlatego, że zupełnie olałem tą konsolę od czasu jej ogłoszenia.
[12] @Prototype To one i tak są dostosowane na nasz rynek. 60€ czyli przeciętnej gry wysokobudżetowej w przeliczeniu na PLN około 250 zł. To nasze zarobki są nieprzystosowane to zachodnich standardów.
Ja się dziwię niektórym osobom. Przecież nowoczesne i bardzo skomplikowane technologie kosztują masę pieniędzy. Jestem przekonany, że Rift jest o wiele bardziej złożonym i skomplikowanym urządzeniem niż zwykły monitor, czy telewizor. Dlatego jak najbardziej rozumiem cenę jaką za to chcą.
@aope Gdyby exy na PC były wymagające to wtedy na pewno by się nie sprzedały. Bo większość graczy ma przeciętnego kompa, a jest tak bo nie odczuwają oni potrzeby upgradu sprzętu. I tu znowu wracamy do konsol, które spowalniają rozwój, przez co porty na PC nie są aż tak wymagające.
GTA V na PC nie było zaskoczeniem, głownie dlatego że wszystkie poprzednie części też miały swoje pecetowe wersje. Zaskoczeniem byłoby gdyby wersji pecetowej nie było w ogóle.
jeszcze łaskawie cenę obniżyli, dziekuję ci chwalebny Activisionie, to jest śmiech na sali w ogóle, może i singiel w CoD jest słaby, ale jaki jest sens wydawać niepełnoprawny tytuł na stare konsole i to pod taką samą nazwą, ktoś się skusi na cenę, kupi CoDa a tu niespodzianka - nie ma singla, hahaha
[6] @Saul. Uwzględnij to, że wersja na PC wyszła 1,5 roku po premierze konsolowej. Większość ludzi ograła już ten tytuł na długo przed wyjściem gry na pecety. Moglibyśmy porównywać w ten sposób sprzedaż gdyby premiera była w tym samym czasie na wszystkie platformy, albo chociaż jakby premiera pecetów była opóźniona o pół roku (bo wszyscy wcześniej byliśmy do tego przyzwyczajeni). Niestety Rockstar wystawił graczy na próbę, którą niewielu pewnie przetrwało (szczególnie, że GTA V było wybitnie udane i trudno było się nie skusić). Tak więc jakiekolwiek oskarżanie pc o piractwo i wywyższanie konsol ponad pecety nie ma sensu. Nie w tym przypadku.
Henrar - to porównaj sobie GTA V z 30 fps i 60 fps, różnica bardzo zauważalna.
[7] - Według mnie GTA IV ma nawet lepszą fabułę niż GTA V, choć technicznie to rzeczywiście GTA V jest na najwyższym poziomie.
I tak długo nie zobaczyć DX12 w grach. Twórcy nie przestaną tak od razu wspierać starszych systemów operacyjnych, bo to by drastycznie zmniejszyło ich zyski, a także zraziło do siebie fanów. Poza tym nie wszyscy chcą aktualizować do Windows 10 i nie dziwię im się. Sam to zrobiłem i niestety Microsoft dalej na siłę wciska swoje aplikacje w interfejsie Modern. Np. ustawienia z Panelu Sterowania, niektóre rzeczy ustawisz normalnie w Panelu, a niektóre tylko w aplikacji "Ustawienia" która jest pod Modern. I tak musisz przeskakiwać z jednego interfejsu do drugiego. I chociaż interfejs Modern rzeczywiście jest mniej nachalny, to wciąż jest konieczny do używania Windowsa.
Zaktualizowałem właśnie mój Win8.1 do 10-tki i i oprócz błędów z dwoma sterownikami (które potem zaktualizowałem) system chodzi bardzo opornie, w dodatku uruchamia się strasznie długo. Chyba nie obejdzie się bez formatu i instalacji 10-tki na gołej partycji.
Zaktualizowałem właśnie mój Win8.1 do 10-tki i i oprócz błędów z dwoma sterownikami (które potem zaktualizowałem) system chodzi bardzo opornie, w dodatku uruchamia się strasznie długo. Chyba nie obejdzie się bez formatu i instalacji 10-tki na gołej partycji.