Rajard

Rajard ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.07.2021 02:06
👍
1
odpowiedz
Rajard
6

Po paru dniach stwierdzam, że gra ma potencjał. Jest nafaszerowana wadami jak wszystko, aczkolwiek niektóre „problemy”, jakie powtarzają się w komentarzach, rozwalają mnie.

System walki wymaga trochę wprawy i też z początku wydawał mi się ułomny, ale to minęło. Czytając komentarze mam wrażenie, że połowa komentujących cierpi na chorobę parkinsona :D Każdy potwór atakuje inaczej, trzeba ich trochę naklepać, żeby wiedzieć kiedy odparować cios. Fakt, że trudniejsze istoty wymagają niestety zatrzymania się i poświęcenia im uwagi, ale pospolite potwory zabijam maziając palcem po telefonie bez patrzenia w ekran. Mimo wszystko rzadko zdażyło mi się, żeby gra pomyliła blok z atakiem, może palce niektórym zbyt drżą ;)

Misje są utrzymane w duchu wiedźmina, mamy możliwość podejmowania niekiedy prostych wyborów, a historie są w pewnym sensie klimatyczne. Jak dla mnie fakt, że muszę dymać z powrotem do typa następnego dnia bo się obudził, wpisuje się w to uniwersum.

Odnoszę wrażenie, że pomyje wylewają osoby, które liczyły na klona Wiedźmina 3. To darmowa gra mobilna i posiada cechy typowej darmowej gry mobilnej. Jeśli ktoś gra w tego typu gry, to wie z czym się to je i jak smakuje. A w tym przypadku smakuje zadziwiająco przyzwoicie. Progres w takich grach jest mozolny, mikropłatności go przyspieszają, a gameplay jest typowo doskokowy - standard. Gra ma mobilna ma trzymać gracza latami. Pod P2W można podpisać wszystko. Przypomnę tylko, że Wy lubicie jak się Wam płaci za wykonywaną robotę. Nie ma tu blokad kontentu, do wszystkiego można dojść za darmochę. Jak kogoś świerzbią ręce to płaci, jak nie to nie płaci. Kosmetyka w takiej grze? To nie MOBA czy MMO. Nikt by tego nie kupował, a gra by zaraz upadła.

Osobiście odczułem, że w końcu po długim czasie znalazła się gra, która na dłużej zagości na moim urządzeniu. Liczę, że przetrwa wejście na rynek i rozwinie skrzydła. Doceniam, że nie jest to 1:1 klon pokemon go i że nie rozczarowała mnie tak jak to zrobiły Harry Potter i minecraft. Mankament z crashowaniem aplikacji traktuje jako stan przejściowy, na tym etapie jestem w stanie to zrozumieć. Bardzo brakuje natomiast króliczka, za którym chce się gonić. Level i skillpointy za potworki to rozwiązanie bardzo krótkometrażowe.

19.10.2017 14:08
😈
odpowiedz
Rajard
6

W sumie zastanawiam się czy patent przypadkiem nie blokuje innym wydawcom prawnej możliwości implementacji takiego systemu bez zgody Activision?

22.03.2017 00:34
odpowiedz
Rajard
6

Bardzo jestem ciekaw kiedy Nintendo ma zamiar wydać narzędzia developerskie. Chciałbym to zobaczyć od środka i czy w ogóle opłaca się inwestować w tworzenie stricte pod tą konsolę.

08.03.2017 20:11
odpowiedz
Rajard
6

Wchodzę w każdy wątek o Switchu z cichą nadzieją, że jednak znajdzie się powód dla kupienia tej konsoli. Jednak od czasu ujawnienia jej "wnętrzności", im więcej czytam tym gorzej. Kwestią na + jest fakt, że konsola jest jednak projektowana głównie pod kątem mobilności, mimo to wciąż jej bateria pozostawia wiele do życzenia. Nie wspominając o kwestii akcesoriów, które wydają się niezbędne, by konsola spełniała swoją rolę w 100%, a swoje kosztują.

Osobiście mam nadzieję, że Nintendo się sparzy. Choć jak patrze po "wynikach" sprzedaży, mała na to szansa. Dalej nie ma na rynku mobilnej konsoli, która nadążałaby technologicznie. Wszystkie "nowości" wydają się całą generację w plecy w stosunku do postępu technologicznego: "(...)atrakcyjna, nowatorska, innowacyjna, hybrydowa konsola o mocy wentylatora na karcie graficznej peceta forumowego Alexa..." - no właśnie. Cała nadzieja Switcha w sofcie Nintendo. Po jednej Zeldzie nie można ocenić czy środowisko jest przystępne dla twórców, a od tego zależy jak rozbudowana będzie baza gier (oraz jakiej jakości te gry będą).

07.03.2017 21:28
odpowiedz
Rajard
6

@Kowalus20 obawa producentów dotycząca hybryd raczej nie wynika z przyczyn technologicznych, a raczej rynkowych. Wiadomo, że to głównie baza gier napędza popyt na konsolę, a dostosowanie gier zarówno do platformy mobilnej jak i stacjonarnej pochłania masę środków i czasu przez co twórcy nie są chętni na takie rozwiązania. Tym bardziej, że składa się na to nie tylko grafika, ale także złożoność algorytmiczna programu.

Konsola to nie gra, nie zacznie działać po wprowadzeniu kilku patchów. To jest fizyczny sprzęt, który skoro nie działa na początku, to jego kolejne wersje nic nie zmienią dla użytkownika, który kupił tą pierwszą. Wadliwe rozwiązania sprzętowe pozostaną. I tutaj nie mówię konkretnie o Switchu. PS4/XO to też dotyczy. Tak rażące błędy pokazują jedynie opieszałość twórców i testerów.

Zresztą powiedzmy sobie szczerze. Jak widać po bebechach tej konsoli, ani nie mogłaby (w normalnych warunkach) konkurować na rynku konsol stacjonarnych, a jej mobilność jest tylko umowna. Przydatna najwyżej jeśli chce się pograć na kibelku. No ale nie można mówić o normalnych warunkach gdy bierze się pod uwagę Amerykę. Tutaj muszę przyznać rację lajosz. Firmy lepiej wychodzą na ładowaniu kasy w marketing niż w finalny produkt. Bo wystarczy nakręcić fame i można sprzedać byle śmiecia. Ludzka głupota nie zna granic i tylko przez to dostajemy tak słabe produkty, w końcu i tak się sprzedadzą.

Ahh polaczki polaczki ;)

A no tak... jakże ironiczne stwierdzenie. Nasz naród jest wyjątkowo krytycznie nastawiony w stosunku do wszystkiego, ale co za tym idzie nie łyka każdego bubla wypuszczanego na rynek... No ale trzeba szanować swoje pieniądze, żeby krytycznie podchodzić do tego co się kupuje, czyż nie?

25.02.2017 14:02
odpowiedz
Rajard
6

kaszanka spokojnie, kolega sechu "zna niewiele osób, które to oglądają, bo obraca się raczej wśród ludzi inteligentnych"

22.02.2017 15:13
odpowiedz
Rajard
6

Zapewne twórcy też zdają sobie sprawę jak postrzegany jest early access. Nie zdziwiłbym się gdyby postąpili w ten sposób ze względu na wizerunek firmy.

22.02.2017 14:55
👎
odpowiedz
Rajard
6

Giqadrain przeczytałem sobie tych kilka wypocin i muszę przyznać, że takiego deficytu myślowego ze świecą szukać. W każdym jednym komentarzu pokazujesz jedynie baaaardzo powierzchowne i ograniczone spojrzenie.
Już pomijam fakt, że to konto wygląda jak założone tylko do tego, by wkundlać ludzi.

18.01.2016 14:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Rajard
6

Kwestia wojen platformowych będzie istniała zawsze. Jest to wynikiem konkurencji ofert danej usługi (w tym przypadku gier). To raczej się nie zmieni.

Artykuł pomocny jeśli ktoś ma dylemat w sprawie zakupu konsoli i nie tylko.
Mimo, że od kilku lat jestem posiadaczem X360, to cały ten czas zastanawiałem się czy pod względem oferty abonamentowej PS3 nie byłoby lepszym wyborem. Teraz widzę, że w sumie to jeden pies ;)

01.02.2015 17:31
odpowiedz
Rajard
6

@wojak81 - specjalnie umieściłem mmo w cudzysłowie jako dość naciągane i ogólne określenie typu rozgrywki multiplayer w niej zaimplementowanego. Pomijając to, nie wiem gdzie dopatrzyłeś się w mojej wypowiedzi zachwytów nad Elite i wychwalanie cudów tejże gry. Sam zagryzłem wargę płacąc za tą nietanią produkcję i staram się bawić przy niej jak najlepiej, a traktuję ją jak grę bo jako gra ma mi służyć. Pewnie jak każdy mam nadzieję, że zostanie rozbudowana tak jak zapowiadają to twórcy.

@Mad - Oglądnąłem i mam wrażenie zbyt dużej prostoty, ale zapewne to wina oglądania walki "z drugiej ręki". Jeśli chodzi o Elite to zdałem sobie sprawę z jednej rzeczy podczas pisania tego komentarza i chyba dam spokój dyskusjom puki tego nie sprawdzę z wyłączonym asystentem lotu. Na ich forum nie wchodziłem, a przynajmniej nie do wątków dyskusji z Panem E.
Zoom rzeczywiście by się przydał... do tej chwili nie odczuwałem jego braku ;)

01.02.2015 01:32
odpowiedz
Rajard
6

Mad - Odpowiedź jest bardzo prosta i da się ją również wytłumaczyć w realiach gry. Każdy producent statku montuje w nim układ bezpieczeństwa określający maksymalną prędkość statku aby - i tu wchodzi prawdziwy powód takiego zagrania - jakiś jełop nie wleciał w stację/inny statek ze zbyt dużą prędkością. Zresztą sterowanie zostało zaprojektowane w ten sposób by zwiększyć dynamizm walk oraz wymagane umiejętności ich prowadzenia.
Trzeba pamiętać że to jest jednak gra i to nastawiona w pewnym stopniu na rozgrywkę "mmo" więc pewne kompromisy trzeba uzyskiwać, a sterowanie i tak jest bardziej realistyczne niż w większości podobnych produkcji. Choć miejscami bywa irytujące, fakt.
Jedyne z czym się zgadzam to poirytowaniem możliwością wylogowania się podczas walki.

PS. Paliwo w grze jest.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl