Ta gra to jakies nie porozumienie, gralem we wszystkie czesci ale ta jest spie...lona na maxa. Poziom trudnosci na normalu to ciagle dalej kosmos hardcore. Kazda poczatkowa misja to naprawde uboga w jednostki ja naprawde nie mam nic tylko 4 tylowych i czasem jakies gowniane pojazdy ktore moga jedynie komara zabic co najwyzej. Niemcy po chwili wlatuja czolgami jest pozamiatane. Balans trudnosci jest naprawde zle dopracowany, i kazda przegrana bitwa to ujemne pkt co po chwili skutkuje ze dana jednostka 1 z 3 polegla. Brak mozliwosci robienia save by mozna bylo potem przemyslec i wrocic do gry ponownie, no ale jeszcze save dalo by sie przezyc, aczkolwiek poziom trudnosci nie da sie przeskoczyc on mnie przerosl na maxa mimo ze poprzednie czesci gralem na hard, pozostaje nadzieja ze na easy moze sie cos uda przejsc ale watpie. Ocena ogolna ode mnie 1 za kijowy balans trudnosci!