A ja chcę na Steamie Conflict Global Storm bo za nic świecie nie chcę mi się zainstalować z płyty.
A to gra mojej młodości. A Oni też bym nie pogardził
S.T.A.L.K.E.R Cień Czarnobyla to Najlepsza gra w dziejach! Nic lepszego nigdy nie powstało ani nie powstanie. A Ubisoft niech se farkraje wsadzi w nos!
46 miejsce H&D 2 to jest jakieś nieporozumienie! Ta gra jest lepsza od połowy tego rankingu!
Wczoraj wieczorem przeszedłem tę grę. Bardzo przyjemna, choć trochę siermiężna. Mam nadzieje że jej twórcy rozwiną skrzydła i będą tworzyć coraz lepsze gry
Hidden&Dangerous 2 trudny? Żarty se chyba robicie?
Ta gra była lekka i przyjemna jak serek wiejski z miodem.
Jak dla mnie to HD 2 to najlepsza gra o II Wojnie Światowej jaka kiedykolwiek powstała. Chyba nigdy nie powstanie nic lepszego. Ta gra pożera te wszystkie inne jak kaban kartofle
O nieeeee! Znowu Ci wyda chałę w którą nie będzie dało radę grać bez zgrzytania zębami.
Jakby ktoś stworzyłby reebota serii Hidden&Dangerous, albo gry Conflict Desert Storm to byłoby fajowo.
To były gry taktyczne a nie jakieś kiepy od ubisoftu, które są nudne jak siatkówka w kiblu
A ja kupiłem Arkham Knighta i mi nie odpala. kurde pszypau. Jako że gram w same starocie to zapomniałem że komp może być za suaby
Baxter Stockman, Casey Jones, Bepop i Rocksteady.
Ale i tak jedyną zaletą tego filmu będzie Megan Fox.
Grę Clash of the Nations przeszedłem grając Włochami. Rozwaliłem Francję, potem Wlk. Brytania a na końcu dopadłem Roosvelta w...Brazylii. Dobrze Włochami grało się też w Hearts of Iron 3. Ale i tak najlepiej Włosi wypadli w H&D 2 czyli w najlepszej moim zdaniem grze o drugiej wojnie światowej
RTS w realiach "Czerwonej ofensywy" Piotra Langelfelda lub coś w rodzaju Full Spectrum Warrior na bazie "Kaukaskiego epicentrum" Marcina Gawędy
Sin
Moment w którym spotykamy pierwszego mutanta brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr. Po za tym ta cała Elexis, jaka to była straszna postać, nie wiem czemu ale się jej autentycznie bałem
Ktoś pamięta Area 51? Jedyna gra w, której naprawdę się bałem. Jeju, te ufoludy badające człowieka, ten wielki ufolud w, w ogóle ta cała gra była straszna jak nie wiem co. Szkoda że kontynuacja była tak słaba że jej jedyną zaletą było to ze można było ją ukończyć w jeden dzień
Made Man to bardzo średnia gra, ale miała trzy wielkie zalety: Od samego jej wydania była tania, była dodana do CD Action i była niesamowicie łatwa o czym przekonałem się przechodząc ją niemal bezboleśnie.
Inne średniaki, które Polacy pokochali to Emergency, Saga Gniew Wikingów czy też Hooligans. Ja zaś pokochałem takie gry jak Spiderman friend or foe, Symulator misji na marsa, Spiderman web of shadows, First templar czy cała seria Terrorist Takedown pomimo tego że są to tytuły siermiężne i robione albo bez budżetu, albo bez ambicji