Miałem tak samo. Zawsze ten Peragus na początku mnie nużył. Po pewnym czasie gry traciłem rozeznanie co się w ogóle dzieje xD Może tą oficjalnie rozszerzoną wersję sobie ogram i tym razem mi bardziej podejdzie, ale fakt jedynka jest ponadczasowa i nie ważne, że nie jest tak mroczna i dojrzała jak dwójka, bo ma to coś i jest po prostu lepsza.
Ogrywam po raz pierwszy w wersji LE no i dwójka to dla mnie lekkie rozczarowanie. Po opiniach spodziewałem się miazgi. Dostałem Gears of War. Myślałem, że ta gra to RPG z mega rozbudowanym światem. Jedynka czerpała inspiracje z KotOR i to było super, choć kotor bardziej rozbudowany, z lepszymi relacjami i głębią postaci i moim zdaniem lepszy. Jednak dalej to RPG z fajnym rozwojem postaci i przyjemną strzelanką w wersji LE. A ME2 jest już bardziej gearsami niż kotorem. Nie wiem dlaczego tak się ludzie zachwycają. Gra jest dobra to prawda, ale nie ma w niej już tego czegoś, a walka jest identyczna jak w Gearsach, więc szału nie robi, do tego walczymy z jakąś szarańczą jak w gearsach :P Po prostu nastawiałem się na bardziej rozwiniętego kotora, a dostałem strzelankę przejdź z punkt A do B z przerwami na „eksplorację” Cytadeli i Omegi. Także nie zgadzam się z nikim wychwalającym ME2 jako najlepsza część.
Serial kręcony pod idiotów. To widać od razu. Tak jak demokracja to tyrania kretynów, tak ten beznadziejny serial ma rzeszę fanbojów.
Jak mam traktować poważnie kogoś kto wierzy w cytaty opłaconych ludzi xD Jej dzieła mówią same za siebie. Star Warsy od 7 części to najgorsze crapy, jak to Baggins mniej więcej powiedział, dla mniej wymagającego widza przeglądającego tiktoka. A Mando to wyjątek od reguły i jakimś dziwnym trafem ona w ten projekt była najmniej zaangażowana.
Ona nawet nie znała zakończenia Mando xD Baba powinna mieszkać pod mostem, jest tak niekompetentna.
Od widzów ten serial wymagał znacznie większego wysiłku i przygotowania psychicznego po beznadziejnym pierwszym sezonie. Drugi okazał się jeszcze bardziej wyczerpujący.
Wiemy, że jest lewackim idiotą. Produktem ogłupiania społeczeństwa przez ostatnie dekady.
Myślę, że o tym można napisać 300 stronicowy esej. Ten badziew jest specjalnie robiony pod współczesnego widza kretyna i zgodności z książką prawie nie ma.
Podpisane. Za zniszczenie naszego dobra kulturowego należy jej się kara. Choć oczywiście takie petycje nie mają znaczenia i nigdy chyba nic nie zmieniły xD