Oglądałam TLoU i dlc Left Behind w internecie, tak samo jak teraz TLoU Part II. I powiem tak: ta gra jest w stylu "Love it or Hate it" niektórzy krzyczą "Że to gra zrujnowana przez SJW i tym podobne"
Ta gra miała być brutalna i poruszyć widzem/graczem, w ten czy inny sposób. Fabuła ma pewne niedoskonałości i należy o tym pamiętać. Jednak czy ta gra jest na tyle zła, aby zmieszać ją z błotem i wrzucić do jednego wora z podróbami gier na telefon? Dla jednych to 10/10, dla niektórych 5/10 i rozumiem to, jednak 1/10 tylko dlatego, że graczowi nie spodobał się kierunek w którym poszła gra?
Smutne jest to, że recenzje gry są w tych czasach używane nie do komentowania gier, tylko wylewania szamba na twórców "bo rzecz X jest be! jak mogliście tak zrobić" - nie chcesz? nie graj. Jeśli krytyka jest konstruktywna, proszę bardzo, droga wolna, a jak ktoś chce robić protest to są inne portale do tego niż serwis z ocenami gier.
Twórcy postanowili pokazać wątek w TLoU II z zupełnie innej strony i piekielnie dobrze im się to udało (choć są pewne błędy logiczne...)
And that's my opinion.