Qwerty93

Qwerty93 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

16.11.2016 00:04
Qwerty93
1

Pisałem, że jak ją poznałem i rozmawialiśmy o Jej problemach to ona nie mówiła, że to mąż, nawet o dziecku nie wiedziałem. Nie wybielam się, ale nie mieszajmy faktów. Wtedy radziłem Jej by go zostawiła póki jeszcze może, skoro nic ich nie wiąże ze sobą, bo później mogą być problemy. Później jak się dowiedziałem, że mają dziecko to moje postrzeganie się trochę zmieniło, ale to już była tak toksyczna relacja... Osobiście znam wiele ludzi gdzie osobno wychowują dzieci i potrafią sie dogadać, a jak byli w związku to nie było za ciekawie. A co do wizyty Jej męża u mnie to miał takie plany, adres ma, sam nawet chciałem z nim pogadać, ale ona go ubłagała i mnie byśmy się nie spotkali. Nie zmienia to i tak faktu, że dla samej zasady strzał w pysk mi się należy, i to taki porządny, co do tego nie mam złudzeń.

15.11.2016 20:43
odpowiedz
4 odpowiedzi
Qwerty93
1

To w dużej mierze, a właściwie wszystko przez Jej męża. Jak się poznaliśmy to jeszcze byli razem. Pieprzyć im się zaczęło. On lubi sobie poimprezować, też kłótnie stwarzał, zmuszał ją do seksu kiedy nie miała ochoty. Ogólnie trochę patologiczny typ z niego według mnie. Wiadome, jak zaczęliśmy si ę poznawać, wspierałem ją to też się do siebie zbliżyliśmy. To trwało trochę.

15.11.2016 19:01
odpowiedz
1 odpowiedź
Qwerty93
1

Ona też dobrze zarabia, na pewno nie szukała we mnie sponsora, każdy zawsze płacił za siebie, bo ani ja ani ona tego nie lubiła. Nie graliśmy w MMO tylko w grę przeglądarkowa, tak więc nie trzeba było na to dużo czasu poświęcać. Co niektórzy dorobili co do tego dziwny obraz. Raczej mi się wydaje że trafiłem na okres kiedy mieli dola i po prostu z tego to wyniknęło.

15.11.2016 13:07
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Qwerty93
1

Macie rację chłopaki, nie ma co za bardzo tego przeżywać. Wiadomo, że pierwsze takie przeżycia bywają bardzo silne, bo człowiek nie zna się jeszcze na tym. Dziękuję Wam bardzo, zawsze można na Was polegać, nie jakieś tam durne fora dla rozchwianych emocjonalnie kobiet i facetów ;). A co do tej kobiety to pożegnałem się z nią, podziękowałem za wszystko, bo nie ukrywam, że sporo to dla mnie znaczyło i zakończyłem kontakt. Teraz tylko przetrwać i żyć dalej :).

15.11.2016 00:30
2
odpowiedz
Qwerty93
1

Witam, kiedyś byłem tutaj regularnym golowiczem, tak więc świeży tutaj nie jestem :). Wolę nie pisać ze swojego konta, lepiej pozostać anonimowym. Trochę chcę się pożalić, trochę wygadać, może ktoś zrozumie, może coś ciekawego poradzi, a może się pośmieje... Głównym tematem wokół której oscyluje moja wypowiedź jest mój romans. Wszystko zaczęło się jak na porządnego gamera przystało przez internet, z moją przyszłą kochanką zapoznałem się w grze. Wcześniej nigdy nie miałem dziewczyny i ona była moją pierwszą. Na początku było niewinnie, luźne rozmowy, długie konwersacje na wszystkie tematy, po prostu dobrze nam się ze sobą spędzało czas. Potem tematy zaczęły schodzić na bardziej pikantne, ale jeszcze było wszystko grzecznie. Chciała mnie poderwać z tego co później się dowiedziałem, ale ja byłem na tyle bystry, że dopiero to zauważyłem jak przegrała ze mną zakład i fotkę nagą. Do ostatniej chwili myślałem, że sobie robi jaja, ale nie robiła. No i później sie rozwinęło, stopniowo, ale regularnie, nagie fotki, jakieś filmiki, cyberki... Później się dowiedziałem, że ma dziecko, wcześniej, że zerwała z byłym, ale to jakoś przetrawiłem. Na naszym pierwszym spotkaniu doszło od razu do stosunku, to był mój pierwszy raz z dziewczyną o kilka lat starszą, podobała mi się bardzo i jakoś ciężko było mi uwierzyć, że ktoś taki mógł się zainteresować kimś takim jak ja. Później jakoś wydało się, że ten były to jednak nie były tylko mąż. On się o wszystkim dowiedział i przez jakiś czas był spokój, ale kontaktu nie urwaliśmy. Oni razem nie żyją, po prostu mają ślub, ale żyją osobno, on chce by ona wróciła, a ona nie chce. No i później jak już sie wszystko wyjaśniło to dalej sie spotykaliśmy od czasu do czasu, wcześniej ona mi wyznała uczucia, po jakimś czasie ja Jej. Wkręciłem się w to bardzo, ale ona po jakimś czasie oznajmiła mi, ze musi sie zdystansować i lepiej jak nie będziemy sie spotykać. Sytuacja dosyć dziwna, wiem. Ona mówiła, że z nim nie chce byc, ale chce sobie życie poukladać, bo sporo ma do roboty. Jakimś tam gówniarzem nie jestem, byście sobie nie pomyśleli, mam +20 lat , dobrą pracę, lepiej płatną niż Jej mąż, ale mimo to czuję teraz taką pustkę. Ogólnie jestem typem samotnika, nie lubię imprez, mało mówię w towarzystwie, po prostu nie skupiam na sobie uwagi. W relacjach z kobietami jestem nieśmiały, tak więc to było dla mnie pierwszym jakimś takim przeżyciem.

To takie moje zwierzenie ;).

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl