The Last of Us 2...ehhh gra w którą grałem i żałuję, gra w której narracja to jeden wielki żart, gra, która jest zepsuta przez narracje, a nie przez wątki LGBT. Gracze którzy oceniają ją przez wątek LGBT (a nie przez gameplay, który nie przeszedł prawie żadnej ewolucji względem TLOU1 (według mnie przynajmniej), a nie przepraszam jest ładniejsza i ma lepsze animacje... wow! niemożliwe!) na 1/10 są krótko mówiąc...jełopami... A jeśli o mnie chodzi to chciałbym zmienić na ocenę 4/10 (trochę mnie poniosło). Fabułe, które miała naprawdę dobry potencjał, ale zniszczyli to wszystko przez narrację...