Ktoś wyżej napisał, że nie czuć prędkości. Zgadzam się, czy 70kmh czy 200kmh, odczuwam to tak samo, co to ma być xD
Najgorsze jest AI, moim zdaniem działa gorzej niż w poprzedniej części. Wykonuje więcej ruchów ale i tak są gorsze niż poprzednio :(. T4 do buraków rozjeżdza rządki obok, przez co potem zatrzymuje się zbyt wcześnie i kończy pracę. I tak co drugie zawracanie się..
Gry muszą wychodzić na obie konsole, więc ogromnych różnic nie będzie. Stawiam na 60 klatek.
Trochę żałośni jesteście Ci, którzy narzekacie. Serio setny raz trzeba powtarzać, że nowe konsole to opcja, alternatywa? Gry MUSZĄ być na obie konsole. W takim przypadku raczej doczekamy się 60 klatek a nie lepszej grafiki na nowe konsole. Sam pomysł alternatywnych konsol jest o wiele lepszym pomysłem niż wyjście następnej generacji. Rzeczywiście nie da się dogodzić - były konsole na kilka długich lat (PS3, X360) - było narzekanie, że hamują technologie. Teraz jest kompromis z powodu zbyt słabych konsol obecnej generacji - nadal narzekanie. Skok na kasę... Prawdziwym skokiem na kasę byłaby nowa generacja. Teraz po prostu jest wybór, jeśli kogoś nie interesują alternatywne konsole - po prostu kupuje tańsze PS4 lub XOne. Ci co mają już obecną generację, zostaną przy niej i już, chyba, że chcą większej płynności i trochę lepszą grafikę. Ja jako, że nie mam konsoli, komputer musiałbym wymieniać w całości, skuszę się na NEO.
Gra w tej chwili jest bardzo grywalna, a to jeszcze alpha. Trochę zaczyna mi się nudzić gdy zarobię kilkadziesiąt milionów. Duże pieniądze można inwestować w akcje, można wykupować IP, najlepiej konkurencji, albo wykupić całą firmę i przejąć prawa do jej wszystkich produktów. Graficznie prezentuje się o wiele ładniej niż na screenach bo i grafika się rozwinęła. Ogólnie polecam.
PS: w roku około 1987 odblokuje się możliwość produkcji 3D Editora, więc polecam w to zainwestować i można mieć tę część rynku praktycznie na wyłączność :D co rok zarabiam ok. 40-70mln za pracę 7 osób + marketingowców.
Ale te postacie są puste :D. Jak roboty. Kompletna pustka w oczach. Zazwyczaj w grach tego nie odczuwam ale tutaj...
Powoli zmieniam zdanie o tej części na lepsze. Spodziewam się dobrej gry, ale wątpię by dorównała Dwójce. Ogólny zarys fabuły nie zaciekawia. Pierwszy lepszy, gangsterski film opiera się na, o wiele bardziej interesujących, założeniach. Obstawiam, że gra będzie cierpiała na powtarzalność misji pobocznych, a co dopiero tych typowo sandboksowych znajdziek. Mimo, że uwielbiam wybory i swobodę, to może rzeczywiście Mafia powinna zostać przy większej liniowości.
Styl jazdy całkiem w porządku, jestem pewny, że będzie wystarczająco realistyczny na wzór Dwójki, ale to trudno stwierdzić patrząc się - trzeba zagrać i wyczuć.
Mam świeże spojrzenie na Fallouta 4 oraz New Vegas, bo dziś wróciłem do tej drugiej gry. Moja ocena o F4 spadła, mimo, że nie była zbyt wysoka. W NV gra mi się lepiej. Można normalnie porozmawiać z NPC, którzy są różnorodni, każdy ma swoją historię. Czasami można ominąć jakąś misję jeśli nie wybrało się jakiejś opcji dialogowej, co jest świetne. Nic nie powtarza się tak żałośnie: postacie, kłesty, szczególnie misje fabularne. Pracując dla Trasy czy Minutemanów dostawałem kurwficy. Dziesięć razy montować nadajniki od Toma Majsterkowicza.. Pięć razy ratować córkę jakichś farmerów z rąk bandytów, którzy żądają okupu.. Kilka dni temu zagrałem (pierwszy raz w życiu) w Gothica 1 i ta gra jest ciekawsza od F4, a ma tyle lat :D.
W F:NV jest lepszy klimat, i tworzy go nie tylko grafika, ale każdy element gry.
Jednak trzeba przyznać, że kilka elementów zostało usprawnionych w 4, ale nie są one tak ważne, aby wygrać z minusami tej odsłony.
Hejty na Czwórkę są w pełni zasłużone, sam hejtowałem tuż po premierze - dziś hejtuję mocniej... CHWDB. :'(
Ehh, założę się, że schemat fabuły będzie taki jak w podstawce i Far Harbor. To już jest naprawdę nudne. Dziś zagrałem sobie w New Vegas - wróciłem do gry po kilku latach. Moja i tak nienajlepsza opinia o całym Falloucie 4 pogorszyła się z dniem dzisiejszym.
Trochę spojler! O dodatku:
Dodatek jest bardziej klimatyczny niż podstawka. Przypomina klimatem południe wspólnoty. Mapa jest wielkości może 1/4 podstawki, lub mniej. Fabuła mnie zaciekawiła, ale nie chce mi sie robić zadań pobocznych - wiadomo jaki schemat... Jest fajna łamigłówka fabularna (symulacja). Poznajemy ciekawe postacie. Dodatek zabiera dodatkowe ~ 10 fps. Wciągnięcie w to Nicka i postawienie na morskie/rybackie klimaty to bardzo dobre posunięcie. Da się wciągnąć na dodatkowe 20h ;)
Po tych filmikach z komentarzami można wywnioskować, że ta gra będzie symulacją. A widać, że to FPS z elementami RPG. Spodziewałbym się czegoś na poziomie Fallouta 4, który w bardzo niewielkiej części jest symuluje surwiwal postapo.
Jaki mam mieć cel w tej grze? :D Po prostu zabijanie? Te "wątki" fabularne w ogóle mnie nie ciekawią.
Gram od wczoraj, zabiłem kilka bosów. Gra jest nudna, nie chce mi się już grać. Mam wrażenie, że chodzi tylko o to by rozwijać statsy aby zabijać bosów. Trudność walki to powinien być dodatek a nie podstawa gry. Graficznie ładnie ale antyaliasing ssie. Sam styl walki całkiem ujdzie ale odpychanie tarczą wydaje się nieskuteczne. Fabuła? Phi. Spodziewałem się, że mnie wciągnie, ale się zawiodłem. Nudno.