"Co to oznacza?
Ze na takim GOlu ceny za gry powinny byc takie same jak np w sklepie cyfrowym z Francji czy Hiszpani."
Powiedziałbym że wcale tak być nie musi. Nawet przy produktach cyfrowych koszty "produkcji" są inne - niższe płace dla pracowników, niższy czynsz wynajmu siedziby czy koszty serwerów. To wszystko przekłada się na niższy koszt końcowy i tańsze dobra. Przy produktach cyfrowych bez blokady regionalnej cena nie poszła by w górę, raczej wszyscy by się rzucili na tańsze produkty z Polski. Spójrz na przykład na ceny telefonii komórkowej. W Polsce masz super oferty za połowę tego co byś zapłacił na przykład we Francji. Jednak rynek nie jest jeszcze jednolity w tym zakresie. Przyczyna? Lobbing? Może w tym wypadku jest podobnie i to nie GOL, ani MUVE są tymi złymi.