O nie... przecież stalkery zawsze stały klimatem i tym jak się świat dookoła gracza zachowywał. Zaczynam mieć złe przeczucia.
destiny 3 nie bedzie. bungie dało jasno do zrozumienia że po dodatku który ma nastąpić po lightfall (final shape jeśli dobrze kojarzę nazwę) ma zakończyć sagę destiny. możliwym jest że będzie następna gra w tym uniwersum ale nie będzie to kontynuacja. nie chce mi się tłumaczyć lore ale ono wyjaśnia dlaczego samo "final shape" uznawane jest jako zapowiedź nawet z nazwy.
pomysł sam w sobie nie jest zły ale musi zachęcić ludzi do korzystania z tego. do tej pory gry wykorzystujące tę technologie nie są najlepszej jakości czy nawet interesujące nie wspominając o tym że mało kto ma chęć płacić oddzielnie za grę i za każdy pojedyńczy przedmiot w tej grze (plus tak zwane gas fees przy handlu nimi itp.)
gra mogłaby by być droższa niż te nieszczęsne 60$ (i tak duża część kupuje edycje deluxe) ale musiałaby też zapewniać jakiś startowy zasób krypto na którym ta gra by się opierała, inaczej większość utknie już na początku i wspomniana gra. zdechnie w przeciągu miesiąca jak nie szybciej.
bo najprawdopodobniej ominęli to szerokim łukiem. nft samo w sobie złem nie jest ale mimo wszystko powinno być w jakiś podstawowy sposób regulowane żeby zapobiegać tego typu sytuacjom
Szczekaj dalej i dalej płać 240 zł rocznie za podstawowe funkcje, jak grzeczny fanboy.
Mam tylko nadzieję że tym razem nie zrównają ziemią wsparciucha. W bf5 przez te wszystkie zmiany balansu i nerfy musiałem uczyć się nim grać 5 razy a i tak gra nim sprawia mi trudności po tym ostatnim nerfie.
Ludzie nie wściekają się o piksele a o zmarnowany czas przyjacielu. Żeby rozchodziło się o piksele same w sobie to musiałyby mieć jakąś realną wartość
Jak tam z balansem? Dalej ma sens tylko dwuręczny berserker i broń ciężka czy już poprawili i reszta broni też ma sens? Jakiś czas temu słyszałem coś że do puli doszedł jakiś build oparty o chemie. I czy w końcu ogarnęli ten nagły skok w poziomie trudności od poziomu 20?
Jak przekombinowane? Jedyne co odstaje od reszty łuków w fpsach to obrażenia przy użytkowaniu łuków.
Jeśli szukasz czegoś w tych klimatach to polecam will to live online. Co prawda alpha ale błędów nie uświadczyłem a i społeczność całkiem spoko. Gra jest darmowa z mikropłatnościami.
Czekaj czekaj... Co? Możesz rozwinąć? Grałem tylko pobieżnie w cień czarnobyla i to po zewie prypeci. Co oni takiego obiecali?!
Poprawią jakość aktualizacji vr czy może w końcu upragniony przez wszystkich cave uptade? Ten caly psvr uptade to żart i to jeden z tych smutnych. Dalej nie dodali serwerów a zamiast tego dodali coś o co nikt nie prosił.
Tencent tak zapewnia "rozwój" że większość dobrych gier przejęta przez tencent traci populacje lub zamyka serwery z dupy. Dobrym przykładem jest ace of spades.
Nudności i zmęczenie to efekt bmbraku przywyczajenia do sprzętu. Ja do teraz mam problem z gwałtownym nieregularnym ruchem. Jeżeli chodzi o gry w których tego nie ma (czyli prawie wszystkie) to po paru godzinach nie powinno to być już uciążliwe bo błednik się przywyczaja że tak to ujme. Jedyny problem to ból głowy od paska ale to już urok psvr i tego mocowania na ścisk oraz ciężaru urządzenia które w nastepnej generacji ma być mniejsze tak czy tak.
Mogliby go fajnie subtelnie wpleść jako inna odnoga fabularna, byleby nie rozwadniali znowu gry tak żałośnie irytujacym grindem. W sensie wiem że to ma być podobne do origins i odysey (w końcu ta sama seria i kod seryjny różni się jedna cyfrą) ale bez tego grindu gdzie podczas zdobywania materiałów na ulepszenie ekwipunku musisz mieć ich na 20 poziomów w przód w środku gry (w zasadzie najważniejszy etap gry. Tam gracz najwięcej czasu spędza)
17-letniego stażyste który naoglądał sie filmów typu "O wbiłem mu żarówkę w szyję jak fajno!" z tym że nie załapał kontekstu co gdzie jak i po co. Ot amatorszczyzna. Niech to będzie brutalne ale z głową. Jak w gearsach - Wiesz co robisz, po co to robisz a i od czasu do czasu przy użyciu strzelby pograsz sobie w golfa czyjąś głową.
Ja tam tylko proszę żeby mnie nie zmuszali do biegania z jakąś mityczną włócznią czy innym szajsem. Egzekucje tym czymś to była brzydka i niepotrzebnie skomplikowana animacja. Nie lepiej komuś humanitarnie poderżnąć szybko gardło czy złamać kark? To samo z toporami. Jak znowu zobacze przebicie kogoś na wylot czymś na wzór labrysu to chyba walne ze śmiechu.
Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.
To że chcą walczyć z nałogiem gier komputerowych to akurat dobra sprawa, to co mi się nie podoba to sposób walki z nim. Idą po najniższej linii oporu, zamiast sprawdzić jakie mechaniki wpływają na uzależnienie w grze. Najczęstszym przypadkiem są te całe misje dzienne i tygodniowe na równi z przesadnym grindem. Inną sprawą jest też to jak wygląda sam rdzeń gry i czy jest ona typowo "e-sportowa" czy tylko coś jak days gone czy battlefield albo inny CoD.
Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to że ta cena to dwukrotność ceny na premierę... XD
Aha. Czyli z taktycznego skradango-shootera mamy teraz looter shooter. Poczułem żal. Tym razem dali czadu. Ja chyba podziękuję.
@Strielok1011 powstaje S.T.A.L.K.E.R. 2. Data premiery (podobno) jest ustawiona na 2021r. Wtedy albo rzeczywiście będzie premiera albo chociaż pełna zapowiedź. Jeszcze tylko 1,5 roku. Zważając na to ile fani serii czekają na następnego stalkera to te 1,5 roku to stosunkowo krótko.
Byleby miało lepsze chłodzenie od ps4 i będę szczęśliwy. Jak ktoś ma aż taki problem bo dużo otworów albo jakieś wcięcie gdzieś to naprawdę zazdroszczę problemów.
Niech sobie będzie jakie chce byleby miało dobry system chłodzenia. Ps4 ma jedynie 2 paski po bokach i kilka otworów z tyłu przez co grzeje lepiej niż kaloryfer. Pozatym do premiery jeszcze się ten projekt zmieni kilka razy więc nie ma co narzekać. W najgorszym wypadku będzie to V na podstawce.
A ja się tam tak zastanawiam jak ma wyglądać coop w grze turowej. Jeżeli wciąż będzie zbieranie drużyny to czy każdy gracz będzie mieć swój oddział czy dzielimy się postaciami (co dla mnie byłoby dość ubogie).
Zgadzam się z tobą w pełni. Nie da się grać tylko w jedną grę. Co do historii i farcry'em to bym się spierał ale to już kto co woli. One ostatnio opierają się na jednym i tym samym motywie (jak i fallout na swoim). Masz głównego złego który rozpieprza twoją pierwszą grupę a ty zamiast uciec jak normalny człowiek/cywil (tu akurat od 5 i new dawn jest odstęp) dochodzisz do wniosku że chcesz odwalić na miejscu imbe po drodze odbijając Przy tym różne obaszary.
Marita jest już od miesiąca czy dwóch? Troche spóźniony news chyba że coś poprawili. Pół mapy to raj dla snajperów, brak jakielkowiek osłony. I druga połowa mapy ujdzie w tłoku tylko że to zabudowania więc też ludzie kampia ze strzelbami i trzeba nawet bardziej uważać niż na "snajperskiej" połowie.
Jak zrobią coś z tym chorym polem widzenia to będę szczęśliwy. W grze jest dużo trawy, bardzo dużo, do tego po 4 lokacji jest od cholery małych dziur co w połączeniu z polem widzenia (którego nie da się regulować), brakiem regulacji czułości i duża ilością trawy powodowało ciągłe śmierci i dużo nerwów kiedy to trzeba było znów się wspinać niewiadomo gdzie. 10/10 zagralby w to ponownie
Powiem ci szczerze że "dobra historia" pojawia się raz na ruski rok a dobra mam na mysli taką która wywoła jakieś emocje.
Do tego nie chce mi się grać z botami którzy są głupi i zamiast jakiegoś AI mają w uj hp tylko po to żeby jakiś poziom trudności prezentowały. Do tego gry single posiadają ostatnimi czasy smutną ilość backtrackingu przez co nawet w takiej grzr jest bardzo duża powtarzalność w mapie a i zadania ograniczają się do "zabij x ilość" lub "przynieś to i to podczas przedzierania sie przez to i to miejsce" lub "idź pogadaj z tym i z tym"
Na multi z kolei musisz się cały czas dostosowywać do innych graczy (często losowych) przez co rozgrywka pomimo powtarzalności map jest dość różnorodna.
Podsumowując: powtarzalność jeat wszędzie czy tego chcesz czy nie.
Oni tam co najwyżej nowe pojazdy/uzbrojenie testują. Gdyby mieli gdzieś trzymać kosmiczny szajs to nie byłby to środek pustyni a raczej jakąś wyspa lewo widoczna na mapie albo Antarktydzie. Przynajmniej ja bym tak zrobił mając do dyspozycji takie fundusze.
Ten news przypomniał mi o gothicu. Dobre czasy powiadam. Można było iść praktycznie wszędzie na 1 poziomie (oprócz górniczej doliny. Tam wymagany był klucz) i dopóki przeciwnik używał broni i nie był goblinem to dało się go pokonać. Tylko że wtedy taki ork to była gąbka nie. Mówiąc o. Jaszczuroczłekach :D
Tego typu rzeczy bardzo często wywołują z tłumu dwa obozy. "marzycieli" i "realistow" pomarzyć można ale lepiej się zawsze liczyć że pojawi się ten drugi i będzie próbować sprowadzić pierwszego na ziemię.
Ciekawa opcja ale nie dla wszystkich. Coś takiego powinno być jedynie opcją. Nie zdziwiłbym się gdyby to była jedna z droższych.
Zależy od podejścia do życia i innych ludzi. Jak ktoś myśli głównie o sobie to naprawdopodobniej będzie nardziej maszyne przypominać zachowaniem. Podobnie z resztą jak ktoś myśli tylko o "wspólnym dobrze" to wtedy mogłoby to wyglądać jak połączona sieć jak u mrówek czy pszczół.
@Gracz998 niestety tu nie chodzi o to że grind sam w sobie tylko jak słabo jest zaprojektowany jesteś dajmy na to na 20 poziomie doświadczenia to w trakcie farmienia surowców to nie farmisz ich na 20 poziom tylko na na przykład 35. Co innego dobić po prostu poziom a co innego męczyć się z surowcami które zbierasz non stop i masz ich bez przerwy za mało.
@James_007 perki to oczywiste że nikt nir będzie ulepszać fioletowego sprzętu. Problem zaczyna się z żółtym. Jeżeli perk z miecza albo setu zbroi ci pasuje do twojego buildu to raczej logiczne że chcesz ten sprzęt przy sobie jak najdłużej utrzymać.
Rzecz niewykonalna na nizszych poziomach. Musisz nabić chorą ilość złota, potem farmić materiały (za dużą część też dostaje się doświadczenie a to też postana ilość) więc trochę walka z wiatrakami. I tak jak chcesz ulepszyć sprzęt na 20 poziom to tak naprawde zbierasz wszystko na 35/6 lvl.
Jakoś nie zauważyłem tej platyny praktycznie leżącej na ziemii. Wyhandlowac sprzęt można, ale głównie za platyne (którą ponoć można ziemii podnieść). Grałem około 2 miesiecy w warframe.
W destiny co do lvlowania nie ma już rng jak kiedyś. Robisz dane wyzwanie dzienne i tygodniowe i tyle. Masz większy light. Jedyne rng jakie masz ostatnio to drop z mobów.
Warframe mnie odstraszyło grindem. Wbiłem ostatnio do gry i jakoś dużo się nie zmieniło.
F76 sam w sobie nie jeat złą grą. Problem zaczyna się przy fabule. Jest jałowa oraz powolna. Dużo przydatnych receptur można nauczyć się tylko poprzez fabułę właśnie. Najbardziej co. Mi zabijało zabawe z gry był backtracking. Inwazyjny w uj. Jak chcesz trochę kapsli przyoszczędzić to będziesz poświęcać godziny na chodzenie w tę czy tamtą przez co tak naprawdę po chwili zapomina się po co się szło w to miejsce. Sama w sobie budowlanka/survival. Może być ale raczej nic poza to.
Tylko że teraz w destiny 2 sezon bogactwa podrzuca cie od razu na 690 poziom mocy przez co 750 to kewstia Góra miesiąca. A warframe (sam Grałem) tłuczesz w kółko to samo W NADZEI że ci dana część schematu dropnie. Wole destiny bo tam Chociaż mój wysiłek ma gwarantowana nagrodę a nie że może dostane danego dnia to co szukam czy nie.
Coś w rodzaju klanów. Do tego są tak zwane skrzydła czyli party w mmo. Lotniskowce mają robić za swoiste siedziby takich szwadronów. Niech dodają tego typu rzeczy. Ludzie zbierają te biliony i nie mają już jak się w tej grze rozwijać. Jakiś nowy sposób na zarobek by się przydał
No więc to ciastko jest bardzo dobre.
Nawiązując do pierwszego komentarza
Kolega chyba nigdy nie grał w dayz czy inne survivale typu ark czy conan. Nikogo nie obchodzi że poświęciłeś (na przyklad) miesiąc prawdziwego życia na rozwijanie tego co masz. Jest pvp i pvp się dzieje. Często ludzie tam są w stanie po prostu wywalić ci baze bo po prostu oni tego nie maja i nie chcą żebyś też miał cokolwiek. Same w sobie te gry są ciekawymi grami budowlanymi ale na pve. Pvp działa w dzisiejszych czasach już nawet nie zasadach strachu tylko zawiści i chęci uprzykrzenia komuś życia. Twórcy dali w EVE event. Był zapowiadany a frakcje zamiast szykować nawet słabą ochrone to się dalej tłukli jeśli dobrze pamiętam więc teraz są zbierane żniwa.
I niech ta gra nawet płonie. Trzeba zobaczyć jak szkolą swoich rekrutów. Przetrwają tylko najsilniejsi bądź ci którzy się dostosowali do zaistniałych warunków. Urok gier survival mmo i tym podobnych.
A mówiłem przy zapowiedzi że coś takiego będzie się działo! Teraz te imperia a raczej zgliszcza muszą zebrać się pod jedną flagą i ich odeprzeć jak należy albo to będzie koniec EVE. Tylko tyle i aż tyle.
HUUURAAA! Kolejne puste dlc z dodatkowymi superpowtarzalnymi misjami i praktycznie zerowym zarobkiem! Takie rzeczy jak nocny klub czy właśnie kasyno powinny dostarczać same z siebie zyski a nie tylko poprzez misje (które i tak dają biedny zarobek) gdzie idzie ta cała kasa z nieruchomości?!
Ja tam tak to sobie czytam i czytam i się nawet nie kłócę, tylko wzruszam ramionami będąc przy tym obojętnym. Jak komuś ciężko jest zrozumieć o co chodzi ludziom to trudno. Nie mój problem. Zdarza się.
Ale czy ja napisałem że musisz ty strzelać? Było pokazane jak ginęli cywile nie z reki bohatera gry tylko tego "zuego" i wielki ból dupy. Jak grasz w skyrim czy fallouty to też zabijasz każdą postać na swojej drodze? Jak grasz w asasyny to zabijasz cywili? Nie. Masz taką możliwość ale tego nie robisz. Jeżeli gra pokazuje tego "cywila" który jest informatorem wroga to wole sprzedać mu kulę z jednego prostego powodu. Współczesna wojna to przede wszystkim informacje. Jeżeli grasz członkiem oddziału specjalnego którego o obecności nikt nie wie albo nawet jak wygląda to taki informator to jedno z gorszych utrudnień. Gta to głupie porównanie. Druga sprawa to taka że właśnie przez takie rozumowanie (o jest npc w grze! Muszę go zabić!) powstają takie kontrowersje. Bo w końcu cywile na wojnach nie giną! Ty tylko taka męska zabawa i jak się pojawia nieuzbrojony człowiek to nagle "STOP" i wszysy stoją i czekają aż sobie pójdzie. Tiaa... Nie. Trzecia sprawa: bardzo często ludzi ogranicza prawo. Gdyby nagle rządy upadły i prawo (zasady, kodeks prawny itp.) przestało istnieć to zdziwiłbyś się co by się na ulicach działo.
A horror wojny to się albo ukazuje w całości, albo wcale. Nie lubie takich zabaw jak pokazywanie tylko tego co zostało po "pomyłce artylerii" wolę w trakcie walki zobaczyć jak gdzieś tam grupa ludzi nagle pada trupem (zupełnie inne odczucie). Ma być dyskomfort podczas patrzenia na to. Jak wchodzę w wildlandsach do wioski praktycznie spalonej do gołej ziemi z kilkoma żywymi cywilami ja jedyne co sobie myślę to "trudnk nie mieli szans. Mogli nie pomagać" znaczy ok tamci są "ci zli" ale jednak to nie wywiera emocji jakie powinno. To po prostu nie działa.
Gra o zabijaniu ludzi, patrząc po ilości wrogów to w zasadzia popełnianiu ludobójstwa. LUDZIE BURZĄ SIĘ BO GINĄ CYWILE!
Jestem uczulony na tego typu hipokryzje. Jak można mieć mózg zrobiony z gówna w takim stopniu że aż rani dupe innym ludziom?!
Mam nadzieje że słowa "gówno" i "dupa" też nie wzbudzą kontrowersji "bo tu są dzieci" itp. (nie oszukujmy się. Wszyscy wiemy jakie wiązki dzieci potrafią puścić w czyjąś strone).
Cóż... Z tego co pamiętam to pisali ze DA4 ma być robione w podobny sposób do anthema i że sama gra ma być też do niego podobna...
Gracze to dziwna odmiana ludzi. Gry chcą na już teraz a potem narzekają że ma dużo bugów. Cóż to prosta analogia. Jeśli człowiek robi po ponad 14h dziennie dzień w dzień to jakość jego pracy i ogólna wydajność drastycznie spada w (obstawiam) około 2 tygodnie jak jesteś wytrzymały. A teraz dodajcie sobie że taki człowiek ma jeszcze pół roku lub cały rok takiego działania. Oczywiście żeby nie było sytuacji jak z respawnem teraz to żeby gra sieciowa funkcjonowała musi być tam sztab osób który został wysłany w większość do innej gry. Przy pracy 8-10h praca idzie powoli a niekiedy może jeszcze zwolnić jeśli skończyły się pomysły.
Od siebie jeszcze dodam że ta apex nie miał prawa przetrwać. Bronie z jednego tylko uniwersum w którym tych broni jest po prostu mało. Brak pomysłu na postacie, i nudna/nieprzyjemna do poruszania się mapa. Ta gra jedynienw czym miała potencjał to mechanika a i to zostało zrobione tak se bo w głupim firestormie lepiej się bawię niż w apexie.
Przy gta5 wyglądała sprawa tak:
Jedyne drogi na freeplayu to tylko te które prowadzą do nieruchomości i najczęściej jest to autostrada+plus jakis zjazd. Mapa jest pusta i aktywności (tych normalnych lub ciekawszych) brakuje bardzo mocno. Tdm to z reguły wysypiska ew. Jakies slumsy lub zaułki. Brak akcji wykorzystujacych możliwości pustyni, bagien obok fortu zancutto lub lasu przy paleto bay. Wyścigi ciagają tylko po najgorszych zakrętach lub to sam kaskaderski szajs. Cała reszta aktywności to jedynie znajdywanie zastosowania na siłe do wynalazków rockstar (np. Arena wojny).
4 mobilki, 2 produkty na "pełne" platformy, karcianki i pewnie kolejne dodatki do WoWa i Hearthstone.
Fajna gra. Jakiś typ mnie zabił a potem oskórował. Co więcej w tej grze są te epickie burze które miały być w anthem!
@Hydro2 nie. Wystarczyło tak naprawdę pracować przez te 5-7 lat nad grą.
Rozumiem że samo wymyślanie scenariusza, swiata, o czym ta gra ma być i na czym ma się opierać może zająć dużo czasu ale nie prawie 5 lat. To czy gra byłaby tunelowa czy z otwartym światem to mało ważne. Ważne jest to żeby była dobra.
@DzaQ raczej największe korpa czy tam frakcje na to nie pozwolą. Przeciwnicy musieliby być silniejsi (i to o wiele) niż przeciętny pilot myśliwca w tej grze. Jeżeli rzeczywiście te inwazje będą wyniszczać systemy to w którymś miejscu zostanie uformowane coś w rodzaju linii frontu.
@up Ludzie tak płaczą o to że są 4 rodzaje misji w dużym świecie tylko że to strzelanko-skradanka a nie rpg i chyba ludzie o tym zapominają. Mapa specjalnie jest duża żeby można było wykorzystać narzędzia które gra daje. W wildlandsy gram do dziś i do dziś spotykam ludzi którzy albo chcą się bawić i stosują różne dziwne metody, albo tych co właśnie idą po najmniejszej linii oporu bo w końcu można wezwać helke z rakietami. W końcu i tak wszyscy zginą, z tym że ci drudzy szybko się znudzą
W pierwszą część wildlandsów zagrywam się do dziś. Ciekawe gdzie teraz przyjdzie mi snajperzyć i drażnić sojuszników kradzieżami zabić.
Gra dobra. Taka na wpół skradanka. Polecam tryb ducha tylko trzeba uważać na kilku znanych trolli (przynajmniej na ps4 a i na innych platformach się znajdą).
Odnośnie warframe to bym się spierał.
Przegrałem koło 30h i rzuciłem to w cholere. Grind grind i jeszcze raz grind. Jeżeli mam przez 100h się nudzić i czekać aż "gra stanie się fajna" to ja dziękuję, postoje.
Jak wcześniej znajdowało graczy szybko (Góra 10 sekund) to teraz możesz czekać do minuty a potem gra sama ciebie rzuci w pojedynke do gry. Ta gra zdechła bo bioware zamiast eliminować najgorsze problemy to zajmowali się sklepikiem i pierdołami a nawet ten sklepik u nich biednie wygląda.
Możesz solowac tylko:
A) masz mniej lootu
B) zajmie ci to dłużej
Co do pana z wyżej to zapomniał chyba że istnieje taka funkcja w tej grze na ustawienie matchmakingu na prywatny i wtedy samemu można sobie grać.
Dlatego jak widzę hasła "patreon" albo "kickstarter" myślę sobie "dobry żart" Rozumiem gdyby platforma tego typu zobowiazywała prawnie twórcę do ukończenia projektu. Ale patreon niczego takiego nie robi z tego co kojarzę a i kickstarter tego jakoś super nie pilnuje. W przypadku tego moda dochodzą jeszcze kwestie prawnje w związku ze skyrimem bo jak by nie patrzeć to mod do tej gry.
Ta gra straciła po prostu duszę. Aktualizacje pojawiające się raz na ruski rok oraz komercjalizacja na konsolach (tak! Zamiast chociaż nadganiać PC to wrzucają nowe teksturki w sklepiku) do tego czasem ma się wrażenie że niektóre aktualizacje są robione jakby na siłe.
Ten stream to była katastrofa... Grali tylko na GM1, ignorowali czat który zadawał jedno pytanie: "co z lootem?" co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że nawet nie było jakiegokolwiek kontaktu z oglądającymi. Wisienką na torcie było z kolei milczenie po otworzeniu skrzyni (same fioletowe rzeczy) oraz mina otwierającego skrzynie która jasno mówiła że nie chce jej nawet otworzyć.
@gieszu w gta bez autoaima nie da się grać przez dwie rzeczy: martwa strefa gałki.
I to ciągłe przyśpieszanie kamery im dłużej trzymasz. Dałoby się grac gdyby była możliwość regulacji tego jak w battlefieldach a tam (jak i w większości gier) jest tylko ogolna czułość kamery i czułość podczas celowania.
Edit: właśnie zauważyłem że posty mi się pomyliły. Jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy :D
Niech dadzą dobrze działające 4k albo fHD z większą ilością klatek i będę szczęśliwy.
Moim zdaniem to 8k będzie jedynie podciągane z 4k a i z tym konsola będzie mieć problem tak na 90%.
@PROsiak wszystko jest kwestią przyzwyczajenia. Wiecej fps i wyższa rozdzielczość zawsze jest dobre dlatego pc pod względem technicznym są dużo bardziej do przodu. Za to na konsoli możesz się rozsiaść wygodnie na fotelu/kanapie i po prostu grać. Jedyne czym konsole są do przodu przed pc to cena i wygoda, a i kwestia wygody to rzecz subiektywna.
Wybór rasy w 40k dałby radę tylko pod warunkiem że byłoby to wykorzystane jak w dragon age origins gdzie każda rasa ma inne rozpoczęcie. Gdybyśmy na przykład zaczynali grę nekronem albo orkiem na planecie ludzi byłby to w końcu taki trochę duży wybijacz ze spójności uniwersum i lore.
Wciąż wychodzę z założenia że gry z tak dużym uniwersum nie powinny być tylko robione jako maszynki do kasy a jako wyrób rzemieślniczy. Ma być ładnie spójnie i trzymać sie historii całego świata bo w zasadzie jest to podane wszystko jak na tacy.
Ludzie jako rasa i frakcja w w40k została przemaglowana na każde możliwe strony. Już bardziej się nie da tu się zgodzę. Moim zdaniem ciekawe rasy pod takiego rpg: ork, eldar, nekron ew. Chaos (chociaż tutaj też są ludzie więc w sumie można ich nie liczyć ale kto wie).
Moim zdaniem lepsze byłoby 40k. Rozgrywane na kilku planetach i jednym z tych zaginionych drednotow co to same z siebie skaczą i się pokazują raz na kilkaset lat.
A może mi nie chodziło strategie? Gdyby o to mi chodziło to bym sobie dawn of wara odpalił.
A ja to bym sobie zagrał takim orkiem w uniwersum warhammera. Chciałbym zobaczyć jak wyglądają wieczne walki miedzy gangami orków oraz wielkie waaagh z perspektywy takiego orka.
A no nie ma. Ale mi ta gra jakoś tak dziwnie leży. Sprawia mi ona dziwnie dużo satysfakcji.
Jakoś mnie to nie dziwi. W grze coraz częściej zamiast mi dobrać ludzi to wysyła w pojedynke. Gra to taki średni średniak co aż boli patrząc jak by ta gra wyglądała gdyby rzeczywiście pracowali nad ta grą te 5 czy 7 lat a nie rok.
Ułomne sterowanie? Jak ktoś jest nieprzyzwyczajony do pada to sterowanie padem Jest Ułomne. Najważniejsze żeby nie dali jakiegoś kółka jako wskaźnika i da radę (pp surviving mars mam uraz do takich wskaźników).
I to mnie właśnie boli najbardziej w każdej grze w której się zabija. Gra pozwala ci dosłownie dokonać ludobójstwa ale ani tu odciętej kończyny, ani jakiejś szczególnej ilości krwi tylko coś tam chlapnie i nagle magicznie znika. Mamy 2019 rok. Tak się ludzie jarają tym raytracingiem ale np. Dziur po kulach czy ran ciętych w większości gier nadal nie ma nie wspominając już o odpadających kończynach.
Oby było jak w anthem że można kupić kosmetyke i za tą i za tą walutę. Jeśli z kolei to oznacza że to co można było zdobyć za darmo nagle i magicznie stało się płatne to ja dziękuję. Wysiadam z dej komedii bo mi brzuch ze śmiechu walnie.
EDIT: przy tych boostach do doświadczenia to p2w już wchodzi. Wyobraźcie sobie noobka 4lvl z całkowicie już zrobionym mg42.
Ogólnie głupie podejście z tymi kontami. Po to też robi się mocne hasła i je zmieniam raz na jakiś czas żeby włamu nie było.
@not2pun przy PlayStation store to wygląda tak. Odpalasz subskrybcje to dostajesz opcje wyłączenia przedłużenia (i informuje cię że możesz to wyłączyć potem w każdej chwili). Miesiąc przed zakończeniem ważności usługi wyskakuje powiadomienie że ci się plus kończy, potem dostajesz to samo powiadomienie po 2 tygodniach i tydzień przed koncem.
Tą sytuacje którą ty miałeś to było zwykłe oszustwo jeśli tego nie było ani w opisie ani żadnego wcześniejszego przypomnienia. Jeśli przypomnienie było a ty je przeklikałeś to twój problem.
Jak zginiesz - game over, wczytujesz grę.
Jak przewalisz zadanie/źle wybierzesz - obrywa ci się ale grasz dalej tylko potem trzeba liczyć się z tym że x rzeczy będzie utrudniona albo zablokowana. Albo dostaniesz tez po prostu przysłowiową zjebke
Mogłoby być tak że misja jest powtarzana od nowa. Ale żeby znowu ją uruchomić zaczynasz grę ze szpitala który jest na jakimś zadupiu.
A tak nie ma być? Wykonasz coś to możesz zrobić to to i to co pomaga w późniejszym etapie gry a jak spieprzysz to masz zablokowane x zadań które miałyby ci później ułatwić robote.
1. To są te najbardziej odczuwalne konsekwencje w grze. I tak ma być.
2. Motywuje to do większego przyłożenia się do innych zadań w w przyszłości.
Rozwala mnie takie gadanie że oby to niczego nie blokowało. Jak nie uda ci się wykonać zadania to licz się z tym że ci się oberwie a nie że "oby było cacy".
Wy w końcu chcecie mieć wpływ na fabułę w grze czy nie? Czy wolicie iść po sznurku?
@Gerr Bo ludzie to istoty którym musi koniecznie wszystko wychodzić w grach niezależnie ile razy sparały. Najlepsze jest to że jak gra promuje się że w danej grze wszystko ma swoje konsekwencje i te konsekwencje są mało odczuwalne żeby nie denerwować to narzekają że to co robisz nie ma znaczenia pomimo promowania się tym. Teraz cdpr dało znać że jak przewalisz zadanie lub dokonasz złego wyboru to to jest pierdoła której nie powinno być. Wiec jak to ma być w końcu?
Albo odczuwacie konsekwencje swoich akcji w pełni podczas gry albo nie narzekajcie że "wybory (czy tam czynności) w grze nie mają żadnego wpływu bo ich prawie nie widać.
Oby nie. Mnie osobiście nie przeszkadza motyw z metro exodus gdzie masz X kombinacji przycisków żeby używać różnych funkcji.
Niech nic nie upraszczają tylko dostosują "mape" pada tak żeby szło wszystkiego używać.
Btw. Nie rozumiem tego fenomenu na upraszczanie gier na konsole. Jak ktoś jest graczem konsolowym to nie będzie mu przeszkadzało granie w fps'a czy rpg'a. Mi jedyne czego brakuje na konsolach tak naprawdę to te nieszczęsne ustawienia sterowania z battlefieldów.
Urok looter shooterów. Ludzie grają w nie dla statystyk postaci najczęściej więc ludzie będą grali nawet dlatego ze ten jeden karabinek daje im +1 obrażeń.
@djgromo będą myte. To będzie jedno z niewielu stanowisk obsadzane przez człowieka. Zgaduje że ta osoba musiałaby ogólnie pilnować jak maszyna sobie radzi i czy działa prawidłowo.
A niech obciąża. Jak gogle będą dobrze wyważone (obecnie to z moich wrażeń u znajomego to między innymi upierdliwe ciążenie na nos) to też źle nie powinno być. Mimo wszystko najlepiej byłoby gdyby te okulary były po prostu lżejsze albo mniesze chociaż trochę co potężnie poprawiłoby komfort podczas używania.
Kupie z chęcią. Takie gogle są dobre do gry w symulatory i fpsy ale to trzeba raczej lubić. Jak ktos nie chce skakać po pracy w goglach to raczej odradzam zakup ew. Mógłby grać w gry takie jak Elite Dangerous lub jakiegoś innego ETSa.
@Gerr gry są robionie dla pieniędzy owszem. Ale skoro gra ma kosztować 250zł to mam prawo oczekiwać jakości skoro zalicza się cenowo do "górnej półki"
Nie powiem te ciągłe jęki o ten "skok na kasę" już się robi nudny(delikatnie mówiąc zważywszy na to że każdą rzecz dobrą jak i złą robioną przez firme to "skok na kase) jednak na stronach typu gry-online albo mmorpg.org.pl (chyba nie ma problemu jeśli napiszę wprost nazwy. Na gry-online nie ma wogóle newsów o mmo). Wszystkie akcje jakie podejmują firmy to tylko kasa i kasa. Zero spojrzenia też na drugą stronę medalu jaką może być sprawienie komuś przyjemności bądź ogólnie dobrego uczynku. Skoro filmy potrafią być sztuką to czemu gry mają nią też nie być a jedynie żeby były robione dla pieniędzy?
Możesz i tak zrobić. Jeśli dobrze kojarzę to chyba można aktywować i dezaktywować (bez utraty plusa) kiedy to pasuje. Najlepiej się upewnić na stronie sony odnośnie ps plus bo mogę się mylić.
Na ps4 ludzi w miastach jest pełno, poza też w miarę często ludzi widać więc coś tam żyje. Na PC nie wiem jak jest dużo graczy bo gram tylko na konsoli.
Niech na stałe zejda na 280 to może będą mieli czym się chwalić. Nie powiem 240zł (no 180 na tej promocji) to trochę za dużo za odblokowanie jednej z podstawowych funkcji jaką jest tryb multi w grach. Jak ktoś gra tylko w single to ma farta a jak jest ktoś graczem stricte sieciowym to musi płacić. Osobiście jestem przeciw zagrywkom tego typu. Tryb plus powinien odblokowywac jedynie udogodnienia a nie tryby gry (co ciekawe w TESO bez plusa nie zagrasz wcale. Gre odpalisz ale poza ekran startowy nie wyjdziesz)
Nie karm tych którzy nie zasłużyli. Z resztą im wystarczą te wszystkie entuzjastyczne pozwy.
Każdy lubi się pośmiać z takich osób aczkolwiek to już nawet nie byłby rampage. Założę się że takowa by się tak zagotowała że wielka afera na pół swiata z jej strony to będzie nic.
@bluesme same ciekawe pomysły. No oprócz pedofilii. Tu już by ludzie rozszarpali twórców. Niezbyt korzystne dla zdrowia.
Ćśś... Nie wnikaj. Cenzura tego typu rzeczy jest i tak bez sensu nie ma co się nad tym rozwodzić.
Ja bym dolał. Skoro otworzyli swoją platformę dla wszystkich małych twórców to teraz niech łyka wszystko. Jak ci nie pasuje że ci się wyświetli ta gra w polecanych czy gdzie to tam może być daj sobie tę opcje która cenzuruje tego typu zawartość. Coś czuje że ta gra ma być przede wszystkim prowokacją i gównoreklamą. Mimo to wątpię że studio twórców tej gry się utrzyma po wywołaniu tak dużej gównoburzy.
Crapem będzie. Ale poczekaj tylko 2 dni po premierze i zaraz będzie o to wszędzie płacz :p
Co do zwyroli raczej bym polemizował. Ja bym bardziej stawiał na to że to ma być prowokacja w stronę tych "ucisnionych".
Popełniaj ludobójstwo bez mrugnięcia okiem - nie ma problemu
Urwij komuś rękę - ok, da radę
Pokaż cycka - BANOWAĆ TO! UUU PRZEMOC WOBEC KOBIET!
Moim zdaniem świat zszedł na psy dawno temu. Teraz już tylko się stopniowo zakopuje -_-
Gracze po prostu nie chcą innego AI. Dobrym przykładem jest ghost recon wildlands gdzie AI dostało potężnego nerfa bo ludzie myśleli że przeciwnicy respią im się na flankach gdzie tak naprawdę cześć z sił botów robiła naprawdę głęboką flanke przez co taki snajper w drużynie był na wagę złota. Było wtedy ciężko bez doświadczenia i ogarniętej metodyki a teraz można spokojnie z km wrabać się w obóz kartelu na ugande a i tak wygrasz.
W skrócie : gracze sami do tego doprowadzili.
Wychodzi na to że już się skończyła produkcja pod klienta a zaczęła produkcja pod firmę
Proszę nie. Niech sprzedadzą marke, oddadzą NIE WIEM cokolwiek tylko nie kolejna część od nich. Toż to już po prostu gwałt na tej marce.
Jakbyś nie zauważył ostatnie 4 miesiące to kpina i plucie graczom w twarz. Teraz jako tako sytuacje poprawilo metro(ah te piekne ragdole gdzie walisz w trupa bo się rusza jakby wstawał)
Teraz żeby odratować wizerunek to molochy muszą się postarać i to mocno.
Jeśli przerwą praktycznie zaraz po premierze wsparcie dla gry to na pewno będzie uznawana za crap. Niech ją rozwijają chociaż na dwie aktualizacje dodające zawartość żeby zobaczyć czy coś z tego będzie. W d2 przez całą fabułę główną też przeleciałem bo mnie nudziła. To nie jest fallout. Tę grę można jeszcze odratować. Jak im to wyjdzie to zobaczymy (o ile podejmą jakąś próbę)
Gra już ukończona. Fabuła bardzo mnie wciągnęła choć była trochę krótka pomimo półotwartych map. Ogólnie polecam.
Ogolnie to smiechłem jak zobaczyłem słabe recenzje przy wersji na ps4 "bo epic store". Niby gadacie ze to po prostu mniej wygodne a zachowujecie się jakby ta jedna dodatkowa aplikacja zabiła wam wasze rodziny. Rozumiem czegoś nie lubić ale tyle czasu o to płakać to już moim zdaniem zakrawa o kpine.
Jeśli mam być szczery to dobrze że starają się to w miarę kontrolować jeśli nie mają zamiaru wprowadzić serwerów pve.
Jest różnica miedzy "udawaniem" bandyty a zwykłe uprzykszanie komuś życia. Wiele razy w gta niszczyli mi zasoby i dostawy bo tak jest smieszniej. Dla kogoś kto farmił te zasoby X czasu to raczej nie jest śmieszne szczególnie że takie rzeczy nie są na pstryknięcie palcem. Co do rdr2 to wyobrażam sobie jak ktos farmi materiały czy uj wie cos i ktoś ci przychodzi i cie zabija "bo tak". Pozatym można się wczuć w ten klimat. Poszukiwani bandyci też na dzikim zachodzie nie mieli lekko to i graczom będzie łatwiej się wczuć :P
Ja tam bym się nie obraził za crossplayem w coopach i strategiach. Jeżeli chodzi o gry multi pvp to crossplay mógłby być najwyżej między xboxem a ps4 (dobrym przykładem jest fortnite [tfu] gdzie jak grałem z kumplem ktory na PC ciśnie to nawet nie miałem podjazdu do kogokolwiek.).
@bukary ok, dzięki za wyjaśnienie. Bez kitu źle zrozumiałem. Przyznaję się do błędu.
@SONY Nigdzie nie pisałem że to na tej stronie.
@bukary tak możesz to robić i drugie tak, dokładnie. Tyle w temacie z mojej strony.
Ogólnie ta kłótnia Wygląda tak: moja prawda jest mojsza od twojej. Każdemu zdarzają się błędy w trakcie pisania, pozatym w moim odczuciu łatanie eksploita mogli zamienić na usunięcie go. Ale nie sądzę że należy o coś takiego się czepiać. Jeśli ci to tak przeszkadza to trudno. Mi przeszkadza wiele rzeczy ale nie mogę nic z tym zrobić bo na przykład straciłbym prace (przykład z dupy ale jest xD)
Bo? To nie ja psiocze o coś na co nie mam wpływu. Albo się dostosowujesz albo jak ty to ująłeś "krwawią ci oczy polonisty"
Ja nic nie usprawiedliwiam a wyjaśniam.
I taka forma w zasadzie jest dobra i taka.
Aczkolwiek nadal dziękuję wam obojgu za tak zaciekłą obronę języka polskiego o rycerze gramatyki.
Żargony znajdziesz wszędzie nie tylko w społeczności graczy. Życzę powodzenia w naprostowywaniu wszystkich.
@bukary Co do ticketów się zgodzę ale tylko do tego. Exploit to luka w oprogramowaniu gry dająca możliwość uzyskania przewagi w grze(na przykład zdobywanie więcej lootu czy pieniędzy)
Natomiast oszukiwanie przy wykorzystaniu programów zewnętrznych to tak zwany cheat. Oba w zasadzie służą do tego samego ale jeden je W grze a drugie trzeba odpalić oddzielnie.
Czemu współczuć? Jak komuś się ta gra podoba to chyba raczej się cieszyć z niemożliwej wręcz cierpliwości tych osób.
Kiedyś używano żargonu na stronach o grach i nikt się nie srał. Teraz trochę więcej ludzi zaczęło grać i nagle tragedia bo gość który gra raz na jakiś czas nie rozumie kilku słówek które łatwo można znaleźć w internecie. Jak nie pasuje używanie żargonu to nie wchodzić na strony o grach.
O szacunek do polszczyzny to powinno się czepiać ludzi którzy na chama "walom" błędy bo mają gdzieś składanie i im nie robi to różnicy.
Żadnego filmu ani nic. Chciałbym zobaczyć chociaż walkę finałową. W momencie w którym przeczytałem o mnichu już wiedziałem kto wygrał. Tam wystarczy lightspam i koniec. Nie ma typa.
Ja tam czekam aż redakcja ogarnie twój komentarz. I tak spieprzyli po królestwsku f76
Oby naprawili to co nie działało jak należy w demie. Czyli optymalizacja i ciągłe crashe (mimo że było lepiej niż z falloutem). A nie pokazują roadmapy.
@GoHomeDuck bardziej przypomina gothica. Starcia potrafią dać w kość nawet z jednym przeciwnikiem, grupa to tragedia. Otwieranie zamków z kolei to bardziej bym do skyrima porównał bo w gothicu z zamkami to bardziej po prostu metoda prób i błędów a w kingdom wyczucie (które nic nie pomaga na konsoli bo to jest tragedia a nie otwieranie zamków)
Mi tam fallouta szkoda. Bethesdy nie. Dla mnie to w sumie mogą upaść byleby prawa do scrollsów i fallouta sprsedali komuś kompetetnemu.
Jeeezuuu kolejna karcianka. Niech dadza jakies porzadne mmo w tym uniwersum.
I właśnie dlatego gram tylko na konsoli. Jedna platforma, żadnych dodatkowych ceregieli a i można sie wygodnie rozwalić na łóżku mając przy tym równe szanse z innymi ludźmi... No chyba że ktoś podłączy myszkę i klawiature co według mnie zabija sam zamysł wygody gry na konsoli.
@Zar3011 w Destiny nie mając dodatków wciąż masz ich zawartość na dysku. Kupywanie dodatków jedynie odblokowuje wszystko do twojego użytku. Jest to zrobione po to aby wszysvy grali razem na 1 wersji i żeby nie graczy na X wersji.
@ D.a.r.k.ELF Gra sama w sobie jest fajna ale ludzie obawiają się o stronę techniczną. Niby mają więcej czasu niż w przypadku bethesdy ale czy ogarną wszystko nie wiadomo. A wiadomo jak po ostatnich premierach trzeba do tego podchodzić.. Osobiście mam nadzieję że się im uda.
Nie radzę szufladkować wszystkich krytycznych wypowiedzi, szczególnie że większość pisze prawde a cała reszta to praktycznie teksty w stylu "to już nie to bioware" z kolei do ludzi którzy właśnie na to narzekają - studio deweloperskie to też zakład pracy. Ludzie beda zatrudniani i zwalniani i tak i tak. To nie ma co się nad tym rozczulać.
To jako że grałem to się wypowiem ja.
Większość tego co piszą ci którzy nie grali mają rację. Problem z serwerami występuje. 3 razy z rzedu wywaliło cały team z fortyfikacji. Optymalizacja leży(przynajmniej na podstawowym ps4) nie bylo dnia w ktorym mnie nie wywaliło do pulpitu. Gdyby nie możliwość powrotu do misji po utracie połączenia to pewnie by mnie szlag trafił. Sterowanie dość toporne ale idzie przywyknąć. Tyle w temacie. Reszta tego czego nie wymieniłem to z reguły tylko marudzenie albo po prostu zapomniałem o kilku rzeczach.
@tynwar porównanie nie jest fałszywe jeśli jest to czyjeś zdanie/opinia jak w tym przypadku. Komuś może lepiej się grac w w Destiny a komuś w Anthem a jeszcze komu innemu w twoje Warframe.
Witaj w klubie. Kolosów nigdy za wiele szczególnie że widząc ile ludzi gra nimi. Przez całą grę spotkałem 1 kolosa oprócz mnie. Co mnie w sumie dziwi patrząc na zniszczenia jakie to cudo potrawi wywołać.
Przetrwać przetrwa, community jest wmiare stałe. Nie to nie jest 100 typa na krzyż zobacz sb r/fo76 ile ludzi tam się udziela. Gra sama w sobie zła nie jest, za to realizacja jej woła o pomste do nieba. Pomimo ogólnego stanu gry i jej uber toporności idzie jakąś chorą satysfakcję z tego wyrwać.
To... Byłoby ciekawe. Problem w tym że ja ba przykład dalej nie bede na takim survivalu bawić się w bandyte za 30 kapsli wiecej. Gdyby to było 100 kapsli za głowę niewinnego gracza i na przykład o wiele wiele potężniejsza nagroda za bandyte to wtedy bym pomyślał nad skokiem na survi.
@Elevrilnar wiem że jest to wypełni wykonalne. Szkoda tylko że twórcy gier nie robią nic w tym polu. Ale wiadomo gracze w dzisiejszych czasach to z reguły osoby ktore raczej rzadko grają i takie si bez zmiany poziomu trudności (byłoby to zbędne bo nawet na najnizszym poziomie mongol który co chwile ginie za którymś razem straci całkowicie szanse na wygraną) by było dla niego zwyczajnie za trudne do pokonania. Mimo wszystko chciałbym zobaczyć RPGa z czymś takim.
@up Tak naprawde to zależy jakie instrukcje bazowe podasz takiej AI.
Jeśli jedyne polecenie bez niczego to "wygraj" to tak. Będzie używać najgorszych taktyk by to osiągnąć. Jeśli za to dasz. Jej za cel "wygraj" i do tego okreslisz jak ma. Mniej więcej grać to ta się zastosuje i będzie sie wciąż uczyć stosując przy tym dane zasady. Ogólnie cały myk polega na tym żeby daj jej wystarczająco precyzyjne żeby wiedziała co może a co nie i na tylr ogólne żeby miała pole do popisu
Zgadzam się o ile byłoby to w pewien sposób ograniczone. Nie że walczysz z 1 mobkiem i nagle wszystkie wiedza jak z tobą walczyć. Tylko pamięć taktyki dla danego mobka że np. Im dłużej walczysz z takim botem tym trudniej bo ten sie uczy, ALE po zabiciu go przeciwnicy ktorzy nie zostali pokonani oraz nie widzieli starcia ani nie brali w nim udzialu po prostu nie maja o tb żadnych informacji. W ten sposób by to miało sens. Przynajmniej w moim odczuciu.
Dopóki nie rozwiążą prpblemu ze spammerami ta gra nie ma racji bytu w
E-sporcie.
Wystarczyłoby nawet zeby "magicznie kondycja spadała po powtórzniu 2 razy z rzedu tej samej kombinacji/ciosu i byłoby to ograniczone chociaż.
Ta gra jest spoko, ale przez ten spam nowi gracze albo się odbijają albo ucza sie spamować jednym gównem i potem walczysz z takim 300repem który nic nie umie, jedziesz go jak psa a potem wyzywa cię od najgorszych.
Czytając relacje z meczy mam wrazenie że 2 z tych graczy to zergi używające tylko jednego ruchu badz tylko jednej spamerskiej kombinacji. Osobiście gardzę takim stylem gry i ludzi ktorych tak grają bym topił w wiadrze ze szczynami.
Grałem w warframe i w destiny. Z czego to drugie mni na przykład bardziej podobało sie destiny. Co by nie było warframe wciąż bedzie grindfestem tylko będą nowe sposoby na zdobycie tych samych albo nowych materialow tylko do nowych framów. I tu i tu robi się w kółko to samo, wiec po co mi tyle "nowej zawartosci" jak czynności które robisz w zasadzie się nie zmieniają?
Nic nowego. Każdy już raczej wie że portale społecznościowe handluja danymi osobowymi. Co w tym takiego szalonego?
Że firmy nie są w stanie chronić naszych danych osobowych? To też żadna nowość.
Teraz jak wyszedł kolejny patch to poprawil calkiem sporo błędów (w końcu można na konsoli walić full auto i nie miec przy tym pokazu slajdów), ale mimo wszystko mogli chociaż na szybko wyłączyć ten dev room z gry (nawet nie usuwać. Tylko wyłączyć dostęp). Gra w swoim zamyśle zła nie była tylko wykonanie takowego zamysłu po prostu woła o pomstę do nieba, zupełnie jak z tymi kartami. Mieli dobry system perków nagle doszli do wniosku ze nie. To samo z walką i progresem. Jaki jest sens nabijać itemki skoro i tak pierwszy lepszy mobek na 60lvl (a bron mozna miec do max 50) nawet z perkami i wypełni zmodowaną bronią to po prostu czołg co w porównaniu z małą ilością amunicji to już wogóle lepiej nie walczyć z niczym co w sumie jest praktycznie niemożliwe. A więc morał tej psudo opinio-recenzji jest taki: jak deweloperzy maja jakiś sprawdzony system w swojej marce. To i tak go usuną i wstawią jakieś byle co i do tego utrudnia główną część gry do takiego stopnia że przyjemności z grania może wogóle nie być.
Zobaczymy jak sie przyjmie na premierze.
Gra niby produkowana od 2015r. a pierwszy raz o niej słyszę (albo czytam jak kto woli)
Choć sama seria Far Cry mnie nie przyciągnęła na dłużej, tak ta odsłona mnie zaciekawiła już przy pierwszych zapowiedziach.
Ej ale te 3 mapy zostaly dodane tylko do tych nowych trybów czy jak? Po treści newsa można wywnioskować że to sa nowe mapy wogóle, co jest nieprawdą.