Jeśli chodzi o mechanikę i wykonanie tak mógłby być właśnie zrobiony Czyste Niebo. Ciekawe i satysfakcjonujące zadanie poboczne, ulepszanie uzbrojenia, jeszcze większa wolność, w miarę ciekawa fabuła i prypeć który jest o niebo lepiej zrobiony od tego z Cienia Czarnobyla zadecydowały, że jest to dla poniektórych najlepsza część z serii. Dla mnie i tak Cień lepszy, ale Zew Prypeci też jest świetny ;) Ocena 9.0
Gra tak na prawdę mocno średnia, początek nawet ciekawy, bagna bardzo klimatycznie ale odziane w słabe skrypty (np. idziemy sobie drużką i nagle słyszymy szelest krzaków, obracamy się i widzimy przed naszymi oczami spawnującego się dzika ;/) i w ogóle ta wojna frakcji tak słabo tutaj pasuję. Dodać do tego bugi i mamy grę średnią z paroma fajnymi, nowymi elementami (jak detektor anomalii i polepszanie uzbrojenia). Ocena 6.5 ;/
Dla mnie jest to prawdziwe arcydzieło. Oceniam na 9.5 za klimat, fabułę, postacie, lokacje, duży i oryginalny arsenał broni, MUZYKĘ i za samą frajdę z zwiedzania i strzelania w grze ;D Jedynie brakuję jeszcze paru elementów RPG, które idealnie by się wkomponowały w całość ;)
Udało mi się ukończyć tego moda i muszę przyznać, że po mimo kilku słabych momentów jest to chyba najlepszy i największy mod do Cienia Czarnobyla jaki powstał! Początek, kiedy wychodzimy z bunkra Sidorowicza jest idealny. Po wyjściu widzimy same zmiany. Cała mapa Kordonu jest zupełnie inna. Lokacja jest trochę większa, jest teraz jakoś tak bardziej "trawiasto" i "wilgotno" co bardzo przypomina wyglądem Strefę z filmu Andrieja Tarkowskiego "Stalker". Reszta lokacji też jest bardzo zmieniona. I te zmiany i ulepszanie w prawdzie widać gdzieś tak do połowy gry, bo potem wielkość lokacji daje trochę w kość szczególnie, kiedy nie mamy żadnego pojazdu, robi się przez to nudno, a w trakcie przechadzek nic się nie dzieje (mało przeciwników, zero jakiś "random encounter'ów", po prostu nic, tylko sobie idziemy), a questy polegają często na tym, że: Poznajemy Zdzisia, który daję nam questa żeby poznać jego przyjaciela, Włodka który mieszka sobie jakieś 3 lokacje dalej (czyli jakieś 30-40 minut drogi), potem poznajemy Włodka, gadamy, a po rozmowie Włodek daje nam jakąś rzecz, która musimy zanieść z powrotem Zdzisiowi. Smutne, ale prawdziwe ;/ Smutne też jest AI przeciwników, ale nad tym nie będę się rozpisywał. Jest po prostu średnie. Często też pojawiają, cut-scenki zrobione na silniku gry. I tutaj widać, że albo twórcą po prostu się nie chciało nad nimi siedzieć, albo było dla nich za trudne zrobić animacje w stanie do oglądania (silnik jest bardzo przestarzały). Nie wymagam jakoś dużo, ale lepsze animacje Cut-Scenek zobaczymy w pierwszym Metal Gear Solid na PSX. Voice acting też w większości bardzo słaby, jedynie aktor dający głos Sidorowiczowi, bardzo się postarał i wyszło nawet lepiej niż w oryginale ;)
A i jest (chyba) kilka zakończeń, jak w Cieniu Czarnobyla więc warto przejść grę drugi raz, a będzie można zobaczyć coś innego na końcu. Moda jednak oceniam na 9/10, mimo wszystko jest to bardzo wysokiej jakości DARMOWA samodzielna modyfikacja Cienia Czarnobyla i ogólnie dla fanów Stalkera pozycja obowiązkowa, szczególnie jak ktoś się interesował tym jak gra miała wcześniej wyglądać ;) Dodam jeszcze, że po najnowszym patchu gra jest bardzo stabilna, może raz mi tylko wyleciała z bug trapem, a tak to zero problemów.