Pewnie wiekszosc nie pamieta, ale wieki temu istniala gra Sid Meiers Pirates. Mam wrazenie, ze caly koncept S&B jest z niej mocno zerzniety. Jedynie dodano tryp Multi, ktory wtedy z wzgledow oczywistych istniec nie mogl. Na razie ropoznaje temat, ale chwile moze sie pobawie - tak jak ktos pisal kupowanie gry poza abonamentem raczej nie ma sensu, bo sie ona pewnie wczesniej znudzi, niz zwroci sie korzystanie z abonamentu. No chyba, ze Ubi bedzie dlugo rozwijac gre nowymi pomyslami.
No niestety po obejrzeniu gameplaya to to sie nawet nie umywa do Black Flag. Loot, Craft, Sleep. Repeat. I pewnie mikroplatnosci za skorki.
Wizualnie i pod wzgledem wielkosci fajnie. Niestety klimat to kompletne fantasy i to mi nie podeszlo. Wolalbym cos bardziej realistycznego jak Dziedzictwo Ostrza.
Ktoś proponuję, żeby ubisoft stworzył zupełnie nową grę fantasy i ja się z tym zgadzam w zupełnie, o ile zostawia AC jako serię jaką była. Nie wszyscy lubią fantasy i mi aktualny kierunek, w którym 2 dodatki toczą się w zaswiatach kompletnie nie przypadł do gustu i sprawił, że grę oceniam aktualnie gorzej niż na początku. Serię lubiłem zawsze za splecenie wątku z prawdziwymi wydarzeniami historycznymi i miejscami. Sądzę, że takich osób jest więcej. Gdybym lubił świat fantasy, to sądzę, że znalazlbym trochę tytułów. AC było jednak trochę inne i za to lubiłem tę grę.
Generalnie czesto musisz oddac, ale mozna dosc szybko przemieszczac sie po punktach synchronizacji.
Ja wlasnie zmienilem GTX970 na 1080 (inna sprawa, ze mialem go 3 lata). Niestety 970 slabo dawalo rade - 20+ klatek, a nie chcialem zjezdzac z detalami. Na 1080 40-50 klatek na full detalach w 2560.
Pierwsza sprawa to problemy z padami, które miało wiele osób i które nie zostały naprawione (zmęczyłem jakoś grę na klawiaturze, ale momentami bywało ciężko). Kolejna to trochę drętwe jak dla mnie niektóre dialogi między postaciami momentami scenariusz aż denerwujący naiwnością. Nie podeszły mi też dziwne stwory, które koniec końców nie wiadomo czym dokładnie były. Pod względem grywalności poprzednie części były dla mnie fajniejsze. Trochę mnie całościowo tytuł zawiódł.