Szaku od Papierów się , bo ich sedna i tak nie pojmiesz. Ale fakt, nikt nie zrobi 1:1 konwersji z papieru na grę wideo. Z resztą na chuj to komu? Chcesz papierowego Vampira, leć sobie sesje z ziomkami, przy sobocie i piwku. Taki twór na pececie wyglądałby jak symulator...
Na mnie to nie działa. Nuda i pustka. Tyle o rozgrywce. Walorów graficznych nie oceniam, bo ze względu na "kompetitivność" są wykastrowane na maksa. Dałem jej trzy dni. Ziewnąłem i wyłączyłem. Nie znam wszystkich smołków, ani nazw każdej miejscówki. Hiperpopularny tekturowy fps.
Edycja normalna opłaca ci się najmniej bo masz w niej jednego operatora. Szukaj wersji deluxe, albo Ultimate tak jak pisałeś. Jeżeli chodzi o grę, to dla mnie quick play jest tu jak najbardziej fanowy. Nie gram jeszcze rang więc może się to zmieni. Ale mam tutaj tak, że jak padam, to czekam swoje i jade dalej w kolejnej rundzie. Żeby ugrać swoje. Co do randomów, to w większości nie da się z nimi rozmawiać, ale pojawia się czasem, nie tak znowu rzadko, jeden typ z mic, który chętnie pogada i rzuci jakieś info. Nie jest łatwo, ale warto pooglądać yt, np Kromkę i do tego https : //r6siegecenter.com/guides/ i jedziesz z koksem. Zabawa przednia a wszystkiego się nauczysz. Daj znać czy się skusiłeś :D
Grę kupiłem na promce, przed sylwestrem 2020. Z tego co się ograłem i co pokazują na Tubach, gra ma za sobą ogromną drogę. Nie doświadczam problemów z serwerami, nie widziałem też żadnego Cheata, choć nie mówie, że ich nie ma. Flow gry jest rewelacyjny. Pomijając BF 3 i One, to ostatnio tak bawiłem się przy CoD MW. Operatorzy czasem dziwaczni nieco, ale po 5 latach i kilkunastu sezonach, nie jest devom łatwo znaleźć atrakcyjnych i wpisujących się w koncepcję skilli operatorów. Narzekać na różnorodność w R6S się nie da. Mapy są duże, ładne i rozbudowane. Dziś R6S mogę śmiało polecić!!!
Gra jest moim zdaniem zjawiskowa. Oprawa graficzna to geniusz projektantów. Zapiera dech. Muzyka, choć nie jest zbyt złożona, doskonale sprawdza się jako spoiwo dla ciężkiego apokaliptycznego klimatu produkcji. Katokalipsa, dziwaczni wrogowie, konieczność zmieniania taktyki przy walce z każdym z nich - świetna sprawa. Mechanizmy wspierające , takie jak relikwie, różaniec i modlitwy doskonale tu pasują. Poziom trudności jest w sam raz a całego grania jest tu sporo. Backtracking czasem irytuje ale dopełnia całość naszej pokuty. :-)