Co się dziwić, robią gry dłużej, kasują za nie więcej, zawartości często jest mniej lub zamknięta za płatnym dlc, w grach nawet singleplayer dużo mikro transakcji a sama rozgrywka jest mocno i sztucznie rozciągana przez mniej lub bardziej wymuszone aktywności w świecie gry.
Rzadko kiedy mam ochotę wydać cokolwiek na większy tytuł, wiele z nich jest strasznie nijaka. W wielu sytuacjach nie idą w stronę nowych tytułów tylko robią kolejne części. Może i Aveum jest przykładem klapy, wizerunkowej (choć ea to już nie zaszkodzi) i finansowej, jednak częściej nowy większy tytuł rozwija się w stabilną markę. Pierwsza część nie zawsze zarobi firmie wiele pieniędzy ale będzie w okolicach zwrócenia się kosztów. A jeżeli dobrze zrobią kontynuacje to jest tylko lepiej.
To, że w wielu firmach są zwalniani ludzie to coś dziwnego? Na czas covida zatrudnili tysiące osób tylko dlatego, że było łatwiej z takim pracownikiem, który pracował z domu a nie budować kolejne studia. Również to, że spora część pracowników firm również była w domu, czy to pracując zdalnie czy też nie, mieli wiele więcej potencjalnych klientów. Chociażby same usługi vod miały ogromny skok subskrybentów, niektóre z nich obniżały nawet jakość strumieniowanego obrazu, żeby zmniejszyć obciążenie łącza i obsłużyć możliwie jak najwięcej osób
Z grami było podobnie, były robione byleby tylko wypuścić ją w tym okresie gdy potencjalnie jak najwięcej osób mogło ją zakupić z powodu siedzenia w domu. Ten czas już minął, pracowników jest za dużo, czas produkcji długi, koszty spore a potencjalnych klientów mniej więc i zyski spadły. A cały świat zaskoczony, że firmy redukują etaty aby obniżyć koszty.
Dobrze Sebek. Nie czytam bo final zaraz będzie ciśnięty ale masz łapkę już żbiku
Kalwuś, no cześć. I to jeszcze przy Gothicu. Zaskoczyłeś mnie, wspaniała gierka, cudowna, uwielbiam. Kciuka w górę dostajesz, więcej Gothica, postaraj się Kalwuś.
Kurde Sebek, jak ty mnie zaimponowałeś w tej chwili. Znaczy w sumie tak nie bardzo... albo wcale bo nie czytałem ale masz łapkę w górę
Dobrze Kalwuś, chociaż ktoś docenił dobrą giere, zawsze w ciebie wierzyłem. Łapek w górę
Jest i Sebek. I Miyazaki. Chwalmy słońce.
Więcej soulsów! Masz Sebek łapkę w górę.
Sebek, no nigdy w armored core nie grałem ale przekonałeś.
Tekst przeczytam kiedyś tam.
Kciukiem w górę dostajesz.
Sebek, nie czytałem, przeczytam może kiedyś na porcelanie. Ale masz łapkę w górę