Przez pierwsze 20h bawiłem się dobrze ale im dalej w las tym gorzej. W grze robimy cały czas to samo. Jest ogromna mapa z powtarzalnymi znajdźkami przez co odkrywanie nowych regionów jest męką i przykrą formalnością. Zadania poboczne są idiotyczne typu przyprowadź owcę właścicielowi albo udowodnij że w jeziorze nie ma potwora tylko leży tam wrak statku. Fabuła główna również nie porywa chociaż zadania poboczne bije na głowę. Aktualnie mam w grze 98h i ciężko mi się zmusić do jej odpalenia. Co jeszcze zauważyłem to od czasów AC Origins grafika nie poprawiła się a wymagania mocno wzrosły.
Od około tygodnia gra działała poprawnie a dzisiaj wyszła jeszcze jedna aktualka, która całkowicie wyeliminowała problemy z wysokim użyciem CPU i gra chodzi jak ta lala.
W artykule jest błąd bo RTX 2080 został wyceniony na 799 dolarów więc Radeon 7 jest o 100 dolarów tańszy od konkurenta. Z tym wyższym zapotrzebowaniem na energie też bym poczekał do testów bo jak wiadomo niższy proces technologiczny sprzyja obniżeniu TDP karty.
No jak żadna gra nie korzysta z więcej niż 4 rdzeni a o AC Odyssey słyszałeś? Przy 4 rdzeniowym procku to już przy GTX 1060 6GB będzie bottleneck o dołożeniu mocniejszej karty nie ma mowy a znając ubisoft to co kolejną odsłonę jeszcze większą funkcję będzie odgrywać wielordzeniowość.
Akurat ceny kart AMD ze średniej półki są teraz dobre w x-kom takiego rx 570 4gb można teraz kupić już za 619 zł do tego jest jeszcze pakiet bundle w którym wybierasz 2 z 3 gier znajdujących się w pakiecie (DMC 5, RE 2 remaster, The Division 2).
Fajny artykuł tylko na 3 stronie jest błąd bo to nie sam gtx 970 pobiera 290W tylko cały komputer z tą kartą a dokładnie konfiguracja którą przytaczacie. TDP samej karty wynosi według producenta 145W.
W neonecie jest obecnie wielka wyprzedaż i można zgarnąć AC Origins za 70 zł i Wiedźmina 3 Goty za 62 zł na PC. Oprócz tego jeszcze wiele innych przecenionych tytułów.
Też zauważyłem nieprawidłowości w grafice bo o ile samochody nasze i przeciwników wyglądają ładnie to samochody npców jeżdżących po mieście są już znacznie gorzej wykonane i otoczenie też wygląda średnio.
Też się naszukałem jak to wyłączyć i okazało się ze wystarczy wcisnąć B na klawiaturze i otwiera się menu wyjścia z gry.
Poduszkowce powinni wyrzucić bo tym szajsem nie da się sterować. A co do wyścigów samochodowych to mi się podobały. Przez ten darmowy weekend przeszedłem większość gry ale jak kiedyś dadzą ją w biedronce to kupie.
Cały czas przez trailery liczyłem na widok z 3 osoby a to wygląda jak typowy FPS. Nawet podczas dialogów nie widać twarzy naszej postaci a mogliby zrobić dialog chociaż tak jak w Deus Ex. Na razie to mój zapał ostygł no ale może jeszcze coś z tego będzie.
No to obawiam się że wyjdzie z tego szajs pokroju NFS 2015 gdzie co chwilę ktoś wpieprza się do gry i przeszkadza.
Znawca1974 Wchodzisz w misje poboczne w menu tam gdzie mapa, ekwipunek etc. i masz takie kółeczka pod npcami to najeżdżasz na to kółeczko i klikasz na klawiaturze F zresztą tam jest napisane jak już najedziesz że F to jest wytrop.
Gra dopiero wyszła a już ocenili :D. Pewnie za tydzień będzie realna ocena jak ludzie to dokładniej ograją.
Mam nadzieje że do premiery pozmieniają im twarze bo te mi się nie podobają. Zbyt amerykańskie jak na moje. W DMC na pierwszych trailerach Dante wyglądał jak jakieś zagłodzone emo ale w finalnej wersji gry jego twarz wyglądała już lepiej. Szkoda że zamiast demonicznej ręki jest mechaniczna wszczepy nie pasują do Devila.
Dokładnego czasu nie podam bo w grze tego nie ma ale zaczynałem grać we wtorek o 16:30 a skończyłem w sobotę ok 13:30 a wciągnęło mnie tak że codziennie grałem praktycznie do oporu możliwe że nawet po 10 h dziennie. Robiłem wszystkie misje poboczne, latałem z lekami do wszystkich, którzy się rozchorowali no i eksplorowałem wszystko co mi się udało znaleźć.
Przeciwnicy się respią jak prześpisz do następnej nocy albo wykonasz jakąś misje główną. Jak lecisz przez mapę np. tak żeby wyleczyć wszystkich chorych to w drodze powrotnej nie spotkasz już przeciwników których zabiłeś. Jak widziałem że są jakieś misje poboczne albo chorzy do wyleczenia to starałem się wszystko zrobić w jedną noc żeby co chwile nie tłuc przeciwników. Gra mi się bardzo podobała i tylko 2 minusy widzę brak szybkiej podróży między kryjówkami i brak możliwości kontynuowania gry po jej przejściu.
Ja co prawda do dark soulsów jestem za cienki ale Vampyr mi się podoba. Na razie jestem po 2 bossie i jestem miło zaskoczony na początku chciałem nie zabijać ludzi no ale teraz myślę że kilku będę musiał poświęcić. I bardzo podoba mi się interfejs, eq, informacje, dziennik zadań wszystko jest bardzo podobne do dishonored. Klimat mi się bardzo podoba bo uwielbiam wiktoriański londyn no i poznawanie społeczeństwa tez jest swego rodzaju nowością.
Akurat gram w 3 i wczoraj tez robiłem tą misje w której trzeba się dostać do radia galaxy news i muszę przyznać że teren jest dobrze odwzorowany. Tylko że w 3 przedzieramy się przez mutantów sami a paladynów spotykamy dopiero pod samym budynkiem radia.
Gra wymaga po prostu dużo od procesora i w twoim przypadku karta jest za mocna względem procesora. Na i7 bądź podkręconej i5 4690k tego problemu by nie było. Ja miałem ten sam problem w AC Origins i pomogło zablokowanie w opcjach klatek na 30 fps. O dziwo przy stałych 30 fps dobrze się gra i się do nich szybko przyzwyczaiłem. Jeżeli masz normalny przedział klatkowy od 48 do 68 to zablokuj w opcjach fps na 45 i przycięcia powinny zniknąć. Jakby nadal się pojawiały to zejdź na ustawienia wysokie i wtedy już na pewno będzie dobrze ponieważ pełny potencjał karty graficznej nie będzie wykorzystywany a co za tym idzie procesor będzie za nią nadążał i nie będzie powodował przycięć.