W sumie to, do pracy muszę kupić kibelek, a że dwójkę robię rano w domu to może tak bez deski sedesowej na początek? Jak klienci będą się domagali to kupie specjalnie dla nich deseczkę w DLC.
A tak na serio. To jest kompletna abstrakcja. Niedługo w grach będzie dostępne tylko intro wydawcy a reszta do kupienia w ramach DLC - jakbym Misia oglądał.
Jeden z lepszych (jeśli nie najlepszy) RPG'ow w jaki kiedykolwiek grałem. Fantastyczny świat, klimat oraz fabuła (tony tekstu, opisów, dialogów). Grę oraz poszczególne misje możemy przejść na wiele sposobów (walka, skradanie czy perswazja w tym możliwość przejścia gry bez walki). Przechodząc grę w jednej frakcji nie jesteśmy w stanie poznać całej jej zawartości. Pracując dla poszczególnych frakcji poznajemy te same wydarzenia (a w zasadzie w pewnym stopniu sami je kształtujemy) tylko z innej strony dzięki czemu jesteśmy w stanie poznać motywy działania poszczególnych postaci/frakcji. Niemal w każdej chwili możemy zdradzić swoich mocodawców i pracować dla konkurencji. Gra jest przy tym dosyć sprawiedliwa i dobrze zbalansowana jeśli chodzi o przyznawanie punktów. Wymagający system walk, który zmusza nas do wykorzystywania otoczenia, celowania w poszczególne części ciała przeciwników oraz alchemii. Świetnie zrealizowane wykorzystanie skill i stat checków w dialogach (np. critical strike, który eliminuje największego twardziela z grupy i daje możliwość nastraszenia reszty to mistrzostwo świata). Każdy skill (może poza pułapkami) daje nam konkretne korzyści – np. grając zabójcą przy wykonywaniu misji możemy wykorzystać skradanie, cwaniactwo albo działać w przebraniu. Świetnie napisani bohaterowie (np. wspomniany Militades) i lokacje. Grafika szybko przestaje razić a nawet ma swój urok. Podobnie animacje – fajnie wykonane 'fatality' dla każdej z broni.
W zasadzie jedynym mankamentem AOD może być fakt, że szybko jesteśmy rzucani na głęboką wodę i gra potrafi być bezlitosna (zwłaszcza dla postaci nastawionych na walkę), ale na szczęście twórcy zawsze nam pomogą. Dosłownie. Na forum gry i steamie, jeden z twórców (niejaki Vince) udziela się niemal w każdym wątku, szczegółowo odpowiadając na pytania, Twórcy bardzo biorą sobie do serca prośby graczy i jeśli są racjonalne chętnie wprowadzają je w poprawkach.
Gra jest naprawdę świetna i twórcy AOD jak nikt inny w branży zasługują, żeby ich wesprzeć kupując grę i docenić.
Jaką trzeba być szują żeby radość sprawiało psucie zabawy innym w grach :?
Z tych samych powodów co osoby, które graja lepiej ode mnie bez cheatow, psując mi humor i przyjemność z grania.
Zemsta Cheatera
Kwestia moralności i zasad. Jeden oszukuje bo nie umie, inny kradnie bo go nie stać itd. itd.
Otis - Ta jasne i będzie jak z sikretem? My wpłacimy kasę, a Ty ogłosisz, że połamał Ci się ołówek i od teraz będziesz sadził ziemniaki (albo produkował mąkę na suchary)? Oczywiście, w ramach rekompensaty wyślesz każdemu wpłacającemu po sztuce. Nie z nami te numery Panie Otis.
lordpilot. Nie chodzi o ty 'Kto pierwszy w noc bezsenną wymyślił wielką armię? Kto został bohaterem? Kto żył i umarł marnie? Kto pierwszy został panem? Kto pierwszy został sługą ?' Kto pierwszy wymyślił płatne DLC? Jak znam życie za wszystko odpowiada Microsoft. Aczkolwiek jak słusznie zauważył Irek branża zmierza w bardzo złą dla graczy stronę, ale tylko dlatego, że ci pozwalają się doić. Przestaliśmy wymagać dopracowanych produktów. Godzimy się na płatne zbroje dla koni, gry w epizodach etc.. Teraz R* sprawdzi czy przełkniemy takie aktualizacje.
CD Projekt RED musi teraz pilnie spakować swoich 16 darmowych DLC do tornistra i udać się do siedziby R* na lekcję marketingu, bo jeszcze kurna rozpuszczą graczy i wrócą stare mroczne czasy gdzie dodatek równał się niemal pełnoprawnej grze i nikt nawet nie odważył się pomyśleć, żeby coś wyciąć i puścić jako DLC po premierze.
Martius_GW Czas zrozumieć, że w poszczególnych wątkach, (zwłaszcza tych, które dotyczą gier 'weteranów RPG') należy przedstawiać tylko i wyłącznie pozytywne opinie!
Jeżeli napiszesz 'Ta gra będzie świetna' to dostaniesz brawa, spróbuj napisać 'Ta gra będzie do dupy'...Równie dobrze mógłbyś iść np. mecz Lecha w Poznaniu i krzyknąć "Lech, zdechł - Kolejorz", albo nie wiem...ogłosić na długiej przerwie w gimnazjum, że 'PS3 jest do dupy'. Miejże trochę instynktu samozachowawczego...
Strasznie głupi przykład ten twój przykład; mało tego głupi na co najmniej kilku płaszczyznach.
Arcanum, Bloodlines (i Alpha Protocol) to moje ulubiony gry. Były nawet przed erą paczy. Wiem. Jestem dziwny.
Gratulacje!. Oby każdy z następnych komiksów (tak jak wszystkie dotychczas) był mokry jak pola ryżowe na Filipinach.
Niestety. To jest taki typ osobowości. W zależności od zainteresowań na każdym kroku musi skrytykować znienawidzoną konsole, klub piłkarski, opcję polityczną czy np. grę. Schemat zawsze jest ten sam.
Kęsik. Jak na razie widzę tutaj dwóch frajerów marek20kce i ty. Nie stać cie frajerze na odgrzewanego kotleta? Weź się więc frajerze do roboty.
W końcu Otis postanowił odrobinę zaryzykować i uwierzył w naszą inteligencję. Brawo wszystko jest na swoim miejscu; komiks świetny :)
Stra Moldas. Dlaczego nie odniosłeś się do tego co napisał wysiak [42]? Ten post trafnie zakończył dyskusje i myślę, że po nim powinno nastąpić krępujące milczenie z Twojej strony.
Otis. Pisanie, że komiks jest przewidywalny nie jest już modne. Napisalibyśmy co najwyżej "suche", "wody" etc.
Co do komiksu to "mokry", że aż muszę ręcznika poszukać; jak zwykle z reszta.
Faktycznie dymek na drugim kadrze niepotrzebny. Otis musisz w końcu w nas uwierzyć. Zrozumiemy bez wytłumaczenia ;)
Dawno, dawno temu szalałem na demoscenie. Wysmażyłem kawałek na party. Spektakularny, z mnóstwem sampli. Robiłem go ze trzy miesiące. Uplasowałem się nisko ; nie spodobał się. Jako co prawda młody, ale doświadczony autor byłem na to przygotowany; mało tego po rozmowach z ludźmi wyciągnąłem wnioski;
Bulldog ma rację, to że coś jest za darmo i ktoś się nad tym napracował nie oznacza automatycznie że jest dobre. Kolega podał rzeczowe argumenty, a wy się go czepiacie.
Genialna i oryginalna fabuła. Świetni bohaterowie. Rewelacyjny voice acting. Najlepszy soundtrack w historii gier. Gra zdecydowanie dla dojrzałego odbiorcy, który będzie potrafił docenić piękno przedstawionej historii.
Niestety słaba grafika i marketing nie pozwoliły dobrze się sprzedać. Szkoda.
Pols ---> Przykład z "Żabką", to do czego niby? Bo nie widzę analogii.
Zamiast wdawać się w niepotrzebną polemikę przy publiczce, można napisać prywatną wiadomość do użytkownika z prośbą/informacja o wykasowanie/niu komentarza, przypominając jednocześnie, że zgodnie Art. 212. kk § 1."Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." :)
To tak jakbyś poszedł do żabki chciał kupić piwo zarzucił sprzedawcy, że cena jest wyższa niż w biedronce, a sprzedawca, "no co ty powaliło cie, nie będę z tobą polemizował, a najlepiej to wyp...." …i to w dodatku przy pozostałych klientach.
W każdej porządnej firmie taki pracownik z wypiekami na twarzy tłumaczyłby się na dywaniku u przełożonego. Niestety chyba w tym przypadku przykład idzie z góry.
Najwyraźniej empik nie zna cen konkurencji albo postanowił dać zarobić graczom. Nówkę Nier można mieć za 19,90 + koszty przesyłki; empik od nas kupi za 30,00 ;).
Baalnazzar - A wracając do ACTA - nadal nie rozumiem czemu wszystko skupia się wokół internetu, skoro to jeden z wielu problemów. - patrz druga grupa przeciwników ACTA ;)
Baalnazzar - Zgadzam się; jest spora różnica natomiast nie zgadzam się z założeniem, że pirat nie jest potencjalnym kupcem. To jest właśnie ta druga grupa przeciwników ACTA, która dotąd nie miała pełnej świadomości, że robi coś nielegalnie, bo nikt nigdy nie ukarał kowalskiego za ściąganie gier czy filmów. Myślę, że gdyby egzekwowanie praw własności intelektualnej było bardziej skuteczne znaczna część z tych osób zaczęłaby sięgać po oryginały.
shadzahar Prosta Analogia. Masz firmę konsultingową. Twój Pracownik zatrudniony na umowę zlecenie + premię od klienta sprzedaje mi ‘know how’ . Ja ma w du*ie i nie płacę. Pracownik? Przecież cała zabawa w walkę z nie wywiązywania się z umowy ignoruje pracowników i jest prowadzona głównie przez właściciela firmy…
Każdy za swoją pracę powinien dostać wynagrodzenie, w tym dystrybutorzy. Nie stać Cię? Nie kupuj.
Jakoś mimo tego całego złego piractwa taki Avatar Camerona, który kosztował ~0.5mld$ zarobił ponad 2mld$. Jak widać, jak się chce to można nieźle zarobić i to pomimo piractwa.
Chętnie zatrudniłbym kogoś z takim nastawieniem. Zamiast obiecanych 2000 zł zapłaciłbym 1500 zł i pracownik jeszcze by się cieszył, bo nieźle zarobił.
Przeciwnicy ACTA dzielą się na dwie grupy: tych, którzy mają świadomość dlaczego ACTA nie można wprowadzić w takim kształcie i tych, którym zamknięto megaupload.
Asmodeusz w dyskusji twarzą w twarz też jesteś taki wylewny? Czy może mając świadomość, że po pierwszym epitecie ładnie komponował byś się z podłogą używasz sobie tylko przez Internet?
Trochę kultury.
...a ja czuję się nie wiedzieć czemu w pewien sposób wyróżniony ;)
Runshin, brak konstruktywnej krytyki świadczy o bardzo wysokim poziomie komiksów na golu :)
Proponuję zrobić konkurs. Zbierzemy wszystkich, którzy napisali jak dotąd, że któryś z komiksów jest przewidywalny, Otis narysuje 2 scenki z 4 i chłopaki będą przewidywać. Jak nie zgadną dożywotni zakaz przewidywania (ban).
Zgoda, pytanie było hipotetyczne, zresztą do tego wydawcy dążą, w moim przekonaniu nie potrzebnie, bo tylko utrudniają życie legalnym graczom, a lepsze zabezpieczenie nie przekłada się na większą sprzedaż.
Abstrahując od aspektów moralnych piractwa, wydaje mi się, że należałoby z punktu widzenia wydawcy postawić pytanie „Czy „pirat” jest potencjalnym klientem?”. Jeśli wydawca zabezpieczy produkt, w taki sposób, że nie uda się owego zabezpieczenia złamać, to czy zwiększy to sprzedaż? Myślę, że twórcy/wydawcy głęboko w to wierzą, natomiast mi wydaję się, że gdyby zlikwidować scenę (bo w praktyce to właśnie scena stanowi rzeczywisty problem, a nie jasiu, który siedzi na torrentach), to akurat gry są na tyle luksusowym produktem, że piratów, którzy staną się klientami będzie mniej niż się spodziewamy. Może się wobec tego po wygranej walce z wiatrakami okazać, że gra nie była warta świeczki.
Szczerze mówiąc celowałbym w trzecie miejsce dla tommy guna. Na marginesie, nie wiem, co Wy widzicie w tej lasce; żadna rewelacja, ot sympatyczna dziewczyna jakich wiele na mieście.
Zastanawia mnie jak rozwiązana zostanie kwestia „ras”/”klas” postaci. Biorąc pod uwagę aspekt polityczny, najbardziej prawdopodobne jest, że gra będzię ograniczać się do wyboru tylko postaci wampira, a wybierać będziemy spośród trzech sekt: Camarilla, Anarch, Sabat z ograniczeniem co do klanów (vide np. Gangrel, Brujah – Anarch, Ventrue, Tremere – Camarilla) ew. ciekawsza opcja; gra zmusza nas do wyboru frakcji po przekroczeniu odpowiedniego lvl'u. Klany oczywiście będą posiadać swoje charakterystyczne dyscypliny. Natomiast wydaje mi się, że grze nie wyszłoby na dobre, gdyby można było grać innymi istotami poza wampirem, wówczas cała otoczka polityczna i podział na klany wśród wampirów miałyby charakter kosmetyczny.
aope ->>> Fifa od kilku części jest słaba. Pierwsza i druga część Gothica są rewelacyjne; czujesz różnicę? Nie? To przypomnij sobie, jakiś starszy tytuł, który jest dla Ciebie niemal idealny. Zmieniałbyś coś pomijając grafikę, lokację, fabułę czy postacie (zakładając, że to rpg)? Z tego samego powodu było tyle żali ze strony fanów odnośnie nowej odsłony Fallouta.
Uczepiłeś się terminologii. Na pierwsze kliknięcie myszką widać, że seria Gothic nie jest typowym przedstawicielem gier z gatunku rpg. Jeśli Cię to tak bardzo razi, to proponuję na potrzeby dyskusji określać Risen jako gra komputerowa z elementami akcji oraz elementami rpg w skrócie gkzeaozer.
Jeśli chodzi o singla, pomysł zupełnie nietrafiony. Tak jak napisał BlackDiablo - gry przestałyby być atrakcyjne. Zresztą nie wyobrażam sobie rozwiązania w praktyce np. w przypadku cRPG. Twórcy wcześniej udostępniali by listę powiedzmy broni, a gracz miałby decydować którą zakupi? Dla mnie poszukiwanie elementów wyposażania i związana z tym niewiedza co się akurat trafi to połowa przyjemności z gry. Albo gorzej, wszystkie elementy byłyby dostępne, ale część z nich można byłoby użyć dopiero po uiszczeniu opłaty.
Odpowiedź mi Cziczaki w takim razie, dlaczego jakieś 20 lat temu jak ja chodziłem do podstawówki czy może nieco później do liceum nikomu nie przyszło do głowy napyskować nauczycielowi, a co dopiero kosz na głowę nakładać? Nie twierdzę, że są temu winne tylko i wyłącznie gry, ale na pewno jest to jakiś bodziec dla młodego człowieka. Myślę, że powinniśmy zacząć zwracać uwagę na te „śmieszne” oznaczenia, bo idea jest słuszna, gorzej z jej przestrzeganiem.
Nie odpowiada mi trend robienia z wszystkiego co kiedyś odniosło sukces MMORPG. Nie oszukujmy się; TOR to sygnał, że na kolejny tytuł RPG o dużym potencjalnie (KOTOR 3) nie ma co w najbliższym czasie liczyć. Panowie single player’owcy, jeżeli TOR odniesie sukces to czekają nas chude lata!
Podobnie jak przedmówcy nie łapię idei tego typu publikacji.
Johy o gustach się nie dyskutuję, aczkolwiek na moje oko sformułowanie „płeć piękna” to w tym przypadku mocne nadużycie.
Lubto, żaden wstyd przegrać z zawodowcem.
Co to się porobiło. Platformy do gier to jakiś nowy fetysz? Obiekt kultu? Religia? Może zaczniecie jeszcze organizować ustawki i będziecie latać po lasach z nazwą swojej konsoli na ustach i trzonkiem siekiery w dłoni. Opamiętajcie się!
W moim przekonaniu Fallout 3 to przerost formy nad treścią. Niestety dla dojrzałych graczy, dla których liczy się coś poza ładną grafiką, Bethesda obrała zły kierunek. Mam wrażenie, że zarówno oblivion i f3 były produkowane na zasadzie „zobaczcie jaki mamy fajny silnik, jaką ładną mamy grafikę”. Osobiście jestem w stanie wybaczyć wiele niedociągnięć (vide np. KOTOR 2 czy Vampire The Masquerade: Bloodlines) , natomiast nie wybaczę Bethesdzie nudy i level scalligu. Zdaję sobie sprawę, że producenci/wydawcy chcą zarobić, ale nie wierze, że nie można zrobić gry, która ma duszę i przy okazji ładne ‘opakowanie’.
Liczę, że Obsidian weźmie sobie do serca żale fanów fallouta.
Ponieważ nudzi mnie ratowania świata po raz n-ty, czekam na rpg’a, w którym to gracz będzie nikczemnym nekromantą, upadłym palladynem czy innym demonem, prowadzącym swoje hordy ku zagładzie świata. Mam nadzieje, że ktoś kiedyś odważy się zrobić grę w podobnej - mrocznej konwencji (Dungeon Keeper i Overlord trochę odbiega od tego co chciałbym zobaczyć).
‘Filtr pokemonów’ :D
Z chęcią sprawiłbym sobie taki filtr i w pierwszej kolejności do osobistej listy pokemonów GOL dodałbym Rafiraf2.
Z tym zdjęciem to chwyt poniżej pasa ;). Muszę przyznać, że pani z prawej strony skutecznie zachęca do przyjazdu zgrabnym udem.
Może nie zmieści się to w twoim małym łepku, ale nikogo nie interesuje czy ty masz pieniądze czy ich nie masz. Nikt cię nie zmusza do kupna visty, co więcej nikt nie zmusza cię do grania w gry. Świat ma gdzieś twoje rozgoryczenie i frustracje. Przeprowadź strajk głodowy i zobaczymy jaki będzie odzew Microsoftu
Już za czasów sceny PC przez utwory Scorpika przemawiał jego wielki talent. Myśle, że o jedno możemy być spokojni - oprawa muzyczna w Wiedźminie nie zawiedzie. Jeśli chodzi o Two Worlds, to będzie wielka produkcja, byleby tylko nie przeszła bez echa w zagranicznych mediach.
Chyba pierwszy i napewno ostatni raz wypowiadam sie na łamach tego serwisu.
Czy tylko ja odnoszę wrażenie że Soulcatcher jest starym zgorzkniałym cynikiem który robi się alfę i omegę gier komputerowych? Nie wątpie że masz duże doświadczenie ale to nie upoważnia cię do najeżdżania na kolege Raziela, który w żaden sposób nie urzaził ciebie ani nikogo z redakcji. To nie jest pierwszy przypadek Soul. Jesli nie stać cię na to żeby być w miare miłym z natury to mógłbyś spiąć się w sobie i nieatakować każdego kto ma odmienne zdanie, ze względu na to że część z tych osób płaci abonament dzięki czemu ty z kolei możesz opłacać abonament swoich ulubionych gier.
big up!
albz74 z ta tandeta wsrod telewizorow troche przesadzasz...ten model http://www.agdrtv.com/telewizory_lcd/samsung_le_23_r_51.php w zupelnosci wystarczy zarowno jesli chodzi o xbox360 jak i ps3. za rok jesli sprawdza sie przewidywania co do tv bedzie o 20-25% tanszy. plazmy sa lipne bo mimowszystko sie wypalaja no i mozna sie w nich przegladac jak w lustrze, takze pewnie beda drastyczne obnizki ze wzgladu na lcd.
uwazam ze jesli juz kupowac ktoregos z nextgenow to odrazu z dobrym telewizorem (720p standart) w innym wypadku to tak jakby wybudowac luksusowy 2 metrowy basen i nalac wody po kostki.
garfield. z tymze konsolowcy kupia konsole+telewizor i ten zestaw starczy im na 5-7 lat, natomiast peceta trzeba upgradowac co 2-3 lata.
moja ps2 ma 4 lata i przezywa druga mlodosc. natomiast pc 3 i juz praktycznie sluzy tylko jako maszyna do pisania.
big up!
jak rozumiem dzieci nie powinny w GTA ogladac scen erotycznych natomiast rzucac grantami w tlum przechodniow jak najbardziej?
jedna z pierwszych gier przy ktorej zarwalem noc ;]. potem byl jeszcze flashback...chyba nawet tego samego producenta.
heh.skad sie bierze ta zawisc? nie rozumiem. osobiscie niedawno kupilem ps2 i jestem bardzo zadowolony. zajmuje malo miejsca, nie dlawi sie jak moj pc, nie zawiesza sie, nie ma potrzeby sciagania patchy, nie ma potrzeby dokupowania co pol roku nowych podzespolow, nie gram pol metra od 17 calowego monitora etc. etc.
...teraz czekam tylko na xbox 360 i hdtv.
Sposob w jaki odnajdujemy Carlsona rzeczywiscie wydaje sie byc idiotyczny.
Poza tym troche drazni zle zbalansowany sneaking. Majac skradanie na 5 mozna spokojnie zajsc delikwenta od tylu i przeszyc go np. katana (ciekawy easter) a jego kompan stojacy 5 metrow dalej nawet sie tym nie zainteresuje.
Szkoda tez ze autorzy nie podeszli bardziej rygorystycznie do lamania zasad maskarady w przypadku klanu nosferatu.
Faktycznie warto poszukac roznych rozwiazan i zagrac kilka razy roznymi postaciam bo ta roznorodnosc poza klimatem i dialogami stanowi esencje gry. Szkoda tylko ze jak zwykle wyboru po czyjej stronie sie opowiemy mozna dokonac dopiero na koncu gry.
Moim zdaniem auspex jest bardzo przydatna dyscyplina szczegolnie w przypadku postaci nastwaionych na pokojowe rozwiazywanie zadan.
Auspex podnosi przedewszystkim perception a to z kolei wplywa na ranged. 20 punktow z ponad 250 ktore mozna zdobyc w grze to nie duzo. Mysle ze nie warto rozwijac melee w przypadku np. klanu Toreador. Natomiast zgodze sie z tym ze umiejetnosc seduction bardzo rozczarowuje lepiej skupic sie na persuasion a przy tym koniecznie rozwijajac shcolarship wiedzac wczesniej oczywiscie do ktorego poziomu rozwinac dana ceche tak zeby ksiazka nie byla bezuzyteczna.
Co do easter eggs to jest tego naprawde mnostwo. Sa nawiazania do filmow, gier, osobistosci itd. Niektore sa bezposrednie i bardzo oczywiste inne mniej. Autorzy pod tym wzgledem mocno przeskoczyli fallouta.