Ponczekus

Ponczekus ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

18.12.2025 00:50
odpowiedz
Ponczekus
9
7.5
PC

Gra wciąga, ale jest dość prosta. Prosta do misji 15, w której nie można zagrać inaczej niż skrypt przewiduje. "Okopałem" się w rogu mapy by przetrwać ataki 2 wrogów (z przodu i za plecami) i choć jednego wykończyłem to jak się okazało chyba złamałem skrypt, który mówił, że mam uciec na drogę przed przybyciem posiłków wroga. Posiłki respawnowały się w nieskończoność. W końcu przeszedłem zgodnie ze zamierzeniami autorów czyli jak skrypt karze. Ogólnie gra całkiem sympatyczna, ale na tym etapie potrafi się zawiesić i potrzebne częste save'y. Wszystkich misji jest 18, na razie jestem w misji 17, ale tu da się skrypty oszukać ;)

24.06.2025 02:55
Ponczekus
9

Zgadzam się. Może w sieci to był fenomen, ale ja po sieci nie gram, więc dla mnie to gra z tych, co się klika jedną ręką, a drugą dłubie w nosie.

09.05.2025 00:32
odpowiedz
Ponczekus
9

Jako gracz RTS i innych single na PC mogę powiedzieć, że gra nie jest zła. Jako fan total annihilation nie chciałem w to grać. Na stare lata sobie to ograłem na spokojnie (oczywiście w single). 48 misji w trybie przygodowym to bardzo dużo, ale część z nich to zabawa na 5 minut. To jakiś bezsens. Na palcach mogę tylko policzyć misje, które dały jakieś wyzwanie. Ale ostatnia 48 misja jest super. Nie będę zdradzał szczegółów, ale na końcu przez wąwóz przeprowadziłem tylko magicznych łuczników. Całą armię.

post wyedytowany przez Ponczekus 2025-05-09 00:35:58
30.04.2025 00:42
odpowiedz
Ponczekus
9

Oj grało się. Świetna gra. Te gry miały coś w sobie i dalej to mają. To jedna z gier jak między innymi: Starlancer, X-wing, X-wing Alliance, Wing Comander 1-5 itp. Wciąż mam joya ( starego wysłużonego Logitech wingman extreme ). którego wyciągam na takie sytuacje. Podczas tych walk kosmicznych autentycznie można się spocić nawet siedząc przy kompie. Aktualnie odświeżyłem X-wing Alliance z najnowszym modem XWAU. Coś pięknego i pot dalej cieknie ;)

post wyedytowany przez Ponczekus 2025-04-30 00:43:27
01.04.2025 02:59
1
odpowiedz
Ponczekus
9
8.0
PC

Właśnie ukończyłem tą grę i powiem szczerze, że nie jest taka zła. Głównym problemem jest mało przejrzysty interfejs i na początku mocno się motałem o co w tym wszystkim chodzi. Jak już go rozgryzłem, to grało się całkiem przyjemnie. Fabuła wydaje się być bardziej kameralną a głównym celem jest ta tytułowa Świątynia. Podobno jest 21 zakończeń. Ja w jednej rozgrywce miałem 3. Mogłem jeszcze wrócić do Hommlet, by zebrać różne rzeczy i wrócić do Świątyni by na zawsze zniszczyć tą grzybią królowę, ale pospiesznie odinstalowałem grę razem z save'ami.

Gra ma sporo błędów, ale nie blokuje to ukończenia gry. Ja grałem w starą polską wersję i dlatego nie instalowałem moda, który te błędy poprawia i jeszcze dodaje mnóstwo nowych rzeczy.

Generalnie pozycja warta uwagi dla zwolenników D&D na gdzieś 50 godzin na spokojnie z wszystkim. Graczom casualowym nie polecam. Gra nie jest tak przystępna jak BG.

W sumie cieszę się, że w końcu się zmogłem by w to zagrać.

01.04.2025 02:52
odpowiedz
Ponczekus
9

Kiedyś w to grałem. Zainstalowałem tą starą wersję, ale nie wiem czy podołam. Pamiętam jak przez mgłę, że było to długie i nużyło się.

post wyedytowany przez Ponczekus 2025-04-01 02:56:18
22.01.2025 00:25
odpowiedz
Ponczekus
9

Właśnie kończę tą grę. Została mi tylko wojna. Początek mnie zniechęcił.Dubbing wydawał się nieco sztuczny i w wielu przypadkach niedopracowany. Mimo to wciągnąłem się. Moja postać jest trochę słaba, ale chciałem z niej zrobić mistycznego łuczxnika i spieprzyłem statystyki. Tylko 1 poziom udało się osiągnąć. Nie udało mi się zrobić +6 do zręczności. Moja wina. Aktualnie nadal jest łowcą, choć przez większą część gry wali młotem.

Polonizacja tej gry jest bardzo dobra. Dubbing Kowalewskiego wcielającego się w rolę Aldanona jest najlepszy. Pod jednego z towarzyszy podkłada głos nawet Fronczewski, ale ta postać nie bywa u mnie w drużynie.

Gra bardzo dobra. Z minusów: sztuczna inteligencja towarzyszy nieraz szwankuje (postacie nic nie robią). 3 tryby kamery a i tak nie ma takiej co by odpowiadała. Chaos na ekranie podczas walk ( za dużo błysków).

Polecam wgrać jakieś mody graficzne. Tego jest multum. Najważniejszy to: "Tchos HD UI panels and dialogue", który ułatwia korzystanie z plecaka.

Polecam tą grę dla każdego fana RPG.

post wyedytowany przez Ponczekus 2025-01-22 00:29:28
21.01.2025 23:56
odpowiedz
Ponczekus
9

Mam ambiwalentny stosunek do tego dodatku. Najlepiej zacząć od 1 poziomu. Wszystko wtedy jest trudne, pieniędzy nie ma, znaleźć coś ciekawego też. Zimowa atmosfera wciąga. Wilki wyją, śnieg trzeszczy pod stopami. Czuć klimat. W drugiej połowie fabuła przerzuca nas dla odmiany w klimaty pustynne. Z początku jest ok, ale potem mamy zagadki i zagadki. Zmęczyło mnie to. Przeszedłem, ale głównie pamiętam tą pierwszą połowę, która mnie urzekła.

21.01.2025 23:47
odpowiedz
Ponczekus
9

W ten dodatek gra się bardzo dobrze. Najlepiej zacząć z postacią zaraz po podstawce. Niestety już zapomniałem co tam się działo, bo zaraz po tym zagrałem w dodatek związany z upadłym latającym miastem.

21.01.2025 23:42
odpowiedz
1 odpowiedź
Ponczekus
9

Nie jest tak źle jak opisują. NWN po BG był źle oceniany ze względu na nieudaną kampanię dla jednego gracza. Dlatego wcześnie w to nie grałem. Ale zagrałem po latach i uważam, ze nie jest tak źle. Co prawda fabuła jest sztampowa, ale gra się bardzo dobrze. Historia jest ciekawa choć prosta. Jest kilka "tłistów". Proponuję kupić wersję remaster, dograć mod z grafikami HD z nexusa i nawet grafika nie straszy.

03.07.2024 23:38
Ponczekus
9

Arturo1973: myślimy tak samo. Zgadzam się, że Oba Patchfindery powinny być na czele razem z Torment, BG 1 i 2 i Dragon Age Początek. Ja od siebie dodałbym jeszcze Tyrany.
BG3 jest dobra, ale już w niej widać, jak się zatraca klimat fantasy. Jeszcze da się w to zagrać bez zgrzytów, jeszcze to kupuję, ale coś czuję, że następna odsłona odepchnie mnie przez wpychaną na siłe ideologią DEI.

15.02.2024 23:39
Ponczekus
9

boy3: racja. To nie jest typowy rpg. Zresztą grałem w to już dawno temu. Pozostał głównie sentyment. Świetna muzyka (nieraz powracam do motywów z tej gry), ciekawe questy i ogólny klimat. Czy dobrze bym się bawił grając po latach drugi raz? Pewnie tak. Do Divinity Original Sin 2 już nie wrócę nigdy. Sorry. W BG3 może kiedyś zagram. Jak już ją połatają.

15.02.2024 23:19
Ponczekus
9

Bałem się tej gry, ale zupełnie niepotrzebnie. Sugerując się opiniami ustawiłem poziom trudności na łatwy i wyłączyłem zarządzanie krucjatą. Po tym okazało się, że gra wcale nie jest tak trudna jak opisują. Dla mnie jest ciut za łatwo. Siekam wszystko jak leci. Oczywiście gram w grę z najnowszym patchem. Do tej pory tylko 2 razy wszedłem w tryb turowy ze względu na trudność walki. Nie wiem w którym jestem akcie, bo nie wiem gdzie to jest napisane, ale wychodzi, że jeszcze w drugim. Drezen dawno już zdobyte, smok pokonany itd.
Następnym razem zwiększę poziom trudności, ale nie wiem kiedy to będzie, bo ta gra to pożeracz czasu.
Póki co gra się rewelacyjne i szczerze mówiąc dla mnie lepiej się gra niż w BG3. BG3 trochę mnie wk... zresztą jak obydwa Divinity Original Sin (jedną z walk przechodziłem 3 godziny schodząc i wchodząc na różne drabiny sic!). Za to od Larian uwielbiam Divinity: Eco Draconis (oczywiście w połatanej po latach wersji Dragon Knight Saga).

07.12.2023 02:22
odpowiedz
Ponczekus
9
8.0
PC

Ostatnio wygrzebałem z wykopalisk i zagrałem. Nie spodziewałem się tylu trudności jakie napotkałem po stosunkowo łatwej kampanii ludzi. Gra bezwzględnie udowadniała mi, że jest godnym przeciwnikiem. W jednej z misji trzeciej kampanii nie pozbyłem się głównej bazy ludzi z Lasu, gdzie bohaterem był jakiś druid wyczarowujący jakieś drapieżne rośliny. Najpierw zająłem się innymi bazami a tą zostawiłem na koniec. To był błąd. Potem walczyłem z tą bazą 6 godzin do 4 nad ranem. Nie dało się. Obstawił tymi swoimi wyczarowanymi roślinami cała wyspę. Walka była ciężka i nie przyniosła roztrzygnięcia. Po 6 godzinach sobie odpuściłem. Następnego dnia misję od nowa i poszedłem na nich w pierwszej kolejności ( jak już się odpowiednio przygotowałem) przyjmując po drodze na klatę ciągłe ataki orków, które z katapult niszczyły mi obronę bazy. Ostatnia misja bardzo trudna i długa. Generalnie gra bardzo satysfakcjonująca a jednocześnie frustrująca. Szkoda, że nie było wisienki na torcie w postaci jakiegoś fabularnego zakończenia. No ale i tak dawno już żadna gra nie dała mi tyle emocji.

08.03.2017 23:49
odpowiedz
Ponczekus
9

Gra mi sie nawet podobała ale ze względu na bug w wersji CD, gry nie dało się ukończyć

08.03.2017 23:46
odpowiedz
Ponczekus
9

Do Ravenlofta ta gra nawet sie nie umywa. Widoczność w grze rozciąga sie tylko na kilka klatek a dalej obraz jest przyciemniony. Poza tym gra jest prostacka, walki są za łatwe, podróż do Menzoberranzanu przez nieproporcjonalnie duże i pustawe lokacje jest nudna jak flaki z olejem. Samo miasto to słabej jakości obrazek, na którym można kliknąć w celu zwiedzenia kilku małych miejsc. Fabuła może nie jest jakaś najgorsza i choć spotykamy kilku ciekawych NPC, np. Vonara (który jest humanoidalnym ptakiem), to przez większość czasu w tej grze nic się nie dzieje.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl