Chcę to zrobić tak, żeby nie była zła na mnie, a raczej nie uwierzy w błąd, który skasował jej konto
Nie zrozum mnie źle, nie mam zamiaru nikogo "wychowywać", chcę tylko pomóc wyjść z uzależnienia. Ona sama powtarza, że "w sumie to dobrze jakby kiedyś przestała działać ta gra, bo to pożeracz czasu", sama widzi problem, ale nie ma siły/motywacji/nie wiem czego, żeby poprawić sytuację.
Nie zgodzę się też z tym, że nic mi do tego i byłoby to psucie jej życia, osoby uzależnione powinny chodzić na terapię, ale ona twierdzi, że "jest normalna i nie będzie do żadnego psychologa chodzić!"
Mieszkamy razem, w domu rozbudowanym na mój koszt, więc wyprowadzić się nie mam zamiaru, żeby na to nie patrzeć. Nie wiem jakie masz doświadczenie z osobami uzależnionymi od czegokolwiek, ale twierdzenie, że ktokolwiek może "pić na umór" i najbliższe osoby, zwłaszcza współzamieszkujące mają się nie wtrącać, bo to nie ich sprawa wskazuje, że nikłe lub bardzo duże, bo albo nie znasz w ogóle tematu i liberalny pogląd na tę kwestię z tego wynika, albo wiesz zbyt dobrze jak trudno z tym walczyć i sugerujesz najzdrowsze dla osoby postronnej zachowanie tj. "niewpierdalam się".
Kończąc przydługą odpowiedź - nie prosiłem o ocenę uprawnienia do podjęcia działania, a o rady w kwestiach technicznych, chociaż mimo wszystko dziękuję.
Drodzy Użytkownicy, zwracam się do Was z ogromną i dziwną prośbą. Moja mama (lat 50...) jest uzależniona od gry uptasia, szukam sposobu, żeby ją zablokować, tak, aby nie mogła się do niej zalogować. Gra całymi dniami, z trudem można ją odciągnąć od komputera. Nie działają rozmowy, prośby - no nic! Jestem załamany, bo ona cały dzień planuje pod grę, spóźnia się do pracy, nie spotyka się już nawet z rzeczywistymi przyjaciółmi, bo ma jakąś gildię i internetowi znajomi zastąpili jej żywych ludzi.
Bardzo proszę pomóżcie mi, nie znam się na kwestiach informatycznych, a nie chcę uciekać się do uszkodzenia sprzętu, nie jest to żadnym rozwiązaniem. Czy znacie jakieś sposoby na zablokowanie gry, tak, aby nie było możliwe wykrycie tego "spisku"?