Ta seria skończyła się na I części. Już samo przedłużanie tego było kiczem, a to już przejdzie pewnie wszystkie możliwe stadia żenady. Rozumiem, gdyby chcieli pogłębić I część o nowe kwestie fabularne, ale dodawanie do tego kolejnych jest jednym wielkim nieporozumieniem. Ciągnięcie teatrzyku na siłę zawsze się źle kończy.