Mnie też pokazywało się pole do wpisania cd key, mimo że posiadałem konto na Windows Live. Problem był w tym, że nie ustawiłem sobie "taga" - czyli swojego nicka.
Powiem, że trochę latałem wcześniej na FSX (380h) oraz na FS2004 i to co mamy tutaj w dniu premiery to rzeczywiście nie satysfakcjonuje mnie, ani zapewne innych bardziej hardcorowych pilotów. Po różnych komentarzach w większości widzę pretensje co do braku, np. ATC, IFR, auto pilota, itp. Oczywiście tego nie ma i ja też osobiście na to narzekam, jednak trzeba sobie zdać sprawę, że to jeszcze nie jest produkt dla pro-pilotów tylko dla ludzi, który przygodę z lataniem rozpoczynają. I dla takiego targetu, wg mnie, jest to produkt dobry. Dlaczego? Brak autopilota na plus, no bo uczysz się pilotować ręcznie, brak IFR na plus, bo VFR to podstawa, ATC - każdy nowy pilot będzie miał problemy ze zrozumieniem, nawigacja VOR to VOR to samo. Także na początek uczysz się startować, lądować, kontrolując samolot ręcznie. A przy FSX powyrastali nam pseudo pro-piloci, którzy od razu rzucili się na jety, nauczyli się co i gdzie klikać na autopilocie, a nawet nie wiedzą do czego klapy tak naprawdę służą. Jeżeli rozumiem podejście M$ i taki jest zamysł: uczenia latania od podstaw i później dokładania kolejnych, brakujących elementów, ucząc ich obsługi, no to będzie rewelacja. A obecni oblatywacze, muszą po prostu poczekać, zresztą i tak mamy FSX-a.
Co do realizmu modelu lotu - ja nie narzekam - oczywiście asysty powyłączane. Na duży plus interaktywne check listy, łatwe przesuwanie kamery i zoomowanie (chociaż EZDoc Camera do FSX jest lepszy), no i tryb chodzenia (chociaż na razie średnio to potrzebne i zabugowane). Wydajność samej gry lepsza, ale trzeba też wziąć pod uwagę, że mamy martwy świat, brak wszelkiego ruchu naziemnego jak i powietrznego. No i oświetlenie, cienie, itp. rewelacja :)
I jeszcze trochę minusów:
- nie wszytskie kontrolki w kokpicie działają, jak np. zawór paliwa jest tylko atrapą,
- za małe wstrząsy kamery, tj. mamy chyba jak w FS2004, że kamera (czyli głowa pilota) jest przyczepiona do kokpitu :) Tutaj znowu EZDoc Camera do FSX-a rządzi,
- jest bug co do ustawień hamulców na orczyku - czekam na łatę,
- nie ma opcji pobrania rzeczywistych warunków pogodowych :(
- brzydkie tekstury chmur - REX do FSX-a dużo lepszy.
Kolejny aspekt to mikro (dla Polaków raczej makro :)) płatności za dodatki. Dużo ludzi marudzi, że do wykupienie wszystkiego to się wyda taki majątek, że za taką kasę to będzie można sobie kupić prawdziwy samolot :) Może i racja, ale teraz podlicz wszystkie dodatki jakie wyszły np. do FSX-a - sumka będzie astronomiczna. A nie oszukujmy się, "goły" FSX nie wygląda najlepiej. Kolejna sprawa, czy do FSX wykupiłeś wszystkie dodatki jakie tylko wyszły? Chyba nie ma takiego człowieka :) Tak samo będzie i tutaj, po co mam kupować np. Azję, Afrykę skoro i tak tam nie latam, po co wydawać kasę na samolot bez kokpitu (jak tutaj Mustang) skoro latania na zewnętrznej kamerze nie preferuję, itd.
Taka ciekawostka: długo nie mogłem zakminić jak sprawić alby po uruchomieniu gry, kokpit był "cold & dark", szukałem tego po forach no i znalazłem. Jest to możliwe w bardzo łatwy sposób, nawet bez robienia save-ów, wystarczy zaparkować, pogasić wszystko i wyjść z gry. Po powrocie, samolot będzie tam gdzie ostatnio i stan maszyny będzie niezmieniony :)
Podsumowując, lata mi się na tym całkiem przyjemnie, jako proste loty VFR, ale na latanie IFR z planem lotu, z nawigacją VOR to VOR i komunikacją z ATC trzeba, mam nadzieję, poczekać. A jak się mylę, mamy jeszcze X-Plane i darmowy FlighGear :)