Świetny pomysł na materiał. Ja bardzo dobrze wspominam serię gier Twierdza (której wszystkie części oprócz Legendy stoją na półce), z którą spędziłem mnóstwo godzin. Innym RTS-em godnym uwagi jest Empire Earth (zwłaszcza 2 część). Szkoda, że już nie robią tylu gier tego typu, co kiedyś. Dzisiaj zostało tylko kilka dobrych serii (pomijam gry indie i free to play).
Moim zdaniem taką grą jest The Saboteur. Jak dla mnie super gra z niezłą (nieco przerysowaną) fabułą, akceptowalnym gameplayem i intrygującą stylistyką (przywracanie kolorów podczas odbijania poszczególnych dzsielnic z rąk nazistów). No i jeszcze ta II wojna światowa, której teraz tak mi brakuje.
Z mojej strony podium prezentuje się w następujący sposób:
1. Deadpool (Gra jest absurdem w czystej postaci, częste przełamywanie czwartej ściany, czy cut-scenki
tworzą absurdalną wręcz całość.)
2. Saints Row IV (poza toaletą było jeszcze kilka fajnych wdzianek :>)
3. Aliens: Colonial Marines (dalej nie wiem, jak można wydać produkt, który jest gorszy od wersji alfa)
Wyróżnienie: COD: Ghosts (tej scenki nie zauważyłem, ale gra ma absurdalne wymagania sprzętowe, nieadekwatne do jakości grafiki w grze)
P.S Absurd z GTA V to zwykły spoiler, a nie absurd, jak zauważył claudespeed18
Moim zdaniem twardzielem roku jest Sam Fisher z Splinter Cella: Blacklist, ale z uwagi na to, że nie ma go w zestawieniu, oddaję swój głos na Prezydenta(BOSS z SR IV).
P.S Batmana też mogliście dać, jak słusznie zauważył JaspeR90k
Moje typy:
1. Lara Croft (genialny voice acting)
2. Anna Grimsdottir (Splinter Cell w tym roku w formie)
3. Shaundi (dla mnie bardziej się podoba, niżnp. Elizabeth)
Mi najbardziej podobał się dubbing Cezarego Pazury i Mirosława Baki w Battlefield Bad Company 2