Zgadzam się (co do meritum) i jednocześnie się nie zgadzam :D. Akurat w tym przypadku jestem sentymentalnym głupcem, który utonął w tym świecie dekady temu. A dla mnie ten świat to Geralt. No i naprawdę jest jeszcze duże pole do popisu. spokojnie można sprawić, żeby kolejna odsłona nie była odtwórcza i bazująca na utartych schematach (fabularnych i gameplay'owych). Mówiąc krótko daleko jeszcze tej serii do np. Asasynów czy Fify. Niestety wg wszelkich przesłanek z Geraltem jako protagonistą będę się musiał pożegnać. Z fartem.
Autorze drogi, jakże bliska jest mi Twoja filozofia. Zgadzam się w całej rozciągłości, a szczególnie w przypadku Geralta w roli głównej, bez którego nie wyobrażam sobie kolejnej gry. Ciri, będąca siłą napędową fabuły trójki, mogłaby w ogóle się nie pojawić, a już na pewno nie jako protagonistka. No przejadła mi się trochę. Nazwijcie mnie sentymentalnym głupcem bez wyobraźni, ale GERALT KURŁA! Niestety szanse na to są marne, więc najbardziej chyba przemawia do mnie opcja "nowa postać, która będzie niezapisaną kartą; bohaterem (lub bohaterką), zdolnym (lub zdolną) przejąć od Geralta pałeczkę protagonisty" Tylko musiałaby to być cholernie dobrze napisana postać, bo poprzeczka została przez Geralta zawieszona baaaaardzo wysoko.