Piorek1991

Piorek1991 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

28.07.2012 11:46
😊
odpowiedz
Piorek1991
22

Czyli moja koszuleczka z dumnym "Head Bang Mother Fucker" na plecach się nie zmarnuje :).

A co do dojazdu do Kostrzyna, ktoś się orientuje jak sytuacja na PKP może wyglądać w piątek w Szczecinie? Wciąż mam nadzieję że uda mi się wcześniej pojechać no ale lepiej się zabezpieczyć, wolałbym przygotować się do ewentualnej walki o miejsce w pociągu :).

26.07.2012 22:33
odpowiedz
Piorek1991
22

Pytanie do stałych bywalców:

Jeśli przyjechałbym do Kostrzyna dopiero w piątek po południu to dałbym rade dotrzeć na koncert Machine Heada, czy raczej nie dopcham się do sceny lub w inne miejsce gdzie coś w ogóle widać i słychać? Na tym koncercie najbardziej mi zależy, nie chciałbym jechać taki kawał żeby potem stać kilometr od sceny.

23.03.2012 12:07
odpowiedz
Piorek1991
22

Od początku Mass Effect 3 można było się spodziewać, że w najlepszym wypadku wraz ze Żniwiarzami zginie niemal cała galaktyka. Całą gra jest wręcz przesiąknięta fatalizmem, na każdym kroku widzimy miażdżąca potęgę wroga. Szczerze mówiąc to dziwię się, że jest w ogóle opcja, w której Shepard przeżywa.

Nie mam zastrzeżeń co do braku happy endu, to byłby bardzo sztampowy sposób zakończenia serii, chociaż na pewno bardziej satysfakcjonujący. Problemem jest obecne, wręcz idiotyczne zakończenie, z iluzorycznym wyborem i masą mniejszych i większych nielogiczności, które są jak cios w twarz. Zamiast epickiego, trzymającego w napięciu finału trylogii, mamy jedno wielkie "WTF!?".

Wszelkie nielogiczności pięknie tłumaczy teoria indoktrynacji lub majaczeń Sheparda, która jest jak dla mnie jedynym prawdopodobnym zakończeniem. Nie miałbym nic przeciwko takiemu zabiegowi, ale w takim razie... ME 3 wcale nie ma zakończenia. Ma za to ewidentny cliffhanger, zwiastujący DLC albo kolejną część.

A jeśli teoria o indoktrynacji jest błędna to jest to wręcz fatalne, sklejone w pośpiechu zakończenie, w którym twórcom nawet się nie chciało podmienić tekstur z przeklejonych elementów (coś w rodzaju dział z napisem 1m1, jest tego sporo w finale). Nie dziwie się, że ludzie mają pretensje do Bioware, które pokpiło sprawę. Teraz tylko trzeba czekać na kolejny krok studia, aby się przekonać jak bardzo. Jak dadzą jakieś darmowe DLC z prawdziwym finałem to spoko, chociaż wydanie niedokończonej gry to świństwo. A jeśli wybór pomiędzy kolorem promienia Tygla był faktycznym zakończeniem trylogii, to oznacza, że Kanadyjczycy chyba powinni dać sobie spokój z RPG i zająć czymś, co nie wymaga spójnego, logicznego scenariusza.

28.12.2011 16:50
odpowiedz
Piorek1991
22

Wybór gry roku 2011 to dość twardy orzech do zgryzienia. O ile dość wysoka liczba pretendentów do tego jakże prestiżowego tytułu nie stanowi problemu (nie grałem w większość z nich), o tyle poziom przetestowanych przeze mnie gier jest bardzo wyrównany. Są to dwie rewelacyjne, wprost ociekające grywalnością i klimatem produkcje: Wiedźmin 2: Zabójcy Królów i TES V:Skyrim.

Jako że jestem wielkim fanem wykreowanego przez Sapkowskiego uniwersum, na kontynuacje przygód Białego Wilka czekałem z niecierpliwością od pierwszej zapowiedzi. W dniu premiery kopia gry spoczywała w moich, spragnionych Nilfgaardskiej krwi, rękach. Ze Skyrimem było inaczej, nie przepadam za poprzednikami, więc z jego premierą nie wiązałem żadnych nadziei czy oczekiwań. Tym większe było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jest to tytuł równie wciągający, ponadto bijący Zabójców Królów na głowę pod względem ogromu świata i wolności. Mimo to, właśnie Wiedźmin 2 jest dla mnie grą roku. Nie tylko dlatego, że jest zdecydowanie najlepszą polską produkcją. Uwielbiam tę grę, ponieważ świat w niej przedstawiony nie ma sobie równych. Charyzmatyczni bohaterowie, intrygi, nieoczekiwane zwroty akcji- to wszystko przechyliło szalę zwycięstwa na stronę dzieła CD-Projekt RED. Oczywiście, gra ma wady, zarówno te drobne (brak skrzyni na graty, głupie zachowanie wrogów), jak i te dosyć poważne (problemy techniczne, złe zbalansowanie), lecz w ogólnym rozrachunku nie mają większego znaczenia. Wiedźmin 2 jest jednym z nielicznych ostatnio tytułów, które potrafią mnie przykuć do monitora na kilka godzin i sprawić abym zapomniał o bożym świecie. I to jest chyba najlepsza rekomendacja.

04.06.2011 19:56
odpowiedz
Piorek1991
22

Broken Sword: The sleeping dragon

03.06.2011 22:27
odpowiedz
Piorek1991
22

Uwielbiam nowe Tomb Raidery, szczególnie Legendę, w którą grałem niezliczoną iliczbę godzin. Underworld byłby również świetny, gdyby nie skopana walka, drobne problemy ze sterowaniem i ogólne niedopracowanie, które sprawiło, że wprawdzie przeszedłem grę, ale trochę się pod koniec męczyłem.

Co do restartu serii, uważam że to doskonały pomysł. Uncharted nie ma sobie równych w gatunku action-adventure, nowy Tomb Raider ma wreszcie szansę to zmienić. Dobrze że wychodzi tak późno- może Crystal Dynamics wreszcie stworzy grę na miarę swoich możliwości, w pełni wykorzystującą potencjał głównych bohaterów.

17.05.2011 14:51
odpowiedz
Piorek1991
22

Nie mogę aktywować gry, wyskakuje komunikat "Nie udało się stworzyć połączenia z serwerem aktywującym" . Miał ktoś ten sam problem?

27.03.2011 22:43
odpowiedz
Piorek1991
22

Saga Legacy of Kain, ostatnio wyszła antologia prawie wszystkich części, pod względem fabuły i bohaterów ta seria to majstersztyk. Niestety, nie ma do tych gier spolszczenia, trzeba dość dobrze znać angielski.
Jak nie grałeś, polecam antologie Hitmana, również rewelacyjne gry, chociaż dość wysoki poziom trudności może z początku odstraszyć.

27.03.2011 17:54
odpowiedz
Piorek1991
22

Wprawdzie nie słyszałem polonizacji Crysisa 2 ale jeśli chodzi o gry to jestem przeciwnikiem dubbingu w jakiekolwiek postaci. Jedyne gry w których toleruję pełną polonizacje to roleplaye i to nie wszystkie. Gry nastawiane na akcję powinny mieć spolszczenia kinowe, nawet jak mają kiepski voiceacting to da się to jakoś znieść, w przeciwieństwie do niektórych polskich głosów np. w Mass Effect 2 - głos pani komandor działa mi na nerwy :).

A co to irytującego kombinezonu, to faktycznie panowie (lub panie- nie wiem, kto jest odpowiedzialny za lokalizację) się nie popisali, wystarczyłby sam rzeczownik.

12.03.2011 18:48
odpowiedz
Piorek1991
22

Red Hot Chili Peppers - Dani California
Red Hot Chili Peppers - Charlie
Nirvana - Polly
Oasis - Lyla
System of a Down - Mr. Jack
Strachy Na Lachy - Piła tango, Czarny chleb i czarna kawa
Limb Bizuit - Behind Blue Eyes
Guano Apes - Pretty in Scarlett

20.02.2011 21:07
odpowiedz
Piorek1991
22

Fajnie, że ktoś jeszcze pamięta sagę LoK, to świetna i klimatyczna, lecz także trochę niedoceniona seria gier. Soul Reaver 2 był świetną motywacją do nauki angielskiego, ciężko było cokolwiek zrozumieć z dość poplątanej fabuły bez dobrej znajomości języka, może to był powód dość niskiej popularności? Jeśli chodzi o rewelacyjne intra, to moim zdaniem takie posiada Mass Effect, głównie dzięki genialnej muzyce.

29.07.2009 10:16
odpowiedz
Piorek1991
22

Wiedźmin II: Bo wiosło mi złamali

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl